„Czy mógłby mi pan powróżyć?”. W mieście Nazumi niezwykle popularne są uliczne wróżby – niemal w każdej chwili ktoś w jakimś jego zakątku chce poznać swoją przyszłość. Przepowiada się ją na podstawie słów pierwszego napotkanego przechodnia. Ale w zasnutych mgłą uliczkach można spotkać coś więcej niż tylko proszących o radę nieznajomych. To świat, w którym cienie przeszłości są wciąż żywe i niebezpieczne, a miłość i śmierć nie wykluczają się wzajemnie...
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2016-05-25
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 406
Tytuł oryginału: 死びとの恋わずらい (Shibito no Koiwazurai)
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Urszula Knap
Pedantyczna matka i jej dwie piękne córki postrzegają świat jako siedlisko brudu i brzydoty. Ale czy zdołają ich uniknąć? Co zrobią, jeśli to, czego się...
Tadashi i jego dziewczyna Kaori spędzają wakacje nad morzem. Jednak ich odpoczynek nie trwa długo, Kaori skarży się na dziwny, obrzydliwy odór,...
Przeczytane:2025-09-07, Ocena: 5, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, 52 książki 2025,
Długo kolejny zbiór od Junjiego nie musiał na mnie czekać.
Tytułowe "Miłosne cierpienia umarłych" są świetnym przykładem tego, że japońskie historyjki o duchach są naprawdę creepy! Miasto osnute gęstą mgłą. Ponura atmosfera wręcz wisi w powietrzu. Pozornie niewinny zwyczaj wróżenia na skrzyżowaniach... Pałętający się zdesperowani kochankowie, rozczarowani, mający przeróżne obsesje, w sidłach chorej miłości, wszyscy oni pragną odpowiedzi... Narastająca spirala samobójstw, a potem powrót zagubionych dusz w potwornej postaci. Totalny chaos. Uwielbiam to! Ten niepokojący klimat. I te obrazki czarno białe nieźle oddziałują na wyobraźnię. Nie chciałabym się znaleźć na takim skrzyżowaniu, gdzie ledwie widać cokolwiek...
"Przedziwne rodzeństwo Hikizurich" to o takiej pokręconej, przedziwnej rodzince mającej makabryczne rozrywki. Z czarnym humorem. Za żadne skarby nie chciałabym trafić do ich domu! Chętnie bym coś jeszcze o nich poczytała.
"Tam, gdzie mieszka ból fantomowy" - to było świetne! Wielkie domostwo i zatroskani rodzice pragnący ulżyć fantomowemu bólowi ich syna. Przedziwne! I do tego przytłaczająca atmosfera zdająca się osiadać wszystkim na karku...
Z kolei "Żebra" są mocno niepokojące! O przedziwnej obsesji na punkcie szczupłej talii... Poczułam ciary!
Ostatnie opowiadanie "Wspomnienie o prawdziwej kupie" mogło być całkowicie pominięte... jakaś pomyłka, niepasująca do reszty. Dobrze, że chociaż krótkie.
Polecam ten zbiór! Świetnie się przy nim bawiłam.