Mój przyjaciel gangster

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2021-06-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8219-375-6
Liczba stron: 300

Ocena: 5.67 (3 głosów)

Witajcie w mrocznym świecie „skruszonych gangsterów”, świadków koronnych dyktujących scenariusze prokuratorom, skorumpowanych policjantów i mediów chodzących na pasku polityków, którzy nie cofną się przed żadną podłością, byle osiągnąć swój cel.

Marka Wysockiego, młodego i ambitnego dziennikarza, zaczyna przytłaczać codzienna rutyna. W poszukiwaniu nowych wyzwań zgadza się na rozpoczęcie współpracy z Jarosławem Malewiczem, ps. Ratler, małym
świadkiem koronnym, byłym gangsterem grupy pruszkowskiej. Dawny banita, a dziś prężnie działający biznesmen, chce napisać książkę i – jak zapewnia – rzucić nowe światło na funkcjonowanie przestępczości zorganizowanej i powiązań prokuratorów z gangsterami.

Współpraca ta pociąga jednak za sobą dramatyczne konsekwencje, które postawią pod znakiem zapytania całe dotychczasowe życie i dorobek Wysockiego…

Oskar May - pseudonim warszawskiego dziennikarza, który ceni sobie anonimowość. W swojej pracy “wyspowiadał” wielu policjantów kryminalnych i przestępców. Suma tych doświadczeń skłoniła go do napisania powieści pod przewrotnym tytułem Mój przyjaciel gangster. Prywatnie miłośnik MMA, kina i muzyki rockowej (we wszelkich odmianach).

Tagi: thriller kryminalny kryminał

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Mój przyjaciel gangster

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Mój przyjaciel gangster

Avatar użytkownika - klaudiahanczuk
klaudiahanczuk
Przeczytane:2021-09-30, Ocena: 6, Przeczytałem,

Lubicie czytać książki o mafii i gangsterach, a może jesteście bardziej fanami seriali i filmów? Jeśli jesteście fanami "Alfabetu mafii", czy serii książek o Masie, to znalazłam dla Was idealną pozycję😎

"Przyjaciel gangstera" to debiut warszawskiego dziennikarza, piszącego pod pseudonimem i skrywającego się pod maską Jokera, tym samym ceniącego sobie dyskretność i anonimowość. Thriller ten spodobał mi się i zaciekawił od samego początku. Lubię czytać o świecie mafii i gangsterach, fascynuje mnie ta ciemniejsza strona półświatka. Czytając próbowałam odgadnąć, jakich gangusów autor miał na myśli tworząc swoje postacie i przychodzą mi do głowy tylko dwie. Jedna bardzo sławna, zasłynęła swoim talentem pisarskim oraz tym, że został słynnym świadkiem koronnym. Z kolei, druga z tych postaci, także wydała własną książkę, oczerniając w niej tego pierwszego i tym samym wnosząc na ołtarze swoje osiągnięcia. Mam nadzieję, że autor rozwieje moje wątpliwości i zdradzi kim się kierował tworząc te postacie☺️

Oskar May pisząc tę powieść nie rozdrabniał się i nie próbował nawet przesłodzić tej książki, pisał twardym i dosadnym językiem, pełnym przekleństw i brutalności. Wszystko to dopełnia obraz bezwzględnego świata mafijnego, w którym nie ma litości. Nie ma tu także przyjaźni, jak mówi sam tytuł, wręcz jest nienawiść i chęć zemsty. A wszystko zaczyna się od pewnej znajomości dziennikarza i " skruszonego" gangstera, którzy nawiązują współpracę, polegającą na napisaniu książki w formie spowiedzi byłego gangstera, który za wszelką cenę chce zniszczyć swojego największego wroga. Dziennikarz wchodzi w układ, nie wie tylko, że podpisał cyrograf na siebie z samym diabłem.

Współpraca ta pociągnie za sobą wiele dramatycznych konsekwencji. Bohater pokaże, że nie ma dla niego granic, których nie będzie w stanie przekroczyć, by ocalić siebie i bliskich, którym grozi niebezpieczeństwo. Przyjdzie mu się zmierzyć ze skorumpowanymi policjantami i mediami. Politycy rozdają karty, a gangsterzy czują się bezkarni. Czy zaryzykuję, stawi im czoła i wygra tę walkę?

Świetny debiut, który czytało się z wielką przyjemnością i zainteresowaniem. Od pierwszych stron do końca trzyma czytelnika w napięciu. Czekam na więcej książek autora i mam nadzieję, że nadal będzie szedł w tym kierunku, pisząc swoje powieści.

Link do opinii

"Ten świat był bagnem. Wielkim, śmierdzącym bajorem. Żeby się nie ubrudzić, należało w ogóle się nie zbliżać. Inaczej mogło cię pochłonąć, bez szans na ratunek".
 


Niech nie zmyli was zwodniczy tytuł tej książki, o którego przewrotności przekonacie się z każdą, kolejną stroną. Nie o przyjaźni tu będzie mowa i nie zmitologizowanej kreacji gangstera, a o tym, kim naprawdę są ugrzecznieni przestępcy, wiodący pozornie uczciwe życie. Jeśli chcecie poznać prawdę, brutalną prawdę, a nie lukrowaną celebrycką wizję, zajrzyjcie do tej powieści.


Oskar May to warszawski dziennikarz, piszący pod pseudonimem, ceniący sobie anonimowość. Bogaty w doświadczenia w postaci rozmów z policjantami i przestępcami, które pozwoliły mu napisać swoją pierwszą powieść. Lubi MMA, kino i muzykę rockową we wszelkich odmianach.


Marek Wysocki to młody i ambitny dziennikarz, którego codzienna praca ocieka rutyną i znudzeniem. Z tego powodu przyjmuje propozycję nawiązania współpracy z Jarosławem Malewiczem ps. Ratler, będącym małym świadkiem koronnym. Były gangster grupy pruszkowskiej chce bowiem napisać książkę, w której ukaże kuluary funkcjonowania świata przestępczego, pełnego powiązań organów ścigania i mafii. Ta współpraca wywraca życie Marka do góry nogami.


Popkultura rządzi się swoimi prawami, dlatego nie dziwić powinna wszechobecna fascynacja postaciami różnorodnych przestępców, często gloryfikowanych w kinie i w literaturze. Warto jednak od czasu do czasu sięgnąć po obraz ukazujący prawdziwą naturę ludzi, którzy wkroczyli na ścieżkę zła, siejąc śmierć i cierpienie. Takowym jest debiut warszawskiego dziennikarza, odsłaniający brudną prawdę o tym świecie. Brudną bo nie przefiltrowaną przez nasze wyobrażenia i sieczkę znalezioną w internecie. Prawdę pod postacią tego, że gangsterzy to ludzie zepsuci do szpiku kości, często z psychopatyczną osobowością, potrafiącą wykorzystać naiwność innych. Ten obraz, niejako demitologizujący obraz mafii, nie powinien szokować, a jednak to robi i to właśnie największa wartość dodana "Mojego przyjaciela gangstera".


Oskar May swoją książką z pewnością "wstrzeliwuje się" w szerokie grono odbiorców, gdyż jego powieść oparta na kanwie thrillera sensacyjnego intryguje specyficznym surowym językiem oraz urzeka sprawnością warsztatową. Zastosowana przez autora narracja prawdopodobieństwa pod postacią zwierzeń tytułowego gangstera dotyczących polskiego półświatka, dodatkowo rytmizuje fabułę. Sama kreacja psychologiczna Ratlera intryguje, dość mocno przykuwa uwagę oraz wywołuje sporo sprzecznych emocji. Bohater nie jest bowiem depozytariuszem takich wartości jak honor, przyjaźń, czy lojalność, a jedyną zasadą jaką wyznaje, jest brak zasad.


Były gangster mafii pruszkowskiej mówi, że "Wy pizdy jesteście. Dziennikarze... Tańczycie tak, jak wam ta czy inna partia zagra. Zawsze na tym czy innym łańcuchu, a myślicie, że rozgrywacie". I to kolejna, niezwykle aktualna warstwa tej powieści, pokazująca odarty ze wszelkich wyższych wartości, zawód dziennikarza w naszym kraju. W czasach, gdy medialny "kurwidołek" klepie "nikomu niepotrzebną sieczkę informacyjną", wypadałoby zastanowić się nad tym, ile warte są codzienne newsy, jakie oglądamy w telewizji i czytamy w internecie. Ta książka jasno pokazuje, w jaki sposób media kreują rzeczywistość, w której istnienie wierzymy. 


"Mój przyjaciel gangster" to powieść, która z pewnością zadowoli koneserów sensacji z głęboko odmalowaną płaszczyzną psychologiczną. Dużo w tej książce słownej dosadności, ale to jedynie uzupełnienie dosadności fabularnej, poprowadzonej dość sprawnie, zasługującej na szczere wyrazy uznania. Mam nadzieję, że pod powierzchnią rozrywki, czytelnicy odnajdą w niej także pewien przekaz, nad jakim warto się głębiej pochylić. 

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-06-30, Ocena: 5, Przeczytałem,

Zanim przejdę do rzeczy, to chciałam powiedzieć, że nic mnie tak nie denerwuje w książkach, jak przekleństwa. I tutaj właśnie strasznie mnie irytowały, jakby autorowi chwilowo brakowało konkretnych słów i zastępował je w bardzo banalny sposób. Nie jestem czepialska i rozumiem, że gangsterska książka nie może opiewać w piórka, jednak nic nie poradzę na to, że bardzo mi to tutaj przeszkadzało. Dodatkowo momentami czułam, jakbym czytała o rozmowie między nastolatkami. Na całe szczęście nie było tego wiele, bo historia jest naprawdę wciągająca. Czytało się ją płynnie idąc tokiem myślenia postaci. Wszystko można było sobie wyobrazić, tym bardziej, że poznamy bardzo dokładnie.

Opisy bohaterów przemycone w sprytny sposób, by nie wyglądało to w książce na zwykłą charakteryzację postaci. Do tego przyrównuje nowych bohaterów do konkretnych osób, przez co od razu pojawiają nam się przed oczami.

Nie znalazłam tutaj żadnych lalusiów, tylko prawdziwych mężczyzn z krwi i kości, choć nie każdy z nich jest już młody. Są pewni siebie i nie wchodzą w lewe interesy, przez które mogliby mieć problemy. Tylko jednemu z nich trafiła kosa na kamień i przyjmując zlecenie wpadł niczym śliwka w kompot. Sam zapewne by się na to nie zdecydował. W końcu od czego ma się dobrych znajomych:-)

Zaskakujący był tu dla mnie motyw przewodni. Jeden z bohaterów chciał napisać książkę ukazującą niekoniecznie dobre rzeczy na temat znielubionych przez niego osób. Oczywiście piszę tu w bardzo delikatnym formacie, bo nawet nie śmiem naśladować słownictwa autora;-) Ogólnie w tego typu książkach była jedynie przemoc, sex i brutalizm. Tutaj książka ukazała pewną wyniosłość i zasłużyła na niekłamany szacunek z mojej strony. Zazwyczaj trudno o gangsterską klasę, a takowa miała tutaj miejsce.

Niestety samych charakterów postaci nie pokochałam i z ręką na sercu przyznaję, że żaden nie przypadł mi do gustu. Ale sama historia bardzo mi się spodobała, stąd moja punktacja.

Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2021-06-18, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2021,

"Albo grasz w moją grę, albo toniesz”.

Na świecie jest mnóstwo socjopatów i psychopatów. Naprawdę daleko szukać nie trzeba. Choć w świecie przestępczym na pewno łatwiej o takie okazy.
„Mój przyjaciel gangster” to historia pewnej „przyjaźni” psychopatycznego gangstera i młodego naiwnego dziennikarza.
Marek Wysocki – człowiek pistolet, który kochał prawdziwe dziennikarstwo i czerpał z życia garściami – dostał możliwość napisania bestselera, wysłuchania i udokumentowania spowiedzi byłego gangstera – ps. Ratler. Bandziora, złego człowieka, kapusia, zepsutego do szpiku kości, zadufanego w sobie socjopaty, który jak się okazało, wcale nie miał zamiaru posypywać głowy popiołem.
Ich relacja, początkowo niewinna, była jak świeży powiew wiatru w dziennikarskich żaglach. „Przyjaciel” dziennikarza szybko jednak okazał się kochającym lans i drogie gadżety zblazowanym, bezczelnym i humorzastym drapieżnikiem, którego nieco spiłowane kły i pazury nadal potrafiły zrobić krzywdę. Osaczał swoją ofiarę, instalował się w jej życiu, uwiązywał na niewidzialnej smyczy, manipulował, szantażował i w końcu wdeptywał w ziemię jak niedopałek szluga.
Wysocki na własne życzenie wkręcił się w tryby bezlitosnej maszyny. W chory, niepokojący, toksyczny, zatruwający i dławiący układ.
Jaką cenę będzie musiał zapłacić młody dziennikarz za zbyt dużą pewność siebie i nieopierzenie zawodowe?
Czy może jednak bandzior i dziennikarz są z jednej parafii?
„Mój przyjaciel gangster” to znakomity, klimatyczny thriller kryminalny o mafii, zbrodni, zemście, układach i seksie. Autor serwuje nam mnóstwo emocji, co chwilę podkręca piłki i zostawia czytelnika z otwartą paszczą ?.
Ta książka to jazda na diabelskim młynie od pierwszej strony do samego końca.
Polecam.
Gratulacje dla Autora. Będę z niecierpliwością wypatrywać kolejnych książek.

Link do opinii