Małżeństwa Poradowskich nie można nazwać spokojnym. Bogdan próbuje znaleźć równowagę między życiem rodzinnym a powierzonymi w wojsku zadaniami, ale dawne przyzwyczajenia nijak nie pozwalają mu o sobie zapomnieć. Sytuacji nie poprawia fakt, że wodzi go na pokuszenie tajemnicza pani Weiss, której intencje sięgają znacznie dalej niż zwykły afekt. Również lojalność Anny zostaje wystawiona na próbę, przez Romualda Wieliszewskiego, któremu kobieta wiele zawdzięcza.
Do głosu dochodzi kolejne pokolenie Bukowskich. Muszą na nowo poukładać swoje życie po tragedii, która dotknęła ich rodzinę. Pierworodny syn Andrzeja, Wiktor, nie potrafi zapomnieć o młodzieńczej miłości, ale w jego życie szturmem wkraczają dwie inne kobiety. Staje przed trudnym wyborem: studia czy wojsko, miłość czy honor. Tadeusz chce realizować swoje marzenia o lataniu, nie przypuszcza jednak, że największą przeszkodę spotka tuż za progiem domu. Pozbawiona wsparcia najbliższej osoby Tosia, dorastając, buduje coraz większy mur pomiędzy sobą a rodzeństwem. Czy hrabiemu uda się zdobyć nie tylko przyjaźń, ale i serce Anny? Jakie przeszkody napotka Andrzej, realizując plan budowy pensjonatu? Do czego posunie się Wiktor, by unieść ciężar kłamstw i konsekwencje swoich decyzji?
W miejscu, gdzie wiatr śpiewa dawnymi głosami, a połoniny kryją coś więcej niż tylko mgłę, rozgrywa się wielopokoleniowa opowieść, w której każda łza niesie echo minionych dni, a każde wyznanie miłości przerywa pełną tajemnic ciszę. W sercu Bieszczad rozgrywa się saga rodzinna utkana z nici bojkowskich tradycji, wierzeń i codzienności, która pachnie wypiekanym w chyży chlebem i rozbrzmiewa dźwiękiem cerkiewnych dzwonów.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Muzyka górskiego potoku
Język oryginału: polski
Rodzeństwo Bukowskich zmaga się z tragediami ale i chwilami szczęścia. Anna ciągle ma problemy w małżeństwie, pojawiający się co rusz Hrabia nie poprawia tej sytuacji. Andrzej planuje otworzyć pensjonat spełniając swoje marzenia, jego dzieci natomiast nieustannie przysparzają mężczyźnie trosk. Młodzi dorastają, wchodzą w związk, nie zawsze szczęśliwie. Życie toczy się niczym górski potok, czasem powoli, a czasem nie nadąża na zakrętach.
To jak autorka operuje emocjami bohaterów wplatając ich w ówczesne realia to istny majstersztyk. Skupia się na relacjach i uczuciach tak mocno buzujących w młodych i nie tylko, bohaterach. Postaci są tak barwne, tak różne i tak rzeczywiste, że czytając oczami wyobraźni ich "widzimy", utożsamiamy się z ich emocjami. Tło historyczne pokazuje jak dziwne i niepewne to były czasy - lata 30, XX wieku, a autorka z wielką starannością wpasowuje w jego ramy fikcyjne postaci. Tutaj nic nie ma prawa być inne jak gdyby było w rzeczywistości. Ta część jest pełna namiętności, pragnień spełnionych i nie oraz pożegnań. Bo krąg życia musi trwać i trwa pomimo naszego sprzeciwu. Nie sposób pominąć wielkiej dbałości o każdy detal książki. Za co kolejny raz należy się pochwała. Czekam na kolejną część, zwłaszcza że autorka ponownie pozostawiła czytelników w niepewności. Serdecznie polecam.
Lena niedawno przeprowadziła się do nowego mieszkania, żeby uciec od zaborczego kochanka. Pod wpływem impulsu udaje się wieczorem do pubu, gdzie Filip...
Janina poświęciła swoje aspiracje, aby stworzyć mężowi prawdziwy dom, który stracił, gdy jego rodzice zginęli w pożarze. Do pełni szczęścia brakuje...
Przeczytane:2026-05-10,
„Muzyka górskiego potoku” to trzeci tom Sagi bieszczadzkiej autorstwa Małgorzaty Garkowskiej. Oprócz pięknego wydania z barwionymi brzegami i ożywającymi obrazkami jest bogata w ciekawą treść. Autorka pokazuje dalsze losy znanych już nam bohaterów wplatając w fabułę wydarzenia i smaczki historyczne. Możemy zauważyć jak różni się życie Andrzeja, który wybrał życie na wsi i Bogdana który pozostał w mieście. Andrzej próbuje pokazać chłopom jak ważne jest wykształcenie dzieci organizując miejscową szkołę. Buduje też pensjonat dla turystów. Mamy okazję poznać bliżej jego starsze dzieci - Wiktora, który żeni się z dziewczyną której nie kocha aby ratować jej honor, Tadka, który pasjonuje się szybownictwem i nieszczęśliwie zakochuje się w wiejskiej dziewczynie oraz Tosię, która nienawidzi wsi i jej mieszkańców, gdyż obwinia ich za śmierć swego brata bliźniaka, udaje jej się zamieszkać u rodziny w mieście i tam podjąć naukę. Na bieszczadzkiej wsi życie płynie wolniej, możemy się zanurzyć w wielokulturowości jej mieszkańców i pięknych krajobrazach. W mieście u Bogdana zachodzi wiele zmian. Po powrocie z Hamburga nadal zagląda do kieliszka i szuka towarzystwa pań lekkich obyczajów przez co do jego małżeństwa wkrada się narastający kryzys. Zmuszony przez żonę opuszcza ich dom i przeprowadza się do koszar. Tym czasem u boku Anny zaczyna kręcić się atrakcyjny mężczyzna. A na zakończenie powieści autorka znów nam serwuje trzymające w napięciu nieoczekiwane wydarzenie.
Bardzo lubię książki Małgorzaty Garkowskiej. Są pełne treści napisanej przepięknym, plastycznym językiem. Czuć tu każdy powiew wiatru, szum potoku, dźwięk cerkiewnych dzwonów. A kiedy czytam o przygotowywanych posiłkach robię się głodna. Powieści z tej serii zawsze trzymają w napięciu i nie można ich tak po prostu odłożyć. Z każdą stroną ciekawość czytelnika wzrasta. Nie mogę się już doczekać kontynuacji losów moich ulubionych bohaterów. Jeśli jeszcze nie znacie Sagi bieszczadzkiej to szybciutko po nią sięgnijcie, nie będziecie żałować.