Skoro mowa o szkolnych wydarzenia, to nie może zabraknąć festiwalu kultury!
Ostatnio złoczyńcy ciągle z czymś wyskakują, więc czas, byśmy przygotowali coś na poprawę humorów! Szczerze, to trochę się obawiam, czy nam to wypadli, ale dajmy czadu!
LET’ S ROCK I PLUS ULTRA!
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2020-05-05
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
SUPERBOHATEROWIE MUSZĄ ODPOCZĄĆ
Wiem, że pisałem już to nieraz, ale aż trudno uwierzyć, jak szybko mija czas z tą serią. Mam wrażenie, że dopiero co zacząłem ją czytać, a tu mamy za sobą już niemal dwadzieścia tomów, a seria poboczna „Vigiliante: My Hero Academia Illegals” zbliża się do dziesiątego tomu. Ale tak to już z dobrymi opowieściami bywa, że pędzą na złamanie karku, ciągnąc nas ze sobą czytelników. A „Akademia bohaterów” jest dobra i to bardzo i chociaż za nami tyle tomów, wciąż nie traci nic ze swej siły i poziomu.
Nie ważne jaka to szkoła – czy normalna, czy superbohaterska – żadna nie może obejść się bez wydarzeń typowych dla placówki edukacji. Jak więc w Akademii Bohaterów miałoby zabraknąć festiwalu kultury? Właśnie! Po ostatnich wydarzeniach i walkach ze złoczyńcami, bohaterowie chętnie odpoczną, ale czy wszystko pójdzie tak, jak powinno?
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/07/my-hero-academia-akademia-bohaterow-19.html
Bankiet Marzeń (festiwal kultury) to wydarzenie organizowane jedynie raz do roku. Z tej okazji uczniowie snują misterne plany. Niektórzy zanurzają...
Mimo problemów ze zdaniem egzaminów, uczniowie Yuuei wyjeżdżają na wycieczkę. Wycieczkę połączoną z ciężkim treningiem własnych indywidualności. Tymczasem...
Przeczytane:2026-02-16, Przeczytałam, 52 książki 2026,
A wiec Aoyama chciał się tylko zaprzyjaźnić... Łooo, a ja tu myślałam o jakiejś niespełnionej miłości czy innej zażyłości Nadal okej, może być, chociaż moja wersja byłaby bardziej ekscytująca dla fanki tego typu treści (a raczej nie nadająca się do shounena).
Trwają przygotowania do Festiwalu, który zapewne się uda i będzie wspaniały i na pewno klasa Midoriyi będzie świeciła jasno. Ale pojawił się też złol, który - patrząc po działaniu i pobudkach - to bardziej pasuje na samozwańczego Strażnika Pokoju czy sygnalistę-yutubowca niż na arcyzbrodniarza. I ja bym bardzo chciała, żeby temat złych korporacji albo takich przyziemnych machlojek był dalej eksploatowany (w kontrze do barbarzyńców rozwalających pół wsi),ale postać Gentle skręciła w ciut inną stronę i chyba tylko na liźnięciu tematu się skończy.
Niemniej fajnie, no, taki dobra odskocznia od codziennej walki z Prawdziwym Złem. Pokazuje, że też zagrożenia mniejszego kalibru czy inne płotki pływają w tym stawie.