Kolejna część cyklu o Myszonku dla starszych dzieci!
Myszonek otrzymuje nietypowe zadanie domowe związane z planetami. Jaki jest Mars? Jak daleko znajduje się najbliższa gwiazda? Wszechświat jest pełen zagadek, a wszystkich nie zdołają rozwiązać Myszonek, jego mama ani nawet dziadek.
Myszonek ze znanej i lubianej serii książek Riikki Jäntti chodzi już do szkoły i w nowej serii, przeznaczonej dla nieco starszych dzieci, wraz z przyjaciółmi z klasy przeżywa liczne przygody.
Te pełne humoru i zwrotów akcji proste historyjki są idealne do samodzielnego czytania.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 48
Tytuł oryginału: Hiru, mahtava maailmankaikkeus
,,Myszonek i niesamowity wszechświat" Riikki Jäntti to książka która łączy przygodę z nauką. I odrazu uprzedzę, że czyta się ja nie tylko dla fabuły, ale też dla rozmów, jakie można przeprowadzać z dzieckiem po zamknięciu ostatniej strony.
Myszonek, którego wielu z Was już zna i lubi, dorasta - chodzi do szkoły, ma swoje obowiązki, przyjaciół i... zadanie domowe z planet. Niby zwykłe szkolne polecenie, a jednak szybko okazuje się, że wszechświat nie daje się zamknąć w kilku prostych odpowiedziach. Bardzo podoba mi się to, jak autorka prowadzi młodego czytelnika przez proces odkrywania: jest tu miejsce na zachwyt, na śmiech, na drobne nieporozumienia i na to cudowne ,,nie wiem", które wcale nie jest porażką, tylko początkiem dalszego szukania. Czytając, miałam wrażenie, że ktoś naprawdę rozumie dziecięcą ciekawość - nie tłumi jej, nie upraszcza na siłę.
Forma książki sprzyja samodzielnemu czytaniu: krótkie rozdziały, duże litery, przejrzysty układ. To ważne, bo ,,Myszonek i niesamowity wszechświat" jest idealnym mostem między książką czytaną wspólnie a tą, po którą dziecko sięga już samo. Jednocześnie ilustracje i oszczędna kolorystyka nadają całości spokojny klimat. Doceniam też humor, który nie jest nachalny, ale naturalnie wynika z dziecięcych rozmów i drobnych sporów o to, która planeta jest najciekawsza.
Największą siłą tej historii jest jednak sposób, w jaki łączy wiedzę z emocjami. Nie dostajesz tu suchej lekcji o Marsie czy gwiazdach, tylko opowieść o współpracy, o potrzebie zrozumienia i o tym, że czasem różnice zdań mogą prowadzić do czegoś wartościowego. Jako czytelnik - i jako rodzic - łapiesz się na tym, że po lekturze chcesz wyjść wieczorem na balkon, spojrzeć w niebo i spróbować nazwać kilka gwiazd. A to chyba najlepsza rekomendacja, jaką może dostać książka dla dzieci: że inspiruje do rozmów i wspólnych odkryć.
Ocena: 9/10 - bo jeśli szukasz książki, która jednocześnie uspokaja, bawi i delikatnie poszerza horyzonty, ,,Myszonek i niesamowity wszechświat" sprawdzi się idealnie. To nie jest książka, która krzyczy ,,uczę!", tylko taka, która szepcze ,,chodź, zobaczmy razem". I właśnie za tę subtelność, ciepło i mądrą prostotę ją polubiłam.
Kolejna część cyklu o Myszonku dla starszych dzieci!
Myszonek otrzymuje nietypowe zadanie domowe związane z planetami. Jaki jest Mars? Jak daleko znajduje się najbliższa gwiazda? Wszechświat jest pełen zagadek, a wszystkich nie zdołają rozwiązać Myszonek, jego mama ani nawet dziadek.
Myszonek ze znanej i lubianej serii książek Riikki Jäntti chodzi już do szkoły i w nowej serii, przeznaczonej dla nieco starszych dzieci, wraz z przyjaciółmi z klasy przeżywa liczne przygody.
Te pełne humoru i zwrotów akcji proste historyjki są idealne do samodzielnego czytania.
Bestsellerowa seria fińskich książek przetłumaczona na 18 języków! Myszonek czeka na Boże Narodzenie już od listopada. Tylko dlaczego czas tak okropnie...
Jak mija Myszonkowi jesień? Myszonek wybiera się z mamą na wycieczkę za miasto po borówki. Podróż pociągiem trwa bardzo długo, a na miejscu czeka już...
Przeczytane:2026-02-16, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
Seria o Myszonku powinna zdobywać wielkie zainteresowanie czytelnika, gdyż napisana jest z taką ciekawością świata i szeregiem pytań, które młode postacie zadają czasami sobie nawzajem. Druku nie jest dużo, ale jest większy i ułożony w sposób poznawczy, bowiem uczniowie muszą napisać pracę domową na temat wybranej planety. Klasa dzieli się na grupki, wybiera planety i tak oto Myszonkowi przyjdzie opisać planetę Mars. Oczywiście wraz z nią zostaną na rysunku wykazane również inne planety, więc dziecko może przypatrzeć się jakie są ich wielkości i kolejności. Tak naprawdę w momencie, kiedy przychodzą do domu, dziadek pokazuje im dużą książkę dotyczącą astronomii i wychodzi na to, że jednej planety nie uznaje się już za planetę. Dzieci oczywiści poznają jej nazwę. Kosmos tak ich pochłania, że przeglądają informacje z internetu dotyczące również łazików. Mamy w tej bajce wiele obrazków, więc cokolwiek będzie wymieniane, to poznacie jak to w rzeczywistości wygląda. Myszonek zobaczy nawet, że gwiazdy potrafią być oddalone od Ziemi o lata świetlne i tutaj również będzie wyjaśnione czym one w ogóle są. Galaktyki, miliardy, kolory planet, Wielki Wybuch i punkciki migające na bezchmurnym niebie to tylko niektóre rzeczy o których tutaj przeczytacie. Pamiętajcie, że nasza postać jest młodą osobą, więc ilość pytań zdaje się nie mieć końca, a jego rodzina tłumaczy jemu i po części czytelnikowi w jak najprostszy sposób, nie pomijając jednak trudnych pojęć ważnych dla kosmosu. No dobrze, ale czy więc udało się mu napisać to wypracowanie o Marsie? Czy uzyskał na tyle dużo informacji, by wymienić się wiadomościami z przyjaciółmi?
Bądźcie pewni, że pomimo krótkiej treści, są to ważne informacje, które przydadzą się dziecku w szkole. Do tego rysunki bardzo urzeczywistniały przygody postaci i jego kolegów z klasy. Mi i moim dzieciom bajka się podobała, dlatego ją polecamy:-)