Na krawędzi. Pocałunek ciemności

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2019-04-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788366070639
Liczba stron: 250
Język oryginału: polski

Tom 1 cyklu Na Krawędzi

Ocena: 5 (2 głosów)

Joanna wiedzie z pozoru normalne i spokojne życie u boku ukochanego męża. Nie spodziewa się, że wyjazd w góry, który otrzyma od Kuby w prezencie urodzinowym, na zawsze odmieni ich życie. To, co było pewne staje się wielką niewiadomą, a ona sama nie wie już do końca kim jest, bowiem budzą się w niej moce, o których nie miała pojęcia. Na dodatek ukochany zostaje porwany do czyśćca i tylko ona jest osobą, która może go uratować.

Kobieta przekracza granicę światów i z pomocą rajskiej Ewy rusza na spotkanie z nieznanym, aby ratować swoją miłość. Czy będzie miała tyle odwagi by stawić czoła zaświatom, których każdy się boi?

Tu niczego nie można być pewnym, a legendy stają się rzeczywistością.

Tagi: miłość urban fantasy niebo piekło granica światów magia zakazana miłość

Kup książkę Na krawędzi. Pocałunek ciemności

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Na krawędzi. Pocałunek ciemności

Avatar użytkownika - MrsBookBook
MrsBookBook
Przeczytane:2019-06-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Ebook,

Główna bohaterka, Joanna wydaje się być normalną, zwykłą kobietą. Ona jest trenerem personalnym a jej mąż prowadzi firmę budowlaną. Z okazji urodzin Joanny, Kuba ( jej mąż) zabiera ją na urlop w góry. W Karkonoszach byli już 5 lat temu jednak mimo niefortunnego wypadku naszej głównej bohaterki, który wtedy się wydarzył, postanawiają wrócić w to samo miejsce. Już podczas drogi spotykają ich przygody. Najpierw Joanna traci przytomność i ma dziwne głosy w głowie, następnie łapią gumę. Jednak po dotarciu na miejsce starają się za bardzo o tym nie myśleć. Pod koniec ich wypoczynku w górach Asia chce odwiedzić jeszcze jedno miejsce. I to właśnie tam stanie się to, co się stać nie powinno. W Joannie budzą się ukryte moce i wraca jej pamięć, która miała zablokowaną. A najgorsze jest to, że Jakub zostaje porwany do Czyśćca i tylko jego żona może go uwolnić. Asia z pomocą Ewy, tak tej Ewy, która skusiła Adama w raju jabłkiem, dowiaduje się jak może uratować męża. Musi dostać się do Czyśćca a tam przybiec dla Wesela cztery rzeczy, które sobie zażyczy. Jednak żeby się tam dostać musi najpierw zawrzeć pakt z demonem. Jednak Joanna jest gotowa zrobić wszystko by tylko uratować ukochanego, mogłaby pójść nawet do Piekła, którego tak wszyscy się obawiają. Debiut Pani Kamili Malec jest fenomenalny. Książkę dosłownie pochłonęłam, czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Do ostatnich stron trzyma w napięciu, czy się uda, czy nie. Nic nie jest pewne. Historia jest porywająca. Najpierw wizyta w Czyśćcu a następnie przekroczenie bram Piekła, wszystko jest takie interesujące, że nie mogłam odłożyć tej książki, dopóki nie dowiem się, co dalej. Bardzo podoba mi się w tej książce ukazanie, że dla prawdziwej wielkiej miłości, człowiek jest wstanie zrobić wszystko, i walczyć o tę miłość z całych sił. Zachęcam do zapoznania się z tą historią, naprawdę jest godna uwagi. A ja już nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejną część.

Link do opinii

Czytając opis, książka skojarzyła mi się od razu z filmem „Między piekłem a niebem” (swoją drogą polecam). Tyle że tam mąż szukał swojej żony w zaświatach. Tutaj to żona wyrusza po swojego męża, nie bojąc się nawet sprzedać swej duszy w imię miłości. Mimo poważnej tematyki styl tej książki przypominał mi natomiast serię „Wiktoria Biankowska” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Mamy dużo humoru, lekkie podejście do wizji, chociażby piekła. Majestatyczne postacie ważnych Bogów czy demonów potrafią żartować, ale mają też swoje słabości.
Może książka nie dorównuje tym dziełom, do których ją porównuję. Warsztatem powinna być jeszcze dopracowania. Jedak jak na literacki debiut jest warta zwrócenia na nią uwagi. Przede wszystkim za pomysł.
Trafiamy do świata gdzie mity i legendy okazują się prawdą i dla własnego bezpieczeństwa lepiej być przesądnym. Po Górach przechadza się sam Karkonosz (Liczyrzepa), a także Świętowit. Istnieją ludzie obdarzeni szczególnymi mocami. Taką właśnie niezwykłą kobietą jest bohaterka Joanna, która jednak postanawia zrezygnować ze wszystkich darów, by wieść spokojne życie u boku swojego ukochanego męża. Nic co piękne nie może jednak trwać wiecznie i przeznaczenie w końcu postanawia się o nią upomnieć. Najpiękniejszy dzień jej życia zmienia się w najgorszy koszmar. Asia przy pomocy wygnanej z raju Ewy rozpoczyna podróż po zaświatach, powoli odkrywając swoje prawdziwe moce, pokonując słabości i dowiadując się, że życie po śmierci może wyglądać zupełnie inaczej, niż wyobrażają sobie ludzie. Natomiast nieśmiertelne istoty okazują się bardzo ludzkie.
Książka napisana w lekkim stylu, bardzo szybko się ją czyta. Trochę szkoda, że kiedy zaczyna się najlepsza część opowieści, akcja bardzo przyśpiesza. Końcówkę można byłoby trochę przedłużyć.
Opisów nie ma zbyt wiele. Z jednej strony książka jest dzięki temu lekka i pozwala na użycie własnej wyobraźni, z drugiej zaś miejsce akcji daje tak duże pole do popisu, że sama chętnie bym tu znalazła trochę więcej o górskiej przyrodzie. Nie poradzę, że jestem zakochana w Karkonoszach. Jeszcze bardziej chciałabym wiedzieć, jak autorka wyobrażała sobie przedstawione przez siebie zaświaty. Parę szczegółów mógłby coś wnieść do książki.
Podoba mi się to, że powieść jest o miłości, ale nie jest romansidłem. Bohaterka przeżywa przygody kierowana gorącym uczuciem do męża, chociaż momentami wodzona jest również na pokuszenie. Bohaterowie są bardzo naturalni, można ich polubić. W szczególności jednak spodobały mi się dwie postacie, o których było stanowczo za mało. Pierwszy jest Lucyfer, a drugi Filip ze swoimi tajemnicami.
Najlepsze i najgorsze zarazem jest zakończenie. Autorka skończyła w takim momencie, że czytelnik koniecznie chce sięgnąć po dalszy ciąg. Akcja przerwana w połowie, plus wiele niewyjaśnionych tajemnic. Niestety drugiej części jeszcze nie ma. Jak się ukaże, z całą pewnością będę chciała po nią sięgnąć.

Link do opinii