Okładka książki - Na krwawych skrzydłach

Na krwawych skrzydłach



Tom 1 cyklu Akademia krwawych skrzydeł
Ocena: 5 (6 głosów)

W Akademii Krwawych Skrzydeł krew to potęga, a miłość to niebezpieczna gra

 

Na nic takiego się nie pisałam.

Pół-fae w szkole dla wysoko urodzonych wampirów? To gotowy przepis na katastrofę.

Nazywam się Medra Pendragon, ostatnia z jeźdźców smoków, a przynajmniej tak mi mówią. Zabawne jest to, że nie ma już żadnych smoków. Ani jednego. Nie powstrzymało to wampirów przed uznaniem, że warto mnie schwytać. Teraz utknęłam w Akademii Krwawych Skrzydeł, w której rządzą wysoko urodzone wampiry, a tacy jak ja, skażeni, jesteśmy dla nich tylko źródłem krwi i pionkami w ich grze.

Ale nawet to nie jest najgorsze. Bo oto pojawia się Blake Drakharrow. Zimny, arogancki i wręcz nieprzyzwoicie przystojny. Dręczy mnie od momentu, gdy się poznaliśmy, a w dodatku zaręczono nas zgodnie z jakimś starożytnym rytuałem.

Krwawe Skrzydła to nie tylko szkoła - to pole bitwy. Wysoko urodzeni walczą o władzę, a jeśli jesteś słaby? Giniesz.

Informacje dodatkowe o Na krwawych skrzydłach:

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-01-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383357133
Liczba stron: 680
Tytuł oryginału: On Wings of Blood
Tłumaczenie: Anna Reszka

Tagi: fantasy

więcej

Kup książkę Na krwawych skrzydłach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Na krwawych skrzydłach

Avatar użytkownika - ilovebook26
ilovebook26
Przeczytane:2026-03-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
" - Kiedy brałaś udział w Igrzyskach, zdałem sobie z czegoś sprawę- Z czego?- Że zrobiłbym dla ciebie wszystko. Zrobiłbym krzywdę każdemu. Zabił każdego.- Wcale tego nie chcę. Nie chcę, żebyś dla mnie zabijał.- Nie ma znaczenia, czego chcesz, Pendrago. Nigdy nie będziesz musiała o to prosić" Jeden dzień. Jeden dzień zajęło mi przeczytanie tej książki. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i było tak aż do samego końca. Akcja jest intrygująca i ciekawa od samego początku. Medra nagle znajduje się w całkiem nowym dla niej miejscu, niebezpiecznym miejscu. Otoczona przez wysoko urodzonych, tak zwane wampiry, którzy uważają się za lepszych od zwykłych śmiertelników, nazywanych przez nich skażonymi. Bohaterka jednak nie jest zwykłym śmiertelnikiem, co powoduje, że każdy wampir z jeszcze większą chęcią wyssałby z niej krew, albo brutalnie zamordował. Uznana za ostatnią z jeźdźców smoków, tylko problem jest taki, że smoki? Nie istnieją, a przynajmniej już nie teraz. No cóż, bohaterka znajduje się w dosyć nieciekawym położeniu, a jakby było tego mało to zostaje zmuszona do zaręczyn z samym księciem wampirów, który nie ukrywa, że nienawidzi jej od samego początku. Tylko tak się składa, że to będzie najmniejszy z jej problemów. Jest brutalnie, krwawo, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że wampiry tutaj nie są dobre. To zdecydowanie miła odmiana. Są okrutne, brutalne i mordują bez żadnych skrupułów, a wszystko sprowadza się do władzy. Jestem
Elfy, wampiry, smoki, akademia, enemies to lovers - brzmi jak fenomenalne i ciekawe połączenie. Tak wiele możliwości jest do wykorzystania w przypadku tych motywów. I dawno nie spotkałam się z takim miksem fantastycznych istot w jednej książce. Pomyślałam sobie od razu wow, to będzie coś! Będę się świetnie bawiła, będzie moc. No i była, do całych 150 stron, co z przykrością i smutkiem stwierdzam. I pisząc to, jest mi naprawdę źle, że muszę negatywnie opisać tę książkę, ale nie znalazłam w niej tego czegoś, co by mnie zachwyciło.  Generalnie książka zaczęła się fajnie, główna bohaterka budzi się na stosie z trupami, poznaje tajemnicze, wrednego wojownika, jest opryskliwa, czyli to co lubię. Pomyślałam sobie wtedy, że to będzie coś, zaczęło się tak dobrze, więc co może pójść nie tak? A no jak się okazało, wiele. Mój główny zarzut jest taki, że w tej książce tak szybko przeskakujemy między wydarzeniami, że w pewnym momencie odniosłam wrażenie, że jest o niczym, a autorka wrzuca co jej tylko przyjdzie na myśl. Raz Medra uczy się walczyć, tu za chwilę ratuje przyjaciółkę na imprezie na plaży, tu znajduje rannego szczeniaka, który poważnie ranny to w zasadzie może poczekać łaskawie, ma czas (😉😶), a już na kolejnym rozdziale idzie z wrogiem na bal. Dosłownie był przeskok za przeskokiem, każdy rozdział o czymś innym, do tego podział na 4 księgi, w zasadzie nie wiem w jakim celu, dosłownie nic się ze sobą tu nie łączyło

„Na krwawych skrzydłach” autorstwa Briar Boleyn to pierwszy tom cyklu Akademia Krwawych Skrzydeł, który przenosi czytelnika do mrocznego, pełnego intryg świata wampirów, magii i niebezpiecznych układów. Autorka tworzy historię, w której walka o władzę, tajemnice oraz skomplikowane relacje między bohaterami splatają się w dynamiczną i wciągającą opowieść.

Główną bohaterką jest Medra Pendragon – pół-fae, która według legend jest ostatnią z jeźdźców smoków. Dziewczyna trafia do Akademii Krwawych Skrzydeł, elitarnej szkoły przeznaczonej dla wysoko urodzonych wampirów. W miejscu, gdzie krew oznacza potęgę, a słabość jest bezlitośnie wykorzystywana, Medra musi nauczyć się przetrwać wśród tych, którzy postrzegają ją jedynie jako pionek w swojej grze.

Sytuację komplikuje pojawienie się Blake’a Drakharrowa – zimnego i pewnego siebie wampira, który od początku traktuje Medrę z wyraźną wrogością. Ich relacja nabiera dodatkowego znaczenia, gdy okazuje się, że zostali związani starożytnym rytuałem zaręczyn. Napięcie między bohaterami, pełne sprzecznych emocji i niedopowiedzeń, staje się jednym z najciekawszych elementów powieści.

Briar Boleyn prowadzi fabułę w dynamiczny sposób, łącząc elementy fantasy, romansu i przygodowej opowieści o dojrzewaniu. Autorka z dużą dbałością buduje atmosferę Akademii – miejsca pełnego tajemnic, niebezpiecznych sojuszy i walki o wpływy. Na kartach powieści pojawiają się także motywy poszukiwania własnej tożsamości, odkrywania ukrytej siły oraz próby odnalezienia się w świecie rządzonym przez surowe zasady i hierarchię.

„Na krwawych skrzydłach” to propozycja dla miłośników mrocznego fantasy i romantasy, którzy lubią historie osadzone w akademiach magicznych, pełne napięcia, intryg oraz bohaterów złożonych i niejednoznacznych. Pierwszy tom serii zapowiada emocjonującą opowieść o walce o władzę, lojalność i uczucia, które w świecie wampirów mogą okazać się równie niebezpieczne jak sama magia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zfascynacjaoksia
Zfascynacjaoksia
Przeczytane:2026-04-02, Ocena: 6, Przeczytałam,

Briar Boleyn nakreśliła przenikającą na wskroś i hipnotyzującą opowieść, która porywa już od pierwszej strony, fascynuje magicznym, a zarazem niebezpiecznym klimatem i absorbuje tak silnie, że odurzony czytelnik płynie po jej stronach zaznając czystej euforii. Brutalny świat, w którym rządzą aroganckie Wampiry, tajemnicza dziewczyna, przeniesiona z innej rzeczywistości, trafiająca wprost w ręce mrocznego księcia, niezwykła Akademia, aranżowane narzeczeństwo i echo smoków, które choć uznane za wyginięte, wciąż budzą grozę! Dołóżmy do tego rywalizację, zazdrość, nietuzinkowe magiczne szkolenie i kiełkujące, pełne pasji uczucie, a otrzymamy błogą opowieść, jaka błyskawicznie wessie Was do wspaniałej fantastycznej, nieobliczalnej rzeczywistości i zafunduje niezapomnianą przygodę! Zapewniam, iż fani wampirów oraz nostalgicznego motywu dark academia będą w pełni usatysfakcjonowani lekturą!

 

Bezsprzecznie, Autorka nakreśliła wyjątkowo absorbującą, elektryzującą i nieszablonową opowieść, od której nie można się oderwać! Ogromne brawa należą się za mistrzowskie i niepokojące kreacje bohaterów. Mamy tu do czynienia z dumnymi Wampirami, zwykłymi ludźmi, którzy traktowani są przez rządzących przedmiotowo, ale nasza główna postać jest owiana tajemnicą. Tutejsi uważają ją za wyjątkowego, ostatniego z jeźdźców smoków, dlatego zostaje połączona starożytnym rytuałem z samym księciem, aroganckim, ale niesamowicie przystojnym Blakiem Drakharrow. Nie jest jednak jedyną narzeczoną, a stale grożące jej niebezpieczeństwo i niechęć ze strony otoczenia dodatkowo podsycają napiętą atmosferę. Czy intensywna nienawiść, odczuwana do przywiązanego wampira, może przemienić się w namiętność i głębsze uczucie? I co oznacza kobiecy głos, który Medra zaczyna słyszeć w swojej głowie?

 

Wyjątkowa w każdym calu, fundująca mroczną przygodę, paraliżująca skrajnymi emocjami! "Na Krwawych Skrzydłach" to odurzająca, fascynująca, pełna zwrotów akcji, przesycona ciemnością, wampirzymi rytuałami i tajemnicami powieść, która całkowicie odrywa od szarej rzeczywistości! Dla tak wybitnej hipnotyzującej, klimatycznej uczty literackiej, warto zarwać całą noc! Polecam ??

Link do opinii
Avatar użytkownika - z_ksiazka_w_plec
z_ksiazka_w_plec
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 6, Przeczytałem,

,,Na krwawych skrzydłach" to książka, która pochłonęła mnie bez reszty.

 

Połączenie światów pół-fae, wampirów i smoków to dla mnie genialne połączenie. Chociaż tych ostatnich tutaj nie jest za wiele.

 

Medra Pendragon uważana jest za ostatnią z jeźdźców smoków. Problem tylko w tym, że dawno nie widziano żadnego smoka. W świecie wampirów znalazła się przypadkowo i od razu została osadzona w Akademii Krwawych Skrzydeł. W świecie tym poznaje Blake Drakharrow. Najbardziej atrakcyjnego i aroganckiego z wampirów. Od razu oboje zostają zaręczeni.

 

Czy książka jest przewidywalna? Tak i nie. To, że pomiędzy głównymi bohaterami pojawi się w końcu uczucie, było wiadomo od początku. Natomiast całą fabuła nie była już taka oczywista.

 

W książce znajdziemy motyw szkoły, szkolenia, turniejów. Nie zabraknie również motywu enemies to lovers, który został tutaj bardzo dobrze poprowadzony. Medra i Blake od samego początku nie przepadają za sobą. Ich relacja jest bardzo napięta i nie od razu zakochują się w sobie. Dopiero później iskrzy między nimi i to bardzo, ale w dalszym ciągu dochodzi do ostrej wymiany zdań.

 

Uwielbiam gdy narracja prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów. I tutaj właśnie tak jest. Dzięki czemu mogłam bliżej poznać zarówno Medre jak i Blaka.

 

Sama akcja nie jest bardzo dynamiczna. Bywają momenty, które nieco przyspieszają, ale przeważnie akcja płynie swoim rytmem.

 

Na uwagę zasługuje również wydanie tej książki. Obok tej okładki i tych malowanych brzegów, nie można przejść obojętnie.

 

Jeśli szukacie ciekawej fantastyki, którą nie tylko dobrze się czyta, ale również pięknie wygląda na półce to bardzo polecam ,,Na Krwawych Skrzydłach".

 

 

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy