W Akademii Krwawych Skrzydeł krew to potęga, a miłość to niebezpieczna gra
Na nic takiego się nie pisałam.
Pół-fae w szkole dla wysoko urodzonych wampirów? To gotowy przepis na katastrofę.
Nazywam się Medra Pendragon, ostatnia z jeźdźców smoków, a przynajmniej tak mi mówią. Zabawne jest to, że nie ma już żadnych smoków. Ani jednego. Nie powstrzymało to wampirów przed uznaniem, że warto mnie schwytać. Teraz utknęłam w Akademii Krwawych Skrzydeł, w której rządzą wysoko urodzone wampiry, a tacy jak ja, skażeni, jesteśmy dla nich tylko źródłem krwi i pionkami w ich grze.
Ale nawet to nie jest najgorsze. Bo oto pojawia się Blake Drakharrow. Zimny, arogancki i wręcz nieprzyzwoicie przystojny. Dręczy mnie od momentu, gdy się poznaliśmy, a w dodatku zaręczono nas zgodnie z jakimś starożytnym rytuałem.
Krwawe Skrzydła to nie tylko szkoła - to pole bitwy. Wysoko urodzeni walczą o władzę, a jeśli jesteś słaby? Giniesz.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-01-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 680
Tytuł oryginału: On Wings of Blood
Tłumaczenie: Anna Reszka
„Na krwawych skrzydłach” autorstwa Briar Boleyn to pierwszy tom cyklu Akademia Krwawych Skrzydeł, który przenosi czytelnika do mrocznego, pełnego intryg świata wampirów, magii i niebezpiecznych układów. Autorka tworzy historię, w której walka o władzę, tajemnice oraz skomplikowane relacje między bohaterami splatają się w dynamiczną i wciągającą opowieść.
Główną bohaterką jest Medra Pendragon – pół-fae, która według legend jest ostatnią z jeźdźców smoków. Dziewczyna trafia do Akademii Krwawych Skrzydeł, elitarnej szkoły przeznaczonej dla wysoko urodzonych wampirów. W miejscu, gdzie krew oznacza potęgę, a słabość jest bezlitośnie wykorzystywana, Medra musi nauczyć się przetrwać wśród tych, którzy postrzegają ją jedynie jako pionek w swojej grze.
Sytuację komplikuje pojawienie się Blake’a Drakharrowa – zimnego i pewnego siebie wampira, który od początku traktuje Medrę z wyraźną wrogością. Ich relacja nabiera dodatkowego znaczenia, gdy okazuje się, że zostali związani starożytnym rytuałem zaręczyn. Napięcie między bohaterami, pełne sprzecznych emocji i niedopowiedzeń, staje się jednym z najciekawszych elementów powieści.
Briar Boleyn prowadzi fabułę w dynamiczny sposób, łącząc elementy fantasy, romansu i przygodowej opowieści o dojrzewaniu. Autorka z dużą dbałością buduje atmosferę Akademii – miejsca pełnego tajemnic, niebezpiecznych sojuszy i walki o wpływy. Na kartach powieści pojawiają się także motywy poszukiwania własnej tożsamości, odkrywania ukrytej siły oraz próby odnalezienia się w świecie rządzonym przez surowe zasady i hierarchię.
„Na krwawych skrzydłach” to propozycja dla miłośników mrocznego fantasy i romantasy, którzy lubią historie osadzone w akademiach magicznych, pełne napięcia, intryg oraz bohaterów złożonych i niejednoznacznych. Pierwszy tom serii zapowiada emocjonującą opowieść o walce o władzę, lojalność i uczucia, które w świecie wampirów mogą okazać się równie niebezpieczne jak sama magia.
Briar Boleyn nakreśliła przenikającą na wskroś i hipnotyzującą opowieść, która porywa już od pierwszej strony, fascynuje magicznym, a zarazem niebezpiecznym klimatem i absorbuje tak silnie, że odurzony czytelnik płynie po jej stronach zaznając czystej euforii. Brutalny świat, w którym rządzą aroganckie Wampiry, tajemnicza dziewczyna, przeniesiona z innej rzeczywistości, trafiająca wprost w ręce mrocznego księcia, niezwykła Akademia, aranżowane narzeczeństwo i echo smoków, które choć uznane za wyginięte, wciąż budzą grozę! Dołóżmy do tego rywalizację, zazdrość, nietuzinkowe magiczne szkolenie i kiełkujące, pełne pasji uczucie, a otrzymamy błogą opowieść, jaka błyskawicznie wessie Was do wspaniałej fantastycznej, nieobliczalnej rzeczywistości i zafunduje niezapomnianą przygodę! Zapewniam, iż fani wampirów oraz nostalgicznego motywu dark academia będą w pełni usatysfakcjonowani lekturą!
Bezsprzecznie, Autorka nakreśliła wyjątkowo absorbującą, elektryzującą i nieszablonową opowieść, od której nie można się oderwać! Ogromne brawa należą się za mistrzowskie i niepokojące kreacje bohaterów. Mamy tu do czynienia z dumnymi Wampirami, zwykłymi ludźmi, którzy traktowani są przez rządzących przedmiotowo, ale nasza główna postać jest owiana tajemnicą. Tutejsi uważają ją za wyjątkowego, ostatniego z jeźdźców smoków, dlatego zostaje połączona starożytnym rytuałem z samym księciem, aroganckim, ale niesamowicie przystojnym Blakiem Drakharrow. Nie jest jednak jedyną narzeczoną, a stale grożące jej niebezpieczeństwo i niechęć ze strony otoczenia dodatkowo podsycają napiętą atmosferę. Czy intensywna nienawiść, odczuwana do przywiązanego wampira, może przemienić się w namiętność i głębsze uczucie? I co oznacza kobiecy głos, który Medra zaczyna słyszeć w swojej głowie?
Wyjątkowa w każdym calu, fundująca mroczną przygodę, paraliżująca skrajnymi emocjami! "Na Krwawych Skrzydłach" to odurzająca, fascynująca, pełna zwrotów akcji, przesycona ciemnością, wampirzymi rytuałami i tajemnicami powieść, która całkowicie odrywa od szarej rzeczywistości! Dla tak wybitnej hipnotyzującej, klimatycznej uczty literackiej, warto zarwać całą noc! Polecam ??
,,Na krwawych skrzydłach" to książka, która pochłonęła mnie bez reszty.
Połączenie światów pół-fae, wampirów i smoków to dla mnie genialne połączenie. Chociaż tych ostatnich tutaj nie jest za wiele.
Medra Pendragon uważana jest za ostatnią z jeźdźców smoków. Problem tylko w tym, że dawno nie widziano żadnego smoka. W świecie wampirów znalazła się przypadkowo i od razu została osadzona w Akademii Krwawych Skrzydeł. W świecie tym poznaje Blake Drakharrow. Najbardziej atrakcyjnego i aroganckiego z wampirów. Od razu oboje zostają zaręczeni.
Czy książka jest przewidywalna? Tak i nie. To, że pomiędzy głównymi bohaterami pojawi się w końcu uczucie, było wiadomo od początku. Natomiast całą fabuła nie była już taka oczywista.
W książce znajdziemy motyw szkoły, szkolenia, turniejów. Nie zabraknie również motywu enemies to lovers, który został tutaj bardzo dobrze poprowadzony. Medra i Blake od samego początku nie przepadają za sobą. Ich relacja jest bardzo napięta i nie od razu zakochują się w sobie. Dopiero później iskrzy między nimi i to bardzo, ale w dalszym ciągu dochodzi do ostrej wymiany zdań.
Uwielbiam gdy narracja prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów. I tutaj właśnie tak jest. Dzięki czemu mogłam bliżej poznać zarówno Medre jak i Blaka.
Sama akcja nie jest bardzo dynamiczna. Bywają momenty, które nieco przyspieszają, ale przeważnie akcja płynie swoim rytmem.
Na uwagę zasługuje również wydanie tej książki. Obok tej okładki i tych malowanych brzegów, nie można przejść obojętnie.
Jeśli szukacie ciekawej fantastyki, którą nie tylko dobrze się czyta, ale również pięknie wygląda na półce to bardzo polecam ,,Na Krwawych Skrzydłach".
Przeczytane:2026-03-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
(czytaj dalej)