Na wschód od Edenu

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2011-03-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7648-986-5
Liczba stron: 848

Ocena: 5.3 (30 głosów)
Inne wydania:

Powieść uznawana za najwybitniejsze dzieło Steinbecka opowiada o tragicznym losie rodziny Trasków, która na przełomie XIX i XX wieku osiedliła się w dolinie Salinas. Adam Trask, farmer, samotnie wychowuje dwóch synów - Arona i Kaleba. Chłopcy różnią się od siebie jak woda i ogień, a jedyne co ich łączy, to nieustanna rywalizacja o miłość surowego ojca. Aron jest spokojny i posłuszny, Kal to urodzony buntownik, który żywi wyraźną niechęć do brata i za wszelką cenę chce odnaleźć matkę. Napiętą sytuację między braćmi pogłębia jeszcze miłość do tej samej dziewczyny - Abry. W końcu Kaleb odnajduje matkę, demoniczną Kathy, w domu publicznym i odkrywa, że jest ona zupełnym przeciwieństwem tego, co uosabia ukochany ojciec. Rozdarcie wewnętrzne, konieczność dokonania wyboru i nadmiar napięć doprowadzają do tragedii...

Kup książkę Na wschód od Edenu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Na wschód od Edenu

"Na wschód od Edenu " to najwybitniejsze dzieło autora. Opublikowana po raz pierwszy w 1952roku. Teraz powraca w nowej szacie graficznej, subtelnej i wymownej dzięki Wydawnictwu prószyński.
Steinbeck to klasyka amerykańskiej powieści.

Historia rodziny Traskow, która na przełomie XIX i XXwieku osiedliła się w dolinie Salinas.
Adam Trask samotnie wychowuje dwóch synów Arona i Kaleba. Chłopcy różnią się od siebie jak woda i ogień, a jedyne co ich łączy to rywalizacja o miłość ojca.
Kaleb to buntownik, a Aron posłuszny i spokojny.
Ich stosunki stają się jeszcze bardziej napięte, kiedy zakochują się w tej samej dziewczynie.
Dodatkowo Kaleb za cel postawił sobie odnalezienie matki, kiedy mu się to udaje wszystko okazuje się być innym niż przedstawiał ojciec.
To wszystko prowadzi do wewnętrznego rozdarcia, dokonania licznych wyborów, a w rezultacie do tragedii.
Kiedy wiele lat temu czytałam tą książkę miałam przed oczami bohaterów słynnego filmu. Przyznam, że film znam chyba na pamięć tak często kiedyś był puszczany w telewizji, ale książka to istna uczta.
Autor napisał dosyć osobistą historię farmerów, opierając relacje braci na relacji bibliojnego Kaina i Abla. Chciał przekazać nie tylko czytelnikowi, ale i swoim synom jak ważna jest wolna wola, własne zdanie, wybór między dobrem a złem. Nie cofa się przed trudnymi tematami jak morderstwo, seks, zdrada, niewiernosc, pazernosc przez co powieść uznawana jest za swoisty podrecznik życia,ktory Steinberg napisał z myślą o swoich synach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksiazkolandia
Ksiazkolandia
Przeczytane:2022-05-31, Ocena: 6, Przeczytałem,

John Steinbeck - "Na wschód od Edenu"

Nie wiem jak Wy, ale ja książki które mi się podobają dzielę na dwie grupy. Jedna to te które połykam gryząc pazury, druga to takie wywołujące zachwyt, którymi chcę się delektować. Ta książka należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii i wiem że trafi na półkę moich ulubionych lektur. Aż żałuję że do tej pory jakoś pominęłam tego autora.
Powieść ta to opowieść, a właściwie saga rodziny Trasków, którzy na przełomie XIX i XX wieku osiedlili się w kalifornijskiej dolinie Salinas. Opowieść pełna uczuć i emocji, miłości w każdej jej formie. Opowieść o miłości do ojca, odrzuceniu i zemście. Opowieść o miłości do kobiety, podłości, zdradzie i przebaczeniu. Opowieść o przyjaźni i lojalności. Losy Adama Traska i jego synów snujące się leniwie na tle wydarzeń historycznych i przemian przemysłowych, wsparte historią osiadłej w dolinie Salinas rodziny Hamiltonów. Książka przy której nie sposób się nudzić. Po prostu klasyk do którego warto sięgnąć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - annakubera
annakubera
Przeczytane:2022-05-09,

W życiu często musimy podejmować wybory. Nie zawsze są to wybory dobre i prawe. Niekiedy zdarza się, że znacząco wpływają one na nasze dalsze życie, a nam samym trudno zwalczyć zło, którego niewolnikami się staliśmy.

„Na wschód od Edenu” to tragiczna historia rodziny Trasków, która na przełomie XIX i XX wieku prowadziła życie w dolinie Salinas. Głowa rodu – Adam nieszczęśliwie ulokował swe uczucia, owocem czego byli dwaj synowie – Aron i Kaleb. Nie dane mu jednak było wychowywać ich w pełnej rodzinie, gdyż jego żona go opuściła, by wieść życie w burdelu. Cała opieka nad dziećmi spadła na wiernego sługę Li, który pokochał chłopców całym sercem. Byli oni różni jak ogień i  woda i jedynie rywalizacja o względy ojca była czymś, co ich łączyło. Relacji między nimi nie poprawiały liczne tajemnice, a także miłość do tej samej dziewczyny. Wrażliwy Aron po odnalezieniu matki podejmuje opłakaną w skutki decyzję, która doprowadza do tragedii…

„Na wschód od Edenu” to książka, która jest uznawana za najwybitniejsze dzieło Steinbecka i najpopularniejszą powieść XX wieku. Przyznam szczerze, że osobiście bardziej podobała mi się inna pozycja tego autora, ale i w tej odnalazłam ukrytą głębię i przesłanie.

Książkę tę możemy odkrywać i odczytywać na dwóch poziomach – realnym i symbolicznym. W odbiorze realnym otrzymujemy sagę rodziny Trasków, natomiast symboliczny nawiązuje do biblijnej historii o Kainie i Ablu oraz walki dobra ze złem.

Po raz kolejny dałam się zauroczyć autorowi. Powieści Steinbecka zdecydowanie nie należą do najłatwiejszych. Musiałam poświęcić sporo czasu i dużo skupienia, aby w pełni przyswoić tę historię. Jest to jeden z niewielu autorów, u którego bardzo długie i szczegółowe opisy mnie nie nudzą, a wręcz przeciwnie – lepiej pozwalają się wczuć w opisywany klimat.

Zawiłe losy rodziny Trasków oraz bohaterów pobocznych, które łączyły się z głównymi, były wciągające, mimo że momentami musiałam przypominać sobie kto był kim, bo zarówno postaci, jak i wątków była naprawdę duża ilość. Zakończenie natomiast ma przypomnieć nam, że na wybaczenie, zarówno przez innych, jak i samym sobie nigdy nie jest za późno. Nawet jeśli w życiu dopuszczamy się złych czynów, to powinniśmy dać sobie szansę na bycie lepszym.

Powieść „Na wschód od Edenu” może i mnie nie zachwyciła, ale i tak uważam, że jest bardzo dobra i warto ją przeczytać. Sama nie mogę się już doczekać, aż sięgnę po pozostałe książki tego autora.

Link do opinii

Macie czasem tak, że uwielbiacie książkę tak mocno, a jednocześnie nie potraficie o niej napisać słowa? Bo giną one wśród wspaniałości historii, rozmywają się wśród symboli, blakną przy geniuszu autora i tak zwyczajnie, nie oddają one wszystkich uczuć i emocji, jakie pozostają po lekturze. Tak, miewam tak często, ale nigdy nie zdarzyło mi się, że słów mi brak uświadomił mnie w fakcie, że właśnie ta jedna historia, jest historią, którą nazwę ulubieńcem życia.

O powieści Steinbecka napisano już wszystko i z każdej możliwej perspektywy. A jednak, jestem tutaj dziś i dokładam swoją cegiełkę uwielbienia. Opublikowana po raz pierwszy w 1952 roku, Na wschód od Edenu, to dzieło, w którym Steinbeck stworzył swoje najbardziej hipnotyzujące postaci i zgłębił najbardziej najtrwalsze tematy: tajemnicę tożsamości, niewytłumaczalność miłości i mordercze konsekwencje jej braku. Na wschód od Edenu to niezwykle potężne i ambitne dzieło, które przez wielu nazywane jest po prostu sagą rodzinną, ale dla mnie to coś o wiele, wiele więcej. Nade wszystko to opowieść o największej wartości, jaką nosi w sobie człowiek, odkrywając jednocześnie przyczyny zła, okrucieństwa i nienawiści, do jakich jest zdolny. Opowieść o wytrwałości ludzkiej duszy, o wyborze tego, kim chcemy być, zamiast tkwić w błędnej wierze, że zostaliśmy odlani z formy, to opowieść o przebaczeniu, wolności wyboru i długiej drodze, jaką w życiu trzeba przebyć. Na wschód od Edenu jest historią tak osobistą, że mamy poczucie, iż została napisana właśnie dla nas. To opowieść, którą trzeba usłyszeć, historia, którą znamy i z którą możemy się połączyć. To jest ten rodzaj historii, która nie tylko pochłania nas, ale pozwala odnieść wrażenie, że my jesteśmy jej częścią, że wszystko się dzieje w naszej obecności, że niektórzy bohaterowie stają obok pogrążonego w lekturze czytelnika jak najwierniejsi przyjaciele. Arcydzieło Steinbecka ponownie, po latach, pozostawiło we mnie poczucie straty, bo kiedy doszłam do końca tej epickiej opowieści, poczułam się porzucona, tylko dlatego, że zabrakło już słów, które mogę przeczytać.
Bo tak zwyczajnie, pragnęłam kontynuować opowieść o życiu jego bohaterów, szpiegując ich w ciemności, obserwując jak ewoluują i rozkwitają. Żadna z książek nie wywołała u mnie aż takiego smutku i podekscytowania jednocześnie. Przewracałam każdą z siedmiuset stron zaciekle, a wiedziałam, że wędruję po tym krajobrazie, który stworzony został dla mnie i tylko dla mnie. Tak, oddałam się we władze historii Steinbecka dałam się porwać magii jego pióra, jak gdyby była lekarstwem na ocalenie mojej duszy, jedynym medykamentem na wszystkie moje dolegliwości. Steinbeck posiada niezrównaną umiejętność obserwacji i opisu natur i typów ludzkich i prawdziwie korzysta z tego daru. Na wschód od Edenu to jedno z najwspanialszych dzieł, jakie kiedykolwiek czytałam, prawdziwie współczesne i ludzkie, podane nam prostym, jasnym i przystępnym językiem. Bo jej geniusz tkwi w fakcie, że każdy z nas odnajdzie w niej odrobinę siebie i odrobinę zrozumienia dla otaczającego świata. Ale ja jestem tak naprawdę nikim, by móc oceniać tę książkę.

Link do opinii

Steinbeck wielkim pisarzem był – to wiedzą wszyscy. Też wiedziałam, ale dotąd nie miałam okazji, aby to sprawdzić. Nadszedł w końcu moment, by sięgnąć po klasykę, po wielką literaturę, do której mam uraz po studiach filologicznych, ale to temat na inną dyskusję 😉

Na ponad 800 stronach Steinbeck opowiada dzieje amerykańskich farmerów. To napisana z niezwykłym rozmachem powieść o miłości, zazdrości i zdradzie, nawiązująca bezpośrednio do biblijnej historii o Kainie i Ablu. Świetnie zbudowane postaci, doskonałe opisy przyrody (tak, tak, nie ma tam ani grama nudy!) i mnóstwo rozważań filozoficznych. Wszystko to, choć napisane lata temu, nadal pozostaje aktualne, wzrusza, bawi i sprawia, że zaczynasz zastanawiać się nad pewnymi sprawami. Ciekawe, czy współcześni twórcy bestsellerów po 100 latach nadal będą czytani i rozumiani 😉 Trochę wątpię…

Nie czytajcie opisu okładkowego, zdradza fabułę połowy (!) książki. Autor opisu powinien za spojlerowanie ponieść srogą karę!!!

Bardzo polecam, a sama mam w planach kolejne spotkania z Mistrzem!

Link do opinii
Avatar użytkownika - BooksMyHarbour
BooksMyHarbour
Przeczytane:2016-11-12, Ocena: 6, Przeczytałam, John Steinbeck, Opinie,
"Oczywiście człowiek interesuje się tylko samym sobą. Jeżeli dana opowieść nie mówi o słuchaczu, ten nie będzie jej słuchał. Tutaj stawiam regułę: wielka i trwała opowieść musi mówić o każdym, bo inaczej nie przetrwa. To, co dalekie i obce, nie jest interesujące - tylko rzeczy głęboko osobiste i blisko nam znane." Słowa te pochodzą z powieści, która doskonale odzwierciedla myśl autora - jestem pewna, że każdy znajdzie tu cząstkę swojej własnej historii. Ogromnym walorem dzieła jest bijący zewsząd realizm wydarzeń i postaci. John Steinbeck przywołuje losy rodziny Hamiltonów, inspirowane historią jego przodków.Nieopodal, po sąsiedzku, osadza fikcyjną generację Trasków (poznajemy jej trzy pokolenia) i tu pojawiają się liczne nawiązania do motywów biblijnych, co niewątpliwie wpływa na całokształt recepcji dzieła. Niebywałe u tego twórcy jest zaangażowanie, z jakim ukazuje czytelnikowi rzetelne studium psychiki ludzkiej. Należy również zwrócić uwagę na czas powstania i wydania utworu - tak dogłębne potraktowanie motywacji działań bohaterów było wówczas jeszcze dosyć nowatorskie. W wypowiedziach nietuzinkowych postaci, takich jak Samuel Hamilton i Chińczyk Li, mamy zawarty intuicyjny wykład z egzystencjalizmu, co wynika głównie z reprezentowanego przez nich światopoglądu i życiowej mądrości, będącej efektem doświadczeń, wnikliwych rozmów z ludźmi, analitycznego podejścia do otaczającego ich świata, dystansu, a także miłości do książek. Autor serwuje czytelnikowi przebogatą gamę osobowości. Każda postać wymalowana została z mistrzowską precyzją. Bogata symbolika biblijna, wypływająca falami z większości kart powieści, ukazuje zmaganie się dobra ze złem, skłania do licznych refleksji i pytań, na które sami musimy poszukać odpowiedzi.
Link do opinii
wspaniała lektura na plażę, do zielonej oazy lub wielkomiejskiego parku. Zdecydowanie warta odświeżenia w czasie wakacji. Warto obejrzeć tez filmową perełkę z 1955 roku. Uniwersalizm i głębia
Link do opinii
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2015-04-21, Ocena: 6, Przeczytałam, z_52 książki - 2015,
Stany Zjednoczone z końca XIX i początku XX wieku to kraj dla ludzi rzutkich i przedsiębiorczych. Można tam było zrobić karierę i pieniądze i przeżyć życie intensywnie i ciekawie. W ,,Na wschód od Edenu" mamy okazję obserwować trzy pokolenia Trasków i Hamiltonów na tle właśnie rozwijającej się Ameryki. Adam Trask, spełniając wolę ojca i służąc w wojsku, nauczył się walczyć o swoje, stwardniał i okrzepł, a przy tym nie utracił wrażliwości, która pozwala mu pozostać w zgodzie z sobą. Po latach zakłada rodzinę z kobietą, która nie jest go warta, ale daje mu dwóch dorodnych synów. Przenosi się też do Kalifornii i kupuje ranczo w dolinie Salinas, by wieść spokojne i dostatnie życie, niedaleko Hamiltonów. Nie dane mu jednak będzie zaznać wymarzonego szczęścia z żoną i dziećmi. Powieść Johna Steinbecka jest jednym z najwybitniejszych dzieł literatury amerykańskiej. Autor kreśli szeroki obraz młodego społeczeństwa, tworzący tło dla losów Adama i jego synów, pionierski rozwój cywilizacji, mającej stworzyć współczesne mocarstwo - jest to jednak tylko pretekst do snucia opowieści o ludzkości, o walce o podstawowe wartości i dobra, o człowieczeństwo każdego przedstawiciela gatunku homo sapiens, pretekst szczodrze wykorzystujący motywy biblijne i obecne od zarania ludzkie namiętności: miłość, nienawiść, zazdrość, odtrącenie. Życie bohaterów niesie skrajne emocje, walka Kaleba z sobą powoduje u czytelnika zaciskanie kciuków, a niepewność i rozterki Arona wzbudzają niepokój o właściwy wybór drogi. Ponadczasowa powieść, którą można rozbierać ze wszystkich stron, a ciągle jeszcze będzie coś do odkrycia, poznania, zbadania. Obowiązkowa lektura dla szanującego się humanisty.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kki13
kki13
Przeczytane:2015-01-14, Ocena: 6, Przeczytałem, "Wyzwanie - sagi rodzinne 2015",
Moja ulubiona książka Steinbecka obok "Grona gniewu":)
Link do opinii
Kolejna pozycja, którą należy znać. Idąc tym torem postanowiłam, że to będzie kolejna powieść, którą przeczytam. Kolejnym powodem popychającym do zapoznania się z lekturą była bardzo dobra ekranizacja ze wspaniałym James'em Dean'em. Nie czekając zbyt długo zaczęłam i już po pierwszych stronach byłam rozczarowana, mimo że historia bohaterów- dwóch rywalizujących ze sobą braci o miłość ojca i tej samej kobiety- oraz związane z tym problemy mogą być nad wyraz uniwersalne i dotyczyć nawet współczesnego życia. W książce zawartych jest wiele prawd życiowych jak i odniesień do Biblii, dzięki czemu powieść ta jest aktualna nawet teraz. Jednak mimo wielu plusów nie jest to powieść, po którą będę sięgać z chęcią, ponieważ autor w swoich opisach używa bardzo ciężkiego języka, przez co całość wydaje nam się ciężka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - konwallia
konwallia
Przeczytane:2014-05-26, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Walka pomiędzy dobrem i złem towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Tkwi głęboko zakorzeniona w każdym człowieku a sumienie wytycza lub toruje im ścieżki. A wszystko zaczęło się od Kaina i Abla. A potem to John Steinbeck wykreował Karola i Adama. Później, na wzór i podobieństwo pierwszych biblijnych rywali, narodziła się para bliźniąt - Kaleb i Aron. "Na wschód od Edenu" to realistyczna opowieść o współzawodniczących, ścigających się ze swoimi demonami, przeszłością i zabiegających o przyszłość dwóch pokoleniach braci. Losy głównego bohatera - Adama Traska oraz jego dwóch synów splatają się i znajdują - niczym w zwierciadle - odbicie w rodzie Hamiltonów. Sumieniem ich poczynań staje się pracujący dla Adama Chińczyk Li, a demonem nieustannie ich nękającym i kalających ich poczynania - demoniczna matka bliźniąt, Cathy. Powieść, mimo swej znacznej objętości, jest dosyć wciągająca. Barwne i wierne opisy Kalifornii urzekają nie tylko swym pięknem, ale i tchną pewnym niepokojem. Realistycznie wykreowani bohaterowie wraz ze swoim uwikłanym w zło losem są bardzo ludzcy, ich ścieżki życia pokrętne a wybory nieprzewidziane. Saga Steinbecka wspaniale opisuje naturę ludzką z całym wachlarzem ułomności i zalet. Czasem zdawała mi się odrobinę nużąca, trochę przegadana jednak nienudna. Jest to piękny podręcznik i miniaturka życia. Książka zdecydowanie godna uwagi.
Link do opinii
Cudowna książka! Na początku byłam przerażona grubością tej książki, lecz później żałowałam, że nie jest jeszcze grubsza. Steinbeck doskonale odwzorował życie w tamtych czasach. Jest to pozornie zwykła historia rodziny Trasków, którzy osiedlają się w dolinie Salinas. Powieść skupia się przede wszystkim na losach synów Adama Traska - Arona i Kala, którzy różnią się od siebie niczym Kain i Abel. Bracia pomimo wielu różnic, zakochują się w tej samej dziewczynie. Książka zawiera wiele niespodziewanych i zaskakujących zwrotów akcji. Opowiada o walce wewnętrznej człowieka, który rozdarty jest pomiędzy dwoma siłami - dobrem i złem. Po lekturze książki polecam obejrzeć również film pod tym samym tytułem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - white_swan
white_swan
Przeczytane:2013-01-12, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2013, John Steinbeck,
Klasyka absolutna - książka, której nie wypada nie znać. Choć książkę czytałam dość długo (770 stron jednak robi swoje...), jestem zachwycona pomysłem autora, a mianowicie oparciem swojej powieści na historii o Kainie i Ablu oraz tym jednym, kluczowym słowie - timszel. Akcja płynie raczej niespiesznie, jednak postaci są niezwykle interesujące - zarówno te z otoczenia Hamiltonów, jak i krąg rodziny Trasków. Demoniczna Cathy, targany rozterkami Kal i jego doskonały brat Aron, stanowcza głowa rodziny Samuel Hamilton czy przesympatyczny, bystry Li to tylko niektóre z nich. Gorąco polecam tę powieść i sama zabieram się do ekranizacji z Jamesem Deanem w roli Kala.
Link do opinii
Avatar użytkownika - niepoczytalna
niepoczytalna
Przeczytane:2022-05-26, Ocena: 6, Przeczytałem,

Znamię Kaina

 

Proza Steinbecka jest monumentalna. Monumentalna w amerykańskim stylu, a jednocześnie całkowicie odarta z megalomanii kojarzącej się z tym krajem. Steinbeck ukazuje złożoność ludzkiej natury oraz jej najciemniejsze zakamarki. W ogóle nie dziwi fakt, że "Na wschód od Edenu" zalicza się do najwybitniejszych powieści XX wieku - jednocześnie znakomicie oddaje epokę, ale przez poruszone problemy pozostaje uniwersalna dla kolejnych pokoleń.

 

Głównym motywem w "Na wschód od Edenu" jest znalezienie odpowiedzi na pytanie - unde malum? Bohaterowie powieści dokonują wyborów między dobrem a złem. Czasami oczywistym jest, że grzech wynika z ich wyborów, ale nie zawsze jest to tak jednoznaczne i zdarza się, że grzech zdaje się wynikać z ich natury. Jest to o tyle dramatyczne, że bohaterowie zdają się nie mieć świadomości konsekwencji swoich czynów.

 

Steinbeck otwarcie odrzuca teorię, że gwarantem dobra jest wychowanie w kochającej rodzinie, w religii chrześcijańskiej, kulturze zachodniej. To czy człowiek wybierze dobro, przyzwoitość, prostoduszność jest o wiele bardziej złożone, a wpływ środowiska nie jest dominujący. Samo osadzenie historii w motywach biblijnych służy tylko temu, by oddać jej najważniejszą ideę - wolną wolę człowieka.

 

"Na wschód od Edenu" to ponadczasowa opowieść o ludzkiej naturze, potrzebie miłości, akceptacji. Chyba nikt tak jak Steinbeck nie potrafi pisać o tęsknotach, lękach, potrzebach, jednocześnie nie zapominając o tle historycznym, społecznym oraz wysokim poziomie literackim. W tym przypadku w powiedzeniu o powieści, że jest wybitna, nie ma cienia przesady - to prawdziwe arcydzieło.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytajacamewa
czytajacamewa
Przeczytane:2022-04-18, Ocena: 6, Przeczytałam,

Są powieści, o których szczególnie trudno mi pisać. Nie dlatego że wzbudziły we mnie tak wiele uczuć, że zostałam nimi jedynie przygnieciona, a dlatego że są na tyle dobre, że żadne słowa nie wydają się być właściwe. Mogłabym skupić się na emocjach, ale ,,Na wschód od Edenu" ma zbyt wiele wątków, by wystarczyło na tym poprzestać. Mogłabym spróbować wejść w dokładniejszą analizę, ale nie powiedziałabym więcej niż sam John Steinbeck w sposób jasny i piękny zawarł w swojej powieści. Mogłabym to lub tamto, a jednak nic nie wydaje się właściwe,bo tym razem miałam do czynienia z Powieścią przez duże ,,P". Umiejętnym snuciem losów rodziny, której kolejne pokolenia braci walczą o miłość. Biblijnych odwoływań do Kaina i Abla nie brakuje, a sensu całości należy szukać w tym, czy nasz los jest z góry przesądzony, czy może chodzi o to, że każdy staje przed wyborem. Dużo tutaj scen, które zmuszają nas do przystanięcia nad istotą dobra oraz zła, a to jedynie jeden z małych elementów budujących tę Powieść. Sporo tutaj bowiem dokładnie budowanych relacji (zwłaszcza tych, w które miesza się wszelkiego rodzaju miłość), nie brakuje różnych postaw czy motywacji, a rzeczywistość początku XX wieku zostaje szczegółowo ukazana. Wątków jest dużo, a z całości można wiele wynieść, jeśli wystarczająco otworzy się serce. Co jednak w Powieści znajdziemy -- zależy od tego, co będą chciały zobaczyć nasze oczy.

 

Jestem oczarowana tym, jak dobrym pisarzem okazał się Steinbeck. Słyszałam już wcześniej wiele pochwał kierowanych w jego stronę, ale słyszeć od innych, a przekonać się samemu, to coś zupełnie innego. Cieszę się, że mogłam przeczytać tę Powieść, choć czuję się przez nią nieco... Brudna. I zbyt pełna. Próbuję złapać oddech, ale zbyt mnie uwiera. Mam w sobie dużo myśli, ale nie są to myśli, którymi chciałabym się z kimś dzielić. Podobają mi się w swojej nie w pełni ukształtowanej formie i jestem ogromnie ciekawa, czy reszta tytułów autora podziała na mnie równie mocno. Na ten moment mogę Wam z całą pewnością powiedzieć, że Powieść tę warto poznać, a Steinbeck to ponadczasowy autor, który w pełni zasługuje na sławę swojego nazwiska.

 

 

przekł. Bronisław Zieliński

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookaholic-in-me
bookaholic-in-me
Przeczytane:2022-04-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

"Na wschód od Edenu" to dla mnie ważna książka, nie tylko z uwagi na jej ponadczasowy wydźwięk ale i jedyną w swoim rodzaju ekranizację. Jednak nijak ma się ona do filmowej wersji, w której okrojona została do historii braci Trasków. Książka jest bowiem pejzażem życia w dolinie, opisem losów pokoleń, charakterystyką i przybliżeniem życiorysów wielu postaci, których losy w jakiś sposób się splotły. Narratorem jest syn Olivii Hamilton jednej z dziewięciorga rodzeństwa, których rodzice Irlandczycy osiedlili się w dolinie Salinas. I opowiadając o Kalu i Aronie nie skupia się jedynie na nich, barwnie maluje przed nami trudne i skomplikowane losy osób bezpośrednio lub też pośrednio z nimi związanych. Przybliża panującą sytuację społeczną i gospodarczą, obrazuje wygląd świata na koniec XIXw. i w początkach wieku XX. A opowiada wręcz magicznie, wciągając czytelnika w sam środek historii i nakreślając zdarzenia tak wybitnie, że ma się wrażenie, że znajdujemy się w samym ich centrum.
Dla tej książki postaciami wręcz kultowymi stali się Kal i Aron. Choć są braćmi, nie mogliby bardziej się różnić. Wychowani praktycznie przez służącego, który przez większość życia zastępował im oboje rodziców, na pozór nie różnią się niczym od rówieśników. Kal jest tym silniejszym, choć bardziej wycofanym, Aron jest tym delikatniejszym, choć zdecydowanie łatwiej mu nawiązywać wszelkie relacje. Natomiast to wszystko to jedynie powierzchowność, a prawda o braciach jest skryta dużo głębiej. Osobiście, wraz z ich dorastaniem, czułam coraz większą antypatię do Arona. Niemniej jednak, abstrahując od moich osobistych sympatii, należy oddać Autorowi, że wykreował bliźniaków genialnie. Są skomplikowani, niejednoznaczni, odczuwamy ich wewnętrzne rozterki niczym nasze własne. Aczkolwiek to nie jedyne postaci, które warte są wyróżnienia z uwagi na kreację.
Cathy, Kate, Katarzyna- jakkolwiek by jej nie nazwać, była matką Kala i Arona. Autor dość skrzętnie opowiada nam historię jej życia, nie skrywając własnych odczuć co do jej inności, przyrównując do potwora. Jednakże mnie, jej postać, na równi przerażała jak i zachwycała. Przerażała, bo była do szpiku zepsutą osobą bez jakichkolwiek uczuć. Zachwycała jednak w swych zdolnościach manipulacyjnych, gierkach, które tak umiejętnie, wręcz naturalnie prowadziła. To właśnie jej bohaterkę uważam za najmocniejszy atut tej książki i najlepszą kreację. Choć to człowiek do szpiku kości zły, to jej psychopatyczna osobowość i umiejętności pogrywania z ludźmi, były przedstawione zniewalająco.
Dla równowagi, należy też wspomnieć o rodzinie Hamiltonów, którzy pełnią bardzo ważną rolę zarówno w powieści jak i w dolinie Salinas. Szczególnym bohaterem jest Samuel Hamilton, człowiek, który może i nie dorobił się w życiu niczego, jednak był tak barwną, a zarazem tak dobrą postacią, że nie sposób o nim nie wspomnieć. To szaleniec, biorąc pod uwagę jego wszelkie pomysły i zapał do podejmowania się rzeczy bezowocnych dla niego. Ale swoją mądrością życiową, intuicją, która pomagała mu w relacjach z ludźmi, empatią i bezinteresownością mógłby obdarować nawet kilka dusz.

Można by jeszcze mówić o wielu postaciach, które pojawiają się na łamach książki. O Adamie Trasku i trudnym życiu jakie wiódł. O jego bracie Karolu, którego można było nienawidzić i współczuć mu jednocześnie. O Li, który był niezastąpiony dla Trasków, choć kompletnie niedoceniony. O rodzeństwie Hamilton, których losy potoczyły się tak odmiennie i nie do końca dla wszystkich sprawiedliwie. Ale najlepiej samemu sięgnąć po tę książkę i zanurzyć się w tym kalifornijskim, odległym świecie.

Nie bez powodu, "Na wschód od Edenu" nazywany jest jednym z najwybitniejszych dzieł XX wieku. Napisana naprawdę nieprzeciętnie, z niebywałą precyzją ale i poruszająca trudne tematy. Autor przede wszystkim ukazuje, że każdy jest kowalem własnego losu i niezależnie od genów czy wychowania sam o sobie decyduje. Bowiem nie krew płynąca w żyłach świadczy o człowieku, a jego wolna wola, która pozwala mu decydować jaką ścieżkę w życiu obierze. To także dość obszerne podejście do tematyki grzechu, skupiające się jednak na słowie najważniejszym -timszel. Dającym możliwość wyboru i stanowiącym istotę człowieczeństwa. To jedna z takich powieści, które powinien przeczytać każdy, a pomimo swojej obszerności, zachwyca także sposobem pisarstwa.

Link do opinii

"Wspaniała powieść o miłości, zdradzie, grzechu, który przybiera różne formy i często prowadzi do zguby... ". Opis, który znalazłam na okładce odczuwam identycznie. To jest piękna i poruszająca książka, którą mimo 850 stron pochłonęłam w zaledwie dwie doby.

Steinbeck w swojej książce przenosi nas do XIX-wiecznej doliny Salinas, w której z roku na rok przybywa coraz więcej ludzi, ale opiera się głównie na historii rodziny Trasków. Adam z powodu śmierci matki zyskuje macochę oraz przyrodniego brata Karola. Ich relacje są jednak bardzo trudne, a los w końcu ich rozdziela. Każdy podąża swoją drogą. Po śmierci ojca stają się dla siebie jeszcze bardziej obcy. Karol zostaje na gospodarce, a Adam postanawia założyć rodzinę z psychopatką, która starannie ukrywa złe czyny i myśli. Po narodzinach bliźniaków zostaje sam, a opieką nad Kalebem i Aronem przejmuje chiński przyjaciel, a zarazem służący Li. Los lubi się powtarzać, więc nastoletni już bracia niespecjalnie za sobą przepadają. Walka toczy się o pieniądze, o kobietę i o znalezienie matki, która okazuje się być prostytutką.

To bardzo piękna, a zarazem bardzo smutna saga rodzinna. Zżyłam się z bohaterami, którzy są bardzo ludzcy ze swoimi marzeniami, myślami i czynami. Nikt tam nie jest idealny. Każdy ma swoje tajemnice. Czasem, jak to w życiu bywa cieszyłam się razem z nimi lub wręcz przeciwnie, byłam na nich zła. Ciężko było ocenić mi ich postępowanie, ale z łatwością mogę ocenić książkę, z której na każdym kroku czułam napięcie. Mimo wielu opisów, działo się naprawdę wiele i zaskakująco.

Książka podzielona jest na 5 części. Narracja głównie trzecioosobowa, ale pierwszoosobowe wstawki sprawiają, że staje się jeszcze bardziej realna. Skupia się głównie na grzechu przeciwko bratu, co widać bardzo w relacjach braci, jak i synów Adama. Zazdrość, gniew, miłość, strach... Autor przeplata umiejętnie wszystkie emocje. Czyta się szybko i lekko. Ma jednak ogromną wadę. Książka waży sporo, co powoduje ból w dłoniach. Nie rezygnujcie jednak z tego powodu, bo naprawdę jest warta przeczytania.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2021-09-20, Ocena: 5, Przeczytałam, E-booki, 2021, Literatura piękna, Obyczajowe,
Inne książki autora
Długa dolina
John Steinbeck0
Okładka ksiązki - Długa dolina

Książka autorstwa klasyka literatury amerykańskiej i światowej, laureata Nagrody Pulitzera oraz Nagrody Nobla. Zawiera 12 znanych opowiadań napisanych...

Grona gniewu
John Steinbeck0
Okładka ksiązki - Grona gniewu

Powieść nagrodzona Nagrodą Pulitzera w 1940 roku. Historia amerykańskiej rodziny Joadów – farmerów zmuszonych, podobnie jak inni w czasach wielkiego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Córki tęczy
Hanna Cygler
Córki tęczy
Irena Jarocka o sobie
Mariola Pryzwan ;
Irena Jarocka o sobie
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy