Nasz skrzywiony bohater

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Data wydania: 2015-04-02
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-935271-9-9
Liczba stron: 96

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Kiedy 12-letni chłopiec przenosi się z Seulu do miasteczka na prowincji i zaczyna tam naukę w szkole, jest przekonany, że zaimponuje kolegom i zostanie liderem. Okazuje się jednak, że natychmiast pada ofiarą charyzmatycznego i skorumpowanego zarazem Om Sok-dae – gospodarza klasy. Przemoc, zastraszanie i skomplikowane intrygi zapewniają mu sukces: chłopcy są posłuszni, a jego najwyższa pozycja w hierarchii klasowej pozostaje niezachwiana.

To historia opowiedziana z perspektywy dorosłego już mężczyzny, który wspomina brutalną walkę, jaką musiał stoczyć w poszukiwaniu sprawiedliwości, a także własnego „ja”.

Ta intrygująca alegoria systemu politycznego i władzy, często porównywana do Władcy much, zaczyna się jako prosta opowieść o dominacji w szkolnej klasie, lecz rozwija się w chłodną przypowieść o żądzy władzy i desperackiej potrzebie akceptacji.

Kup książkę Nasz skrzywiony bohater

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2015-04-30, Przeczytałem,
Mechanizmy władzy Człowiek jest istotą społeczną, dla niektórych - tylko zwierzęciem społecznym. Żyje w grupie, stosując się - w różnym stopniu - do jej praw, do obowiązujących w niej zasad, hierarchii wartości i pozycji osób. Czasami ktoś chce zmienić świat, w którym żyje, lecz niekoniecznie własnymi rękami. Czasami zmienia, choć nie zawsze - na lepszy. Taką grupą formalną, do której należymy w latach młodości, jest klasa szkolna, swoisty odpowiednik zakładu pracy u dorosłych. Ma ona swoją stronę formalną oraz nieformalną. Strukturę, regulowaną przepisami i uzgodnieniami, struktury niepisane, ale istniejące i decydujące o wielu sprawach. Hierarchię: przewodniczącego, skarbnika, dyżurnych. Liderów, klasowych rozrabiaków, „kujonów", piątkowiczów, tych, z których kpią sobie inni. Tych, którzy wpływają na życie klasowe i tych, którzy są tylko realizatorami cudzych pomysłów. Inicjatorów wydarzeń i ponoszących ich konsekwencje. „Czuć się dobrze w klasie" oznacza „czuć się akceptowanym". Nie wystarczą dobre oceny, wyniki sprawdzianów i satysfakcja z pochwał nauczycieli. „Czuć się dobrze w klasie" to także uczestniczyć w tym mniej oficjalnym życiu, w rozmowach na korytarzach, grach, spotkaniach poza terenem szkoły. Bez tej akceptacji wśród rówieśników życie staje się niezwykle trudne. Dwunastoletni ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2015-04-27, Przeczytałam,
Jeśli narzekamy na nasze szkolnictwo, powinniśmy zamilknąć i więcej się nie odzywać. Takie wrażenie wywiera książka południowokoreańskiego pisarza Yi Mun-yol Nasz skrzywiony bohater. Powieść stanowi niezwykłą alegorię władzy, przedstawioną na przykładzie stosunków panujących w szkole podstawowej.   Główny bohater powieści na skutek zdegradowania zawodowego swojego ojca zostaje przeniesiony z ekskluzywnej szkoły w Seulu do prowincjonalnej podstawówki, gdzie panują stosunki będące odzwierciedleniem politycznej tyranii. Jako wybitny uczeń, osiągający dotąd same sukcesy, będzie musiał zmierzyć się z gospodarzem klasy, który rządzi silną ręką, stosując na kolegach stare, wypróbowane metody, takie jak szantaż, zastraszanie, przemoc i wykluczenie z grupy. Nowy uczeń buntuje się przeciwko usługiwaniu Sok-dae, działania gospodarza są zaprzeczeniem wartości, w jakie chłopiec wierzy. Sprawiedliwość, dobro, rozum i prawda nie są tu cenione. Jedyne, co się liczy, to służalcze poddanie, uleganie szantażowi i pokorne milczenie.   Yi Mun-yol w mistrzowski sposób pokazuje, jak w małej uczniowskiej społeczności funkcjonuje despotyzm, jak pod wpływem zewnętrznej siły przeprowadzana jest rewolucja, mająca na celu obalenie tyrana, jak potem, w cieniu represji, kształtują się demokratyczne rządy. Autor opowiada o swoich młodzieńczych przeżyciach z perspektywy dorosłego człowieka, zdającego sobie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Nasz skrzywiony bohater

Avatar użytkownika - mariarozanska
mariarozanska
Przeczytane:2016-12-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Warto przeczytać , bo zarówno w Korei jak i w Polsce czy w innym miejscu na ziemi stosunki społeczne są podobne. Każdy chce być najlepszy , najmądrzejszy, zawsze konkuruje z innymi otaczającymi go ludżmi. Ale w tej rywalizacji też trzeba zachować trochę zdrowego rozsądku. To samo dotyczy władzy, nie może tyranizować swoich obywateli
Link do opinii
Avatar użytkownika - slpablos
slpablos
Przeczytane:2016-05-08, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2016,
Niewielka, wyglądająca jak album książka, porównywana do "Władcy much" zostawia nas z wieloma pytaniami. Yi Mun-yol snuje opowieść o dwunastolatku, który zmienia szkołę i stawia czoła opresji gospodarza klasy z perspektywy dorosłego człowieka, wspominającego przeszłość. Nie ma tu jednak usilnego udawania dziecka, co ostatecznie odrzuca mnie od "Małego Księcia". Przemyślenia są analizowane i pod kątem świata dorosłych, i z punktu widzenia dziecka - z uwzględnieniem jego ograniczeń i słabości. Władza gospodarza, Om Sok-dae, oplata swoimi mackami całą klasę wraz z nauczycielem - w rozproszony sposób budując fundamenty nieokreślonej i niepowiązanej przemocy, terror maskowany jest uprzejmością, słowa zmieniają znaczenie. Nauczyciel, ze względu na porządek, który utrzymuje klasa oraz na jej wyniki nie reaguje na doniesienia na Sok-dae, chociaż może właściwiej byłoby powiedzieć - nie chce ich przyjąć do wiadomości. Pierwsze zastrzeżenia pojawiają się bowiem dopiero wraz z buntem głównego bohatera, a reakcja chłopców jest bardzo znacząca. Trochę przywodzi to na myśl eksperyment Stephensona z małpami i drabiną. Terror nie jest jednokierunkowy, bowiem pojawiają się też korzyści - jakkolwiek pozorne - na które mogą liczyć posłuszni. Pytanie tylko czy brak przemocy i odrobina normalności to przywilej. Mechanizmy rządzące klasą (i późniejszą rewolucją) można łatwo odnieść do realnych mechanizmów władzy totalitarnej i manipulacji w kulturze strachu - zarówno na skalę systemu państwowego, jak i na poziomie np. korporacji. W trakcie i po lekturze nasuwa się wiele pytań - jaka jest cena przystosowania i uzyskania akceptacji, jak można poświęcić własne ideały, jak po latach patrzeć innym w oczy... Lektura ciekawa również ze względu na pochodzenia Autora - co skutkuje innym podejściem do karności, pracy w grupie, podporządkowania władzy niż u autorów świata Zachodu. Intensywna, pełna emocji opowieść.
Link do opinii
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Pokaż wszystkie recenzje