Kolejny z tomów najmroczniejszej i najbardziej brutalnej serii na polskim rynku. Odważycie się na podróż do świata, w którym zło jest dobrem, a dobro tylko głupstwem?
Wydawać się może, że Nevio jest całkowicie pozbawiony ludzkich uczuć, lecz mało kto wie, że i on ma swój słaby punkt. Jest nim wspomnienie pewnej dziewczynki, jej bursztynowych oczu. Ale to tylko wspomnienie. Tak samo jak to z dzieciństwa, gdy mafia zabrała mu wszystko, co kochał, gdy musiał patrzeć na śmierć brata i matki, a oprawcą był jego własny ojciec. Najpierw wrócił po zemstę, później już tylko podążał dalej, w jeszcze większy mrok. Aż do dnia, gdy spotkał tę kobietę. Ona wiedziała, że Nevio nie jest dla niej, wiedziała, że nie powinna go kochać. Poznała jego codzienność, zdawała sobie sprawę, że ten seksowny i czarujący, z pozoru idealny mężczyzna, to bezlitosny potwór, lecz mimo to odważyła się wkroczyć w jego świat. Czy uda jej się rozjaśnić ten mrok, czy też całkowicie ją pochłonie?
Książka zawiera sceny i opisy, które dla wielu osób mogą być wyjątkowo kontrowersyjne. Dlatego osoby o słabych nerwach i żołądkach prosimy o omijanie tego tytułu szerokim łukiem. Czytasz ją na własną odpowiedzialność. Nie jest przeznaczona dla czytelników poniżej osiemnastego roku życia. Autorka nie popiera zawartych w niej zachowań, a jedynie je opisuje. Ostrzeżenia proszę wziąć na poważnie, ponieważ nie jest to tani chwyt reklamowy!
Wydawnictwo: Motyle w nosie
Data wydania: 2025-12-05
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 255
"Wyuczony zła, wychowany w ciemności, karmiony nienawiścią i chęcią zemsty,..."
Kolejna książka z Serii "Psychole" od Agnieszki Kowalskiej-Bojar, to naprawdę kawał mocnej lektury. Od razu przypominam, że to dla czytelników powyżej 18 roku życia!!! Nie bagatelizujcie tego ostrzeżenia!!!
"Poznała go w sytuacji jak z filmu sensacyjnego. Na początku czuła jedynie gniew oraz obrzydzenie. Kiedy to się zmieniło? Nie, kiedy do tych uczuć dołączyły inne, łagodniejsze? Trzymała w ramionach silnego, seksownego mężczyznę, mordercę i skrzywdzonego chłopca, bo było w nim wszystkiego po trochu."
Znam już niejednego psychola opisanego przez tę autorkę i każda z książek tej serii jest mocna! Nevio to jeden z tych facetów, który bez mrugnięcia oka zabija, ale jest też mega kreatywny w torturowaniu. Nasz bohater trafia do nowej ekipy, z którą "pracuje". I właśnie w tej nowej "pracy" poznaje Nel. Ta kobieta, o niezwykłych, bursztynowych oczach go do siebie przyciąga. Ich relacja jest niezwykła, bo przecież Nevio nigdy nie był TAKI wobec żadnej innej kobiety, jaki stał się przy Nel. Jest dla niej nawet w stanie przeciwstawić się pracodawcy! Chce dla niej jak najlepiej i ciągle myśli, jak ją wyciągnąć z tego szamba, w którym się znaleźli? Czy mu się to uda? Czy mają szanse na coś więcej? Jak mało potrzeba, by przekroczyć pewną magiczną granicę? Będzie happy end?
Mam takie wrażenie, że każdy z tych psycholi z tej serii, w pewnym momencie trafiają oni na takie kobiety, które ich zmieniają, albo chociaż próbują ich zmienić i troszkę im to wychodzi. Czyli mają w sobie jeszcze cząstki człowieczeństwa. Tylko te złe duchy drzemiące w tych psycholach nie pozwalają na całkowitą zmianę. Wracając do Nevia, to ten facet, choć nie od razu, ale po jakimś czasie zaczął fascynować Nel, interesować ją, a nawet podobać się jej. Nel to kobieta z Polski, która wyjechała odpocząć i spotkać się z przyjaciółką. Nie dotarła do celu, a za to wpadła w szambo, z którego po części wydostał Nevio. Pomiędzy Nel i Nevio aż iskrzyło od przeróżnych emocji. Ich relacja była niezwykła. Do momentu, nieopatrznie wypowiedzianego jednego zdania. To jedno zdanie zmieniło wszystko! I wiecie co? Jak ja wtedy współczułam im obojgu. Jak mi było żal i szkoda, że stało się to co się stało. No ale... Nevio już od dziecięcych lat nie miał łatwo. Droga, którą sobie obrał, była mega trudna, niebezpieczna i psychodeliczna wręcz. A jednak, spotkanie z jedną kobietą mogło go choć trochę zmienić. I w sumie zmieniło. Czy na lepsze? Czy na gorsze? To już sami ocenicie. Ja byłam i tak pod wrażeniem tego co on później robił. Uprzedzam ponownie, że książka jest dla pełnoletnich czytelników o mocnych nerwach!! Autorka porusza tutaj też trudne tematy jak złe relacje w rodzinie, zemstę w przeróżnych odsłonach, są też morderstwa, uszkodzenia ciała, tortury ( nawet na małoletnich), i różne rodzaje seksu. Jeśli któryś z tematów Wam nie odpowiada, to lepiej nie sięgajcie po tę książkę. Ja ogólnie napiszę, że inni z psycholi byli bardziej popaprani niż Nevio, choć ten też do normalnych nie należy. Ogólnie ta historia pokazała mi, że nawet psychole mają uczucia i dla swoich ukochanych są w stanie wiele zrobić. Niekoniecznie się zmienić, ale zrobić wiele. I wiecie co? Musiałam dwa dni odpocząć psychicznie od czytania książek. Trawiła to co tutaj przeczytałam. Ta historia jest mocna, bardzo brutalna i jeśli odważycie się ją przeczytać, to może wywrócić Wasz światopogląd na pewne sprawy do góry nogami. Serio!!!
„Bo szczęście było na wyciągnięcie ręki, lecz tę rękę jej obcięto i już nie mogła go dosięgnąć”
Dzięki pewnym bursztynowym oczom, miał możliwość uratowania innych bursztynowych oczu, ale przez trzecie, a właściwie drugie bursztynowe oczy doprowadził do najgorszego, co mogło go spotkać i doprowadził do nieodwracalnego …
Gdybym mogła pojawić się w tej książce i choć na moment móc skonfrontować się z Nevio, to nie wiem czy on, albo chociaż jego genitalia przeżyłby to spotkanie. Od początku go nie lubiłam, może współczułam, może ciut żałowałam, ale nie lubiłam. Dzięki Nel pokazał się z nieco łagodniejszej strony, a potem jednym wypowiedzianym zdaniem zepsuł wszystko i doprowadził do tragedii przez duże T.
Ale od początku.
Nevio zarabia na handlu organami, oraz sprzątaniem skutków ubocznych najgorszych procederu. Zabija, torturuje i robi to z prawdziwą przyjemnością.
Pewnego dnia mężczyzna dostaje dochodówą fuchę w specjalnym studio filmów pornograficznych dla bardzo wyjątkowych klientów, a raczej ich chorych perwersyjnych gustów. Tam właśnie trafia Nel - była policjantka oddalona ze służby za skatowanie zwyrodnialca - oprawcę jego własnego dziecka. Wakacje marzeń przekształcają się w jednej chwili w horror gdy dziewczyna dowiaduje się gdzie trafiła.
Jednak gdy Nevio pierwszy raz patrzy w jej bursztynowe oczy, postanawia zatrzymać ją dla siebie. Ich relacja szybko ewoluuje na książkowo „sztokholmską”, by potem przeradzać się w coś jeszcze głębszego. Jednak gdy nieoczekiwanie do gry wracają inne bursztynowe oczy, tak różne od tych Neli, zaczyna się prawdziwe piekło, z którego zarówno dla niej jak i dla niego nie będzie już nigdy powrotu.
No powiem Wam, że jakoś nie mogę się pozbierać po tej książce i nawet nie chodzi o wszystkie na prawdę BARDZO drastyczne sceny ( niektóre przekartkowałam bez czytania ), ale o to wszystko, co od początku do końca wydarzyło się między bohaterami. Każdy z wcześniejszych bohaterów serii psychole był diabłem w ludzkiej skórze, ale ten, ten doprowadził do niewyobrażalnej tragedii, nawet bez własnego udziału, a raczej w skutek wypowiedzianego przez niego jednego zdania. A ona? Silna, nieugięta , niepokorna zbyt pochopnie oddała „swoje oczy” ostatecznemu oprawcy.
„Nevio” to książka, w której wiesz, że będzie się działo źle, ale nawet nie wyobrażasz sobie nawet jak bardzo…
Jeśli nie boisz się bardzo, ale to bardzo kontrowersyjnych treści, które są oczywiście w przypadku książek Agi fikcją literacką, to śmiało otwieraj i czytaj tę książkę, ale musisz wiedzieć jedno, to nie będzie „ładna” historia. Agnieszka potrafi jak mało kto wstrząsnąć czytelnikiem i sponiewierać swoich bohaterów, ale również sprawić, że długo nie da się zapomnieć tych historii i tych bohaterów, nawet jakby bardzo się chciało.
Polecam wszystkim, którzy wiedzą na co się piszą, bo pewne jest jedno zabierając się za „Nevio” trzymajcie się mocno, bo to prawdziwa jazda bez trzymanki i bez żadnych reguł.
Chociaż z obawą, z niejakim masochizmem emocjonalnym oraz ciekawością czym jeszcze autorka nas zaskoczy - czekam oczywiście na więcej.
Po zreformowaniu niebiańskiego systemu nawracania zbłąkanych dusz, Daniel, anioł pierwszego kontaktu trafia na ziemię, gdzie przydzielone zostaje mu zadanie...
Cykl Demony to erotyka i fantastyka w jednym, dwie rzeczy które kocham i które udało mi się połączyć w spójną, fascynującą całość.Opowieści niezwykłe,...
Przeczytane:2026-01-30, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Kto będzie miał odwagę i przyzna się, że ogląda filmy…dla dorosłych ? Tak, mam na myśli te gdzie aktorzy występują nago i są bardzo kreatywni korzystając z tego stanu.
“Niewielu było ludzi złych od urodzenia. Większość wkraczała na tę ścieżkę z określonego powodu, często była na nią spychana wbrew własnej woli.”
Moje pytanie na wstępie ma duży związek z treścią książki “Nevio” z serii Psychole naszej szalonej Agnieszki. Branża pornograficzna działa z powodzeniem od dawna i choć nie każdy ma odwagę przyznać się, że zagląda na pewne strony, to… większość z nas to robi. W sekrecie, wstydząc się, bo to jednak bardzo intymna kwestia. Ale daje nam okazję by pobudzić wyobraźnię w łóżku, czy dać nam szansę na rozwinięcie naszych fantazji erotycznych, a może nawet perwersyjnych zapędów.
No właśnie! Co jest fantazją erotyczną, a co już perwersją, czy nawet wynaturzeniem w tej dziedzinie ? Gdzie jest granica pomiędzy zdrową seksualnością, a zboczeniem ? Jak ją wyznaczyć?
Nevio, młody, seksowny, niesamowicie przystojny Włoch, który ma obłęd w oczach i jest wybitnie niebezpieczny, dał nam już się nieco poznać w “Nikolaju”. Można go było tam polubić, a można było też uznać, za chaos w ludzkiej postaci i się do niego zniechęcić. Mnie zaciekawił. Nie miałam pewności czego się po nim spodziewać i bezdyskusyjnie mnie w tej książce zaskoczył.
Ta książka promowana jest jako “najmocniejszy dark romans na polskim rynku”. A biorąc pod uwagę wcześniejsze książki Agi, bałam się, bo… cholera…jeszcze mocniejszy niż tamte? To było ryzykowne nawet dla mnie. Ja naprawdę z każdą kolejną książką tej kobiety, przesuwam swoje granice i balansuje na krawędzi zdrowia psychicznego. Spadłam z niej tym razem? Mam wrażenie, że wciąż spadam, bo do dna mam jeszcze chyba kawałek.
Nevio trafia do dość wyjątkowego studia nagraniowego, gdzie tworzone są filmy na zamówienie, dla tych istot, które z pewnością dawno przekroczyły wspomnianą wyżej granicę i nie bawią się w perwersje. To zwyrole na całego. Nikt normalny nie chciałby czegoś takiego oglądać i nawet nasz bohater poczuł niesmak przeglądając co nie co. W takim razie kto tworzy takie scenariusze i realizuje zamówienia? Domyślcie się…
Wśród potencjalnych “aktorek” zauważa ją - Nel - kobietę o oczach, które prześladują go od lat. Dla niej ten jeden szczegół może okazać się albo wybawieniem albo wyrokiem. Jak sądzicie ? Która opcja okaże się prawdziwa?
Ja już nie byłam pewna. Agnieszka jest nieprzewidywalna i w pewnej chwili doszłam do wniosku, że czas przygotować się na szczęśliwe zakończenie - Nevio spotkał swojego anioła i może w końcu zawróci ze złej ścieżki? To kolejny bohater, który został niesamowicie skrzywdzony i zamiast postawić sobie za punkt honoru, że zrobi wszystko by nikt nie doznał takiej potworności jakiej sam doświadczył, stał się bestią w ludzkiej skórze. Ale przy niej ta bestia jakby zasypiała, nie dopuszczał jej do głosu aż sam siebie nie poznawał. Tylko przy niej… I Nel miała świadomość, że w jej łaski próbuje się wkupić osoba zdolna do najgorszych potworności. Dlatego nie ma zamiaru mu zaufać…
Rozsądek nie ma zwykle związku z uczuciami. I gdy już byłam pewna, że ta dwójka będzie żyła długo i szczęśliwie, autorka przypomniała, że :
“Tak, to nie był słodki romans, ale brutalna rzeczywistość, a za pustymi ścianami jego świata mogła znaleźć tylko ciemność.”
Osłabiła moją czujność, zabawiła się moją nadzieją i zaprezentowała to co obiecała - najmroczniejszą odsłonę dark romansu. Sceny, które przerażały każdym kolejnym słowem. Powiedzieć, że mną wstrząsnęły to zdecydowanie za mało. Świadomość do czego zdolni są inni, co potrafi podniecać i jak bardzo obojętne jest cierpienie, które to powoduje… Tu można zapomnieć, że to tylko fikcja literacka. Tu czuć cierpienie ofiar, czuć gasnącą nadzieję i chęć by po prostu umrzeć, by to piekło się skończyło. A nawet w chwili gdy to piszę trzęsie mnie na myśl o tym wszystkim co zostało w tej krótkiej, aczkolwiek treściwej książce, opisane.
Nadzieja umiera ostatnia. Miałam ją wręcz do ostatniej strony. I choć miałam wrażenie, że już nic mnie nie doprowadzi do takiego stanu, bo Agnieszka mnie uodporniła na totalnie wszystko to teraz mam wrażenie, że uderzyłam o mur, że ta granica, której nie jestem w stanie przekroczyć pojawiła się gdy już naprawdę się jej nie spodziewałam. I muszę dojść do siebie. Nie wiem ile to potrwa…
Chwytając za tę książkę bierzecie pod uwagę, że może emocjonalnie Was zniszczyć bez grama litości. Nie bagatelizujcie ostrzeżeń bo nawet określenie “dark” jest według mnie delikatne w tym przypadku. Ta książka powinna być definicją mroku i brutalności. Czytajcie tylko i wyłącznie gdy czujecie się na siłach stawić czoła temu co naprawdę najgorsze.
A ja mimo wszystko dziękuję Aguś. Ty nigdy nie rzucasz słów na wiatr. I chyba nigdy nie przestanę się bać Twoich książek równie mocno jak je kocham.