Nic o mnie nie wiesz

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2020-01-29
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328712539
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: The Woman Inside

Ocena: 4.33 (15 głosów)

Kłamstwa, zdrada, bohaterowie o wątpliwej moralności i oszustwa

Wciągający thriller psychologiczny o tajemnicach i zemście, opowiedziany z perspektywy żony i męża

Czyta się z zapartym tchem. Mistrzowska półka.

A.J. Finn, autor Kobiety w oknie

Rebecca nie wiedziała, czym jest miłość, dopóki nie poznała Paula, żonatego mężczyzny z mroczną przeszłością dorównującą jej własnym trudnym doświadczeniom. Podobne bolesne przeżycia zbliżyły ich do siebie i pchnęły ku gorącemu romansowi zakończonemu szczęśliwym małżeństwem.

Dwadzieścia lat później tajemnice z wyniszczającą siłą trawią ich związek. Paul zdradza Rebeccę. Szybko jednak rozkoszna przygoda na boku zamienia się w coś zgoła innego, bo kochanka z coraz większą zuchwałością prześladuje Paula i jego żonę.

Uzależniona od leków Rebecca odkrywa, że Paul chce ją porzucić. W odpowiedzi wymyśla misterny plan, który ma storpedować jego zamiary. Kłamstwa Paula zaczynają się nawarstwiać, Rebecca grzęźnie w uzależnieniu i paranoi, a kochanka i jej pragnienie zemsty kładą się cieniem na małżeństwie Paula i Rebekki. Rozpoczyna się nieprzewidywalna i stylowa gra w kotka i myszkę, szokująca opowieść o niewierności i nielojalności, pełna nieoczywistych zwrotów akcji, która trzyma w napięciu i wciąga od pierwszej strony.

Po skończonej lekturze zadasz sobie pytanie o to, czy na pewno dobrze znasz swojego męża albo żonę.

Tagi: Thrillery psychologiczne

Kup książkę Nic o mnie nie wiesz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Nic o mnie nie wiesz

Rebecca i Paul to małżeństwo z 20-letnim stażem. W ich dotąd szczęśliwy związek wkradają się tajemnice i kłamstwa. Rebecca pewnego dnia odkrywa, że z ich wspólnego konta zniknęły oszczędności zbierane latami. Telefon z banku utwierdza ją w przekonaniu, że to Paul dokonał niewyjaśnionych transakcji w miejscach, w których nie powinno go być. Zaniepokojona żona usiłuje odkryć sekrety małżonka, jednocześnie sama ukrywa przed nim fakt, że została zwolniona z pracy.

Paul odreagowuje stres w ramionach innej kobiety, jednak to, co miało być niewinnym romansem, powoli przeistacza się w obsesję, a zazdrosna kochanka zaczyna prześladować mężczyznę i jego żonę. W międzyczasie dom Paula i Rebekki odwiedza policja w związku z zaginięciem ich wspólnej znajomej. Prowadzący śledztwo nie do końca wierzą zeznaniom małżonków i zaczynają obserwować Paula.

Muszę przyznać, że ciężko mi było wciągnąć się w fabułę tej powieści, a przede wszystkim zrozumieć o co chodzi. Początkowe rozdziały to przeskakiwanie z teraźniejszości w przeszłość i bez odpowiedniego skupienia łatwo się pogubić. Oprócz głównych bohaterów mamy tutaj kilku innych narratorów, z których perspektywy poznajemy kolejne wydarzenia. 

Kiedy już udało mi się połapać o co chodzi, z niecierpliwością wyczekiwałam zakończenia i rozwiązania zagadki, jednak tego, co dostałam na końcu spodziewałam się najmniej. Mam mieszane uczucia w związku z tą historią, może rozczarowanie to zbyt duże słowo, ale na pewno po lekturze czułam spory niedosyt. Niemniej jednak chętnie poznam pozostałe powieści autorów, bo sam klimat i styl pisania przypadł mi do gustu.

Link do opinii

E.G. Scott czyli pseudonim literacki dwójki zaprzyjaźnionych od ponad dwudziestu lat pisarzy. Elizabeth Keenan praz Greg Wands na swoim koncie scenariusze, sztuki oraz opowiadania. Choć współpracują od dawna to "Nic o mnie nie wiesz" to ich pierwsza wspólna opublikowana książka. Skąd pomysł na thriller psychologiczny? Z miłości ich obojga do tego właśnie gatunku. Kiedy przeczytałam o czym jest ta powieść wiedziałam, że muszę ją przeczytać, bo nie da mi żyć. Czy dobrze myślałam?

Rebbeca i Paul to kochające małżeństwo z niemal dwudziestoletnim stażem. Każde z nich w dzieciństwie utraciło rodziców i pewni są, że ta strata ich do siebie zbliżyła. Jakby wyczuli, że mają za sobą coś co ich łączy. Mają przytulny domek w dość spokojnej okolicy, spełniają się zawodowo każdy w swojej dziedzinie i jak do tej pory ich zaufanie było bezgraniczne. Jednak nawet w najszczęśliwszym i najszczerszym związku pojawia się tajemnica. Jedna, potem druga...

Okazuje się, że zwolnienie Rebeki z pracy to najmniejszy problem, jeśli chodzi o to, co czeka ich w najbliższym czasie. Kobieta uzależniona od opiatów nie wie co ze sobą zrobić, a zapas leków dramatycznie się kurczy. Paul w ramionach kochanki stara się poradzić sobie ze stresem po upadku własnej firmy. Zrywając romans z Sheilą nie jest świadom jak ogromne tarapaty sprowadza na siebie i swoją żonę. Zraniona i porzucona kobieta zaczyna coraz śmielej prześladować rodzinę Paula. Choć jego romans wychodzi na jaw, to utrata pracy Rebeki nie.

Można by pomyśleć, że między małżonkami wszystko zaczyna się układać mimo chwilowych problemów. Choć nie wszystko wyszło na jaw to wydaje się, że porozumienie i zaufanie zaczyna wracać na swoje miejsce.

Szybko się jednak okazuje, że Rebeka w obawie, że mąż chce ją zostawić obmyśla intrygę godną mistrza. Każde z nich za plecami współmałżonka prowadzi swoją grę. Pytanie brzmi czy robią tą w dobrej, czy złej wierze?

"Nic o mnie nie wiesz" to pięknie przedstawiony obraz braku dialogu między małżonkami, którzy spędzili w swoim towarzystwie niemal dwadzieścia lat. Wydawałoby się, że taki czas daje nam szanse na wyjątkowo dobre poznanie żony/męża. I tak to niezwykle prawdopodobne, ale tylko jeśli ze sobą rozmawiamy. Jeśli po pewnym czasie zaniechamy prowadzenia dialogu oczywistym jest, że zaczną pojawiać się sekrety, a problemy będą narastać. Powiedzmy sobie jednak czy nie warto przyznać sie nawet do największego błędu? Zamiast ukrywać go i pozwolić mu urastać do koszmaru, tragedii, do której w normalnych okolicznościach prawdopodobnie nigdy by nie doszło?

Co ciekawe w pewnym momencie czytania zaczęłam współczuć Paulowi i Rebbece, czułam smutek, że wcale nie było potrzeba wiele by faktycznie naprawić to co zaczęło się psuć między nimi.

Niejedna czytana przeze mnie książka uświadamia mi jak ciężko w dzisiejszym świecie o porozumienie i dialog między znajomymi, przyjaciółmi, a nawet narzeczonymi/małżonkami. To straszne jak bardzo wzbraniamy się przed rozmową i próbą naprawienia błędów czy usterek. Choć wierzymy, że ślubując sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską będziemy trwać w tej przysiędze to okazuje się, że często jest to mydlenie oczu. Czy możemy z każdym mijającym rokiem stażu związku powiedzieć, że zaufanie rośnie, wiedza o drugiej połowie jest coraz większa, a rozmowy coraz łatwiejsze i lżejsze? Nie jestem pewna, a Ty? Czy Ty ufasz swojej żonie/mężowi, chłopakowi/dziewczynie? Czy z drugiej strony, jeśli jest inaczej to czy nie przekroczymy granicy w drugą stronę śledząc, testując i sprawdzając swojego partnera?

"Nic o mnie nie wiesz" to jedna z tych powieści, która wciąga od pierwszych stron, nawet jeśli akcja oraz logika zaczyna się trochę później. Autorzy zrobili wszystko by czytelnik nie odłożył książki do momentu aż dowie się jak skończą się losy bohaterów. Mam wielką nadzieję, że przyjacielski duet nie zakończy na tej jednej powieści i że praca nad kolejną powieścią skończy się szybciej niż myślę!

Link do opinii

Z końcem stycznia miał swoją premierę intrygujący thriller psychologiczny zatytułowany "Nic o mnie nie wiesz". Historia długo dojrzewała w głowach autorów - wieloletnich przyjaciół, którzy wydali swoją książkę pod pseudonimem E.G. Scott. Elizabeth Kennan i Greg Wands pracują obecnie nad kolejną opowieścią, która być może będzie jeszcze lepsza niż debiut.

Rebecca i Paul są małżeństwem z dwudziestoletnim stażem. Ich związek to nieustanna amplituda emocji, następujące kolejno po sobie okresy wzlotów i upadków przeplatane kłamstwami, zdradami, niedopowiedzeniami i nie zawsze miłymi niespodziankami. Małżonkowie są dość tolerancyjną parą jeśli chodzi o swobodę w związku, ale momentami granice tej pobłażliwości niebezpiecznie się przesuwają i druga strona czuje się wykorzystana. Paul nie potrafi dochować wierności swojej żonie i w kolejnych znajomościach poszukuje nowych emocji i całkowitego spełnienia. Rebecca natomiast ukrywa przed mężem swoje uzależnienie od leków, których zażywanie staje się gwarancją efektywności i dobrego samopoczucia. Bohaterowie mają jednak także swoje wspólne sekrety i są wobec siebie lojalni do bólu. Tajemnicze zaginięcia dwóch kobiet z bliskiego sąsiedztwa wprowadzają w ruch lawinę zdarzeń, która doprowadza do zaskakującego zakończenia.

"Nic o mnie nie wiesz" to udany debiut, ciekawie napisany i nieźle skonstruowany. Sieć intryg i kilka zaskakujących zwrotów akcji sprawia, że książkę czyta się szybko i z niesłabnącym zainteresowaniem. Paul okazał się bardzo intrygującą postacią, która umiejętnie lawiruje wśród całej gmatwaniny stworzonych sytuacji. Podziwiałam jego opanowanie i zimną krew w całym tym gąszczu manipulacji. Niestety Rebecca zupełnie nie przypadła mi do gustu. Jej osobowość okazała się wydumana, sztuczna i mało wiarygodna. Trudno mi uwierzyć w niemalże normalne funkcjonowanie po systematycznym zażywaniu tak dużej ilości medykamentów, środków przeciwbólowych i opiatów. Nawet dla kogoś z dużą tolerancją na leki było mocno naciągane. Chyba najbardziej spodobała mi się natomiast postać Sheili - czarnego charakteru, kobiety, która konsekwentnie wyprowadza wszystkich w pole. A para detektywów starająca się rozwiązać kryminalną zagadkę działała niczym Sherlock Holmes i Doktor Watson.

Książka podzielona jest na trzy części, choć tak naprawdę są one zupełnie zbędne. Wydarzenia prowadzone są z punktu widzenia kilku postaci, dzięki czemu otrzymujemy bardziej obiektywny pogląd na całą sytuację. Jednakże wprowadzanie dodatkowego podziału zdarzeń na "przed" i "po" wytwarza pewien chaos w części pierwszej książki. Na początku lektury dało się wczuć w nastrój charakterystyczny dla dreszczowców - pewną niepewność i niepokój, ale z biegiem czasu klimat ten gdzieś się ulotnił. Zbyt mało grozy i napięcia, brak dreszczyka emocji. Miałam wrażenie, że w miarę rozwoju wydarzeń historia ewoluuje w kierunku opowieści obyczajowej z ciekawym wątkiem kryminalnym.

Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Muza zaproponowało mi zrecenzowanie tej opowieści. Historia ma naprawdę spory potencjał i przy większym doświadczeniu oraz lepszym dopracowaniu mogłaby okazać się rewelacyjnym thrillerem. Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, a wykonanie... Mam nadzieję, że kolejne powieści okażą się tylko lepsze, bo E.G. Scott piszą ciekawie, lekko i z pomysłem. Z przyjemnością przeczytam kolejne książki autorów, które mam nadzieję w krótkim czasie ukażą się na rynku wydawniczym.

Jeśli ciekawią Was debiuty powieściowe, lubicie intrygi i zagadki kryminalne albo po prostu chcecie miło spędzić wieczór obserwując pewne osobliwe małżeństwo w nieco skomplikowanym układzie to zachęcam serdecznie do lektury książki "Nic o mnie nie wiesz". Przymknijcie oko na niedoskonałości i delektujcie się interesującą lekturą.

Link do opinii

''Nic o mnie nie wiesz'' thriller psychologiczny autorstwa E.G. Scott, w którym to odkryjemy, jak wiele sekretów z życia codziennego małżeństwa głównych bohaterów, którymi są: Rebecca i Paul dzieje się wokół nich.

Niby pozory okazywanego wzajemnie sobie szczęścia wyrażanego pięknem miłości, a mimo wszystko, gdzieś tam wkroczyła rutyna, wir pracy w ogromnej ilości czasu jej poświęconego, a w tym gonitwa za pieniędzmi.

Rebecca według mnie jest uważna, pracowita, ma podejście do ludzi. Jak każdy z nas ma problemy związane z własnymi słabościami, kłamstwami, w obawie, że straci wiele w oczach mężach, który uważa ją za swój ideał.

Paul od samego początku wydawał mi się zagadkowy. Miał oddzielny swój plan działania. Kocha żonę, ale mimo wszystko okłamuje ją pod względem prowadzenia podwójnego życia, które stawiało, mu wiele przeszkód do pokonania podejmując przy tym ogromne ryzyko i tocząc walkę z samym sobą w drodze wprowadzania zmian do nowego, a może i lepszego życia.

Czytałam tę książę wyjątkowo powoli, ponieważ musiałam przyjrzeć się dokładnie zachowaniu wielu bohaterom i czy można było uniknąć sytuacji, w których oni się znaleźli na ten czas.

Kłamstwo niszczy nas od środka i właściwie nie zawsze istnieją właściwe sposoby na uwolnienie się od nich.

Książka ta składa się z 58 rozdziałów, podzielonych na 3 części, a losy każdego w tej powieści kryminalnej opisywane są z osobna.

Uważam, że ta książka będzie przestrogą dla wielu młodych ludzi, aby pomyśleli dwa razy, zanim wkroczą w niebezpieczny świat używek oraz dla pracodawców, którzy mają wielkie oczekiwania w wyznaczanych pracach, gdyż utraconego życia ludzkiego nie jest się w stanie na nowo przywrócić.

Wydawnictwu Muza dziękuje za podarowanie mi egzemplarza thrillera psychologicznego autorstwa E.G. Scott pt. ''Nic o mnie nie wiesz''.

Polecam przeczytać ten thriller psychologiczny.

Link do opinii

Nic o mnie nie wiesz to dzieło pary przyjaciół, tworzącej pod pseudonimem E.G. Scott. Elizabeth Keenan i Greg Wands przyjaźnią się od ponad dwudziestu lat i współpracowali przy wielu projektach, takich jak sztuki, scenariusze, opowiadania. Teraz postanowili napisać thriller psychologiczny.

Paul i Rebecca są kochającym się małżeństwem z dwudziestoletnim stażem. Mieszkają w przytulnej okolicy, mają ładny dom, dobrą pracę i bezgraniczne zaufanie do siebie. To wszystko okazuje się tylko wrażeniem. Paul w wyniku kryzysu bankrutuje i pociesza się w ramionach innej kobiety. Rebecca, uzależniona od opiatów, traci pracę. Niestety kochanka Paula staje się coraz bardziej zazdrosna, prześladuje mężczyznę i jego żonę, a ich życie zmienia się w koszmar. Do tego małżeńskie tajemnice i kłamstwa będą tragiczne w skutkach.

Książka podzielona jest na trzy części. Sposób narracji prowadzony jest w pierwszej osobie, początkowo z perspektywy Paula i Rebecki. Rozdziały podzielone są na części przed/po co może nieźle namieszać nam w głowach. Zazwyczaj czytając książkę zawsze utożsamiam się z którymś z bohaterów lub zwyczajnie zaczynam kogoś lubić i kibicuję danej osobie. Tu miałam z tym duży problem. Rebecca zrobi wszystko byle tylko zdobyć kolejną porcję leków. Przyjmuje je dosłownie na wszystko. Na sen, na uspokojenie, na pobudzenie, na lepszy humor. Łyka je jak cukierki, nie zważając na wszystkie skutki uboczne, które odczuwa. Dziwi mnie to, zwłaszcza dlatego, że pracowała w firmie farmaceutycznej. Paul ma wiele tajemnic, ciągle coś ukrywa przed żoną, jest kobieciarzem. Ich małżeństwo jest pełne kłamstw i tajemnic.

Muszę przyznać, że sam tytuł bardzo mnie zaintrygował. Dodatkowo dość zachęcający opis spowodował, że postanowiłam sięgnąć po tę książkę. Trochę zniechęciło mnie porównanie do "Zaginionej dziewczyny" bo ta książka jakoś nie przypadła mi do gustu. "Napięcie od pierwszej do ostatniej strony oraz nieprzewidywalni bohaterowie, a w tle zemsta, obsesja i zbrodnia. Intensywny i szokujący thriller." Z tym niestety nie mogę się do końca zgodzić. Napięcie wyczuwalne, ale raczej w trzeciej części książki. Muszę przyznać, że w pewnym momencie książka była trochę nudna. Pierwsza część w miarę mnie zaciekawiła, ale później chyba czegoś zabrakło, bo historia się dłużyła i trochę mnie wymęczyła, by dopiero później nabrać tempa. Trzeba przyznać, że bohaterowie są nieprzewidywalni albo raczej bohaterka. Wątek kochanki Paula pozytywnie mnie zaskoczył. Zakończenie ciekawe, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy i nie przewidziałabym go, choć może zbyt przekoloryzowane. W pewnym momencie odnosiłam wrażenie, że Rebecca totalnie odpływa i nie jest świadoma swoich zachowań - byłam w błędzie, bo okazało się to dobrze zaplanowaną intrygą, co moim zdaniem było ciekawym rozwiązaniem. Każdy coś ukrywa, obmyśla swój własny plan.

Mimo wszystko książkę czytało mi się dobrze.
Moja ocena to 6,5/10

Link do opinii

„... kłamstwo to kwestia kontroli”

Każdy z bohaterów tej powieści śmiało może zacytować tytuł tej książki. Do każdego to stwierdzenie pasuje jak koszula do ciała. Nikt z nich nie może stanowczo stwierdzić, że daleko mu do kłamstwa i zawsze jest szczery i otwarty wobec innych. Ciekawe i kuszące …

Rebecca i Paul są świetnym małżeństwem z dwudziestoletnim stażem. Mają dom, spełniają się zawodowo i nadal się kochają. Ale sielanka nie może trwać wiecznie. Zawsze nadchodzi moment kryzysu czy zwątpienia. Z czasem zaczynają ich związek dopadać tajemnice i kłamstwa. Każde z nich coś ukrywa przed tą drugą osobą, nie mając pojęcia, że małżonek postępuje identycznie. Czara goryczy się przelewa, gdy Rebecca traci intratną posadę w firmie farmaceutycznej i odkrywa, że z ich wspólnego konta zniknęły prawie wszystkie oszczędności. A na dodatek podejrzewa męża o zdradę. Kochanka męża zaczyna ich śledzić i nachodzić. Dla czytelnika robi się ciekawie, dla bohaterów niekoniecznie. O, tego już za wiele, jak na jeden raz i na jedną osobę. Kobieta postanawia zemścić się na mężu. Czy jej prawie doskonały, a na pewno intrygujący, plan będzie początkiem czegoś nowego? Czy będzie miał w ogóle szansę na realizację? Ale Paul też coś knuje przed Rebeccą. Niesamowite, z czasem kłębi się pytanie, kto z nich jest lepszy w kłamstwach? Można robić zakłady, wygrana do końca nie jest przesądzona, czy może być remis w tak misternie zaplanowanej intrydze?

„Kiedy się poznaliśmy, byliśmy ludźmi z trudną przeszłością. Wydaje mi się, że zarówno dla niej, jak i dla mnie kłamstwo to kwestia kontroli. Próba radzenia sobie z przeszłością poprzez przekształcanie teraźniejszości".

Znakomity duet E.G. Scott napisał jeszcze znakomitszy i nietuzinkowo elektryzujący thriller psychologiczny. Sieć kłamstw i niedomówień, złudzenia i iluzje, rozdwojenie jaźni, opętanie fałszem i obłudą. I jak w tym wszystkim ma się odnaleźć czytelnik? Każdy, kto weźmie ją do ręki jest wniebowzięty, a zarazem owinięty pajęczą nicią kłamstw. Próbuje się z niej wyplątać i wyzwolić, ale to nie jest takie proste. Im dalej brniemy w gąszczu fałszu, tym droga powrotna bardzie się wydłużać. Już zdaje się, że rozwiązanie zagadek mamy na wyciągnięcie ręki, a tu, pstryk, i wszystko znika jak bańka mydlana. I znowu jesteśmy w punkcie wyjścia.

„Oboje z żoną kłamiemy, tyle że każde na swój sposób. To jedna z ciekawszych rzeczy, o których człowiek przekonuje się po prawie dwudziestu latach małżeństwa. Ja mam swobodne podejście do szczegółów, ona – skłonność do wybiórczości”.

Ciekawym zabiegiem autorów jest zaprezentowanie wydarzeń z perspektyw kilku osób, zwłaszcza interesujące są punkty wiedzenia Rebeki i Paula. Chociażby dlatego, że cała intryga dzieje się wokół nich i jest ich tworem. Możemy poznać zarówno męski, jak i żeński punkt widzenia na określone sytuacje i wydarzenia, i jakże często odmienny. A już ogromną i smaczną wisienką są przeżycia i emocje przekazywane przez bohaterów, w nich się czytelnik kąpie i zanurza, by za każdym razem wypłynąć na powierzchnię dla zaczerpnięcia oddechu. Smaczne i tajemnicze, przyprawiające o drżenie ciała. Takich smakowitych kąsków nigdy nie jest za wiele, wręcz przeciwnie, zawsze się pragnie więcej i więcej, wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po skończeniu lektury odczuwa się wielki niedosyt, nie można się pogodzić, że historia się skończyła, a było tak wyrafinowanie i zjawiskowo …

Nic o mnie nie wiesz to tykająca bomba, wiadomo, że wybuchnie, tylko nie znamy momentu eksplozji. Bo jak długo można żyć w kłamstwie? Nie da się w nieskończoność ukrywać istotnych wydarzeń przez małżonkiem, one zawsze będą dążyły do ujrzenia światła dziennego. Ta lektura jest wielką przestrogą dla osób, które często mijają się z prawdą. Nie pozwólcie się zniewolić kłamstwu, ono zawsze się ujawni i to zapewne w najmniej oczekiwanym momencie. Wyrządzi wiele niepotrzebnego zła, a nawet może doprowadzić do rodzinnych tragedii, czy nieoczekiwanych pomyłek.

Wciągająca i pyszna historia, mroczna strona małżeńskich emocji, czas z nią jest spędzony w napięciu przez ponad 400 stron powieści. Nie ociągaj się, sięgnij po nią, czyta się na jednym głębszym oddechu, możesz mieć problemy z porannym wstaniem do pracy, zatracisz się bez pamięci. Ale naprawdę warto ...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2020-02-07, Ocena: 4, Przeczytałam,

W ogólnym rozrachunku książka wypada całkiem nieźle. Warto przebrnąć przez ciężki początek (choć może nie każdy odbierze go w taki sposób), bowiem potem robi się naprawdę ciekawie. Sama historia wciąga i angażuje, a co ciekawe – mimo wszystkich trudów i przeważającej ilości opisów czyta się ją naprawdę szybko. Generalnie osoby lubujące się w intensywnych thrillerach psychologicznych powinny się tutaj znakomicie odnaleźć.

Cała recenzja: bookeaterreality.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - red_sonia
red_sonia
Przeczytane:,

"Nic o mnie nie wiesz" to mocny thriller psychologiczny z bardzo dobrze zarysowanymi postaciami. Od początku wydaje nam się, że właściwie wszystko wiadomo, znamy winę i winnego, a ze strony na stronę okazuje się, że nic nie jest pewne. Bo czego można się spodziewać po relacji żona-mąż-kochanka? W przypadku tej powieści wiele! W książce E.G. Scott od samego początku zostajemy wciągnięci w zupełnie pokręconą intrygę, gdzie to co realne miesza się z wyobrażeniami, to co tu i teraz, z obrazami podpowiadanymi przez wyobraźnię. Sekrety, które prowadzą do zbrodni. Zemsta najlepiej smakujaca na zimno i zaskakujący finał. 

Co wiecie o osobie, z którą dzielcie życie? Po tym thrillerze zobaczycie inny sens w tym pytaniu ;) Bardzo polecam! 

Link do opinii

Zachęcona opisem fabuły postanowiłam sięgnąć po ten thriller i niestety tym razem rozczarowanie. Staram się doceniać pracę autorów, ale akcji jakiejkolwiek brak, historia jest przegadana, jedynie pewien moment nieco zaskoczył dlatego trochę podwyższyłam ocenę, Zamiast zainteresowania lekturą w myślach obliczałam ile stron mi zostało ,to mogła być ciekawa książka, ale na ciekawym opisie się skończyło. "Nic o mnie nie wiesz" jest irytującym wywodem lekomanki i jej męża erotomana. Dobry thriller to taki gdzie akcja chwyta od pierwszych stron a czytając napięcie nie odpuszcza. Widać każdy ma inną definicję jak ma wyglądać historia z napięciem. Do mistrzowskiej półki temu duetowi autorów jeszcze daleko

Link do opinii
Avatar użytkownika - niunia5001
niunia5001
Przeczytane:2021-01-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2021,

"Czyta się z zapartym tchem. Mistrzowska półka"- taka informacja na okładce autorki A.J.Finn. Owszem czytałam z zapartym tchem w nadziei, że chcę już tą książkę skończyć, bo się męczę. Nie zrobiła na mnie wrażenia. Jeden wielki chaos, ktoś komuś coś, ewentualnie nic! Dla mnie niekoniecznie. (moja opinia z LC)

Link do opinii

Czy naprawdę znamy naszych bliskich? Czy jesteśmy pewni co myślą, dlaczego postępują tak a nie inaczej? Czy zawsze mówią prawdę, czy może jednak kłamią albo coś ukrywają? Ten thriller psychologiczny częściowo odpowiada na te pytania. Historia opowiedziana jest przez kilka osób. Każda z nich inaczej postrzega rzeczywistość. Pomysł na fabułę dobry ale większość historii rozgrywa się w głowach bohaterów. Brakowało mi typowej akcji czy zmiany miejsc. I oczywiście, jak to prawie zawsze w e-booku, książka nie jest wolna od błędów. Dlatego ocena tylko dobra.

Link do opinii
Avatar użytkownika - anikirax
anikirax
Przeczytane:2020-09-05, Przeczytałam,
Inne książki autora
Dlaczego właśnie ja
E.G. Scott0
Okładka ksiązki - Dlaczego właśnie ja

Elektryzująca opowieść o Charlotte, która po zniknięciu jej chłopaka zostaje uwikłana w zagadkę śmierci obcej kobiety. Charlotte jest byłą neurochirurżką...

Recenzje miesiąca
Dom marionetek
Natasza Socha
Dom marionetek
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Szukając nadziei
Adrianna Klara Kłosińska
Szukając nadziei
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Pani z wieży
Magdalena Wala
Pani z wieży
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy