(Nie)piękność. Ile jest warta Twoja uroda?

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788381640503
Liczba stron: 304

Ocena: 5.2 (5 głosów)

Nasturcja ma dwadzieścia osiem lat i piękne imię, choć sama czuje się kwintesencją brzydoty. W czasach, gdy uroda determinuje wszystko, Nasturcja coraz bardziej zamyka się w sobie. Flirtuje przez Internet z nieznajomymi mężczyznami, uwodząc ich pod maską anonimowości.

Czterdziestopięcioletnia Paulina jest jej całkowitym zaprzeczeniem. Pod każdym względem zdaje się być ideałem piękna, choć nikt nie wie ile ją to kosztuje i jak bardzo czuje się samotna. Jej każdy kolejny związek kończy się katastrofą.

Drogi obu kobiet przecinają się pewnego dnia, by uroda i brzydota mogły się przeniknąć i pomóc sobie wzajemnie.

Co tak naprawdę wyznacza współczesne kanony piękna? Czym jest atrakcyjność? Jak bardzo czujemy się dobrze sami ze sobą? Czy mężczyźni faktycznie szukają kobiet nieskazitelnych?

Niepiękność to skaza czy atut?

Tagi: Proza literacka

Kup książkę (Nie)piękność. Ile jest warta Twoja uroda?

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - (Nie)piękność. Ile jest warta Twoja uroda?

Podsumowując - "(Nie) piękność" to ciekawa opowieść o pięknie i zaniedbaniu, o tym że każdy z nas, choćby uważał się niezbyt urodziwego, ma inne atuty, którymi powinien chwalić się w życiu. Jest to historia owinięta wokół sensu życia, marzeń, codziennych obowiązków oraz potrzebie bliskości drugiego człowieka. O samotności, spontaniczności, przytłaczających problemach, kocie Psie i o tym, żebyśmy spojrzeli w głąb drugiego człowieka i dostrzegli w nim coś więcej, niż zewnętrzna powłoka. Bo nawet jeśli nie podobają nam się piegi, nos, worki pod oczami czy krzywy uśmiech to przecież może właśnie w tym człowieku, czeka na nas oparcie, dobre słowo, bliskość każdego dnia i wspólne milczenie, gdy siedzimy przy stole. Gorąco polecam Wam tę powieść!




* N. Socha, "(Nie)piękność", Edipresse Książki, Warszawa 2019, s. 104
** Tamże, s. 149

Link do opinii

Od jakiegoś czasu w mediach napotykam nazwisko Nataszy Sochy. Ale w tym konkretnym przypadku zaintrygował mnie podtytuł „Ile jest warta Twoja uroda?”

 W sumie do końca nie wiedziałam o czym jest ta książka. Czy to jest powieść? A może poradnik... Okazało się, że jest to opowieść o dwóch kobietach – Nasturcji i Paulinie.

 Nasturcja ma dwadzieścia osiem lat i piękne imię, choć sama czuje się kwintesencją brzydoty. W czasach, gdy uroda determinuje wszystko, Nasturcja coraz bardziej zamyka się w sobie. Flirtuje przez Internet z nieznajomymi mężczyznami, uwodząc ich pod maską anonimowości. Ale ma pewien niesamowity talent. Rewelacyjnie pisze a jej powieści mają szeroko krąg odbiorców. Ale nie, Nasturcja nie jest sławną pisarką. Ona stoi w cieniu. Jest znakomitym ghostwriterem. „Ona nawet wygląda jak duch” - mówią o niej w wydawnictwie, w którym pracuje. Bo Nasturcja robi wszystko by wtopić się w tłum. Nie chce by ktoś ją zauważył. Rodzina też jej nie wspiera. Ale dziewczyna ma pewien sekret. A jest nim Paulina.

 Paulina. Pod każdym względem zdaje się być ideałem piękna. Szczyt marzeń wielu mężczyzn i kobiet. Jednak nikt nie wie ile ją to kosztuje i jak bardzo czuje się samotna. Jej każdy kolejny związek kończy się katastrofą. Dlaczego? Bo rodzona matka od maleńkości wpajała jej, że musi być piękna. Za wszelka cenę. Jest perfekcyjna w każdym momencie życia. Nie czuje się swobodnie. Nie potrafi być naturalna, bo cały czas myśli o tym, jak wygląda.

 Dwie skrajności. Dwie skrajnie nieszczęśliwe kobiety, którym cały czas wpaja się, że to wygląd rządzi światem. Ale czy tak nie jest. Wszędzie jesteśmy postrzegani przez pryzmat tego, jak wyglądamy. Nie oszukujmy się – ładnym z reguły jest łatwiej, więcej im się wybacza. Liczy się też nasz ubiór. Ta nosi ubrania Chanel, ta ubiera się w znanej sieciówce a ta w ciucholandzie. I to też decyduje o tym, jak nas postrzegają. Ale wróćmy do naszych bohaterek. W normalnych warunkach raczej by się nie zaprzyjaźniły. Ale Socha pozwoliła im się poznać i zaprzyjaźnić. A gdy w ich życiu pojawia się ekscentryczny Karol, robi się jeszcze ciekawiej.

 Książka porusza bardzo ciężki temat urody, jako wyznacznika naszego życia. Od małego jesteśmy bombardowane tym jak powinnyśmy, albo nie powinnyśmy wyglądać. Za gruba, za chuda, za wysoka, za niska.... Niejedna, czy też niejeden (bo chłopaków ta obsesja też już dopada) z tego powodu wpadła w choroby różnego typu. A czy tak musi być? Czy naprawdę musimy podporządkować nasze życie trendowi narzuconemu przez firmy odzieżowe czy też kosmetyczne? Socha podpowiada nam, że nie musimy. Że wystarczy, że pogodzimy się same ze sobą. I tak stało się się z naszymi bohaterkami. Gdy tylko nabrały wiary w siebie, ich życie zmieniło się diametralnie.

 Powieść jest naprawdę rewelacyjna. Czyta się ją bardzo szybko. Jest to powieść obyczajowa. Podzielona jest na krótkie rozdziały. Dodatkowo mamy fragmenty naukowych artykułów dotyczących urody i brzydoty. Sami bohaterowie są wielowymiarowi, prawdziwi. Mogliby być naszymi sąsiadami. Są tak różni a jednocześnie tak podobni do siebie. Bardzo podoba się mi to, że historia opowiedziana jest z punktu widzenia każdego z głównych bohaterów. Dzięki temu możemy wczuć się w ich sytuację, poznać ich sposób myślenia. Myślę, że jest to doskonała pozycja dla każdej kobiety a zwłaszcza dla tych zakompleksionych bądź też tych ślepo zapatrzonych w urodowe wzorce z mediów. Polecam z całego serca.

Link do opinii

„(Nie) Piękność. Ile jest warta Twoja uroda?” to druga po "(Nie) Miłości" powieść Nataszy Sochy z cyklu "NIE".
Jako że jej poprzedniczka wywarła na mnie ogromne wrażenie, byłam niesamowicie ciekawa co tym razem zaserwowała swoim czytelnikom autorka.

Ile jest warta Twoja uroda? - pytanie, które chyba każda kobieta na świecie zadała sobie chociaż jeden raz.

Nasturcja ma dwadzieścia osiem lat i piękne imię, choć sama czuje się kwintesencją brzydoty. W czasach, gdy uroda determinuje wszystko, Nasturcja coraz bardziej zamyka się w sobie. Flirtuje przez Internet z nieznajomymi mężczyznami, uwodząc ich pod maską anonimowości.
Czterdziestopięcioletnia Paulina jest jej całkowitym zaprzeczeniem. Pod każdym względem zdaje się być ideałem piękna, choć nikt nie wie ile ją to kosztuje i jak bardzo czuje się samotna. Jej każdy kolejny związek kończy się katastrofą.
Drogi obu kobiet przecinają się pewnego dnia, by uroda i brzydota mogły się przeniknąć i pomóc sobie wzajemnie.
Co tak naprawdę wyznacza współczesne kanony piękna?
Czym jest atrakcyjność?
Jak bardzo czujemy się dobrze sami ze sobą?
Czy mężczyźni faktycznie szukają kobiet nieskazitelnych?
Niepiękność to skaza czy atut?

 

Natasza Socha podejmuje w powieści rozważania nad tym czy ważniejsza jest uroda czy może intelekt? Co w dzisiejszych czasach jest wartością? Jakie są wyznaczniki piękna? Kto je ustala? Kiedy ono się kończy, a kiedy zaczyna? Czy brzydota może być piękna?

Temat wydawałoby się na pierwszy rzut oka w zasadzie nierozwiązywalny. Bo jakże to tak w ogóle dyskutować nad wyższością piękna nad brzydotą? Czy jest w tym sens? I czy może być coś takiego, jak wartość niepiękna?

„We współczesnym świecie po prostu trzeba być ładnym.
Tego niestety wymagają od nas wszyscy.
Uroda staje się głównym atutem, podobnie jak ciało i młodość.”

„(Nie) Piękność. Ile jest warta Twoja uroda?” to niesamowicie bogata w treść książka.
Pobudza nie tylko do refleksji nad tematem, ale wręcz zmusza czytelnika do podejmowania wewnętrznej dyskusji nad podjętymi w powieści dylematami, a jest ich sporo. Do tego stawiane przez bohaterów tezy i wnioski sprawiają, że osobisty monolog jaki prowadziłam podczas lektury przekształcał się niejako w dialog z bohaterami. To dość rzadkie doświadczenie podczas czytania książek. Ale niesamowicie interesujące i zachwycające doświadczenie.

 

Ale, ale...nie myślcie sobie, że jest tylko poważnie i mądrze…
Natasza Socha nie stroni bowiem od ironii i dobrze dobranego humoru.
Nie raz parsknęłam śmiechem na ogrodzie, kiedy czytałam tę powieść.
Specyficzne poczucie humoru i postawa pena dystansu wobec świata i jego kanonów jakie autorka posiada na co dzień, jest nad wyraz wyczuwalne w tej powieści.

Na koniec powiem tylko tak – my kobiety – odkąd pierwszy raz spojrzymy w lustro jesteśmy przeklęte. Czasem bardziej, czasem mniej.
Dlatego – zdradzę Wam, że jakie by nie było w nim odbicie – jest ono JEDYNE W SWOIM RODZAJU!
Ni piękne, ni brzydkie!
Po prostu niepowtarzalne, unikatowe!
I tego się trzymajmy :)

„(Nie) Piękność. Ile jest warta Twoja uroda?” powinna zostać wpisana do kanonu lektur szkolnych szkół średnich. Po to, by nie żyły w naszym kraju kobiety pełne frustracji a miłości do siebie.


Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Edipresse Książki.
https://przeczytajka.blogspot.com/2019/08/nie-pieknosc-natasza-socha.html

Link do opinii
Inne książki autora
Hormonia
Natasza Socha0
Okładka ksiązki - Hormonia

Kalina ma 46 lat i panicznie boi się dojrzałości. Boi się również matki, podejmowania samodzielnych decyzji, a nawet wyjścia do kawiarni w pojedynkę...

Zula i rozgniewany las
Natasza Socha0
Okładka ksiązki - Zula i rozgniewany las

Cześć, tu Zula! Jak już zapewne zdążyliście się zorientować, moje zwariowane życie składa się głównie z przygód. Tym razem zaprowadzę was do lasu, który...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Kieszonkowiec
Fuminori Nakamura
Kieszonkowiec
Obserwatorka
Alicja Sinicka
Obserwatorka
Pokaż wszystkie recenzje