Uważaj, o czym marzysz – bo może się spełnić wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz. Po bolesnym rozwodzie Joanna postanawia zacząć wszystko od nowa. Przez lata bezskutecznie starała się z mężem o dziecko, a kolejne rozczarowania powoli niszczyły ich relację. Gdy małżeństwo się rozpadło, Joanna zamknęła ten rozdział swojego życia. Miłość i marzenia o rodzinie odłożyła na bok. Teraz wszystko zaczyna układać się po jej myśli. I wtedy wszystko się zmienia. Joanna dowiaduje się, że jest w ciąży – po jednorazowej nocy z mężczyzną. Los bywa przewrotny: kiedyś latami marzyła o dziecku i nie mogła go mieć, a teraz, gdy zupełnie przestała o tym myśleć, jej świat wywraca się do góry nogami. Czy spróbuje odnaleźć nieznajomego, z którym spędziła tylko jedną noc? A może los daje jej drugą szansę i powinna spróbować naprawić relację z byłym mężem?
Wydawnictwo: selfpublishing
Data wydania: 2026-05-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 288
Weronika ma wspaniałego chłopaka. Inteligentny, czuły, troskliwy, przystojny, ma fantastyczny kontakt z jej rodzicami, jednak jak zawsze istnieje jakieś...
Pełna emocji i trudnych decyzji opowieść o dwóch przyjaciółkach – Izabeli i Kalinie. Zimowa sceneria spowoduje wiele zawirowań w życiu kobiet. Czy...
Przeczytane:2026-06-16, Ocena: 6, Przeczytałam, Współpraca Recenzencka ,
Nigdy się nie poddam - Katarzyna Wit - Formela
Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.
To moje drugie spotkanie z piórem autorki.
Zauważyłam, że w każdej historii jest nacisk na jakiś konkretny temat. Tutaj mamy ludzi, którzy myślą stertypowo, oraz jak to oddziałowuje na ich późniejsze życie. Model męża typu - "nie ważne jaki jest, byle by był" czy też - "samotne matki, szukające jelenia", a także - dawanie "dobrych rad". Mamy też pokazany model toksycznej matki, która idealizuje byłego męża naszej bohaterki. Nie widzi, że ten ją zdradził i z tego związku przyszło na świat dziecko. Jak już wspominam o jej byłym. Ten typ, w moim rozumowaniu był dla mnie niepojęty. I wcale mnie to nie zdziwiło, że był ulubieńcem. To dokładnie taki sam typ człowieka. A podobne umysły się łączą i rozumieją.
To historia pełna emocji, sarkazmu i ironii. A przede wszystkim, mówi o kiełkującym uczuciu.
Czasami przypadek sprawia, że powstaje coś pięknego. Autorka pokazuje mój ulubiony motyw, gdzie to on pierwszy się zakochuje i nie ma problemu z powiedzeniem tego na głos.
Zakończenie było świetne. Pokazało, jak czasami trzeba nami potrząsnąć, abyśmy pokazali, co jest dla nas najważniejsze.
Książka została podzielona na kilka części. Pierwsza jest oczami Joanny, a druga Igora. Reszta, to już naprzemiennie. Muszę przyznać, że ciekawie czytało się w takim stylu. Rzadko kiedy mam okazję czytać właśnie w takim schemacie.
Czy polecam?
Oczywiście. To historia, która pokazuje, że nie ma terminu, aby mieć dziecko, miłość i rodzinę.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"– Przecież wiesz, że nie o to chodzi. Ja się chole*nie tego wszystkiego boję – wyznałam po raz pierwszy na głos.
– Myślę, że to normalne. Pewnie większość kobiet boi się tego wszystkiego, co przyniesie im macierzyństwo. W końcu to całkiem inne obowiązki, mnóstwo odpowiedzialności, ale na pewno też ogrom radości i miłości. Wiem, że sobie poradzisz i wiem, że będziesz niesamowitą mamą, najlepszą ze wszystkich – dodała.
– Ale samotną.
– Mimo to najlepszą."
"W końcu wypadałoby się lepiej poznać. Chyba najpierw należało się poznać, a potem robić potomka, ale cóż… życie toczy się w różny sposób. Nas zaskoczyło właśnie tak. I teraz musieliśmy robić wszystko od du**py strony."
"Teraz bałam się wielkich słów i wyznań. Kiedyś było inaczej. Uwielbiałam je. Wierzyłam, że sprawią, iż mój związek będzie bardziej trwały. Ale to nieprawda. Liczą się czyny, nie słowa.
"Wiedziałam, że miłość może boleć, czasem musi. Ale dla takiej miłości warto zaryzykować wszystko. Bo chyba lepiej chociaż przez chwilę być szczęśliwym i kochać do ostatniego tchu, niż całe życie przetrwać na pół gwizdka. Ja chciałam żyć! Chciałam czuć! Chciałam kochać! Chciałam być po prostu szczęśliwa! "