Nieodgadniony

Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2018-05-23
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-66005-05-1
Liczba stron: 449
Tytuł oryginału: Truly Devious
Język oryginału: język angielski
Tłumaczenie: Paweł Łopatka

Ocena: 5 (11 głosów)

Akademia Ellinghama - elitarna, prywatna szkoła w Vermont, dzieło życia Alberta Ellinghama. Miejsce pełne łamigłówek i zagadek, wijących się ścieżek, ogrodów, ukrytych korytarzy i tajemnych przejść. Jest niczym dom zagadek. Bo - jak twierdzi jej założyciel – „nauka jest zabawą”. W 1936 roku, wkrótce po otwarciu akademii, znikają żona i córka Ellinghama. Jedynym tropem w sprawie jest prześmiewczy list-zagadka, w którym podpisana pseudonimem „Nieodgadniony” postać wymienia sposoby na morderstwo. Porwanie rodziny Ellinghama staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA. Wiele lat później, pasjonująca się sprawami kryminalnymi uczennica pierwszego roku akademii, Stevie Bell, postanawia rozwikłać zagadkę z przeszłości. Najpierw jednak musi odnaleźć się  w wymagających szkolnych realiach  wśród nowych, ekscentrycznych przyjaciół.

 Coś wisi w powietrzu. Mroczna postać z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć. Nieodgadniony - a wraz z nim śmierć - powróci do akademii. 

Kup książkę Nieodgadniony

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Nieodgadniony

Avatar użytkownika - beatastepien
beatastepien
Przeczytane:2019-09-16, Przeczytałam,
Akademia Ellinghama miała być tajemnicza i taka właśnie się stała. Największą zagadką jednak okazało się zniknięcie żony i córki Ellinghama, założyciela Akademii, który zawsze wychodził z założenia, że nauka jest zabawą i właśnie w taki sposób stworzył swoją Akademię. Stevie Bell po latach postanawia po raz kolejny zatopić się w szczegóły nierozwiązanej zagadki sprzed lat. Książka zawiera elementy retrospekcji, co dodatkowo sprawia, że jest jeszcze bardziej interesująca. Niby młodzieżowa, a tak naprawdę przypadnie do gustu czytelnikom w każdym wieku. Trzyma w napięciu i niejednokrotnie nas zaskakuje. Zdecydowanie polecam. czytampierwszy.pl ...
(czytaj dalej)

Nieodgadniony
To opowieść o pewnej szkole , która pozwala bardzo uzdolnionym nastolatków uczyć się i poszerzać swoją wiedzę w taki jaki im najbardziej się podoba. Do szkoły przyjmowane są tylko dzieci bardzo uzdolnione .Ale ta szkoła skrywa pewne tajemnice. Bogaty biznesmen Albert Ellingham , który wybudował szkołę zamieszkał wraz z rodziną na terenie szkoły w roku 1936 roku.Ale w pierwszym roku otwarcia szkoły Jego żona Iris i trzyletnia córka Alice zostały porwane.Mimo , że Albert robił co mógł by odnaleźć swą żonę i córkę nie udało mu się Je odnaleźć. Porywacz zostawił Mu tylko tylko zagatkie do rozwiązania , w której podpisał się Pan Nieodgadniony . Po latach nikt nie potrafił rozgryźć zagatkie i znaleść żonę i córkę Alberta.
Wszystko się zmienia kiedy do szkoły zostaje przyjęta Stevie - pietnastoletnia dziewczynk , którą wysłała swoje zgłoszenie do szkoły mimo , że nie spodziewała sie się przyjęcia Jej do niej bo uważa, że nie jest tak uzdolniona jak inni uczniowie szkoły.Ona jest tylko maniaczka spraw kryminalnych i tajemniczych zbrodniach .Kocha filmy , seriale i książki kryminalne. Została przyjęta mimo , że nie napisała książki ani nie nakręciła serialu. Lecz gdy znalazła się na terenie szkoły zaczęła swoje śledztwo na temat porwania z 1936 roku .Czy dziewczyna rozgryzie zagatkie ?!😁🙂😀
Ocena ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Czsamy postawa Stevie jest taka jakby połknęła wszystkie rozumy ,ale da się ją polubić. Jest to bardzo mondra dziewczyna. Świetnym jest podążanie z nią i rozwiązanie zagatek .
Polecam dla osób, które lubią rozwiązywać zagadki .Na pewno każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.
Polecam ☺️
Zapraszam wszystkich na mojego bloga Wikakosczyta

Link do opinii
Avatar użytkownika - inthefuturelondo
inthefuturelondo
Przeczytane:,

Pamiętam, że kilka miesięcy temu, gdzieś w blogosferze przewijała mi się okładka tej książki. Już wtedy przykuła ona mój wzrok, jednak szybko o niej zapomniałam. Niedawno na Instagramie ponownie ujrzałam tę okładkę, więc stwierdziłam, że i ja chcę przeczytać tę książkę. Jak widzicie, udało mi się.

Główną bohaterką powieści jest Stevie Bell. Dziewczyna inteligentna, dość uparta, z wielką miłością do kryminałów i niewyjaśnionych zbrodni. Z początku nie za bardzo potrafiłam zżyć się z tą bohaterką. Być może to dlatego, że autorka postawiła jednak na narrację trzecioosobową. Jednak po kilku rozdziałach jakoś udało mi się wciągnąć w wir wydarzeń i naprawdę polubiłam tę bohaterkę. Może i bywa uparta, ale w tym, jak dąży do odkrycia tajemnicy Ellinghamów, jest coś, na czym chciałabym się wzorować w życiu. Cierpliwość, konsekwentność oraz ten upór w dążeniu do celu. Nie powiem, Stevie mi zaimponowała.

W Akademii pojawiło się oczywiście o wiele więcej osób, jednak nie będę się o nich rozpisywać za bardzo. Nate to młody pisarz, którego książka osiągnęła ogromny sukces. Chłopak jednak zmaga się z niemocą twórczą i po prostu nie może pisać. Ellie to dziewczyna, którą śmiało określiłabym mianem niespełnionej poetki. Jej artystyczna dusza aż wyrywa się na światło dzienne, jednak dziewczyna woli przez całe dnie leżeć w wannie i pić francuskie wino. No cóż, ten typ tak ma. Janelle to przyjaciółka Stevie, która pasjonuje się inżynierią i w wieku sześciu lat naprawiła toster. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć o niej nic więcej, ponieważ jak dla mnie, jej w tej książce było okropnie mało. Pojawia się również David, który jest niczym wrzód na tyłku głównej bohaterki i stale ją wyśmiewa. Jest również Hayes, gwiazda internetowego serialu. Chłopak osiągnął bardzo dużo w dość młodym wieku i nie trudno się dziwić, że zachowuje się tak, jak się zachowuje. On również nie wzbudził mojej sympatii, ale nie chcę się już dłużej o nim rozpisywać.

Autorka wykreowała ciekawą fabułę, która myślę, że zaciekawi niejednego czytelnika. Grupka nastolatków, tajemnicza zbrodnia z przeszłości i równie tajemnicza szkoła, do której uczęszczają. Dla mnie to brzmi jak przepis na naprawdę świetną młodzieżówkę. Przyznam się Wam, że podczas lektury stwierdziłam, że Nieodgadniony przypomina mi trochę taki serial, który kiedyś leciał w telewizji, a mowa o Tajemnicach domu Anubisa. Teraz mi się przypomniało również, że był jeszcze jeden podobny serial, który leciał swego czasu na Jetix (kto pamięta ten kanał? 😉), czyli Dziwne przypadki w Blake Holsey High. Wiem, że książka i te seriale różnią się od siebie, ale takie miałam właśnie skojarzenia.

Maureen Johnson ma dobre pióro i dzięki temu książkę czyta się przyjemnie i dość szybko. Nie mogę również wspomnieć o atmosferze, jaka towarzyszyła mi podczas lektury. Czułam niepokój, ciekawość oraz narastające napięcie, które rosło z każdą kolejną stroną. Za to właśnie polubiłam tak tę książkę: mimo tego, że jest to powieść młodzieżowa, to wciąga i buduje napięcie, niczym świetny thriller.

Sama nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Uważam, że Nieodgadniony to pozycja obowiązkowa dla tych, którym znudziły się już schematyczne młodzieżówki, a poszukują czegoś nowego i ciekawszego. Mamy różnorodnych bohaterów? Mamy. Jest wciągająca akcja? Jak najbardziej. Autorka świetnie buduje napięcie? Oczywiście. Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po tom drugi, którego lektury nie mogę się już doczekać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2019-05-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 2019, 52 książki 2019, Dla młodzieży,

Akademia Ellinghama jest elitarną, prywatną szkołą. Jest to dzieło Alberta Ellinghama, miejsce pełne łamigłówek i zagadek. W 1936 roku po otwarciu Akademii znika żona i córka pana Ellinghama. Jedynym tropem jest list-zagadka tajemniczego Nieodgadnionego.

Porwanie rodziny Ellinghama staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA. Wiele lat później pasjonująca się sprawami kryminalnymi Stephanie Bell składa podanie do Akademii Ellinghama i zostaje przyjęta. Jej rodzice nie mają pojęcia, dlaczego Stevie właściwie się dostała, a bohaterka sama czasami w to wątpi, ale mimo wszystko Stephanie ma cel. Uczennica pierwszego roku postanawia rozwikłać zagadkę z przeszłości. Najpierw jednak musi odnaleźć się w nowej szkole, wśród nowych przyjaciół.

Coś wisi w powietrzu. Mroczna postać z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć. Stevie jest zdeterminowana, aby rozwikłać tajemniczą zagadkę zaginięcia rodziny pana Ellinghama. Jego żona z pewnością została zamordowana, ale do dnia dzisiejszego nie wiadomo, co stało się z jego córką Alice.

„ Spójrz zagadka, czas się bawić.

Użyć sznura, spluwę sprawić,

Ostrze noże lśnią tak cudnie.

Trutka wolna; działa trudniej.

Ogień cieszy, a pod wodę,

Cóż, niespieszno jest nikomu.

Wieszać można, ale po co,

Kiedy trzeba iść do domu,

Łeb rozbity, upadek paskudny.

Pędzi auto, a tu mur okrutny.

Wybuch- ani chybi

Uciecha to gorąca,

Jednak nim sens karać

Niesfornego chłopca !

Cóż począć, straszny mam ambaras.

Jaki ty: kryć się, czy brać nogi za pas.

Ha,ha.

Wasz Nieodgadniony”

Taki list-zagadkę zostawia tajemniczy porywacz. Co oznacza? Do dzisiaj nikt tego nie rozgryzł, niestety list zaginął. „Nieodgadniony” Maureen Johnson jest genialną powieścią autorki. Należy ona do literatury młodzieżowej. Maureen pisze przyjemnym stylem pisania, który łatwo się czyta. Jestem po prostu oczarowana powieścią pani Johnson. Długo czekałam, aż wreszcie uda mi się przeczytać tą powieść i szczerze nie jestem zawiedziona. Warto było czekać. Z niecierpliwością będę czekała na dalszy ciąg.

Powieść przepełniona jest intrygami, zagadkami i mnóstwem niewyjaśnionych spraw.

Główna bohaterka jest natomiast inteligentną, ciekawską dziewczyną, która pragnie dołączyć do FBI. Za wszelką cenę chce rozwikłać zagadkę tajemniczego porwania rodziny pana Ellinghama.

Polecam powieść Maureen Johnson każdemu. Jestem po prostu zachwycona. Jestem pewna, że na długo zapamiętam bohaterów tej książki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NerdKsiazkowy
NerdKsiazkowy
Przeczytane:,

Od momentu kiedy dowiedziałam się, że ta książka wychodzi w Polsce, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. W dużej mierze zrobiło swoje nazwisko autorki, którą ja mam przyjemność znać z opowiadań o Nocnych Łowcach, które współtworzyła z moją ukochaną Cassandrą Clare. Dodatkowo Johnson jest jedną z bardzo poczytnych autorek za granicą i tym samym ja jeszcze bardziej zapragnęłam dowiedzieć się jak pisze. Czy pokochałam ją tak jak Stany? A może wręcz przeciwnie?
[...]
Książkę czyta się szybko i bardzo przyjemnie. Historia jest wciągająca, bardzo dobrze zaplanowana. Akcja poprowadzona umiejętnie i zakończona w sposób dający ogromne pole do popisu. Jeżeli autorka wykorzysta potencjał tej historii i rozwinie jeszcze bardziej niektóre wątki oraz doda kolejne, to ja już w ogóle będę zachwycona. Bo teraz, po tej powieści mam ogromną ochotę czytać dalej i więcej.
Także ja wam książkę bardzo polecam, jeżeli lubicie kryminały to nie zrażajcie się, że jest to powieść dla młodzieży, ponieważ trzyma poziom naprawdę dobrych, lekkich kryminałów. Ponadto, jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z kryminałami to ta pozycja może się okazać świetna na początek.

Więcej o tej książce możecie przeczytać w mojej recenzji :)
http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2018/07/niebanalny-modziezowy-krymina.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - redgirl_books
redgirl_books
Przeczytane:,

Dzięki nauczycielom, drużynom sportowym, absolwentom, szkoły zyskują rozgłos. Akademia Elinghama jest pod tym względem wyjątkowa. Nie zdobyła sławy dzięki dobrym wynikom uczniów czy świetnym wykładowcom. Zdobyła ją dzięki dokonanemu tam morderstwu. Pasjonująca się kryminalnymi sprawami Stevie, wysyła podanie do prestiżowej uczelni, gdzie w 1936 porwano i zamordowano żonę i córkę Ellinghama – właściciela akademii oraz znanego w tamtych czasach milionera. Dziewczyna mimo własnych wątpliwości dostaje się na uczelnie niedowierzając, że już niedługo będzie uczyć się w miejscu, gdzie dokonano zbrodni. Gdy Stevie dociera na miejsce, podziwia każdy element rezydencji, ciesząc się, że trafiła do miejsca swoich marzeń. Dziewczyna próbuje się dopasować do nowego środowiska, ucząc się i tworząc swoje pierwsze projekty, do czasu, gdy niespodziewanie ginie jeden z uczniów z drugiego roku. Początkowo wygląda to na wypadek, jednak czy na pewno?

Spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego, co nie oznacza, że zupełnie mi się nie podobała, wręcz przeciwnie – niesamowicie się w nią wciągnęłam. Już pierwsze strony bardzo mnie zaciekawiły. W książce znajdziemy rozdziały, w których możemy śledzić przebieg sprawy Ellinghamów, co urozmaica lekturę. Główny wątek prowadzony w dzisiejszych czasach również jest niczego sobie. Pokazuje nam nie tylko grupę nastolatków przepełnionych marzeniami i celami, ale przedstawia nam niesamowicie ciekawą postać, jaką jest główna bohaterka. Stevie to dosyć nietypowa nastolatka posiadająca niezwykłą spostrzegawczość. Kocha kryminały i nie wyobraża sobie świata bez nich. W dodatku interesuje się różnymi kryminalnymi sprawami, a jednym z jej największych marzeń należy prowadzenie własnego śledztwa oraz współpracowanie z FBI. Niestety ani rodzice Stevie, ani rówieśnicy nie biorą jej pasji na poważnie. Gdy Stevie trafia do nowego środowiska, trudno jest jej się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Dziewczyna musi zacząć walczyć z własnymi lękami oraz spróbować dostosować się do rówieśników. Na początku myślałam, że wątek kryminalny będzie przeważać, jednak okazało się, że książka bardziej skupia się na samej Stevie oraz akademii niż na śledztwie. Wcale mi to nie przeszkadzało, choć przyznać muszę, że nie tego się spodziewałam. W tej książce znajdziecie owiane tajemnicą morderstwo sprzed lat z nieodgadnionym oprawcą oraz świetną i błyskotliwą główną bohaterkę, która musi zmagać się z własnymi lękami i akceptacją wśród rówieśników. Książka ta to nie tylko powieść młodzieżowa z wątkiem kryminalnym, ale również historia zwykłej nastolatki, z niezwykłymi marzeniami i zainteresowaniami.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KimosabeGandalf
KimosabeGandalf
Przeczytane:2018-05-30, Ocena: 4, Przeczytałam,

Wiecie jak to jest z dedykacją książki przy większości autorów. Lwia część z nich zamieszcza teksty w stylu dla matki, żony, dzieci, przyjaciela czy zmarłego pieska. Maureen Johnson zadedykowała ,,Nieodgadnionego” w ten oto sposób:


,,Tym, którym choć raz się śniło, że znajdują zwłoki w bibliotece”


I w tym momencie na mojej twarzy pojawia się konfidencjonalny uśmiech z serii tylko wtajemniczeni wiedzą o co chodzi…

Stevie Bell, dziewczyna, która chciałaby stanąć nad zwłokami. Zaczytuje się w powieściach o Sherlocku Holmesie, kryminałach, pracach o medycynie sądowej i psychokryminalistyce.
Czuję, że mogłybyśmy się spokojnie dogadać :D


Coś, co na początku wydawało się młodzieżowym kryminałem, przeistoczyło się, można rzec, że wyrosło, w powieść detektywistyczną. To tak, jakby Sherlock Holmes i Herkules Poirot wstąpili w umysł Stevie. W pewnym momencie zrobiła się z niej niezła detektyw!


Przez pierwszą połowę książki jest lekko i przyjemnie, ale nie trwa to długo. Natomiast później robi się coraz bardziej zagadkowo i tajemniczo. Pojawia się dreszczyk emocji. W pewnym momencie towarzyszył mi nieokreślony niepokój o to, co stanie się dalej. Im głębiej wchodzimy w fabułę, tym więcej znajdujemy niedopowiedzeń z przeszłości. Czujemy, że coś się jeszcze wydarzy. To nie wszystkie złe wydarzenia. To jak cisza przed burzą.

Podobało mi się przeplatywanie wątków z przeszłości, tj. momentu po zaginięciu, z tymi z teraźniejszości, czyli prywatnym śledztwem Stevie. Efekt wyszedł bardzo ciekawie, bo mogliśmy bezpośrednio poznać działania domowników Wielkiego Domu po zaginięciu pani Ellingham i jej córki. Czułam się tak, jakbym podążała za tokiem rozumowania Stevie. Naprawdę udany zabieg.


Główna bohaterka to bystra i inteligentna osoba. Jest uparta i dociekliwa, co bardzo sobie cenię u postaci fikcyjnych. Działa dalej nawet wtedy, gdy wszędzie napotyka trudności. Ewidentnie wyciągnęła naukę z powieści Conan Doyle’a i Christie. W tej chwili czuje się w powietrzu tę moc książek. Znajomi Stevie stanowią złożone,  często ekscentryczne osobowości. Wszyscy posiadają jakieś indywidualne cechy, wyraźnie wyróżniające ich spośród innych. Ciekawie byłoby przebywać w takim artystyczno-naukowym towarzystwie.

,,Nieodgadniony” oprócz wątku kryminalnego i zbrodni, skrywa problemy i presję, z którymi muszą sobie radzić mieszkańcy Minerwy. Proces twórczy to nie taka prosta sprawa, jak może się na początku wydawać, a sława często ma gorzki posmak.

W ,,Nieodgadnionym" nie ma zbrodni przyprawionej przesłodzonymi relacjami i dylematami typowymi dla nastolatków. Nie, tutaj poznajemy znacznie dojrzalszych, twórczych, złożonych i przede wszystkim inteligentnych młodych ludzi. Znajdują się na etapie życia między kończącym się dzieciństwem a dorosłością. Wkrótce się okaże, czy będą na nią gotowi.


Zakończenie mnie zaskoczyło i zaintrygowało. Autorka pozostawiła wiele otwartych wątków, bo w końcu to pierwsza część trylogii, i jedną słowna zagadkę, która teraz będzie mnie męczyć.
,,Nieodgadnionego” skończyłam czytać wczoraj. Pochłonęłam go w jeden dzień. I pomimo tego jednego dnia przerwy wiem, że od dawna nie byłam tak zaintrygowana kontynuacją jakiejś nowości wydawniczej (bo wiecie, że zazwyczaj po nie nie sięgam) i nie wyczekiwałam z ekscytacją wręcz na kolejną część. Moje zaciekawienie rośnie, bo wiele może się jeszcze wydarzyć w historii Nieodgadnionego.

https://fantasmeslecture.blogspot.com/

Link do opinii

Poniższa recenzja zawiera domysły, spekulacje na temat różnych rzeczy znajdujących się w książce. Autorka recenzji upraszcza o czytanie ze zrozumieniem i niezbyt szybkie wyciąganie wniosków, a wszelkie przemyślenia prosi, by zostawić w komentarzu.

„Stevie Bell miała banalne marzenie: pragnęła stanąć nad zwłokami” (*¹)


Ellingham to prywatna, elitarna szkoła stworzona przez Alberta Ellinghama. Uczą się w niej nastolatkowie, posiadający rozmaite zdolności. Z tym miejscem wiąże się jednak największa z nierozwikłanych zagadek w USA.
Po otwarciu Akademii w 1936 roku doszło do porwania. Zginęły w nim żona i córka Ellinghama. Sprawca po sobie zostawił jedynie list - zagadkę.
Po kilkudziesięciu latach do akademii trafia Stevie Bell, miłośniczka spraw kryminalnych. Chce za wszelką cenę rozwiązać zagadkę, jednak w Akademii pojawia się nowe zło.

AKCJA I FABUŁA
Od samego początku książki autor kusi czytelnika obiecującą akcją i fabułą. Oprócz akcji w wątku związanym z Stevie prezentuje także retrospekcje okoliczności, jakie towarzyszyły porwaniu, które miało miejsce w przeszłości. Ponadto wzbogaca ją, przytaczając zeznania świadków. Ten jakby wątek moim zdaniem został bardzo dobrze stworzony. A co z wątkiem Stevie? Rozwija on się bardzo powoli, dopiero przy końcowych rozdziałach nabiera on nieco więcej rozmachu i kończy się w bardzo dobrym momencie.

STYL I JĘZYK
Rzeczą, która rzuciła mi się od razu w oczy to, to że niektóre wyrazy zostały mocno spolszczone. Autorka serwuje nam bardzo ciekawe, długie nieraz opisy, które bardzo urozmaicają książkę.

POSTACIE
Stephenie (Stevie) Bell
Nasza główna bohaterka , jak dla mnie specyficzna postać,ponieważ ma w sobie dużo sprzeczności. Jest bystra, sprytna,odważna, a jednocześnie skryta w sobie, zamartwia się co myślą, bądź mówią o niej inni. Z pewnością można o niej powiedzieć, że ma niskie poczucie własnej wartości, choć z biegiem akcji, zaczyna jej nabierać coraz więcej.

Nieodgadniony
Mimo że ta postać pojawia się tylko w retrospekcjach i jest wspominana, to jest dość żywą postacią. Od samego początku intryguje swoją osobą, nie tylko poprzez list, który napisał, tylko też, że poprzez jego postać można spekulować, kim jest.

Pozostałe postacie.
O innych postacią można powiedzieć, że doskonale odgrywają rolę, do której zostały stworzone. Są takie, które można bardzo polubić, wzbudzające ciekawość oraz takie, bez którego książka mogłaby się obyć.

„Nieodgadniony" to książka bardzo intrygująca. Od pierwszych kartek wciąga, a podsycające retrospekcje, najpierw porwania, potem przesłuchań nadają bardzo osobliwego klimatu. Jest również dobrze zapowiadająca się trylogią, autorka pod sam koniec świetnie podsyca fabule, która wzbudza niedosyt.
Książka niektórymi swoimi elementami przypomina mi Harry’ego Pottera,bo da,  się znaleźć drobniutkie powiązania jak np.w akademii uczniowie są podzieleni na domy, dom, w którym mieszka Stevie to „Minerwa", tak, tak mi od razu skojarzyło się to z nauczycielką transmutacji w Hogwarcie, Minerwą McGonagall, choć o nazwę patrona domu Stevie mogłaby się też kłócić rzymska bogini mądrości, bo również nazywano ją Minerwą. Ale spekulacje odłóżmy na bok.
Książka bardzo mi się podobała, ba! do tego stopnia, że już chętnie przeczytałabym drugi tom!

Jako podsumowania całej recenzji posłużę się słowami Johna Greena widniejącymi na okładce książki „Misternie zaplanowana intryga. Wciągająca książka, która odkrywa przed czynnikiem nie tylko fascynujące zbrodnie, ale także naturę lęku, procesu twórczego, sławy i wieku więcej." Panie Green podpisuje się pod tym rękami i nogami

Link do opinii
Avatar użytkownika - myslizglowywylat
myslizglowywylat
Przeczytane:2019-07-14, Ocena: 5, Przeczytałam,

Książka mnie po prostu zachwyciła. Może nie na samym początku, ale od połowy już mnie całkowicie pochłonęła. Nie mam na myśli, że pierwsza połowa była słaba, po prostu mniej się działo, ale potem gdy akcja przybrała tempa, to był świetnie! Dobre wrażenie zrobiło na mnie już kilka pierwszych stron, bo czytało mi się niesamowicie lekko i cały rozdział bardzo szybko mi minął.

Życie głównej bohaterki jest nie do końca typowym życiem uczennicy. W szkole, gdzie głównym mottem jest "nauka to zabawa", nie może być typowo. W pierwszej połowie książki dziewczyna bardziej skupia się na swoim życiu i projekcie szkolnym, przez co nie ma tyle czasu na badanie tej zbrodni. Za to po śmierci jej kolegi zaczyna się dziać! Tajemniczy list wyświetlony na ścianie, szperanie w rzeczach, podejrzenia, ale też kłótnie. Po prostu wow! Tyle emocji we mnie ta książka wzbudziła, że nie mogłam usiedzieć w miejscu. Serio, musiałam sobie zrobić przerwę i pójść pobiegać, a później gdy zostało mi jakieś pięćdziesiąt stron do końca, to bardzo chciałam poznać zakończenie, ale nie chciałam kończyć czytać.

eśli chodzi o zakończenie, to dzieje się tam dużo i byłam bardzo zaskoczona tym, co tam wynikało. To była najbardziej emocjonująca część tej książki.


Bohaterów jest tutaj sporo, bo jednak szkoła i uczniowie. Głównie akcja kręci się wokół Stevie, a reszta jest drugoplanowa i nie ma tak dużego udziału w śledztwie. Na całe szczęście, każdy z nich jest charakterystyczny, więc łatwo zapamiętać. David - ten dziwny, Ellie - ekscentryczna, Janelle - inżynier, Nate - pisarz, a Hayes - gwiazda. To są tylko moje pierwsze skojarzenia, gdy widzę te imiona. W książce każdy z nich ma swój charakter, więc napiszę o tych, którzy w moich oczach się wyróżnili najbardziej.

Dodam parę słów o wątku miłosnym, który się pojawił. Na całe szczęście myliłam się i Stevie nie zauroczyła się Hayesem. Obawiałam się tego, ale zauroczyła się w kimś innym na zasadzie "kto się czubi, ten się lubi". Zaczęło się to od zauważenia drobnych rzeczy, a potem dochodziła do wniosku, że nie powinna tak myśleć. Dość powoli i jakoś tak przyjemnie. Dziewczyna jest nie poradna w tej kwestii, więc jest to dość urocze. Ten wątek nie jest nachalny. Parę razy pojawiają się sceny z nimi i tyle.

Link do opinii
Avatar użytkownika - klaud
klaud
Przeczytane:2019-04-14, Przeczytałam, 100 książek 2019,

Miło mnie ta pozycja zaskoczyła. O dziwo, wydumana młodzieńcza miłość jest tylko tłem do wydarzeń, a nie główną ich osią i nie przyćmiewa historii, jak to w obecnych czasach nagminie bywa.

Stevie, mająca obsesję na punkcie zagadek kryminalnych i śledząca wszelkie możliwe zbrodnie z przeszłości, trafia do elitarnej szkoły, która ma swoją własną mroczną historię. Żona założyciela placówki została zabita a córka uprowadzona przez niejakiego Nieodgadnionego, który zostawił po sobie jedynie zagadke w formie wiersza. Po około 80 latach sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana, a Stevie za cel stawia sobie dojście do prawdy. Jednak zanim odkryje, co zdarzyło się w 1936 roku, będzie miała nieco świeższą sprawę do rozwiązania.

Jest to wstęp do trylogii, póki co następnych tomów nie ma/nie zostały przetłumaczone. Czyta sie to-to całkiem szybko i przyjemnie, dostajemy przekrój dość specyficznych ale interesujących postaci - w końcu są to najlepsi uczniowie i indywidua zebrani z całych Stanów. Ciekawi mnie, w jakim kierunku akcja się rozwinie.

Link do opinii

Są takie powieści, które mają jedyny, niepowtarzalny klimat. Trochę mroczny, trochę tajemniczy - zawsze jednak wyjątkowy. Dla mnie mistrzem klimatu jest trylogia "Władca pierścieni". Siedmioksiąg Harrego Pottera czy "Opowieści z Narni" także nie mają sobie równych. Twórczość dla dorosłych również ma swoje typy. Kryminały Agaty Christie czy też Świat Dysku Terry'ego Pratchett'a to, dla mnie, powieści z mistrzowsko wykreowaną rzeczywistością, w której jest wyjątkowo, niezwyczajnie... po prostu inaczej. 
"Nieodgadniony" to powieść dla młodzieży, posiadająca właśnie taki wyjątkowy niepowtarzalny klimat. Kiedy autorka opisuje okoliczności zaginięcia dwóch osób, krew się ścina, a włoski na rękach stają dęba. Rozpacz bliskich, deszcz za oknem, cienie przy drzwiach... jest naprawdę wyjątkowo. 
Akademia Ellinghama to elitarna szkoła dla wyjątkowo utalentowanych dzieci. Co roku przyjmuje tylko kilka osób, kierując się kryteriami ustalonymi przez założyciela szkoły. Kiedy Stevie Bell zostaje przyjęta do szkoły nie posiada się ze szczęścia. Nie dość, że będzie mogła uczyć się w jednej z najlepszych szkół w kraju, to jeszcze nauka w tym miejscu umożliwi Jej rozwijanie swojego nietypowego hobby. Stevie bowiem uwielbia rozwiązywać zagadki kryminalne. Dziewczyna charakteryzuje się wyjątkowo analitycznym umysłem, który pozwala jej widzieć to, na co inni nie zwracają uwagi. A przecież Akademia jest obciążona tajemniczą zagadką sprzed lat, która, pomimo zaangażowania najlepszych agentów i detektywów, nigdy nie została rozwiązana. Wiele lat temu na terenie akademii wydarzyła się tragedia - żona i córka założyciela szkoły zostały porwane. Jedyny ślad, jaki pozostał to list napisany przez tajemniczego Nieodgadnionego. List sam w sobie jest zagadką i trudno domyślić się, co autor chciał przekazać bliskim ofiar. Zagadki porwania nigdy nie udało się rozwiązać. 
Umiejętności Stevie zostają zauważone przez nauczycieli szkoły. Otrzymuje Ona pełen dostęp do dokumentów z czasów porwania. Niestety zagadka sprzed lat jest trudna do rozwiązania w odróżnieniu od zagadki, która nagle pojawiła się w murach szkoły. Niespodziewane zwłoki i zaginięcie ucznia. Przypadek? Morderstwo? 
Powieść jest magicznie klimatyczna. To coś wyjątkowego. Czytelnik ma wrażenie, że jest w murach szkoły i co i rusz ogląda się przez ramię, czy nic złego się za nim nie dzieje. Jest mroczno, jest strasznie i... często śmiesznie. Uczniowie szkoły są zbieraniną wyjątkowych indywiduów, którzy swoim zachowaniem często wzbudzają w czytelniku rozbawienie. Nie należy jednak zapominać, że śmieszne momenty nie zasłaniają mroku i zagadkowości powieści. Każdy z uczniów jest mistrzem w swojej dziedzinie i poświęca się swojemu hobby do ostatniego tchu. Pasja i zaangażowanie przebija z każdej strony powieści i to właśnie to oddanie sprawie doprowadzi do tragedii. 
Dużym atutem powieści są różne formy literackie zastosowane w treści. Zwykła narracja to jedno, ale mamy również protokoły z przesłuchań świadków, mamy listy Nieodgadnionego czy też mapę przedstawiającą miejsce zbrodni. Dzięki tym zabiegom książkę czyta się bardzo sprawnie, a zagadki i niedopowiedzenia dodają dreszczyku emocji. 
Powieść - pomimo tego, że to pierwszy tom - stanowi jednak zamkniętą całość. Zagadka podstawowa, czyli morderstwo sprzed lat, pozostaje niewyjaśnione i na pewno wątek ten będzie kontynuowany w kolejnych tomach. Jest jednak też zagadka, która rodzi się na naszych oczach, a jej rozwiązanie stanowi świetną puentę pierwszego tomu. 
"Nieodgadniony" to świetna powieść dla młodzieży. Pełna mrocznych zagadek i tajemniczych wydarzeń. Trudno się z nią rozstać, a po zakończeniu lektury niestety pozostaje niedosyt. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy i rozwiązanie zagadki.

Link do opinii

Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach

 

Na pewno znacie autorkę, ale może nie do końca wiecie skąd. Kojarzycie serię „Kroniki Bane’a”? ich współautorką jest właśnie Maureen Johnson z Cassandrą Clare. Dzisiaj przychodzę do was z książką, która zaciekawiła mnie już na samym początku, dzięki skrzydełkom i dzięki opisowi, który mówi dużo o książce.

W 1936 roku, wkrótce po otwarciu Akademii, znikają żona i córka Ellinghama. Jedynym tropem w sprawie jest prześmiewczy list-zagadka, w którym tajemniczy Nieodgadniony podaje sposoby na morderstwo. Porwanie rodziny Ellinghama staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA.
Wiele lat później pasjonująca się sprawami kryminalnymi uczennica pierwszego roku Akademii, Stevie Bell, postanawia rozwiązać zagadkę z przeszłości. Najpierw jednak musi odnaleźć się w wymagających szkolnych realiach, wśród nowych ekscentrycznych przyjaciół. 


Stevie jest osobą raczej samotną. Nie lubi pracować w grupie, bo nie umie się w niej odnaleźć. Elitarna szkoła, do której trafia, to idealne rozwiązanie jej problemów z normalnym liceum. A w nowej szkole, korzystając z wiedzy, którą posiada na temat spraw detektywistycznych, postanawia rozgryźć Nieodgadnionego, którego sam założyciel Akademii nie potrafił.

 

Intrygujące jest to, że autorka zbudowała książkę w taki sposób, że i czytelnik zaczyna szukać wskazówek między wierszami. Kiedy były rozdziały pisane z punktu widzenia  świadków w roku porwania, doszukiwałem się wszelkich podpowiedzi, robiłem własny profil psychologiczny Nieodgadnionego. Świetnie się przy tym bawiłem. Czułem się jak psycholog śledczy, a o tym zawodzie nawet myślę, dlatego lektura „Nieodgadnionego” była dla mnie świetnym preludium do praktyk.

 

Jak czytamy na okładce, „Nieodgadniony” to pierwsza część trylogii. Tutaj jednak coś mnie boli, bo nie widzę powodu robienia z tego trylogii. Sama książka jest zamkniętą historią. Akcja dzieje się wśród tych samych bohaterów, wokół Nieodgadnionego i w murach Akademii. Nie wiem czy jest co tu kontynuować, chyba że autorka przygotuje jakieś wielkie „bum”.

 

Inni bohaterowie książki, to według mnie nastolatkowe w zawieszeniu między różowym dzieciństwem a szarą dorosłością. Problem tylko w tym, że odczułem wrażenie, jakby autorka wyolbrzymiła ich cechy, przez co wydają się dziwaczniejsi, dojrzalsi i dziecinni jednocześnie.

 

„Nieodgadniony” to świeżutka bułeczka w piekarni kryminałów. Naprawdę warto zatrzymać się obok tej książki i przeczytać ją, bo oprócz intrygującej sprawy, są intrygujący bohaterowie, intrygujące miejsce a wszystko to w intrygującym kryminale dla młodzieży, który porusza problemy dorosłego świata.  Za egzemplarz dziękuję księgarni tania książka

 

Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach

 

Link do opinii
Inne książki autora
13 małych błękitnych kopert
Maureen Johnson0
Okładka ksiązki - 13 małych błękitnych kopert

Niezwykła książka o podróży, sztuce, miłości i dorastaniu Wzruszająca powieść drogi dla nastolatków! Siedemnastoletnia Ginny otrzymuje w spadku po ukochanej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bezmiar
Grzegorz Kapla
Bezmiar
Asiunia
Joanna Papuzińska
Asiunia
Bachor
Katarzyna Ryrych;
Bachor
Sekret antykwariusza
Paweł Jaszczuk;
Sekret antykwariusza
Łapy i ogony
Magdalena Podbylska
Łapy i ogony
Pokuta
Anna Kańtoch
Pokuta
To nie koniec świata
Ewa Maja Maćkowiak;
To nie koniec świata
Śmierć przy myciu zębów
Mai Thi Nguyen Kim
Śmierć przy myciu zębów
Mała Jerzego
Katarzyna Ryrych
Mała Jerzego
Pokaż wszystkie recenzje