Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2025-10-01
Kategoria: b.d
ISBN:
Liczba stron: 641
Tytuł oryginału: Esclava de la libertad
Język oryginału: Hiszpański
Tłumaczenie: Joanna Ostrowska
Ilustracje:Brak
"Katedra w Barcelonie" to napisana z wielkim rozmachem powieść historyczna, fascynująca panorama średniowiecza, przedstawiająca blaski i cienie feudalnej...
Nowa książka autora bestsellerowych powieści KATEDRA W BARCELONIE i RĘKA FATIMY Caridad, kubańska niewolnica, która właśnie odzyskała wolność, błąka...
Przeczytane:2026-01-14, Ocena: 5, Przeczytałem,
Tym razem recenzja powieści historycznej, która wciąga jak film i zostawia czytelnika z ogromnym ładunkiem emocji i myśli, ale uprzedzam, że to nie jest lekka lektura.
Akcja toczy się dwutorowo - w kolonialnej Kubie połowy XIX wieku i współcześnie w Hiszpanii. Autor przedstawia dwie kobiece postaci i pokazuje, jak system niewolnictwa na plantacji trzciny cukrowej przekształcił się gładko w rasizm w strukturach wysokiej finansjery.
Kaweka to młoda, czarnoskóra kobieta, niewolnica od dzieciństwa pracująca dla rodziny Santadoma. Dla niej plantacja jest całym znanym światem. Nie ma wpływu na własne ciało, pracę ani przyszłość, a mimo to jest pełna wewnętrznej siły i ogromnej potrzeby decydowania o sobie. Pragnienie wolności jest ważniejsze niż bezpieczeństwo. Wielokrotnie naraża się na okrutne kary, dotyka ją ostracyzm ze strony innych niewolników, obawiających się konsekwencji.
Równolegle poznajemy Litę, współcześnie urodzoną i dobrze wykształconą kobietę, która z powodu koloru skóry ma problem w przebiciu się do wyższych stanowisk w biznesie. Wychowywana była przez matkę, która całe życie spędziła służąc rodzinie Santadomów. Dzięki niezłomności i dociekliwości Lita odkrywa swoje powiązania z rodziną byłych właścicieli niewolników i niczym wcześniej Kaweka dąży do sprawiedliwości.
Kuba XIX wieku to nie jest egzotyczna wyspa, tylko świat oparty na cukrze, pieniądzach i hipokryzji, w którym wszyscy wiedzą, że niewolnictwo jest złe, ale zbyt wielu czerpie z niego zyski, by chcieć je naprawdę zakończyć. Autor świetnie pokazuje, jak łatwo usprawiedliwia się przemoc gdy jest „częścią systemu”. Wolność za to nie zawsze przychodzi w spektakularny sposób i często wymaga podejmowania decyzji, które nie mają dobrych rozwiązań, a każda z nich niesie konsekwencje dla innych. Dzięki takiemu podejściu ta historia jest bardziej wiarygodna.
„Niewolnica wolności” to jedna z tych książek, po których masz wrażenie, że przez jakiś czas żyłeś w innym świecie. I choć jest to świat daleki od raju, to warto go poznać i nieco w nim pozostać.