W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Wydaje się, że doszło do wypadku. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że tydzień wcześniej na pobliskim leśnym parkingu komisarz Iwo Wilkowski odkrył brutalnie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Obrażenia pasują do tych zadawanych wcześniej przez seryjnego mordercę zwanego Amorem. Tyle tylko że potwornego zabójcę zakochanych zlikwidowano trzydzieści lat temu. Czyżby pojawił się naśladowca? A może prawdziwy sprawca jest jednak na wolności?
Dzięki dziennikarce śledczej Oliwii Bacewicz podkomisarz Michalina Murawska szybko odkrywa, że przerażające wydarzenia z przeszłości mają związek z jej rodziną, a koleżanka, której zaczęła ufać, zatrudniła się w piaseczyńskiej jednostce po to, by ją aresztować. Jednak wymykająca się wszelkim schematom podkomisarz Kaja Dalke ukrywa w zanadrzu jeszcze więcej. Oliwia Bacewicz także nie wyjawiła całej prawdy.
Prokurator Grzegorz Hala bardzo chciałby pomóc przyjaciółce rozwikłać zagadkę Amora, lecz on również ma problemy. Czy czwórka śledczych zdąży rozwiązać sprawę, nim Amor zaatakuje po raz kolejny? A może ten seryjny... nigdy nie istniał?
,,Noc trzydziesta" to kontynuacja bestsellera ,,Nic takiego". To seria łącząca elementy thrillera, klasycznego kryminału i powieści z rozbudowanym wątkiem psychologicznym.
Katarzyna Puzyńska - z wykształcenia psycholog. Jest autorką bestsellerowej serii kryminałów, powieści fantasy, horroru oraz książek non-fiction. Z okazji jubileuszu stulecia polskiej Policji za książki ,,Policjanci. Ulica" i ,,Policjanci. Bez munduru" otrzymała od Komendanta Głównego nagrodę w kategorii ,,Policja w literaturze".
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-03-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 608
Tajemnica to słowo klucz tej powieści. Sekrety zakopane głęboko w pamięci, przysypane popiołem przeszłości, zasilane starymi krzywdami ożywają w duszy bohaterów.
On i ona, zakochani, brutalnie zamordowani w lesie. Miejscowy pijaczyna utopiony w jeziorze. Czerwona nitka pozostawiona w okolicy ciał. Wszystko wygląda tak jak 30 lat temu, gdy mordował Amor. Policjantka Morawska zostaje osobiście zaangażowana w postępowanie śledcze. Prokurator Hala nie potrafi uporać się z własnymi problemami. Odkryte zostaje prawdzie oblicze Dalke.
Tak jak w poprzednim tomie akcja pocięta jest na krótkie, dynamiczne rozdziały. Przeskakuje szybko pomiędzy poszczególnymi postaciami i zdarzeniami urywając wątek w decydujących momentach. Liczne zwroty akcji przynoszą nie tylko zaskoczenie, ale też mnożą pytania. Sekrety wysypują się z szafy niczym trupy. Każda z postaci coś ukrywa, przed czymś ucieka.
Michalina musi zmierzyć się z trudną przeszłością i niełatwą teraźniejszością. Jej osoba wielokrotnie wypływa podczas śledztwa. Czy jest ona zarzewiem czy kodem do rozwiązania sprawy? Grzegorz Hala skrzętnie zaciera ślady po pewnym zdarzeniu, które może zmienić diametralnie jego życie. Jest nieobecny, skonfundowany i przestraszony. Kaja Dalke pobrzękuje amuletami, strzela podejrzanym w twarz kartami tarota, zaskakuje swoim zmysłem obserwacji i … ukrywa swoja prawdziwą rolę. Nowy w tym układzie Iwo Wilkowski, ma więcej do straceni niż zyskania jeśli jego sekrety wypłyną.
„Noc trzydziesta” jest gęsta niczym mgła o poranku. Pełno w niej ciemnych zaułków i miejsc, które niepokoją i intrygują. Charakterni bohaterowie zachęcają do śledzenia ich losów i tropienia ich „brudnych” sekrecików.
W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Wydaje się, że doszło do wypadku. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że tydzień wcześniej na pobliskim leśnym parkingu komisarz Iwo Wilkowski odkrył brutalnie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Obrażenia pasują do tych zadawanych wcześniej przez seryjnego mordercę zwanego Amorem. Tyle tylko że potwornego zabójcę zakochanych zlikwidowano trzydzieści lat temu. Czyżby pojawił się naśladowca? A może prawdziwy sprawca jest jednak na wolności?
Podkomisarz Michalina Murawska odkrywa przerażającą informację na temat biologicznych rodziców i o sobie. Dowiaduje się także, że jej nowa koleżanka z którą współpracuje - Piggy jest tam po to by ją aresztować. Ale jaki jest powód?
Czytając kolejne rozdziały, coraz to więcej się tam dzieje i nie można się oderwać. Coraz to więcej nowych faktów wychodzi dotyczących zawartości bagażnika prokuratora, rodziców Pani podkomisarz Michaliny Murawskiej, albo gdy pojawia się wątek jej byłego męża. Kolejne tropy, kolejne pytania, ale gdzie one tym razem zawiodą naszych bohaterów?
Będąc w połowie książki czułam wewnętrzną presję czytania, by dowiedzieć się więcej o następnych wydarzeniach, o rozwijających się relacjach.
Ostatnie 100 stron bardzo dużo wyjaśnia ale także pojawiają się nowe okoliczności , nowe spojrzenie na osoby, które wcześniej pojawiały się ale nikt zbytnio nie zwrócił na nich uwagi. Nie mogło zabraknąć kolejnego wydarzenia bądź rozmowy, która by sugerowała co będzie w kolejnej części, ale o tym Wam nie powiem, bo za dużo zdradzę. Ale nic nie jest takie jak by się wydawało. Każdego dnia musimy dokonywać wyborów, decyzji. Czasami są one bardzo małe, a czasami są tak ważne, że mogą zmienić nasze przyszłe życie. Czy tak też jest z decyzjami, które podejmujemy jako osoby które strzegą swoich bliskich bądź siebie? Przekonajcie się kto musi podjąć takie decyzje i jakie będą skutki tych decyzji.
„Noc trzydziesta” to mroczny, wciągający kryminał z elementami thrillera psychologicznego, który od pierwszych stron buduje niepokój i nie pozwala czytelnikowi oderwać się od historii. Katarzyna Puzyńska doskonale operuje napięciem, prowadząc fabułę wielotorowo i stopniowo odsłaniając kolejne warstwy tajemnicy.
Styl autorki jest dynamiczny, obrazowy i bardzo sugestywny. Puzyńska potrafi tworzyć gęsty, momentami wręcz duszny klimat, w którym czytelnik czuje się jak uczestnik śledztwa. Jej język jest konkretny, ale jednocześnie pełen emocji – nie brakuje tu brutalnych opisów, które podkreślają grozę sytuacji, ale też momentów refleksji i psychologicznej głębi. Autorka umiejętnie balansuje między akcją a analizą postaci, dzięki czemu historia nie jest jedynie zagadką kryminalną, ale także opowieścią o ludziach.
Bohaterowie powieści są wyraziści, niejednoznaczni i pełni tajemnic. Podkomisarz Michalina Murawska to postać silna, ale jednocześnie zmagająca się z własną przeszłością, która zaczyna mieć coraz większy wpływ na prowadzone śledztwo. Dziennikarka śledcza Oliwia Bacewicz wnosi do fabuły niepokój i element niepewności – trudno jednoznacznie określić jej intencje. Z kolei Kaja Dalke i prokurator Grzegorz Hala to bohaterowie, którzy również skrywają swoje sekrety, co dodatkowo komplikuje relacje i przebieg wydarzeń. Każda z tych postaci wnosi coś istotnego do historii, a ich losy splatają się w zaskakujący sposób.
Fabuła koncentruje się wokół serii brutalnych zbrodni, które mogą mieć związek z legendarnym seryjnym mordercą sprzed lat. Początkowo wszystko wskazuje na naśladowcę, jednak z czasem pojawiają się wątpliwości – czy rzeczywiście sprawca został kiedyś złapany? A może prawda jest znacznie bardziej skomplikowana? Śledztwo prowadzi bohaterów nie tylko do nowych tropów, ale też do ich własnej przeszłości, co nadaje historii osobisty i emocjonalny wymiar.
Książka jest pełna silnych emocji – od napięcia i niepokoju, przez strach, aż po zaskoczenie i momenty wzruszenia. Czytelnik odczuwa ciągłą niepewność, a atmosfera zagrożenia towarzyszy niemal każdej stronie. Jednocześnie pojawiają się chwile refleksji nad ludzką naturą, motywacjami i granicami, jakie jesteśmy w stanie przekroczyć.
Autorka porusza wiele trudnych tematów, takich jak trauma, manipulacja, przemoc, zaufanie oraz konsekwencje błędów z przeszłości. Pokazuje, jak wydarzenia sprzed lat mogą wpływać na teraźniejszość i jak cienka bywa granica między dobrem a złem. Z książki płynie ważny przekaz o tym, że prawda często nie jest oczywista, a ludzie skrywają więcej, niż chcą pokazać światu.
„Noc trzydziesta” to powieść z gatunku kryminału i thrillera psychologicznego, skierowana do czytelników lubiących złożone intrygi, mroczny klimat i niejednoznacznych bohaterów. To książka dla tych, którzy cenią historie wymagające skupienia i angażujące emocjonalnie.
Z pewnością powinni po nią sięgnąć miłośnicy kryminałów, którzy lubią, gdy fabuła nie daje prostych odpowiedzi, a napięcie utrzymuje się do samego końca. To również propozycja dla osób, które interesują się psychologią postaci i chcą zagłębić się w bardziej złożone historie.
To intensywna, wciągająca i pełna zwrotów akcji opowieść, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu. Jeśli ktoś szuka kryminału z klimatem, głębią i mocnymi emocjami, zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę.
🖤„NOC TRZYDZIESTA” to kontynuacja bestsellera „Nic takiego”. II tom jest bardziej dynamiczniejszy,mroczniejszy oraz tajemniczy od pierwszego.Czujemy się jak śledczy,którzy mogą poznawać od środka sposób działania przestępców i ich pobudki.
🖤Tajemnice przeszłości są kluczowe do odkrycia prawdy,a działające mafie lat’90 nie dają,by szybko znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania.
🖤Powiązania seryjnego mordercy do podkomisarz oraz dziejące się sprawy obecne łączą się w jedną całość.Trzeba odkryć każdy szczegół,by odnaleźć to,czego się szuka-prawdy! Pomiędzy wątkami pracy policji otrzymujemy mafię azjatycką,która działa według własnych zasad.I owe informacje sprawiają,że musimy być czujni,by wszystko połączyć w jedną historię!To nie jest proste,bo mnogość bohaterów,ich rozwiązywanie nowych spraw zawodowych i prywatnych nie pomagają,by się skupić.Mimo tego,trzeba myśleć-kto z kim i dlaczego!
🖤Powieść jest znakomitą mieszanką znakomitego thrillera & kryminału z nuta wątku psycholocznego.To tworzy odurzającą opowieść o pracy policjantów,by scalić każdy detal śledztwa i znaleźć osoby robiące wiele złego! Czuć emocje,strach,czasem niedowierzanie i tragizm sytuacji,który napędza do czytania kolejnego rozdziału oraz części powieści.To działa pobudzająco!
„NOC TRZYDZIESTA” to wyborna historia,która potrafi wciągnąć od pierwszej strony i dać mnóstwo emocji które oczekujemy od zagadkowej lektury z tajemnicami przeszłości.Jestem na Takkkkk i czekam na kontynuację❗Czytajcie❗
Drugi tom serii Zalesie Katarzyny Puzyńskiej już za mną. Wciąż zaznajamiam się z nowymi bohaterami i rozważam, kogo lubię bardziej, a kogo mniej. Z pewnością najbardziej barwną postacią jest Piggy, ale w sumie każda z pojawiających się na kartach powieści osób ma w sobie coś interesującego.
Komisarz Iwo Wilkowski odkrywa na leśnym parkingu zwłoki młodego małżeństwa azjatyckiego pochodzenia. Siedzą dziwnie upozowani na ławce, a ich obrażenia kojarzą się ze sprawą prowadzoną trzydzieści lat wcześniej, kiedy policja poszukiwała mordercy określanego mianem Amora. Problem w tym, że ten morderca został wtedy pojmany. Czyli to naśladowca czy ktoś w przeszłości popełnił błąd?
Tydzień później w pobliskim stawie rybnym zostaje odnalezione ciało topielca. Śledczy szybko ustalają jego tożsamość, ale nie wiadomo, dlaczego akurat tego człowieka spotkała śmierć. Policja szuka powiązań ze sprawą sprzed lat i z odnalezionymi zwłokami młodych Azjatów.
Prokurator Grzegorz Hala ma na głowie spory problem. Włącza się w działania operacyjne Michaliny i Kai, jednak jego własny kłopot, którym jest tajemnicza i bardzo niewygodna przesyłka znaleziona w bagażniku świeżo zakupionego samochodu, doprowadza go do białej gorączki. Nie ma pojęcia, jak rozwiązać powstały przez paczkę problem, żeby nie wpaść z deszczu pod rynnę.
Dziennikarka Oliwia Bacewicz, znienawidzona przez śledczych przez jej specyficzne zachowanie i kompletny brak skrupułów, zdradza podkomisarz Michalinie Murawskiej pewne informacje, które zaprowadzą policjantkę do tajemnicy jej pochodzenia. Miśka jest zszokowana rewelacjami, które sprzedała jej dziennikarka. Do tego dochodzą problemy z nastoletnim synem, Sebastianem, a także trudna relacja z byłym partnerem. Podsumowując, Murawska nie ma łatwo w tym tomie, oj nie. Na szczęście nie jest sama ze swoimi problemami, jednak przychodzi moment, w którym zaczyna się zastanawiać, komu może zaufać.
Każdy w tej powieści nosi w sobie jakiś sekret. Duszna atmosfera jest wyczuwalna praktycznie cały czas, a kolejne kroki podejmowane przez śledczych nie zawsze prowadzą ich w dobrym kierunku. Interesujące było podążanie za tokiem rozumowania bohaterów. Udało mi się tym razem wytypować sprawcę zanim ta informacja pojawiła się w tekście. Kilka wątków zostało otwartych, a zatem trzeba cierpliwie poczekać na kolejny tom.
Jeśli chodzi o gabaryt książki, nie uderzył we mnie zupełnie, bo w czytniku tego nie widać :) Ale nie zdziwiłam się rozmiarem tej historii, bo Lipowo mam już dawno za sobą, a tam nie ma krótkich historii. W każdym razie styl autorki sprawia, że czyta się bardzo szybko i płynnie. Do tego dochodzi zmiana narracji, dzięki czemu jest dynamicznie, a przy okazji obserwujemy wydarzenia z różnych perspektyw.
Myślę, że to będzie równie dobra seria, co Lipowo, chociaż będę potrzebowała trochę czasu, żeby się do niej całkowicie przekonać, bo jednak ekipa ze wspomnianego Lipowa była ze mną znacznie dłużej :)
W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Początkowo policja uważa, że był to nieszczęśliwy wypadek. Jednak w tym samym parku tydzień wcześniej komisarz Wilkowski znalazł dwa inne ciała. W tym przypadku nie ma mowy o wypadku.
To morderstwo bardzo przypomina zbrodnie sprzed trzydziestu lat. Tamta sprawa została rozwiązana, a sprawca zabity. Czy jednak doszło do pomyłki?
Sprawę bada prokurator Hala oraz podkomisarz Michalina Murawska i podkomisarz Kaja Dalke. Hala dodatkowo musi się zmierzyć z sekretem skrywanym w garażu. Michalina zaś dowiaduje się, że obecna sprawa łączy się z jej przeszłością. Dalke ukrywa prawdziwy powód pojawienia się w Zalesiu. Do tej ekipy dołącza Iwo Wilkowski, którego łączy wspólna przeszłość z Murawską i który też ma swoje mroczne tajemnice.
Czy w tym ogromie sekretów są się jeszcze dokopać do prawdy?
"Noc trzydziesta" to drugi tom serii Zalesie Katarzyny Puzyńskiej. Do sięgnięcia po ten cykl zmobilizowała mnie akcja zorganizowana przez Kamilę @suspens_books. Książki autorki od dawna miałam w planie, a dzięki akcji Marzec w Zalesiu szybciej znalazłam na nie czas.
Pióro autorki bardzo przypadło mi do gustu tak jak i snute przez nią historie. Tym razem mamy do czynienia z jeszcze bardziej skomplikowaną sprawą kryminalną. Wątek ten wciąga i trzyma w napięciu. Wiele tropów prowadzi do mafii wietnamskiej. Obecne morderstwa są bliźniaczo podobne to tych sprzed lat, więc trzeba też sprawdzić, czy trzydzieści lat temu sprawa była prawidłowo prowadzona.
Mocną stroną tego cyklu są główni bohaterowie. Są to postacie nietuzinkowe, mają fobie, lęki, walczą ze swoimi słabościami. Jednocześnie autorka nie odkrywa przed nami wszystkich kart. Jest w nich jeszcze sporo tajemnic, a z każdym kolejnym tomem poznajemy lepiej ich i ich sekrety. Bardzo podoba mi się ta nutka tajemniczości.
Wciągające, zagmatwane zagadki kryminalne i rozbudowana warstwa obyczajowa i interesujący bohaterowie, czyli wszystko, co cenię i lubię w kryminale. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.
.
Po pierwszym tomie serii Zalesie miałam spore oczekiwania wobec kontynuacji, bo początek zapowiadał naprawdę świetny, mroczny kryminał. ,,Noc trzydziesta" wciągnęła mnie klimatem i samym pomysłem na fabułę, ale finalnie zostawiła mnie z uczuciem, że było... po prostu okej.
Historia zaczyna się mocnym uderzeniem w stawie zostaje znalezione ciało topielca, które na początku wygląda jak nieszczęśliwy wypadek. Szybko jednak okazuje się, że w okolicy doszło do brutalniejszej zbrodni: znaleziono okaleczone zwłoki młodych ludzi, a sposób działania sprawcy przywołuje dawne wydarzenia sprzed trzydziestu lat. Wtedy działał seryjny morderca znany jako Amor, a jego sprawa podobno została już dawno zamknięta. No właśnie - ,,podobno".
I to jest ten element, który najbardziej mnie przyciągał. Motyw powrotu zbrodni z przeszłości zawsze działa na wyobraźnię, bo nagle okazuje się, że mieszkańcy małego miejsca mogą skrywać więcej sekretów, niż ktokolwiek by przypuszczał. Podobało mi się też, że autorka prowadzi historię wielowątkowo - z perspektywy różnych postaci - dzięki czemu cały czas miałam poczucie, że coś mi umyka, że ktoś kłamie, że prawda jest bliżej, ale jeszcze nie do końca widoczna.
Z drugiej strony... momentami miałam wrażenie, że książka trochę kręci się w kółko. Jest klimat, jest napięcie, jest tajemnica, ale tempo nie zawsze było takie, jakiego oczekiwałam. Niektóre fragmenty czytałam szybko, bo naprawdę mnie ciekawiły, a inne trochę bardziej ,,przez kartki", bo miałam poczucie przeciągania.
Podsumowując nie żałuję tej lektury, bo lubię styl autorki i lubię ten świat, ale pierwszy tom podobał mi się bardziej. ,,Noc trzydziesta" jest dobrą kontynuacją, tylko nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia, jak liczyłam. Poprawnie, klimatycznie, ale bez efektu ,,wow".
Podkomisarz Michalina dowiedziała się co stało się z jej rodzicami. Ta wiedza wywołała jedynie pragnienie poznania całej prawdy. Zwłaszcza teraz gdy okazuje się iż po trzydziestu latach znaleziono zwłoki pary, a sposób ich śmierci wskazuje na sprawę sprzed lat. Sytuacji nie poprawia kolejne znalezione ciało. Tym razem topielca. Czy to przeszłość powróciła, a może to nowe, nie związane z niczym mord*rstwa?
Moja pierwsza książka autorki, oczywiście jak się okazało, kontynuacja nowej serii, której pierwszego tomu nie czytałam. Na samym początku spodobało mi się wstawienie sceny jaką zakończyła się poprzednia część. W ogóle, cała książka przypomina serial kryminalny. Super się czyta. Rozdziały są krótkie, każdy przypisany innemu bohaterowi. Żaden z nich nie jest pominięty. Akcja toczy się teraz i w przeszłości. Autorka wplotła w fabułę sporo ciekawostek z kultury azjatyckiej co dla mnie zawsze jest dodatkowym atutem.
Znajdziemy też wątki mafijne. Dzieje się tu tyle, że nie sposób chodźby na chwilę się oderwać. Mocno zarysowane tło obyczajowe sprawia, że lepiej wyczuwałam się w emocje każdej z postaci, swoją drogą bardzo ciekawych. Nie ma osoby bez jakiejś tajemnicy, co sprawia, że podejrzanym może być każdy. Coś tam zostało ujawnione ale jeszcze więcej zostało do odkrycia. Zakończenie to przedsmak kolejnej, mam nadzieję, wydanej niebawem części. Jeśli szukacie kryminału z wartką akcją, nietuzinkowymi bohaterami o mocno zarysowanych profilach psychologicznych i sporym wątkiem obyczajowym, jest to pozycja jak najbardziej dla Was. Nie przeraźcie się ilością stron, około 600, nawet nie zauważycie kiedy przewiniecie ostatnią kartkę. Polecam. Swoją drogą, koniecznie muszę poznać inne książki autorki.
To jedno z tych uniwersum, które czyta się nie tylko dla zagadki... ale przede wszystkim dla ludzi. Dla Michaśki, policjantki o azjatyckich korzeniach, dla Grześka Hali, homoseksualnego prokuratora z nerwicą natręctw i - nie ukrywajmy - dla mojej ulubionej Kaji Dalke - funkcjonariuszki, która wygląda jak kulka, a w stawianiu śledczych tez posiłkuje się tarotem.
Jeśli jeszcze nie wiecie - tę serię Kasia Puzyńska osadziła w miejscu, które znam aż za dobrze. Piaseczno i okolice są tu nie tylko tłem, ale wręcz pełnoprawnym bohaterem tej historii. Czyta się to tak, jakby razem z nimi chodziło się tymi samymi ulicami, mijało te same skrzyżowania, zaglądało w znane zakamarki. Fajnie, ale...
Ale... mam wrażenie, że momentami tej topografii jest po prostu za dużo. Szczególnie przy wtrętach historycznych złapałam się na myśli, czy to jeszcze powieść, czy już lekko przemycony przewodnik po Piasecznie. Trochę mnie to wybijało z rytmu, choć rozumiem zamysł i doceniam lokalny koloryt.
Wracając do pozytywów - ta część daje sporo satysfakcji. Kilka wątków zaczyna się domykać, dostajemy odpowiedzi, które długo wisiały w powietrzu, a przeszłość bohaterów w końcu zaczyna się układać w sensowną całość. Powrót Iwa Wilkowskiego (i jego relacja z Michaliną) dodaje historii emocjonalnego ciężaru, a on sam staje się czwartym nieformalnym członkiem ekipy.
I teraz coś, co naprawdę mnie kupiło - Puzyńska w tej serii bawi się konstrukcją jak mało kto:
- otwarcie książki sceną z końca poprzedniego tomu - odważne i bardzo serialowe,
- narracja wielogłosowa - przeskakujemy między bohaterami i ich perspektywami, co nadaje historii dynamiki i napięcia,
- i ten zabieg ,,WKRÓTCE" - czyli wplecione między rozdziały fragmenty przyszłych wydarzeń, które działają dokładnie jak zapowiedzi kolejnego odcinka. Sprytne. I skuteczne.
Sama intryga? Dobrze rozpisana, wielowarstwowa, z odpowiednią dawką mroku i niepokoju. Motyw Amora i pytanie, czy zło naprawdę zostało kiedyś zatrzymane czy tylko tak nam się wydawało - trzymają w napięciu do końca.
I choć z lekką nostalgią wracam myślami do Lipowa... to z ciekawością idę dalej. Bo ta historia - mimo drobnych zgrzytów - wciąż ma we mnie coś, co każe przewracać kolejne strony.
Co mają wspólnego zrzędliwy starzec z drewnianą nogą (który jest tylko zwykłym katem), niezbyt potężnej budowy chłopak (który do wszelkich przygód ma dość...
Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.W mroźny zimowy...
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Drugi tom nowej serii kryminalnej od Katarzyny Puzyńskiej, powiem wam, że wyczekiwałam tego tomu jak na szpilkach, a kolejnego będę wyczekiwać chyba jak na bombie. Kolejna przygoda podkomisarz Murawskiej, Piggy i prokuratora Hali, nowe śledztwo, stare sprawy, konflikty interesów i złożona fabuła, która nie jednemu zrobi papkę z mózgu. Kryminał z elementami thrillera i świetnymi profilami psychologicznymi.
Niedaleko Zalesia odnaleziono ciało topielca, niby nic nadzwyczajnego, ale zaledwie tydzień wcześniej komisarz Wilkowski nieopodal odkrył brutalne morderstwo. Obrażenia zaś nakierowują śledczych na ślad dawnego seryjnego mordercy, jednak ten ponoć został zlikwidowany. Śledczy mają nową zagadkę do rozwiązania, muszą dowiedzieć się czy to naśladowca, czy jednak przed laty doszło do błędu. Murawska odkrywa, swoją przerażającą przeszłość. Dalke vel Piggy skrywa wiele tajemnic, i nie do końca jest tym za kogo się podaje. Hala z kolei staje się coraz bardziej zagubiony, sytuacją pomiędzy koleżankami, ale i własnymi problemami. To trójki śledczych dołącza też Iwo, który nie tylko powiązany jest z Murawską, ale coraz bardziej wchodzi w sprawy, które mogą zaważyć na jego przyszłości. Cała czwórka staje przed nie lada wyzwaniem, które obnaży ich wszystkie słabości, sekrety i tajemnice.
Kiedy przeczytałam pierwszy tom tej serii, to już wiedziałam, że to będzie coś mocnego, drugi tom tylko tą moja teorię potwierdził. Bo im dalej wchodzimy w tą całą opowieść, i pomimo tego, że wraz z bohaterami rozwiązaliśmy i zakończyliśmy kolejne śledztwo, to to co dzieje się w tle wciąż pozostaje dla nas zagadką. Dosłownie wiemy, że nic nie wiemy. To drugi tom, teoretycznie nie trzeba znać pierwszego bo kryminalna zagadka jest nowa i inna, ale to co dzieje się w tle, to co dotyczy głównych bohaterów jest kontynuowane, więc moim zdaniem jednak powinno się ten pierwszy tom znać, żeby ogarnąć co się dzieje, a dzieje się sporo. Fabuła jest wielowątkowa, mega złożona, konkretna, drobiazgowa i szczegółowa, a autorka zapewne świetnie się bawiła kierując fabułą tak, że czytelnik błądzi, gubi się, wpada w maliny i kolejne zastawione przez nią pułapki. Autorka przeszła tutaj samą siebie, manipulowała faktami, bawiła się bohaterami i fabułą, dodawała kolejne wątki, spuszczała takie bomby, że człowiek się zastanawiał jak to wszystko później zepnie się w całość, wprowadziła nam tutaj fantastyczną grę pozorów, intryga goniła intrygę, fabuła to zaskakiwała, to szokowała, a w głowie z każdą koleją stroną szalał coraz mocniejszy huragan.
To lektura, przy której trzeba wytężyć szare komórki, wymaga ona otwartego umysłu, logicznego ale i nieszablonowego myślenia, ale też wczytywania się w szczegóły, bo tutaj każdy detal może coś zmienić. W historii pojawiają się ciekawe tematy, typu seryjny morderca, korupcja, mafia, oszustwa, działanie pod przykrywką, ukryta tożsamość i wiele innych wątków, które nie tylko napędzają całą fabułę, ale też wciągają czytelnika ten kryminalny świat, w to śledztwo, które jest wielowymiarowe i tak bardzo złożone. To też tego typu kryminał, który ja bardzo lubię, a mianowicie, oprócz głównego śledztwa, pojawia się tzw prywata bohaterów. W pierwszym tomie były to dosyć lekkie wątki, choć i komplikacje się pojawiały, tutaj te wątki są niemal tak samo ciekawe, jeśli nawet nie bardziej ciekawe niż ten główny wątek. Trójka głównych bohaterów zmaga się ze sprawami niczym z dobrego filmu, a co ważne dołącza do nich kolejny gracz, który śmiem przypuszczać w kolejnej części czy częściach narobi niezłego bałaganu.
Jak już wiecie czekałam na ten tom jak na szpilkach, czułam że będzie on świetny. Natomiast po końcówce tego jestem przekonana, że kolejny będzie jeszcze lepszy, a ja będę siedzieć niczym na bombie w trakcie oczekiwania. Autorka choć coś domknęła, to wiele ważnych kwestii zostało otwartych a kolejne już zostały delikatnie wprowadzone. Książka była fantastyczna, przemyślana, dopracowana, a czytelnik został przeprowadzony przez fabułę niczym po polu minowym. To książka, którą przeczytałam za jednym zamachem, pomimo jej obszerności, złożoności i trudu połączenia wszystkiego w całość. Wzbudziła one we mnie różnorakie emocje, ale też dostarczyła mi ogromnej frustracji, gdy kolejne moje teorie zostawały obalone.
Mega mi się podobało, warto było czekać na ten tom, który podobnie jak pierwszy robi wrażenie, fabuła wciąż pozostaje na wysokim poziomie, o ile nawet nie przewyższyła tego początkowego. To idealna lektura dla fanów serii kryminalnych, czy ogólnie dla fanów złożonych kryminalnych zagadek, którzy cenią sobie profile psychologiczne, jakość zagadki i konieczność wytężania umysłu przy czytaniu. Ja polecam i wyczekuję kolejnego tomu.