Noce w Rodanthe

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2013-01-18
Kategoria: Romans
ISBN: 83-87834-25-4
Liczba stron: 208
Tytuł oryginału: Nights in Rodanthe
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Zychowicz Elżbieta

Ocena: 5 (51 głosów)
Inne wydania:

Rodanthe. Nadmorskie miasteczko na południowym krańcu Karoliny Północnej. Miejsce pełne tajemnic, wspomnień, a nade wszystko miłości... Trzy lata po rozwodzie z mężem, który porzucił ją dla innej kobiety, na prośbę swojej przyjaciółki Adrienne Willis przyjeżdża tu na tydzień, by zająć się Gospodą. Kilkudniowa znajomość z nowo przybyłym gościem, chirurgiem Paulem Flannerem, wywraca jej świat do góry nogami. Paul i Adrienne postanawiają wspólnie spędzić resztę życia, ale los chce inaczej. Wspomnienie tej miłości towarzyszy jej przez lata. 

Kup książkę Noce w Rodanthe

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Noce w Rodanthe

Twórczość Nicolasa Sparksa nie jest mi obca. Poznałam na nowo pisarza, który zna dobrze swoich bohaterów. Przeczytanie tej książki sprawiło, że polubiłam twórczość autora.

„Noce w Rodanthe” to książka, która jest przeznaczona dla każdego Czytelnika posiadającego w swoim życiu wątpliwości w momentach cierpienia z powodu nieumiejętności i chęci przebaczania, a ponadto może poczuć niespodziewany przypływ energii poprzez nadejście nowego uczucia miłości.

Autor pozytywnie mnie zaskoczył na samym wstępie dedykując swoją książkę swoim dzieciom oraz podziękował swojej żonie Cathy za miłość i myślę, że to pomogło mu stworzyć postać głównej bohaterki- Adrienne.

W trakcie czytania książki miałam wrażenie, że Paul posiada takie same cechy jak autor, ale różni się od niego,gdyż na swój sposób potrafi kochać, ale nie umiał tego okazać poprzez swoją pracę, którą na co dzień wykonywał- jest chirurgiem. Praca wymagająca ciągłej nauki i odporności na stres.

Spotkanie tych dwojga ludzi Adrienne i Paul na początku nie owocuje miłością, ale w głębi każdy z nich o niej skrycie marzy.

Miłość do ludzi pozostaje zwrócona podwójnie i myślę, że w przypadku Adrienne i Paula było to widoczne na każdym kroku kiedy się poznawali i odkrywali siebie wzajemnie podczas rozmów.

Dwa różne światy, ale tak sobie wzajemnie potrzebne.

Życzę każdemu Czytelnikowi, aby miał w sobie tyle siły tyle ile miała Adrienne, w trakcie kiedy czuła się niedoceniona przez wiecznie zapracowanego męża zajęła się pracą, miłością do trójki dzieci oraz spędzała czas z jej ukochanym tatą, mającym zaufanie do ludzi, gdyż ich rozumiał.

To książka, która uczy jak mamy postępować kiedy życie napisało nam skomplikowany i nieprzewidywalny scenariusz.

Tekst dobrze się czyta i szybko, gdyż została umieszczona dopasowana odpowiednia czcionka.

Tajemniczości nadaje tutaj zakończenie książki, dzięki któremu dowiadujemy się więcej o synu Paula- Marku.

Oprawa miękka ze skrzydełkami, a w jej tle uwidoczniony jest zachód słońca ,a z tyłu okładki zaprezentowany został pensjonat „Gospoda”, s. 256, Warszawa, 2015.

Pozostało Wam jedynie zapoznać się z losami Adrienne i Paula.

Link do opinii
Avatar użytkownika - weronikka1
weronikka1
Przeczytane:2017-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
Dwoje dojrzałych oraz doświadczonych przez życie ludzi trafia na siebie przez zupełny przypadek. A może jest to przeznaczenie? Adrienne Willis jest główną bohaterką, którą porzucił mąż. Odszedł on do innej kobiety. Pewnego dnia przyjaciółka prosi ją o przysługę. Adrienne zgadza się pomóc i w ten sposób znajduje się w pensjonacie w Rodanthe. Ma się nim zająć podczas nieobecności przyjaciółki. Doktor Paul Flanner ma przyjechać do tej samej miejscowości w celu spotkania się z pewną osobą i zatrzymuje się w pensjonacie. Tak oto nasi bohaterowie się poznają. Spędzają razem sporo czasu na wspólnych rozmowach, spacerach oraz przy posiłkach. Bardzo szybko zakochują się w sobie. Aż trudno uwierzyć, że dwoje dorosłych ludzi popadnie tak szybko w tak szalony i głęboki romans. Spędzają razem cudowne chwile, a co najważniejsze postanawiają spędzić razem resztę życia. Jest tylko jedna przeszkoda, muszą przetrwać rok rozłąki. Dlaczego? I czy Paul po tym czasie wróci do ukochanej? Co się wydarzy? Czy ta książka ma happy end? Sięgnijcie po tę lekturę, a dowiecie się jak ta historia się skończyła. "Noce w Rodanthe" to powieść, którą szybko i przyjemnie się czyta. Nie jest to długa książka i cieszę się, że Nicholas Sparks niepotrzebnie jej nie naciągał. Jest to prosta lektura, przy której ma się wrażenie, że dopiero zaczęło się ją czytać, a już się kończy. Ale jednocześnie nie pozostawia po sobie niedosytu. Sama w sobie historia miłosna jest piękna i wzruszająca. Myślę, że śmiało mogę ją polecić miłośnikom Nicholasa Sparksa, jak również osobom, które jeszcze z tym autorem się nie spotkały, a lubią romanse. W powieści również jest zawarty bardzo głęboki temat, a mianowicie temat śmierci. Nikt nigdy nie jest gotowy na utratę najbliższej osoby, a gdy tak się stanie ciężko jest sobie z tym poradzić. W takich chwilach również ciężko jest najbliższym, ponieważ nie wiedzą jak pomóc komuś, kto bardzo cierpi po utracie ukochanego czy ukochanej. Z takim problemem spotykają się bohaterowie książki. Jak sobie z nim poradzą? Kto komu poda pomocną dłoń? Pozostawię to również w tajemnicy. Opinia pochodzi z mojego bloga biblioteczkamoni.blogspot.co.uk
Link do opinii
Avatar użytkownika - alams
alams
Przeczytane:2016-03-14, Ocena: 6, Przeczytałam, przeczytam 52 książki,
Książka o dojrzałej miłości Polecam wzruszająca ale króciutka taka na 1 dzień
Link do opinii
Avatar użytkownika - wercix99
wercix99
Przeczytane:2016-01-17, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Adrienne, matka trójki dzieci, rozwódka. Nie może pogodzić się ze stratą męża. Nie rozumie, czemu ten odszedł od niej do młodszej. Ciągle się zastanawia, czego mu brakowało, co ma ta inna, czego nie miała ona. Mijają trzy lata od rozwodu. Przyjaciółka Adrienne prosi ją, aby zajęła się jej pensjonatem w niewielkiej wiosce w Karolinie Północnej, podczas jej nieobecności. Adrienne godzi się, ponieważ nie ma nic do stracenia. W tym samym czasie, w którym ona zajmuje się pensjonatem, przebywa w nim Paul, wysokiej sławy chirurg, który przyjechał do Rodanthe w sprawach służbowych. Jego zaledwie kilkudniowy pobyt, nie przeszkadza obojgu poznać się lepiej, a nawet zakochać się w sobie! Rozmawiają godzinami i pomagają sobie z demonami przeszłości, które dręczą każdego z nich. Postanawiają spędzić ze sobą resztę życia, jednak los ma dla nich zupełnie inne plany. "Im większa miłość, tym większa tragedia. Te dwa elementy zawsze idą w parze". Paul po kilku dniach musi niestety wyjechać do syna do Ekwadoru, aby naprawić błędy z przeszłości. Obiecuje Adrienne, że za rok się spotkają i już się nie rozstaną, jednak los krzyżuje jego plany. Paul nie wraca z Ekwadoru... Przepiękna opowieść o miłości w każdym wieku. Sparks wykreował bolesną powieść wyciskającą ocean łez, ale mimo wszystko podnoszącą na duchu. Na początku myślałam, że książka będzie niewypałem, że to będzie pierwsza powieść tego autora, na której się zawiodę, jednak nie żałuję, że przeczytałam ją do ostatniej strony. Niby prosta lektura, a tak poruszyła moim sercem, że na samym końcu aż płakałam. Łzy same mi leciały z oczu. Polecam! :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - julita_185
julita_185
Przeczytane:2016-02-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 2016, 52 książki w 2016 roku,
Przeczytałam tę książkę ze ściśniętym gardłem w ciągu kilku godzin, z przerwami oczywiście. Nie mogłam się powstrzymać, płakałam w momencie pożegnania i całą końcówkę książki przysłaniały mi łzy. To wszystko dlatego, że jestem wrażliwa. Są momenty i uczucia, które utożsamiam ze sobą. Historia piękna, taka... prawdziwa i smutna. Po przeczytaniu nie mogłam się otrząsnąć i próbowałam stłumić łzy. Musiałam przespać się z nadmiarem uczuć. Nie mogę wyjść z podziwu talentu. Nie wiem czy ta historia została opisana na faktach autentycznych (uwierzyłabym gdyby tak było) ale wiem, że została opisana w piękny sposób.
Link do opinii
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2013-06-12, Ocena: 5, Chcę przeczytać,
Bardzo ciekawa historia miłości i rozstania, bolesna, ale budująca... kolejny raz autor udowadnia, ze miłość może przyjść nie zważając na wiek osób które dotyka:) piętnem niepokoju i fascynacji, Miłość uzdrawia również chore relacje rodzinne... Zmiana jest pożądana w każdej chwili, byle nie za późno... Urzekło mnie piękno historii relacji Ojciec-Syn, Syn- Tata!!!
Link do opinii
Bardzo szybko rozwinięty romans i zakończony niestety nie happy endem:( jak większość powieści Sparksa. Przeczytana po raz kolejny trochę zyskała w moich oczach.A więc polecam każdemu aby przeczytał ją choćby raz, może znajdzie w niej coś pięknego.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pilar
Pilar
Przeczytane:2015-08-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2015,
Adrienne przyjeżdża na tydzień do tytułowego miasteczka trzy lata po rozwodzie z mężem, który porzucił ją dla innej kobiety. Kilkudniowa znajomość z chirurgiem Paulem zmienia jej życie. Los jednak nie sprzyja ich miłości a wspomnienie o niej towarzyszyć będzie bohaterce przez lata.
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalena130
magdalena130
Przeczytane:2015-03-20, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2015, Przeczytane,
Uwielbiam Nicholasa Sparksa, ale jest on dosyć trudnym autorem. Dużo opisów, wolno rozgrywająca się akcja. Treść mi się podobała i plusem jest to, że pisana jest w formie wspomnień kobiety, która opowiada swojej córce co się działo.
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-05-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Nicholas Sparks to pisarz, którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wiele jego powieści, w tym "Noce w Rodanthe", zostało zekranizowanych. Jego twórczość cenią sobie przede wszystkim kobiety. Za co kochają Sparksa? Przede wszystkim jego książki nie są tradycyjnymi romansidłami. Poruszają ważne i niejednokrotnie trudne tematy. Nie inaczej jest w omawianej tu powieści. Adrienne Willis, sześćdziesięcioletnią już kobietę martwi pogłębiająca się depresja córki, która nie może pogodzić się ze śmiercią męża. Cierpią na tym jej dzieci, którymi opiekują się na zmianę babka i wujkowie. Adrienne postanawia wyjawić córce tajemnicę, którą skrywała czternaście lat. Historia, którą opowiada jest zarazem piękna i tragiczna. Gdy przed siedemnastu laty została porzucona przez męża długo nie mogła się z tym pogodzić. Cierpiała i zadawała sobie nieodzowne pytanie: "Dlaczego ja? Dlaczego moje małżeństwo nie przetrwało?" Tak naprawdę z dołka emocjonalnego wyciągnęła ją przyjaciółka, a konkretnie propozycja, jaką jej złożyła. Adrienne pod nieobecność koleżanki miała przyjechać do Rodanthe i przez tydzień zaopiekować się gościem pensjonatu "Gospoda". Ta czterdziestopięcioletnia wówczas kobieta nie przypuszczała nawet, że Paul Flanner stanie się kimś ważnym w jej życiu. Paul Flanner słynny chirurg zatrzymał się w Rodanthe, ponieważ miał tutaj do załatwienia jedną sprawę. Swoje dotychczasowe życie przegrał, a ponieważ przekroczył już pięćdziesiąt lat postanowił naprawić swoje stosunki z jedynym synem. Paul pochodził z biednej rodziny. Od najmłodszych lat ciężko pracował, żeby dojść do czegoś w życiu. Dobrze się uczył, miał świetne wyniki w sporcie, został lekarzem, miał sławę, pieniądze i rodzinę, dla której niestety nie miał czasu. Gdy syn dorósł, skończył studia, żona złożyła pozew rozwodowy, bo i tak od lat żyli obok siebie, a nie ze sobą. Syn, który również został lekarzem wyjechał do pracy na misje. Paul postanowił dołączyć do niego i zawalczyć o naprawę stosunków. Tak to już w życiu bywa, że czasami łatwiej opowiedzieć o sobie, o swoich problemach nieznajomym, którzy wysłuchają i spojrzą z boku na daną sytuację. Tak było również w przypadku głównych bohaterów "Nocy w Rodanthe". Wspólne spacery, posiłki, rozmowy sprawiły, że zaczęli opowiadać swoje historie i powoli zakochiwać się w sobie. Pięć spędzonych wspólnie dni zaważyło na całym życiu Adrienne. Do ich ponownego spotkania miało dojść za rok, jednak rok minął a Paul nie wrócił. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w książce. Nicholas Sparks w swojej powieści porusza ważne tematy: śmierci, depresji oraz miłości dojrzałych ludzi po przejściach. Pokazuje, że nawet po śmierci ukochanej osoby nie można się pogrążyć w bezdennej rozpaczy, gdyż są osoby, którym jesteśmy potrzebni. Zawsze pozostają wspomnienia pięknych, wspólnych chwil, o których nie można zapominać. "Noce w Rodanthe" to również pięknie nakreślona miłość rodzicielska i walka o szczęście dziecka. http://jastulatka.blogspot.com/2015/05/nicholas-sparks-noce-w-rodanthe.html
Link do opinii
Główną bohaterką ,,Nocy w Rodanthe" Nicholasa Sparksa jest Adrienne, która opowiada swojej dorosłej córce Amandzie o swoim niegdysiejszym kilkudniowym pobycie w pensjonacie nad morzem, gdzie poznała Paula, z którym przeżyła wspaniałe chwile. Tym bardziej było to dla Adrienne zaskakujące, że oboje byli już wtedy ludźmi ,,po przejściach". Amanda potrzebuje wsparcia otoczenia, ponieważ opłakuje niedawno zmarłego męża. Powieść można podzielić na dwie części. Pierwsza zajmuje ponad połowę objętości książki i zawiera opis wspólnie spędzonych dni przez Adrienne i Paula. Uznałam, że więcej w niej jest słów niż konkretnej treści, bowiem bohaterowie jedyne co robią, to poznają się rozmawiając, spacerując i przygotowując posiłki, w międzyczasie jedno z nich np. szuka korkociągu w dwóch szufladach, balsamuje ciało po kąpieli, pije kawę... i na nowo: rozmowy, spacery, przygotowywanie posiłków... Dopiero druga część jest sensowna, ponieważ porusza istotną kwestię radzenia sobie ze śmiercią kochanej osoby, a dodatkowo mocno wzrusza. Ogólnie powieść czyta się przyjemnie, aczkolwiek według mnie jest zbyt ckliwa (niewiarygodne jak na autora mężczyznę!) i przywołuje na myśl romans jako gatunek literacki. Jest to książka właściwie jednowątkowa, ponieważ dwa poboczne motywy są potraktowane ogólnikowo, pomimo tego, że mogłyby być ciekawie rozwinięte. W związku z tym "Noce w Rodanthe" są powieścią dość ubogą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kinguszka
kinguszka
Przeczytane:2014-06-04, Ocena: 6, Przeczytałam,
Bardzo piękna i poruszająca historia o sile miłości. Pokazuje jak miłość może zmienić nasze życie. Bardzo podoba mi się postawa obojga głównych bohaterów, dla których dzieci są najważniejsze i potrafią dla nich wszystko poświęcić.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Missy
Missy
Przeczytane:2014-04-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Kolejna już w mojej biblioteczce książka N.Sparksa. Biorąc ją do ręki wiedziałam,że czekają mnie miłe chwile z bohaterami książki... Dwie kobiety matka i córka.Jedna nieuchronnie zbliża się do kresu swego życia,a druga jest w samym jego rozkwicie.Obie łączy jedno - wielka życiowa tragedia - nagła utrata mężczyzny swojego życia. Adriene snuje opowieść wielkiej miłości,jaka przydarzyła się jej kobiecie i matce trójki dzieci.Miłości,jakiej nigdy nie doznała,a tym bardziej nigdy się nie spodziewała,że może dotknąć ją, kobietę porzuconą przez męża, w wieku czterdziestu lat... z trójką nastolatków na głowie.Amanda słucha matki z zapartym tchem i konfrontuje jej wydarzenia ze swoją tragiczną teraźniejszością.Tragiczna,śmiertelna choroba zabrała jej ukochanego męża,a Ona oszalała z bólu i rozpaczy wychodzi z założenia,że taka miłość się nie zdarza.Wówczas Adrienne przychodzi z odsieczą i odkrywa głęboko skrywaną tajemnicę przed córką,by pokazać jej,że życie po stracie ukochanej osoby może być do zniesienia,bo przed bezdenną otchłanią rozpaczy i samotności- ratują pozostałe o niej piękne wspomnienia. A ona Adrienne jest tego żywym dowodem. Amanda zaś poznaje matkę,jakiej dotąd nie znała jest pełna podziwu,jak wiele siły w tej dobrej,kruchej i szlachetnej kobiecie jaką jest jej matka. Piękna opowieść o bólu,stracie i samotności,a także o wielkiej walce życia,nadziei i pięknej miłości... Dwie kobiety,dwa piękne uczucia,a jedno łączące je przykre doznanie wielkiej dojmującej straty i samotności. Idealna na przedświąteczny wieczór pod koc. Targająca uczuciami czytelnika,jak chorągiew na wietrze...Jednakże dająca nadzieje,że prawdziwa miłość istnieje... Polecam serdecznie, dla tych którzy jeszcze przed lekturą...
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Książka od samego początku mnie zachwyciła, bo była trochę inna od tych które przeczytałam. Opowiada ona o miłości dwojga ludzi, którzy w życiu wiele już przeszli. Oboje chcieli, aby los się do nich uśmiechnął. Ich drogi spotkały się w nadmorskim pensjonacie na wyspie w Karolinie Północnej. Paul i Adrienne nawiązują romans, który oboje zapamiętają na zawsze... Można by pomyśleć, że wszystko będzie już dobrze, niestety los postanawia zrobić im psikusa i zniszczyć to co było dla nich piękne. Jak dla mnie to kolejna świetna pozycja Sparksa, który w swoich książkach udowadnia nam, że każdy z nas ma szansę na prawdziwą miłość. Nieważne czy jest się młodym czy starym, zdrowym czy chorym. To na każdego z nas czeka gdzieś osoba, która przewróci nasze życie do góry nogami.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Anytsuj
Anytsuj
Przeczytane:2013-04-09, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Poznajemy historię Adrienne i Paula- dwojga ludzi po przejściach, którzy spotykają się przypadkowo i są zmuszeni spędzić kilka dni sam na sam. Jak to w romansach bywa, łączy ich gorące uczucie, ale... Przyznam, że mam na koncie już kilka powieści Sparksa. Zawsze mnie wzrusza, a romanse w jego wydaniu wydają mi się bardziej realne niż bajkowe, lukrowane historie innych pisarzy. Styl autora "Pamiętnika" zawsze jest nienaganny, a jego powieści szalenie wciągające, ale kiedy pisał "Noce w Rodanthe" chyba miał słabszy okres. Powieść, mimo, że bardzo krótka, męczyła mnie od samego początku. Niesforne zdania, powolne tempo, akcja wymyślana jakby na siłę sprawiły, że powieść mnie nudziła i jakoś nie potrafiłam się wciągnąć. Zmuszałam się, by pokonywać kolejne akapity. Dotarłam już do połowy, a nadal nic się nie działo i zrezygnowana odłożyłam książkę na półkę. Tym bardziej, że obraz dwojga ludzi z ogromnym bagażem doświadczeń, którzy zakochują się w sobie po spędzonych wspólnie dwóch dniach strasznie mnie irytował. Nastolatków potrafię zrozumieć, ale dojrzali ludzie? W dwa dni? To jeszcze lepszy numer niż w "Pożyczonej miłości" B.Asher... Nie pomogło oparcie powieści o retrospekcję, co tak lubię w książkach. Sparks nie obronił się też nieszablonowymi, bogatymi w doświadczenia postaciami. Nie uratowało tej książki nic. Sparks tym razem nie zdołał przykuć mojej uwagi i rozbudzić ciekawości. Powieść wydała mi się mdła i nudna, więc nie polecam, chyba, że na lepszy sen.
Link do opinii
Avatar użytkownika - blebelebe
blebelebe
Przeczytane:2013-02-26, Ocena: 5, Przeczytałam,
Link do opinii
Avatar użytkownika - Gosiek
Gosiek
Ocena: 6, Czytam,
Jest to chyba najpiękniejsza historia miłosna, jaką kiedykolwiek czytałam. Jeżeli ktoś czytał juz jakieś książki Sparksa, to ta również powinna przypaść do gustu. Poczkowo nie byłam nią zachwycona, lecz potem przemówiła do mnie Rodanthe Nadmorskie miasteczko na południowym krańcu Karoliny Północnej. Miejsce pełne tajemnic, wspomnień, a nade wszystko miłości... Trzy lata po rozwodzie z mężem, który porzuciwszy ją dla innej kobiety, na prośbę swojej przyjaciółki Adrienne Willis przyjeżdża tu na tydzień, by zająć się Gospodą. Kilkudniowa znajomość z nowo przybyłym gościem, chirurgiem Paulem Flannerem, przewraca jej świat do góry nogami. Paul i Adrienne postanawiają wspólnie spędzić resztę życia, ale los chce inaczej. Wspomnienie tej miłości towarzyszy jej przez lata. Akcja powieści toczy się w starej nadmorskiej stacji rybackiej, w pensjonacie, który znajduje się nieopodal plaży, gdzie poznają się boharerowie. Adrienne i Paul.Kobieta na prośbę przyjaciółki zgadza się zostać na weekend w pensjonacie i dopilnować wszystkiego. Miała sie również zająć jedynym gościem, który miał spędzić tam czas w trakcie weekendu. Adrienne jest matka trojga dorosłych dzieci. Trzy lata temu rozstała się z mężem, który odszedł od niej dla innej kobiety. Paul, również jest sam. Jego żona zostawiła go, gdyż był tak pochłonięty pracą, że nie miał w ogóle czasu dla rodziny. Paul jest chirurgiem. Bohaterowie poznają się w hotelu i od razu zaczyna iskrzyć. Z każdą przeprowadzoną rozmową zbliżali się so siebie. Rozmawiają o wszystkim. Zakochują się w sobie. Po kilku spędzonych dniach w towarzystwie Adrienne, Paul musi wyjechać do swojego syna, do Ekwadoru. Chce naprawic relacje pomiędzy nim a jego dzieckiem. Syn ma mu za złe, że był tak pochłonięty swoją pracą, że nie interesował się nim. Obiecał jej, że przyjedzie do niej za rok i rozpoczną wspólne życie. Autor przekonuje nas, że istniej miłość od pierwszego wejrzenia. Przyznam, że gdy czytałam, łezka zakręciła mi się w oku, a zwłaszcza na końcu. Książka wywołuje u mnie bardzo silne emocje. Ta książka, pozwoliła mi (i mojej przyjaciółce), że naprawdę istnieje coś takiego, jak prawdziwa miłość i na ogół nie trzeba jej daleko szukać. Recenzja pochodzi z : http://blask-ksiazek.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
Jedna z lepszych pozycji tego autora...
Link do opinii
Avatar użytkownika - lourdes
lourdes
Przeczytane:2020-02-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2020,

"Noce w Rodanthe" to piękna opowieść o sile uczucia. Kiedy poznajemy Adrienne, jest ona zgorzkniałą rozwódką bez cienia nadziei na zmianę losu. Tymczasem Paul'a poznajemy w momencie, gdy dokonuje najważniejszej w życiu decyzji- ma zamiar odzyskać syna, z którym utracił kontakt.
Tych dwoje ludzi po przejściach spotyka się jakimś zrządzeniem losu czy też czystym przypadkiem. I to spotkanie jest niejako punktem zwrotnym w życiu każdego z nich. Sztorm, który przyjdzie im wspólnie przeżyć, zawiruje również ich losy.  Czy gorące, dojrzałe uczucie, pojawiające się nagle zupełnie znikąd może się okazać tym jedynym, wyczekiwanym??
Sparks urzeka swoją opowieścią, jak tylko on potrafi. Snuje historię w sposób, który niewidzialnie popycha czytelnika ku następnej stronie, itd., itd., aż niepostrzeżenie odwracasz ostatnią kartkę... Zazwyczaj że łzami w oczach (przynajmniej ja tak miałam).

Link do opinii
Avatar użytkownika - jagna1978
jagna1978
Przeczytane:2019-12-23, Ocena: 6, Przeczytałam,

Historia dwojga dojrzalych ludzi po przejsciach.Oboje probuja uciec od zycia i choc na chwile zapomniec o osobistych porazkach .Gdy ise pozanaj nie daza sie sympatia ale z czasem zakochuja sie w sobie.Czy teraz ich los sie odmieni i czy beda mogli stworzyc szczesliwy zwiazek?Swietnie napisana ksiazka .Zreszta to juz moja kolejna tego autora i jestem nia zachwycona.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sunny_M
Sunny_M
Przeczytane:2019-12-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

Ciekawe, smutne i o dziwo piękne z przyjściem końca. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - karma1
karma1
Przeczytane:2018-09-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2018,

Czytałam książkę i oglądałam film ale moje serca zdobyła książka. Film nie odzwierciedla tego wszystkiego co jest opisane w książce czytając stajemy się częścią tej opowieści bo nasza wyobraźnia nie ma granic ?

Link do opinii
Inne książki autora
I wciąż ją kocham
Nicholas Sparks0
Okładka ksiązki - I wciąż ją kocham

Dzieciństwo Johna Tyree nie należało do łatwych. Gdy okazało się, że świat nie stanie przed nim otworem, zaś szanse na uzyskanie wyższego wykształcenia...

Ostatnia piosenka
Nicholas Sparks0
Okładka ksiązki - Ostatnia piosenka

Tytuł oryginału: `The Last Song`. Najnowsza książka mistrza romantycznej powieści, Nicholasa Sparksa, autora takich przeniesionych na ekran bestsellerów...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy