Sekret, który niszczy od środka.
Zbrodnia, która domaga się ofiary.
Gdy w warszawskim apartamencie zostaje znalezione okaleczone ciało młodej influencerki, sprawa od początku wygląda jak makabryczny rytuał. To dopiero preludium serii brutalnych zbrodni, które wstrząsną miastem. Starszy aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski muszą zmierzyć się nie tylko z bezwzględnym mordercą, ale też z własnymi demonami tajemniczą przeszłością, trudnymi relacjami i presją, która narasta z każdym dniem.
Tymczasem gdzieś w cieniu Ona próbuje ukryć własną tajemnicę, której ujawnienie mogłoby zniszczyć wszystko, na co pracowała od lat. Musi pozbyć się ciała, zatrzeć każdy ślad, ukryć prawdę tak głęboko, by nikt nigdy się nie dowiedział, że to właśnie ona jest częścią koszmaru. Walczy nie tylko z czasem i policją, ale przede wszystkim z samą sobą z poczuciem winy, strachem i obsesją, która krok po kroku odbiera jej kontrolę nad własnym życiem.
Czy jest katem, czy ofiarą? A może jednym i drugim jednocześnie?
I jak daleko może się posunąć, by chronić swój sekret?
Ten thriller psychologiczny odkrywa najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu i stawia pytanie: czy to potwory rodzą się w nas, czy to my sami je tworzymy?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 432
Język oryginału: Polski
Znam książki autorki i wiem że zazwyczaj czeka mnie w nich mnóstwo emocji i ciekawa zagadka kryminalna. Dawno jednak nie miałam tak, że od książki po prostu nie mogłam się oderwać.
Ta książka od pierwszych stron wrzuca nas w sam środek wydarzeń i nie zwalnia ani na moment. Tu nie ma miejsca na zbędne opisy wszystko dzieje się po coś, każda scena ma znaczenie, a akcja pędzi jak szalona. To dokładnie ten typ historii, przy której mówi się „jeszcze tylko jeden rozdział”, a nagle okazuje się, że jest środek nocy. Dobrze że zaczęłam ją czytać w weekend :)
Po tym jak zostaje odnalezione okaleczone ciało młodej influencerki policja wszczyna śledztwo. Co najdziwniejsze okazuje się, że kobieta mogła przeżyć. Policja nie ma punktu zaczepienia, dopiero gdy znany influencer zgłasza się okaleczony do szpitala okazuje się, że te dwie sprawy może coś łączyć.
Akcja pędzi jak szalona a my cały czas zastanawiamy się komu kibicować policji, czy też morderczyni, która postanawia wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Z każdą kolejną stroną poznajemy mroczne fakty z życia okaleczonych. Ten moralny niepokój i balansowanie między stronami sprawiają, że napięcie ani na chwilę nie opada.
To książka, która jest jak emocjonalny rollercoaster dynamiczna, wciągająca i pełna klimatu. Dokładnie taka, od jakiej nie da się oderwać.
Ocena: 9/10
“Jątrzyła, podsycała kłótnie. Uwielbiała wsadzać kij w mrowisko i polewać ogień oliwą”.
Brutalne zabójstwo znanej influencerki uruchamia lawinę kolejnych zbrodni. Śledztwo trafia w ręce doświadczonych policjantów, starszego aspiranta Bartosza Boguckiego i komisarza Kacpra Ziętarskiego, którzy muszą zmierzyć się nie tylko z inteligentnym sprawcą, ale i z presją opinii publicznej. Równolegle swój własny koszmar przeżywa Ona. Kobieta bez imienia. Musi pozbyć się ciała sąsiadki i od tej chwili robi wszystko, by tajemnica nie ujrzała światła dziennego. Ona - oblepiona cieniem, niepokojąca, chłodna w sposób, który nie intryguje… tylko autentycznie przeraża. Jest katem czy ofiarą?
Agnieszka Peszek mistrzowsko łączy gęstą warstwę psychologiczną z precyzyjnie skonstruowaną intrygą kryminalną. Styl jest dynamiczny, konkretny, krótkie rozdziały, doskonałe dialogi. „Numer 1” jest boleśnie aktualny — dotyka świata internetowej popularności. Zabójstwa nie są tu tanią sensacją, lecz komunikatem. Wypaczonym moralnym manifestem sprawcy, który wymierza kary za „grzechy”. Peszek bez litości doprowadza swoich bohaterów na granicę wytrzymałości, a czytelnika zmusza do refleksji nad kultem lajków i głodem aprobaty.
Najmocniejsze jest narastające poczucie niepokoju. To napięcie, które dusi, a nie eksploduje. Są sceny, które zostają w głowie na długo, bo zmuszają do zadawania niewygodnych pytań. Hejt, intrygi, przemoc, zabójstwa, zemsta, manipulacja, gwałt, walka z samym sobą, z własnymi demonami. Brak imienia nie jest zabiegiem przypadkowym. To klucz. Ona istnieje w półcieniu, zbudowana z sekretów, melancholii i emocjonalnej pustki. Narracja pierwszoosobowa wciąga prosto w jej psychikę — pełną obsesji, lęku i rozpadającej się kontroli. To portret dopracowany do bólu. Spójny. Duszny. Niepokojąco wiarygodny. Finał uderza znienacka. Bez litości. I zostawia z niedosytem, który boli w ten najlepszy, czytelniczy sposób.
Nie można pominąć strony wizualnej serii. Dopieszczone okładki, barwione brzegi i numeracja tomów tworzą spójną, przemyślaną całość, która nie tylko cieszy oko, ale i prowadzi czytelnika przez ten mroczny świat. Symbolika liczb i tytułów dodaje historii kolejnego poziomu znaczeń. To jedna z tych serii, które chce się mieć — i czytać — w komplecie.
Wyborny thriller psychologiczny spleciony z kryminałem w sposób niezwykle satysfakcjonujący. Historia, która nie daje ukojenia i nie daje prostych odpowiedzi. Zmusza do spojrzenia w głąb ludzkiej natury. Czekam na ciąg dalszy. Z niepokojem. I ogromną ciekawością. Bardzo, bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :)
„Nymer 1” Agnieszki Peszek to czwarty tom cyklu Ona i kolejny wciągający, mroczny thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu od pierwszej strony.
Akcja zaczyna się od brutalnego odkrycia w warszawskim apartamencie — okaleczonego ciała młodej influencerki. Starszy aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski muszą nie tylko ścigać bezwzględnego mordercę, ale też zmierzyć się z własnymi demonami: przeszłością, trudnymi relacjami i presją, która narasta z każdym dniem. W cieniu tej sprawy pozostaje Ona — tajemnicza postać, której sekret może zniszczyć wszystko. Ukrywa prawdę, walczy z poczuciem winy i obsesją, a każdy krok zbliża ją do granicy, na której nie wiadomo, kto jest katem, a kto ofiarą.
Fabuła jest pełna napięcia i zwrotów akcji, które stopniowo odkrywają najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. Autorka sprawnie przeplata perspektywy bohaterów, pokazując zarówno psychologiczną grę policjantów, jak i wewnętrzną walkę ONA. Styl Agnieszki Peszek jest intensywny, dynamiczny, momentami brutalny — idealnie współgra z mrocznym klimatem opowieści.
Tematyka powieści obejmuje przemoc, obsesję, poczucie winy, moralne wybory i granice, które ludzie są gotowi przekroczyć dla ochrony swoich sekretów. To historia o tym, jak cienka jest granica między ofiarą a katem, oraz o destrukcyjnej sile tajemnic i obsesji.
Podczas lektury towarzyszy silne napięcie, emocjonalny ścisk w gardle i poczucie niepokoju — trudno oderwać się od strony, a zarazem trudno przestać myśleć o bohaterach i ich wyborach. To powieść, która wciąga w mroczny świat, ale pozostawia też przestrzeń do refleksji nad ludzką psychiką.
To thriller psychologiczny dla fanów kryminałów, mocnych, wciągających historii i postaci złożonych psychologicznie. Idealna dla osób lubiących literaturę pełną napięcia, zwrotów akcji i mrocznej atmosfery.
Mroczna, wciągająca i intensywna opowieść o tajemnicach, obsesjach i granicach ludzkiej psychiki — „Nymer 1” to książka, którą trudno odłożyć przed końcem. Ja zdecydowanie polecam!
Właśnie poznałam czwarty tom serii „Ona” Agnieszki Peszek, czyli „Numer 1”. Nie czytałam poprzednich tomów, ale na szczęście każdą część można czytać osobno. Zobaczmy zatem, jaką historię skrywa ten thriller i jakie wywarł na mnie wrażenie!
W warszawskim apartamencie zostaje znaleziona martwa młoda influencerka, której ciało jest okaleczone. Niestety to dopiero pierwsza zbrodnia, która wstrząsa miastem... Czy starszy aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski zmierzą się ze sprawcą tych zbrodni? Okazuje się, że muszą również zmierzyć się z własnymi demonami.
W międzyczasie pewna tajemnicza „Ona” próbuje ukryć własną tajemnicę. Oprócz tego musi pozbyć się ciała i zatrzeć każdy ślad. Musi też ukryć prawdę, po to, aby nikt nie dowiedział się tego, że jest ona częścią koszmaru. Walczy z czasem, policją oraz samą sobą. Kim jest tak naprawdę ta kobieta? Czy uda jej się ochronić swój sekret? W tym wszystkim nie wiadomo nawet, czy jest ona katem, czy ofiarą...
W książce tej występują krótkie rozdziały, co sprawia, że szybko się ją czyta. Twórczość autorki tego thrillera zdążyłam już poznać dzięki książce „Narośl”, która opisywała mega ciekawą i pełną wrażeń historię. Dlatego też, zanim sięgnęłam po „Numer 1”, byłam pewna, że ten thriller też taki będzie. Z początku był on dla mnie pełen niejasnych sytuacji z udziałem wielu ofiar. Wolno toczyła się w nim akcja, czasami wzbudzało to moją niecierpliwość, a czasami ciekawość. Rozdziały zatytułowane „Ona”, które opisywały w pierwszej osobie wątki tajemniczej bohaterki, były dla mnie bardzo ciekawe, choć były krótkie i pełne tajemnic. Ogólnie historia opisana w tej książce nie była dla mnie zła, ciekawie spędziłam z nią czas, jednak niestety nie przebiła ona wspomnianej przeze mnie wcześniej książki „Narośl”. Tak więc polecam Wam ten thriller, jeśli lubicie pełne tajemnic historie, w których wolno toczy się akcja.
„Numer 1” jest według mnie ciekawym tajemniczym thrillerem, który dostawcza wielu wrażeń. Nie należy on do tych książek, które pochłania się na raz, jednym może się to spodobać, drugim nie. Może, gdybym poznała poprzednie tomy tej serii, to może bardziej wkręciłabym się w tę historię, jednak, mimo że była ona dla mnie ciekawa, to nie będę o niej pamiętać zbyt długo.
Czy lubisz czytać serie książek? Wracać do tych samych bohaterów, żeby sprawdzić, co jeszcze im się przydarzyło, jak bardzo się zmienili i czy nadal potrafią zaskoczyć? Cykl „Ona” Agnieszki Peszek jest jednak wyjątkowy, bo tu nie ma postaci, którym bezwarunkowo się kibicuje. Nie ma dobrych i grzecznych wyborów. Jest ONA – mroczna, wymykająca się schematom, skrywająca tajemnice i nawet w czwartej części niepozwalająca się do końca poznać. I właśnie za to tak bardzo tę serię cenię.
Po „Numer 1” sięgnęłam bez wahania. Śledzę ten cykl od początku, a na czwartą część czekałam naprawdę napalona z niecierpliwością, ekscytacją i ogromnymi oczekiwaniami. Z każdą kolejną odsłoną widać, jak Agnieszka Peszek rozwija się jako autorka, tworzy fabuły, które są coraz bardziej dopracowane, emocje intensywniejsze, a psychologia bohaterów coraz głębiej wchodzi pod skórę. Nawet same tytuły części pięknie się ze sobą łączą, tworząc spójną, przemyślaną całość, podobnie jak okładki, które ustawione obok siebie wyglądają po prostu obłędnie. A dla mnie ten tom ma dodatkową, bardzo osobistą wartość, jestem dumna, że mogę być patronem tej książki.
Tym razem historia zaczyna się mocnym uderzeniem. W jednym z warszawskich apartamentowców zostaje znalezione ciało młodej influencerki. Zbrodnia od początku budzi niepokój, nie tylko przez brutalność, ale też przez jej symboliczny, wręcz rytualny charakter. Śledztwo prowadzą aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski, którzy szybko przekonują się, że to nie będzie prosta sprawa. Ofiara miała więcej wrogów, niż mogłoby się wydawać, a każdy trop zamiast przybliżać do prawdy, jeszcze bardziej ją komplikuje.
Równolegle obserwujemy główną bohaterkę, kobietę uciekającą przed policją, ale też przed samą sobą. Poczucie winy, strach i obsesyjne myśli powoli odbierają jej kontrolę nad własnym życiem. Tu nic nie jest czarno-białe. Czy Ona jest katem, czy ofiarą? A może jednym i drugim jednocześnie? Jak daleko można się posunąć, by ochronić swój sekret? I ile jeszcze osób zapłaci za czyjś plan, cel i chorą determinację?
Najmocniejsze w tej części są momenty, w których napięcie dosłownie dusi. Autorka świetnie gra emocjami od fascynacji, przez niepokój, aż po czystą irytację i złość. Są sceny, które zostają w głowie na długo, bo zmuszają do łączenia faktów, analizowania motywów.
Podczas czytania towarzyszyła mi cała paleta skrajnych uczuć. Było napięcie, niepewność, momentami obrzydzenie, ale też ogromna ciekawość. Akcja pędzi, a jednocześnie autorka nie rezygnuje z psychologicznej głębi. To thriller, który nie tylko opowiada o zbrodni, ale zagląda w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu i zostawia czytelnika z pytaniem, czy potwory naprawdę rodzą się w nas… czy może sami je tworzymy.
Co najbardziej spodobało mi się w „Numer 1”? To, że mimo czwartej części wciąż czuję świeżość, zaskoczenie i autentyczne emocje. Główną bohaterkę, nadal trudno rozgryźć, fabuła nie idzie na skróty, a napięcie nie siada ani na moment. To książka, która udowadnia, że Agnieszka Peszek doskonale wie, dokąd prowadzi swoją historię.
Polecam „Numer 1” wszystkim fanom mocnych thrillerów psychologicznych i tym, którzy lubią serie, ale oczekują od nich czegoś więcej niż powtarzalnych schematów. Jeśli jeszcze nie znasz cyklu "Ona", to ostrzegam, że kiedy wejdziesz w ten mrok, bardzo trudno będzie z niego wyjść.
„Numer 1” to czwarty tom serii ONA. Ja zaczęłam właśnie od niego i ani przez moment nie czułam, że czegoś mi brakuje, ponieważ autorka prowadzi narrację w taki sposób, że bez problemu można wejść w historię bez znajomości poprzednich części i w pełni zanurzyć się w fabule oraz relacjach między bohaterami.
Ten thriller psychologiczny to bardzo dobra i mocna historia, która bezlitośnie zagląda w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu i zostawia czytelnika z pytaniem, czy potwory rodzą się w nas, czy to my sami je tworzymy. Punktem wyjścia jest brutalna zbrodnia w warszawskim apartamencie, okaleczone ciało młodej influencerki i sprawa wyglądająca jak makabryczny rytuał, a to dopiero początek serii wydarzeń, które wstrząsają miastem. Jednak to nie jest tylko kryminał o ściganiu mordercy, lecz przede wszystkim opowieść o winie, wstydzie, presji, obsesji i o tym, jak cienka bywa granica między tym, kim jesteśmy, a tym kim możemy się stać pod wpływem strachu i tajemnic.
Ogromnym atutem powieści jest osadzenie jej w rzeczywistości, która jest nam bardzo bliska, w świecie mediów społecznościowych, celebrytów, wizerunku i presji bycia idealnym, co sprawia, że ta historia boli bardziej, bo nie jest odległą fikcją, lecz czymś, co dzieje się tuż obok nas.
Bohaterowie są skonstruowani znakomicie, a tajemnicza Ona to jedna z najbardziej intrygujących postaci, jakie można spotkać w thrillerach psychologicznych, ponieważ mimo że poznajemy jej myśli, strach i poczucie winy, wciąż trudno ją jednoznacznie ocenić i rozszyfrować, zdecydować czy jest katem, ofiarą, a może jednym i drugim jednocześnie. Ta niejednoznaczność buduje ogromne napięcie. Duet śledczych również wnosi do historii dużo autentyczności, bo to policjanci z krwi i kości, mający własne problemy, przeszłość i emocje, przez co są ludzcy i wiarygodni.
Styl autorki jest bardzo dynamiczny, rozdziały są krótkie, konkretne, pełne dialogów i akcji, nie ma tu rozwlekłych opisów ani zbędnego lania wody, dzięki czemu książka wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca, a nawet długo po odłożeniu jej na półkę. To thriller, który nie tylko opowiada o zbrodni, lecz także zmusza do myślenia o moralności, odpowiedzialności i ciemnej stronie ludzkiej natury, dlatego trudno przejść obok niego obojętnie.
Po lekturze zostaje w głowie silna refleksja nad tym, dokąd zmierza świat, ponieważ autorka w pewnym sensie wymierza sprawiedliwość rękami sprawcy osobom, które wcześniej same nie szanowały innych i stawiały siebie ponad wszystkimi, zadając ból, hejtując i żyjąc wyłącznie w blasku własnego wizerunku. Karma wraca, ale pojawia się pytanie, kto ją egzekwuje i czy ktokolwiek ma do tego moralne prawo
#współpracareklamowa z Agnieszka Peszek - profil autorski
📚 „Numer 1” Agnieszka Peszek; Wydawnictwo 110 procentLubicie thrillery, które nie boją się pokazać prawdy o ludziach i mediach społecznościowych? Jeśli tak, „Numer 1” Agnieszki Peszek jest lekturą w sam raz dla Was. To historia mocna, duszna i niepokojąca, w której wszelkie granice zostają zatarte.
Od dawna wiadomo, że słowa potrafią ranić bardziej niż cios zadany ręką. Niekontrolowany hejt w sieci przybiera na sile — staje się coraz brutalniejszy i bardziej wulgarny, a jego sprawcy często pozostają anonimowi. Tymczasem ofiary coraz gorzej radzą sobie z atakami. Depresja, myśli samobójcze, a czasem śmierć — to realne konsekwencje hejtu. Może dotknąć każdego z nas, dlatego trzeba mówić o nim głośno i równie stanowczo z nim walczyć.
W sieci można być każdym — kreując idealne kadry życia podporządkowanego zasięgom, marce i pieniądzom. To życie na pokaz, oparte na fikcji i nieustannym pragnieniu więcej — nawet kosztem innych. Bo gdy liczy się cel, granice szybko znikają. Ale karma wraca. Przekonują się o tym bohaterowie „Numeru 1” — influencerzy, którzy wraz ze sławą utracili człowieczeństwo, krzywdząc nie tylko słowem, lecz także czynem, oraz ci, którzy mieli chronić ofiary przemocy, a zawiedli. Brutalne morderstwa i szokujące okaleczenia obnażają ich prawdziwe oblicze — pełne zła i pogardy.
Mimo że nie znałam poprzednich tomów tej serii, nie czułam żadnego dyskomfortu, ponieważ ta historia sama w sobie jest wyjątkowa i pochłania czytelnika w całości. Choć obszerna, czyta się ją z zapartym tchem i ekscytacją, by jak najszybciej poznać odpowiedzi na nurtujące nas pytania. A te wcale nie są tak jednoznaczne i bezpieczne, jak oczekiwaliśmy. Czasami odpowiedzi są niewygodne, szokujące, ale prawdziwe, i dlatego tak trudno jest przejść z nimi do porządku dziennego.
Agnieszka stworzyła powieść trudną, duszną, intymną i niepokojącą, a jednocześnie napisaną prostym, lekkim językiem, który sprawia, że czyta się ją z ogromną ciekawością i rosnącą liczbą refleksji. Policyjne dochodzenie, pełne poszlak, fałszywych tropów i zacieranych śladów, okazuje się żmudnym procesem, w trakcie którego osobiste demony bohaterów budzą się z coraz większą siłą.
Najbardziej intryguje jednak postać tajemniczej kobiety, gotowej zrobić wszystko, by prawda o jej przeszłości nigdy nie ujrzała światła dziennego. To ona zaciera granice między dobrem a złem, sprawiedliwością a zemstą, katem a ofiarą. Z jednej strony budzi współczucie i zrozumienie, z drugiej — jawi się jako niebezpieczna, sprytna manipulatorka, która poznała smak zabijania.
„Numer 1” Agnieszki Peszek to genialny thriller psychologiczny, który bez skrupułów wdziera się w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu i bez ogródek obnaża ciemną stronę mediów społecznościowych — świata anonimowości, bezkarności i coraz silniejszej dominacji nad naszym życiem.
Lubicie takie klimaty? To lektura obowiązkowa dla fanów psychologicznych thrillerów. Ja tymczasem zapoluję na poprzednie części tego cyklu, bo seria jest warta poznania.
Moja ocena: 10/10.
#premierystycznia #czytampolakichautorów #thrillerpsychologiczny #bookstagrampolska
,,Numer 1" to czwarty i jak na razie ostatni tom serii ONA. Poprzednie wysoko postawiły poprzeczkę, ten im zdecydowanie dorównał. To doskonały thriller psychologiczny w którym dostajemy wszystko, co lubimy w tego typu książkach. Autorka również teraz bawi się nami, podsyła różne tropy, by za chwilę wywrócić akcję.
Ale po kolei.
W warszawskim apartamencie zostaje odnalezione ciało kobiety z wyciętym silikonem z piersi. W toku śledztwa, które prowadzą ponownie Bogucki i Ziętarski, okazuje się, że była to znana i bardzo nielubiana influancerka. Następna zbrodnia to pozbawienie typowego ,,bawidamka" przyrodzenia. Potem jeszcze kolejne, które zagadkowo pozbawiają kolejne osoby ich ,,atutów" i pytanie, czy mamy do czynienia z seryjnym mordercą?
Moją ulubienicą od pierwszego tomu pozostaje ONA. Tym razem zaczyna się jej pętla na szyi zaciskać, boi się zdemaskowania, obawia się, że będzie musiała uciekać, bo jest w sytuacji bez wyjścia i jeszcze uzależniona od innej osoby, która w każdej chwili może ją zdemaskować.
We wszystkie te kryminalne wątki autorka cały czas wplata życie prywatne policjantów. Dzięki temu książki te jeszcze ciekawiej się czyta i chce się więcej, bo mamy tu do czynienia również z ,,normalnością".
Niby jest to osobna historia, którą można czytać bez poznania poprzednich, jednak ja się na to nie zdecydowałam, przesłuchałam trzy wcześniejsze tomy i nie żałuję. Są one ze sobą powiązane i ich znajomość pozwala w lepszym zrozumieniu zarówno zachowań policjantów, jak i ONEJ.
To moje kolejne spotkanie z autorką i na pewno nie ostatnie ??
Kto tym razem okaże się być złolem? I czy na pewno jest tym złolem? Czy każdy zbrodniarz powinien zostać ukarany? Ginie znana influercerka, zostaje okaleczony influerner- to jeszcze można sobie jakoś wytłumaczyć,bo nie każda "gwiazda" błyszczy poza fleszami ?. Ale dlaczego ginie policjant i psycholożka? ? Może oni też mieli coś za skórą? Czy policyjny duet dojdzie do prawdy?
A do tego ONA ?, cóż nawywija tym razem? ? Dziewczyna nie ma lekkiego życia,ale całkiem nieźle sobie radzi ?
Książka porywa od pierwszych stron ?Nie spodziewałam się takiego zakończenie ??
Bardzo polecam ? ?
Współpraca recenzencka z autorką Agnieszką Peszek ??
"Będą fajerwerki i niespodzianka. Sztuczna inteligencja podrzuca mi całą masę szalonych pomysłów".
Moja ulubiona, zdewastowana osobowość doczekała się prawdziwej konkurencji. Do tej pory bowiem jedynie Kubie Sobańskiemu udało się zdobyć moją sympatię, dzięki czemu śledzenie losów tej postaci z każdym kolejnym tomem funduje mi mocne guilty pleasure. Do tej pory nie znałam jednak bohaterki tej serii. Ona bezapelacyjnie mnie zafascynowała, a towarzyszący jej mrok przeraził.
Agnieszka Peszek kocha wyzwania i cele. Czyta od dzieciństwa, ceni książki, które wywołują emocje. Uwielbia tworzyć nietuzinkowych bohaterów, jest kolekcjonerką dziwnych zdarzeń. Pisze kryminały i thrillery, nie pije kawy. Z powodzeniem odnajduje się w roli autorki oraz wydawczyni. "Numer 1" to czwarty tom serii, w skład której wchodzą również "40. raków", "3kąt" i "Je2bnik".
Makabryczna śmierć popularnej influencerki staje się początkiem serii morderstw, które próbują wyjaśnić starszy aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski. Policjanci w swojej pracy mierzą się z przebiegłym umysłem zabójcy i presją społeczną. Z kolejnymi problemami mierzy się także Ona. Kobieta niespodziewanie musi pozbyć się ciała swojej sąsiadki i zrobi wszystko, by zachować swój sekret w tajemnicy.
Ona nie ma imienia i to dość wymowny element kreacji tej postaci, której znakiem rozpoznawczym jest tajemnica i głęboko odczuwalny smutek. Zgłębianie losów tej protagonistki rozpoczęłam od czwartego tomu, ale od razu po skończeniu "Numeru 1" sięgnęłam po wcześniejsze części serii, gdyż ta postać zafascynowała mnie swoim nie do końca definiowalnym mrokiem. Agnieszka Peszek za pomocą pierwszoosobowej narracji po mistrzowsku wchodzi bowiem w głowę Onej i prowadzi czytelnika przez niezgłębione meandry ludzkiego umysłu. Ta bohaterka to osobowościowy majstersztyk psychologiczny, którego definiują złożone motywacje i walka nieświadomości ze świadomością. Taka wielowymiarowa i przede wszystkim spójna kreacja Onej spowodowała, że nieodwołalnie stałam się jej literacką psychofanką.
Każdy tom tej serii to głęboko rozbudowana warstwa psychologiczna ukazująca postać Onej i przemyślana w każdym szczególe zagadka kryminalna. "Numer 1" okazuje się chyba najbardziej aktualną częścią tego uniwersum, gdyż dotyka tematu internetowej sławy oraz blasków i cieni influencerskiego życia. Agnieszka Peszek doprowadza swoich bohaterów na skraj życia i śmierci, a czytelnika skłania do głębszej refleksji w temacie uzależnienia od lajków, operacji poprawiających wygląd, czy też atencji społeczeństwa. Płaszczyzna kryminalna to narracja trzecioosobowa z dodającym smaczku akcentem pierwszoosobowej narracji mordercy. Autorka dzięki tym zabiegom doskonale bawi się z czytelnikiem, gdyż takie połączenie funduje mu zagadkę ze zwrotami akcji i plot twistem na końcu, jakiego nie sposób przewidzieć.
Nie sposób nie zwrócić uwagi na oprawę graficzną całej serii, która zachwyca nie tylko dopracowanymi okładkami, ale też barwionymi brzegami i umieszczoną na nich numeracją. Cyfry te jasno wskazują, od którego tomu najlepiej zacząć swoją przygodę z Nią i wymyślnymi zbrodniami, a do tego korelują z tytułami książek, których symbolikę warto odkryć. Jestem zachwycona tą wydawniczą perełką, która imponująco przedstawia się na mojej półce.
"Numer 1" to książka, która umiejętnie łączy kanwę thrillera psychologicznego z kryminałem, zapewniając czytelnikowi maksimum rozrywki na najwyższym poziomie. Ona, literacka everywoman, zostawia także każdego z nas z wieloma pytaniami dotyczącymi nie tylko jej losów, ale również mrocznej strony ludzkiej natury. Czekam niecierpliwie na kolejną część tej serii.
https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
"Numer 1" to czwarty tom serii Ona Agnieszki Peszek, w której łączy się kryminał z thrillerem psychologicznym, ale nie jest niezbędna znajomość tomów wcześniejszych, by sięgnąć po ten - wiem, sprawdziłam to osobiście! Historia rozdzielona jest na dwa gatunki, dwa wątki, dwie narracje: pierwszo i trzecioosobową, wątek śledztwa kryminalnego i wątek tajemniczej i trudnej do jednoznacznej oceny Jej. To Ona odpowiada za uczucie typowe dla thrillera psychologicznego, w którym wydaje się, że coś wiemy, ale czy na pewno? Wątek kryminalny prowadzony jest tempem umiarkowanym, w którym jest miejsce na prywatne wstawki z życia policjantów, dzięki czemu bardzo łatwo poczuć do nich sympatię - to nie śledczy-alkoholicy z mroczną przeszłością, a zwyczajni, całkiem mili faceci. Sama intryga oparta jest o dość brutalne morderstwa, porusza parę ciekawych wątków i ubarwiona jest kilkoma twistami, które sprawnie zmieniają bieg śledztwa. Choć zagadki nie da się rozwiązać samodzielnie, przynajmniej nie do pewnego momentu, to jednak autorka i w rozwiązaniu dobrze się spisuje nie dając historii uciec w znany schemat. Dzięki lekkości stylu, przyjemnym, momentami nawet zabawnym dialogom, książka dostarcza dobrej rozrywki, ale i refleksji na temat tego, jak łatwo być nieczułym i bezdusznym w sieci, a jak wiele krzywd może to ostatecznie przynieść. No i nie będę ukrywać - bardzo podoba mi się przemyślane wydanie całej tej serii, tworzące pod kilkoma aspektami spójną całość.
,,Numer 1" Agnieszki Peszek to intensywny thriller psychologiczny i jednocześnie czwarty tom serii ONA , który od pierwszych stron buduje atmosferę niepokoju i tajemnicy. Autorka konstruuje historię opartą nie tylko na śledztwie kryminalnym, ale przede wszystkim na analizie ludzkich emocji, motywacji i granic moralnych.
Fabuła rozpoczyna się od wstrząsającego morderstwa młodej kobiety, które staje się początkiem skomplikowanego dochodzenia. Sprawa szybko okazuje się znacznie bardziej złożona, niż początkowo się wydaje, a kolejne wydarzenia odsłaniają sieć powiązań, sekretów i dramatów osobistych. Autorka prowadzi narrację wielotorowo, stopniowo odsłaniając kolejne elementy układanki i utrzymując napięcie niemal do ostatnich stron.
Jednym z największych atutów powieści są bohaterowie. Postacie nie są jednowymiarowe, mają własne słabości, traumy i wewnętrzne konflikty. Dzięki temu czytelnik może obserwować nie tylko rozwój śledztwa, ale także psychologiczne przemiany bohaterów. Peszek pokazuje, jak presja, strach czy poczucie winy potrafią wpływać na decyzje i prowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji.
Styl autorki jest dynamiczny i sugestywny. Krótkie rozdziały oraz sprawnie prowadzone dialogi sprawiają, że książkę czyta się szybko i z dużym zaangażowaniem. Autorka umiejętnie buduje napięcie, dozując informacje w taki sposób, aby utrzymać ciekawość czytelnika. Jednocześnie nie unika trudnych i mrocznych tematów, co nadaje powieści realistyczny i momentami bardzo emocjonalny charakter.
,,Numer 1" to thriller, który łączy wartką akcję z głębszą refleksją nad naturą zła, odpowiedzialnością i wpływem przeszłości na teraźniejszość. To propozycja dla czytelników lubiących kryminały z wyraźną warstwą psychologiczną oraz historiami, które pozostają w pamięci po zakończeniu lektury.
W wesołym miasteczku spacerujący z synem mężczyzna odkrywa zwłoki młodej kobiety. Nikt nie spodziewa się, że nie jest to pojedyncza tragedia, ale część...
Zemsta budowana na pajęczynie kłamstw może doprowadzić tylko do katastrofy. Maria Krzemińska przeprowadza się do Grodziska Mazowieckiego, zostawiając...
Przeczytane:2026-03-15, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026,
Muszę przyznać, że na każdą książkę Agnieszki Peszek czekam z niecierpliwością, więc gdy pojawił się "Numer 1" wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. I choć jest to czwarty tom serii "Ona" to zupełnie nie przeszkadzało mi to, że nie znam poprzednich części. Teraz jednak wiem, że muszę je nadrobić, chociażby z czystej ciekawości, z kim i czym mierzy się tam główna bohaterka.
W tej części "Ona" bierze na celownik celebrytów- złe, zepsute do szpiku kości osoby, które uwielbiają hejt, rozgłos oraz tych, co na tą sytuację pozwalają.
Autorka stworzyła thriller psychologiczny idealnie wpasowujący się w ramy dzisiejszych czasów. Młodzi ludzie zapatrzeni w ideały kreowane przez social media nie pozwalają sobie na wytchnienie, prą do przodu mimo wszystko, czasem wbrew sobie. A później płacz, strach i bezsilność...
Agnieszka Peszek ukazuje nam, jak łatwo zachłysnąć się sławą, nie myśląc o konsekwencjach swojego zachowania. Konsekwencjach, które prędzej czy później dopadną każdego- w naszym przypadku zemstą staje się "Ona".
Nie wiemy do końca, kim jest główna bohaterka ani w czyim imieniu się mści. Tajemnica goni tajemnicę, a klimat powieści staje się niepokojący, mroczny, a akcja nieprzewidywalna i pełna napięcia.
Historia opowiadana jest z perspektywy kilku osób, w tym sprawców, którzy idealnie grają w wyznaczone im role. Jak dla mnie było ich trochę zbyt wielu, ponieważ gubiłam się w natłoku podobnych nazwisk oraz relacji bohaterów.
Bardzo lubię, gdy fabuła opiera się na odkrywaniu mrocznych tajemnic z przeszłości, które wychodzą na jaw, tym samym pogrążając bohaterów książki. Tutaj właśnie autorka zastosowała ten "chwyt", by przyciągnąć czytelnika i podobało mi się to.
Jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczy się ta historia.
Jeśli więc jesteś kimś, kto pozwala na hejt lub bierze w nim udział, to strzeż się!
Sprawiedliwość dopadnie cię szybciej, niż myślisz...
Polecam!!!