Odcień północy

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2019-03-13
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-8164-018-3
Liczba stron: 352
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka

Ocena: 3.8 (5 głosów)

Obecna na liście bestsellerów „Washington Post”, jedna z najchętniej kupowanych pozycji w serwisie Amazon, bestseller Top 3 Amazona

Nowa, samodzielna powieść z gatunku współczesnego romansu bestsellerowej autorki L.J. Shen.

To miało być łatwe.
Potrzebowałam pieniędzy. On potrzebował opiekunki, która powstrzyma go przed zaćpaniem się na śmierć.

Zostałam wybrana specjalnie dla niego. Jestem odpowiedzialna.

Optymistyczna. Ciepła. Niewinna.

Powinnam być mądrzejsza.

Alex Winslow. Brytyjska gwiazda rocka. Seryjny łamacz serc. Casanova o oczach w kolorze whiskey.

„Nie zbliżaj się do diabła w skórzanej kurtce. On cię wykorzysta i zostawi”.

I wiecie co? Nie posłuchałam.

Podpisałam umowę.

Trasa koncertowa po całym świecie. Trzy miesiące. Cztery kontynenty. Sto występów.

Nazywam się Indigo Bellamy i zaprzedałam duszę wytatuowanemu bóstwu.

Problem w tym, że Alexowi Winslowowi moja dusza nie wystarczyła. Wziął również moje ciało.

A potem serce.

Zabrał mi wszystko.

Kup książkę Odcień północy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Odcień północy

Z twórczością L.J. Shen spotkałam się po raz pierwszy. Byłam ciekawa co ma do zaoferowania ta autorka. I chociaż opis książki zapowiadał bajeczną lekturę, pełną namiętności, niewiadomych i wyznań, to jednak wykonanie zostało w całości spaprane.

Liczyłam na powieść z ciekawą fabułą, historię, od której nie będę mogła się oderwać, coś nowego, czego nie było. Opis zapowiadał fajną książkę, w której mamy młodą kobietę, która musi zmierzyć się z trudnym zadaniem i pilnować gwiazdy rocka, a jak wiemy, są to osoby bardzo zbuntowane. Miał z tego wyniknąć chwytający za serce romans, a dostajemy powieść ze złamanym sercem, tanią i nierealną historyjką rujnującą wszystko, na co pracowali bohaterowie, używkami i infantylną gwiazdą rocka.

Alex Winslow miał być postacią, która podbije serca czytelniczek, a we mnie wzbudził tylko i wyłącznie niechęć do siebie i do powieści. Jego charakter z początku był śmieszny, fajnie się czytało o jego docinkach, które kierował w stronę Indigo, ich wzajemne zaczepki intrygowały. Jednak później stało się to męczące, jego zmiany nastroju, humorki, gorzej niż kobieta, której buzują hormony. I ja rozumiem, że był uzależniony, ale to nie usprawiedliwiało jego sposoby bycia i nienawiści wobec całego świata. Dla mnie kreacja tego bohatera leży.

Kilka scen z książki mocno mnie zniesmaczyło. Weźmy chociaż pod uwagę moment, w którym Indigo musiała chodzić za Alexem nawet do toalety, żeby przypadkiem czegoś nie wciągnął. I super, niech go pilnuje, ale zbędne są opisy jego przyrodzenia podczas oddawania moczu. No bo tak, nie ma lepszego momentu na zaprezentowanie jego męskości, niż podczas oddawania moczu. Autorka mogła poczekać do jakiejś namiętnej sceny i pozwolić wtedy bohaterce pozachwycać się, no ale cóż... najwyraźniej opis penisa podczas sikania to coś, co chcą dostawać czytelniczki.
Oh a jeszcze lepsze są opisy bąków po meksykańskim jedzeniu. Porażka....

Cała historia nie przemawia do mnie. Stwierdzić muszę, że miała potencja i to ogromny, jednak został zmarnowany. Infantylny główny bohater, opisy, które zniechęcają do całości i pióro autorki, które było męczące. Często skupiała się na opisach, które niczego nie wnosiły do całości. Osobiście uważam też, że wrzuciła do książki zbyt dużo wątków. Mamy tutaj homoseksualistów, śmierć, miłość, uzależnienia, nienawiść, nawiedzone ex dziewczyny, tajemnice, które są nierealne. Jest tego po prostu za dużo, wszystko się miesza lub jest zbędne. Nie wiem, może te wszystkie wątki miały wnieść świeżość do powieści i wzbudzić w czytelniku emocje czy też zaciekawić, ale coś poszło nie tak i wyszła z tego totalna klapa.

"Odcień północy" to książka, na której bardzo mocno się zawiodłam. I chociaż z początku było ciekawie, to później treść wzięła urlop i było coraz gorzej i gorzej. Miałam nadzieje, że autorka zaprezentuje wysoki poziom językowy i twórczy, ale się przeliczyłam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:,

Po zakończonej lekturze „Odcień północy” L.J. Shen, próbuję przypomnieć sobie powód, dla którego sięgnęłam po tą książkę. Z pewnością nie była to sprawa okładki, gdyż tego typu grafika zupełnie nie przyciąga mojej uwagi. Facet z gołą klatą i sześciopakiem to już tak oklepany pomysł na okładkę, że gorszego chyba nie ma. Wracając jednak do tematu, wydaje mi się, że w opisie książki było coś, co przyciągnęło moją uwagę. Ciężko mi jednak teraz stwierdzić co to takiego było.
Nie oczekiwałam wiele, nie mniej jednak i tak czuję lekkie rozczarowanie…
To miało być łatwe. Potrzebowałam pieniędzy. On potrzebował opiekunki, która powstrzyma go przed zaćpaniem się na śmierć. Zostałam wybrana specjalnie dla niego. Jestem odpowiedzialna. Optymistyczna. Ciepła. Niewinna. Powinnam być mądrzejsza. Alex Winslow. Brytyjska gwiazda rocka. Seryjny łamacz serc. Casanova o oczach w kolorze whiskey. „Nie zbliżaj się do diabła w skórzanej kurtce. On cię wykorzysta i zostawi”. I wiecie co? Nie posłuchałam. Podpisałam umowę. Trasa koncertowa po całym świecie. Trzy miesiące. Cztery kontynenty. Sto występów. Nazywam się Indigo Bellamy i zaprzedałam duszę wytatuowanemu bóstwu. Problem w tym, że Alexowi Winslowowi moja dusza nie wystarczyła. Wziął również moje ciało. A potem serce. Zabrał mi wszystko.
Nie będę ukrywać – początkowo miałam ochotę rzucić tą książkę w ciemny, odległy kąt. Pierwsze pięćdziesiąt stron męczyłam chyba przez dwa dni. Wszystko w tej książce mnie drażniło: począwszy od nijakiej fabuły po irytujących bohaterów.
Zazwyczaj w tego typu historiach, główny męski bohater jest dupkiem. Ale jego zachowanie jest czymś uwarunkowane, a jego „dupkowatość” jest podawana w odpowiednich dawkach. Moją początkową niechęć do tej książki wzbudziła właśnie postać Alex’a. Moim zdaniem, autorka przekroczyła pewne granice. Zrobiła z niego zwykłą, szowinistyczną świnię, traktującą kobiety jak zabawki, a otaczających go ludzi jak śmieci. I ta jego ciągła zarozumiałość, uważanie się za Boga. Dla mnie to było zbyt wiele. Totalne przerysowanie postaci.
Główna bohaterka też nie raz podnosiła mi ciśnienie. Pani Shen zrobiła z niej strasznie sprzeczną postać. Niby taka niewinna, spała tylko z jednym chłopakiem, ucieleśnienie dobra i w ogóle, ale nagle rozkłada nogi przed Alex’em. Nienawidzi go, ale przecież to gwiazda rocka, prawda? Nie ma co, bardzo logiczne.
Na całe szczęście druga połowa książki jest znacznie lepsza. W fabule zaczyna się coś dziać, autorka ujawnia pewne sekrety, którymi nawet ja byłam zaskoczona, a w Alex’ie pojawia się jakaś namiastka człowieczeństwa. Chociaż słowo „namiastka” jest małym niedomówieniem, gdyż bohater przechodzi diametralną przemianę. Tu z kolei nastąpił kolejny zgrzyt między mną, a tą historią. Owszem, lubię gdy w bohaterach zachodzą jakieś przemiany, ale nie aż w tak wielkim stopniu. Takie sytuacje wypadają po prostu dla mnie mało wiarygodnie.
„Odcień północy” to historia odważna, wulgarna. Początkowo wszystko w niej oparte jest na seksie, począwszy od rozmów, żartów czy myśli. Przez to właśnie w pierwszej połowie książki fabuła mocno kuleje.
Mam dość mieszane uczucia wobec tej historii. Drugą część czytało mi się znacznie lepiej od pierwszej, niej mniej jednak to wciąż było po prostu średnie. Zawarta w tej książce opowieść jest dość schematyczna, łatwo domyślić się przebiegu fabuły. Byłam zaskoczona, gdy zobaczyłam naprawdę wysoką ocenę tej książki na portalu Lubimy Czytać (7,24). Ale jak widać: ile ludzi, tyle opinii. Mnie „Odcień północy” nie zachwycił, ale być może Wam przypadnie do gustu.


Moja ocena: 5/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - LiteraturaZmyslo
LiteraturaZmyslo
Przeczytane:2019-06-11, Ocena: 6, Przeczytałam,

Jeśli wysoka temperatura za oknem to dla Was za mało to śmiało sięgnijcie po książkę L.J. Shen „Odcień północy”. Wzrost temperatury gwarantowany! Ta książka ma w sobie ikrę i ogień! Będzie idealna dla miłośniczek mocnych wrażeń.
Alex Winslow jest Brytyjską gwiazda rocka. Kobieciarz, łamacz serc, ekstrawertyk, ale również alkoholik i ćpun. W karierze wzniósł się na sam szczyt, aby poprzez nałóg spaść na samo dno. Teraz cierpi i przeżywa kryzys twórczy. I właśnie teraz potrzebuje pomocy… otrzymuje ją w postaci niańki. Indigo Bellamy to młoda, odpowiedzialna, optymistyczna, niewinna i ciepła dziewczyna. Dziewczyna, która rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Akurat, kiedy szuka dobrze płatnej pracy otrzymuję ofertę nie do odrzucenia. Ma pilnować, aby jedna z największych gwiazd rocka nie zaćpała się na śmierć. Ma zostań nianią 27 letniego, bogatego, zapatrzonego w siebie mężczyzny. Ma towarzyszyć mu w trasie koncertowej, która zwiedzi cały świat. Będzie u boku tego mężczyzny 24h na dobę przez trzy miesiące. Kłopoty gwarantowane! Zwłaszcza, że między Alexem i Indigo od samego początku iskrzy. Oboje są sobą zafascynowani, ale również darzą się ogromną niechęcią. Co z tego wyniknie? Czy Indigo poskromi tego nieobliczalnego bad boya? Czy Alex zdoła uchronić dziewczynę przed swoimi wewnętrznymi demonami, niepochamowaną żądzą i namiętnością?
 „Odcień północy” to książka pełna emocji i pasji. Fabuła może troszeczkę oklepana, ale autorka rozwinęła ją w atrakcyjny sposób. Podczas lektury nie brakuje humoru, pikanterii oraz ciekawych zwrotów akcji. Bohaterowie są skrajnie różni, ale ciekawi. Książka napisana językiem lekkim i błyskotliwym. Czytanie „Odcieni północy” to sama przyjemność. Gorąco polecam!
 
Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow

Link do opinii

Ta pozycja jest niezbitym dowodem na to, że nie potrafię oprzeć się ładnym okładkom. Co prawda nie oceniam po nimch samej powieści, ale przy wyborze kolejnej lektury nie mogę się oprzeć właśnie tym książkom, które przyciągają moje spojrzenie.


Jeżeli lubicie książki, w których główny bohater jest prawdziwym bad boyem, czyli wrednym, z wybujałym ego i niewiarygodnie seksownym, to ta pozycja będzie dla Was idealna! Alex Winslow jest bowiem bohaterem, którego polubienie wymaga wiele wysiłku i dobrej woli od czytelnika, a nawet wtedy, może się to nie udać. Ta postać poza miła aparycją oraz talentem muzycznym nie posiada, ale bardzo dobrze je ukrywa, żadnych zalet. Jest bardzo wybuchowy, nieobliczalny, owładnięty obsesją uzależnionym od narkotyków alkoholikiem. Nic więc dziwnego, że potrzebuje stałego nadzoru i tym właśnie ma zająć się Indygo. Ta praca miała odmienić los jej i jej rodziny, która rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy i właśnie dlatego dobra, miła i niewinna dziewczyna postanawia zmierzyć się z diabłem w ciele greckiego boga.


Książka L.J. Shen zdecydowanie wpasowuje się w ramy powieści, które czyta się szybko i bardzo miło wspomina. Różnica w charakterach bohaterów jest tak drastyczna, że wciąż dochodzi do przepychanek między nimi, co nadaje lekturze charakteru. Podobała mi się konsekwencja autorki podczas kreowania swoich postaci. Alex ma swoje powody, żeby się zachowywać się w taki sposób i nikt nie jest w stanie zmienić jego nastawienia. Pojawienie się Indygo nie wpływa na niego w jakiś szczególny sposób, dziewczyna jest dla niego utrapieniem, ale nic poza tym. Indie również nie traci swojego hartu ducha i dobroci, nawet podczas przebywania w rozrywkowym towarzystwie gwiazd rocka. Żaden z naszych bohaterów nie traci swojej wyrazistości, co uznaję za wielki plus tej książki.


Jeżeli chodzi o te bardziej rozczarowujące strony powieści L.J. Shen, to nie mogę pominąć faktu, że autorka postawiła na znane i dość często powtarzające się schematy, w swojej powieści. Miłość szarej, zakompleksionej dziewczyny ze światowej sławy gwiazdą rocka? Jest. Wzajemna niechęć bohaterów, przeradzająca się w coś głębszego? Jest. Szantaże emocjonalne i zakłamanie w najbliższych kręgach gwiazdora. Jest. Mogłabym wymienić więcej takich punktów, ale nie chciałabym za dużo tu zdradzić z fabuły. Oczywiście, absolutnie nie odbierają przyjemności podczas czytania, trzeba się po prostu liczyć z tym, że momentami da się przewidzieć fabułę! Jeżeli nie przeszkadzają Wam schematy, a wiem, że niektóre z Was nawet to lubią, to „Odcień północy” może stać się jedną z Waszych ulubionych lektur, ponieważ jest to książka na tyle interesująca i wciągająca, że ani się obejrzycie, gdy dotrzecie do ostatnich stron.


Jeżeli chodzi o akcję w powieści, to byłam bardzo miło zaskoczona, ponieważ pomimo tego, że Alex wciąż myśli i rozmawia o seksie, to ilość scen jest świetnie wyważona. Autorka większy nacisk położyła na relacje między bohaterami, ich uczucia i sytuację, w jakiej się znaleźli, niż na opisy zbliżeń. Muszę przyznać, że była to miła odmiana. Największym atutem powieści L.J. Shen i tym, co sprawiło, że urzekła mnie ta opowieść, jest to, że pozostawia po sobie całą masę pozytywnych uczuć. Ta opowieść mogła potoczyć się w zupełnie innym kierunku, ale autorka postanowiła przekazać swoim czytelnikom całą masę ciepła i moc niesamowitych wrażeń. Tę książkę kończy się czytać z uśmiechem an ustach i właśnie w ten sposób się ją wspomina.


Podsumowując „Odcień północy” to książka, którą czyta się bardzo szybko, ponieważ niesamowicie wciąga, ale jej przewidywalność może sprawić, że jej fabuła nie wbije Was w fotel. Jest tak samo szorstka i wulgarna, jak romantyczna i rozczulająca. Polecam, jeżeli szukacie czegoś niezobowiązującego, ale niosącego ze sobą wiele pozytywnych odczuć. Powieść L.J. Shen z pewnością pozostawi Was z uśmiechem na twarzy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dona
dona
Przeczytane:2019-04-06, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Intryga
L.J Shen0
Okładka ksiązki - Intryga

Emilia Podobno miłość i nienawiść to te same uczucia, tylko doświadcza się ich w trakcie różnych okoliczności. To prawda. Mężczyzna, o którym...

Szakal
L.J Shen0
Okładka ksiązki - Szakal

Szakal Nagi surfer. Naciągacz, kłamca, złodziej i oszust. Z tego, co słyszałam, szantażuje bogaczy i podrywa ich żony dla kasy. I dlatego trochę dziwi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje