Odpłata

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2021-02-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788380538603
Liczba stron: 368

Ocena: 4 (3 głosów)

Podhale i Mazury - dwa odmienne światy, trzy różne zbrodnie. Jeden dług.

Podhale, 1945. Ta zbrodnia wszystko zaczęła.

Podhale, 2019. Ta zbrodnia wszystko skończyła.

Mazury, 2014. Ta zbrodnia wszystko ujawni.

Zwyczajne włamanie do domku letniskowego na Mazurach - sprawa, jakich wiele, która tylko psuje statystyki. Do momentu, gdy pod deskami w sieni sierżant Wiera Jezierska znajduje zwłoki.

W tym śledztwie wszystko jest nie tak: podhalański dom w krainie jezior, podejrzani z żelaznym alibi i ślady, które zatarł czas. Policjantka wpada jednak na trop, który prowadzi ją do brutalnego mordu sprzed lat na Podhalu.

Drażliwe tematy, wielopiętrowa intryga i śledztwo, które odsłania kolejne oblicza zła.

Dotarcie do prawdy utrudnia nie tylko upływ czasu. Każda społeczność ma swoje ciemne sprawki, których woli nie poruszać. A górale nie lubią, gdy obcy mieszają się do ich spraw, zwłaszcza jeśli to mogłoby zburzyć ich obraz - ludzi prawych i szlachetnych.

Czy stara zbrodnia rzucałaby tak długi cień? Może to wszystko łączy się tylko pozornie, a może każda krzywda musi w końcu doczekać się odpłaty?

Tagi:

Kup książkę Odpłata

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Odpłata

Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,
"Odpłata" to drugi tom serii z Wierą Jezierską. Podhale i Mazury. Zupełnie inne światy, inne zwyczaje, inni ludzie, inne wszystko.A jednak coś je łączy. Może trup?Wiera Jezierska przyjeżdża do zwykłego włamania w domku letniskowym na Mazurach, które zamienia się w coś bardziej poważnego. Pod deskami w podłodze zostają znalezione zwłoki.Śledztwo i tropy są co najmniej dziwne. Jednak prowadzą naszą policjantkę do zbrodni sprzed lat,ale na Podhalu.Co łączy te dwa różne miejsca?Sprawa jest o tyle trudna, że górale niechętnie wracają do przeszłości i tajemnic. A nową traktują jak obcą wśród swoich. Co chcą ukryć mieszkańcy?Był to lekki kryminał. Wielowątkowy. Trochę dziwnie mi się go czytało, gubiły mnie niektóre momenty. Mam niedosyt pewnych sytuacji i postaci. Zabrakło mi w nim tego klimatu z poprzedniej książki "Szaniec".Nie mniej jednak pióro pani Agnieszki bardzo lubię. Mam za sobą sporo jej książek, które były bardzo dobre. Ten drugi tom przygód Wiery Jezierskiej troszkę mnie zawiódł. Co nie znaczy, że nie sięgnę po kolejny ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - monikaswiatek
monikaswiatek
Przeczytane:,

Po przeczytaniu książki „Szaniec” stwierdziłam, że nie ma opcji żebym nie zapoznała się z kolejną lekturą kryminalną pani Agnieszki Jeż. I chociaż troszkę bardziej podobała mi się pierwsza książka, to „Odpłatę” zdecydowanie mogę polecić.

Na początku miałam pewne trudności, trochę gubiłam wątki i nie mogłam się wgryźć w historię, jednak z każdą kolejną stroną książka coraz bardziej mi się podobała.

Książka przenosi nas w cudowne, klimatyczne miejsca jakimi są Mazury oraz Podhale. Jednak historia, która nas tam zaprowadzi, nie jest niestety pozytywna. Mianowicie chodzi o zbrodnię, która zaczęła się w 1945, a skończyła w 2019. Włamanie do domku letniskowego ujawnia zwłoki, które znajdują się pod podłogą. Śledztwem zajmuje się sierżant Wiera Jezierska, którą mieliśmy okazję poznać w książce „Szaniec”.

W książce przeplatają się retrospekcje, które pobudzają wyobraźnię i skłaniają nas do zadania wielu nurtujących pytań.

Książkę czyta się szybko, fabuła bardzo wciąga, świetni bohaterowie, niektórzy bardzo nie pozorni, a tak naprawdę wnoszą wiele do lektury.

Jeśli ktoś jeszcze nie zna książki „Szaniec” oraz „Odpłata” to bardzo zachęcam do lektury.

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2021-04-24, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Karma wraca

Agnieszkę Jeż znałam do tej pory z cyklu jej powieści wojenno-obyczajowych pod tytułem Miłość warta wszystkiego. Dlatego gdy dowiedziałam się, że debiutuje w gatunku odległym od powieści obyczajowych, czyli kryminale, zapragnęłam go przeczytać.

"Odpłata" to drugi tom serii o Wierze Jezierskiej. Tak się złożyło, że znowu zaczynam czytać od środka jakąś serię :D. Tym razem wszystko zaczyna się od niewinnego włamania do domku letniskowego na Mazurach. Z pozoru błaha sprawa przybiera nieoczekiwany obrót gdy pod deskami w sieni tego domu Wiera znajduje...rower i zwłoki.

Ta sprawa od początku wydaje się dziwna, zagmatwana, trop prowadzi do Nowego Targu i Podhala, skąd sprowadzony był dom stojący na Mazurach, pod którego deskami podłogi znalezioną denata. Akcja toczy się w 2020 roku, ale dostajemy też migawki wydarzeń z lat, w których doszło do zbrodni i lat poprzedzających je i lat po zbrodni. Migawki te zaczynają każdy rozdział, mimo że są oddzielone od wydarzeń współczesnych, i oznaczone nazwą miejscowości i datą, to trudno załapać o kim w danym momencie się czyta. Wybija to troszeczkę z lektury.

"Odpłatę" czyta się sprawnie, zagadka kryminalna jest ciekawa, autorka miesza wątki, zwodzi czytelnika, buduje napięcie i podsyca ciekawość. Ale ja ostatecznie jestem rozczarowana rozwiązaniem.
Bowiem w tle przewija się wątek pogromów Żydów na Podhalu w 1945 roku, o którym nie słyszałam, a przynajmniej nie przypominam sobie bym wcześniej o tym słyszała, ale autorka zaciekawiła mnie tym na tyle, że chętnie poczytam o tych pogromach więcej, i ten wątek jest bardzo na plus, bo mimo że niewygodny i drażliwy temat, to należy poruszać i mówić o tym, bo to nasza historia, niechlubna, ale nadal historia, i myślałam, że cała zagadka kryminalna pójdzie w tym kierunku, jako odwet za śmierć bliskich, wiecie "oko za oko, ząb za ząb", wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę, chęć pomszczenia bliskich. Ale się rozczarowałam, bo na plan główny wjeżdża wątek stary jak świat czyli relacje damsko-męskie. Pojawia się przemoc domowa, nie rozumiem podkreślania tego, że na Podhalu jest to bardziej zamiatane pod dywan, jak się sprawdzi statystki to w całej Polsce nadal przemoc domowa i to co się dzieje w domach to temat tabu, kobiety mają problem by uwolnić się od takiego życia, a pomoc z zewnątrz też jest mało widoczna. Fajnie, że autorka porusza kwestię przemocy domowej, bo to kolejny drażliwy i trudny temat. Lecz rozwiązanie zagadki kryminalnej, które zapowiadało się ciekawie, okazało się sztampowe. Pieniądze po jednej stronie i pozbycie się kata z drugiej. Nie tego oczekiwałam. Można oczywiście dopatrywać się choć w połowie tej zbrodni swoistej ręki przeznaczenia, tego, że karma powraca, a za zbrodnie przodków karę poniosą potomkowie. Ale gdyby zostawić tylko ten wątek zbrodni powojennych na Żydach i szukania sprawiedliwości po latach to czy "Odpłata" nie byłaby bardziej spójna? A tak otrzymujemy zakończenie, które przynajmniej w moim przypadku, rozczarowuje.

Co do bohaterów, spodobała mi się postać pani prokurator Przyzwan, energiczna, pewna siebie i sympatyczna kobieta, dzieląca się doświadczeniem i oferująca wsparcie głównej bohaterce. Co do Wiery nie żywię żadnych uczuć, ani jej nie polubiłam ani nie zniechęciła mnie do siebie. Jedynie może drażni mnie to, że znowu policjantka ma za sobą trudną przeszłość, nie potrafi nawiązać relacji, wdaje się w bezsensowne romanse i w ogóle cała jest nierozgarnięta, niepoukładana, trochę rozchwiana emocjonalnie. Nie wiem to już taki stereotyp policjanta w literaturze chyba, samotnik z problemami. Dobrze, że Wiera nie jest jeszcze alkoholiczką, bo autorzy lubią unurzać swoich głównych bohaterów w wódce (chociażby Daniel Podgórski Kasi Puzyńskiej).

Ale ostatecznie nie mogę napisać, że bawiłam się źle przy lekturze "Odpłaty". Bo bawiłam się nieźle, intryga mnie wciągnęła i byłam ciekawa rozwiązania. Co prawda po zakończeniu lektury mój zapał przygasł, ale jestem ciekawa dalszych spraw Wiery Jezierskiej i na pewno sięgnę po wcześniejszy tom, jak i po kolejne. To dopiero drugi kryminał pani Agnieszki, więc nie można zbyt surowo tej książki oceniać. Z resztą nie jest ona przecież zła :) Czyta się ją dobrze, chce się poznać rozwiązanie zagadki. To, co poruszam w recenzji to moje osobiste odczucia, każdy będzie miał inne. Jeśli więc kochasz kryminały, i nie masz nic przeciwko polskim autorom spod których piór one powstają, to sięgaj po "Odpłatę" i rozwiązuj zagadki z Wierą Jezierską.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Burda Książki.

Link do opinii

"Odpłata" Agnieszki Jeż, to kryminał z wieloma niewiadomymi, które plączą się ze sobą i czym bardziej próbuje się je odkryć, tym więcej się ich mnoży. Praktycznie do samego końca autorka prowadzi tak fabułę, by nie odkryć kart, a nawet ciężko jest pójść jednym konkretnym tropem, by cokolwiek odgadnąć. Swoich podejrzeń miałam wiele podczas pochłaniania tej lektury, niemniej jednak niczego pewna nie byłam. Finał niekoniecznie mnie mocno zaskoczył, aczkolwiek był ciekawy. 

Gdybym miała szczerze odpowiedzieć na pytanie, a na taką odpowiedź każdy liczy, to musiałabym się przyznać, że ta lektura nie zostanie moją ulubioną. Czytało mi się ją wolno i nie mogłam się w nią wkręcić. Mam z nią duży problem, ponieważ mnie nie zachwyciła, ale potrafię ją docenić. Przeczytałam już całkiem sporo książek w swoim życiu i potrafię odróżnić dobrą literaturę, od kiepskiej. I ten kryminał zaliczam z pewnością do tej dobrej. Jestem pewna, że niejednemu czytelnikowi się ta książka bardzo spodoba. Mnie nie wciągnęła, być może po prostu nie są to do końca moje klimaty.

biblioteczkamoni.blogspot.com

Link do opinii

Wiera Jezierska powraca, by odkryć kto został zabity i pochowany pod podłogą domu letniskowego. Trop z Mazur prowadzi ją aż w góry. A tam oprócz spraw zawodowych, musi się zmierzyć z nieudanym życiem prywatnym.

Przyznam szczerze, że czytało się lekko, co jest ogromną zasługą pióra autorki. Intryga okazała się tak skomplikowana, że nie było szans na samodzielne rozwiązanie zagadki. Samo zakończenie, takie trochę niedokończone, podobało mi się bardziej w części pierwszej. Tu zabrakło mi jeszcze rozdziału, czy dwóch na zaspokojenie ciekawości. Kreacja bohaterów bardzo udana. O ile w wielu kryminałach denerwuje mnie wątek życia prywatnego, o tyle w"Odpłacie" jeszcze bardziej polubiłam naszą śledczą i chętnie czytałam o jej rozterkach. Kolejna porażka była dla niej bolesna i dla mnie, jako dla czytelnika, było to bardzo odczuwalne. Ważną część książki stanowią dialogi, które są niesamowicie realistyczne. Liczne retrospekcje jeszcze bardziej wzbudzają ciekawość, choć ułożenie ich w jedną całość przysporzyło mi trochę problemu. W całości uważam, że to bardzo dobry kryminał, przy którym z pewnością miło odpoczniecie. Styl taki, jakiego oczekiwałam po przeczytaniu książki "Szaniec".
Dziękuję @burdaksiazki za egzemplarz.

Link do opinii
Inne książki autora
Zwyczajne cuda
Agnieszka Jeż0
Okładka ksiązki - Zwyczajne cuda

Ogłoszenie powieszone na osiedlowej tablicy daje początek niezwykłym wydarzeniom. Pozornie niezwiązane ze sobą nitki różnych historii zaczynają się splatać...

Miłość warta wszystkiego
Agnieszka Jeż0
Okładka ksiązki - Miłość warta wszystkiego

Upalne lato 1939 roku. Na horyzoncie wojna - nieprzewidywalna, mroczna. Ale teraz jeszcze słońce i jego spojrzenie: błękitne, gorące, jedyne. Sara Flinkierówna...

Recenzje miesiąca
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Wędrówka
Anna Onichimowska
Wędrówka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Pokaż wszystkie recenzje