Odwrócone

Wydawnictwo: iuvi
Data wydania: 2019-04-24
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 978-83-7966-049-0
Liczba stron: 272

Ocena: 5.33 (6 głosów)

„Wymamrotałam modlitwę, którą powtarzałyśmy, odkąd nauczyłyśmy się mówić:
– Niech zapomnę, że mam oczy. Niech zapomnę, że jestem sobą. […]
Byłam jedną z odwróconych i wiedziałam, że muzyka należy do Mistrzów”.

Dwunastoletnia Delphernia całe życie spędziła w klasztorze, którego kamienna kopuła, zgodnie z prawem miasta Blajbakan, odgradza odwrócone dziewczęta od morza, nieba, świata… Na zewnątrz Mistrzowie – wyłącznie chłopcy i mężczyźni – grają muzykę. W środku odwrócone w milczeniu, bez słowa, przemieniają tę muzykę w złoto. Matka Dziewięć nazywa to wytwarzaniem migotu.

Delphernia jednak nie umie wytwarzać migotu. I woli śpiewać, zamiast milczeć.

Gdy do klasztoru przybywa Mistrz, który nie zachowuje się jak Mistrz, dziewczyna ma szansę wyrwać się ze swojego więzienia. Na zewnątrz, poza murami klasztoru, morze dyszy jak dzikie zwierzę, niebo spogląda z góry tysiącami gwiazd przypominających oczy, a tajemniczy ogród ma liście ostre jak szpony. Delphernia poznaje księcia mówiącego cytatami z poezji oraz dziewczynę o zadziwiającej odwadze i niezależności. Uwikłana w rozgrywki złowieszczo milczącego Kuratora i nieprzeniknionej królowej, Delphernia pojmuje, że choć uwolniła się z klasztoru, w Blajbakanie nigdy nie będzie wolna.

Blajbakan zaś nie stanie się wolny bez niej.

Tagi: dla młodzieży

Kup książkę Odwrócone

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Hayley Chewins dedykuje swoją powieść Wszystkim dziewczętom, które śpiewają – lub mówią – gdy ktoś każe im milczeć. I właśnie w tym krótkim zdaniu, poprzedzającym opisane w Odwróconych wydarzenia, zawiera się kwintesencja pięknej, lirycznej opowieści.  Delphernia to młodziutka, dwunastoletnia dziewczynka, która dorasta w klasztorze wśród innych „odwróconych" dziewcząt. „Odwrócone" dziewczynki mają w życiu tylko jedno zadanie: muszą wytwarzać „migot" – złoto, które przędą, zamknięte w klasztorze, z muzyki wygrywanej na kamiennofletach przez przebywających poza murami mężczyzn, tak zwanych Mistrzów. Odwrócone trafiają do klasztoru jako niemowlęta. O tym, czy dziewczynka będzie wytwarzać migot, decyduje to, czy jako niemowlę odwróci się od podsuniętego jej przed twarz lusterka, czy też nie. Dziewczynki uczą się w klasztorze, jak milczeć, jak być posłuszne i oddane woli Mistrzów, którzy co pewien czas przychodzą do klasztoru i wybierają odwrócone, które od tego momentu będą wytwarzały złoto już tylko dla nich.  Delphernia nie chce jednak milczeć. Czuje, że potrafi i że może śpiewać. I że jej śpiew powołuje do życia coś więcej niż tylko garstkę złota. Delphernia wyśpiewuje złote ptasie dusze, które jak dusza dziewczyny wyrywają się do upragnionego lotu i do wolności ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Odwrócone

Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2019-09-30, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 2019, 52 książki 2019, Dla młodzieży,

Delphernia całe swoje dwunastoletnie życie spędziła w klasztorze, którego kamienna kopuła odgradza odwrócone dziewczęta od morza, nieba i świata. Poza murami Mistrzowie- i wyłącznie chłopcy i mężczyźni- grają muzykę. Odwrócone w milczeniu, przemieniają tę muzykę w złoto. Nazywa się to wytwarzaniem migotu. Delphernia jednak tego nie potrafi. Woli śpiewać, zamiast milczeć. 

Pewnego dnia, gdy do klasztoru przybywają Mistrzowie Delphernia ma wreszcie szansę wyrwać się ze swojego więzienia. 

Delpheria poznaje księcia mówiącego cytatami z poezji oraz dziewczynę zdumiewająco silną i odważną oraz niezależną. 

Kim jest tajemniczy książę? Czg Delpheria wyrwie się ze swojego więzienia? Czemu Matka Dziewięć tak okrutnie traktuje bohaterkę powieści? Kim jest Delpheria?

Powieść rodzi mnóstwo pytań, które stopniowo się wyjaśniają łącznie z toczeniem się akcji powieści.

Książka w żadnym stopniu nie jesy nudna. Mogę opisać ją jako magiczną i wartą przeczytania. 

Zachwyciła mnie nie tylko przecudowna okładka, ale również cała treść. Nie ulega wątpliwości, że okładka przyciąga uwagę. 

Książkę Hayley Chewins przyjemnie się czyta. I ostatecznie żałuje się, że to już koniec. 

Długo zabierałam się za przeczytanie tej książki, jednak nie żałuję, że ją przeczytałam. Jestem oczarowana. 

Także polecam ją każdemu miłośnikowi literatury młodzieżowej, do której się zalicza. 

Książka nie jest gruba. Zawiera niecałe dwieście siedemdziesiąt stron. Czyta się ją dosyć szybko. A rozdziały są pięknie oznaczne. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - nalogowyksiazkoh
nalogowyksiazkoh
Przeczytane:,

Zapraszam na nalogowyksiazkoholik.pl

Ta książka zupełnie nie okazała się tym, czego się spodziewałam. Świat wykreowany przez autorkę pobudza wyobraźnię, ale jednocześnie wydaje się dosyć niedopracowany. Biorąc powieść do ręki, liczyłam an akcję i naprawdę ciekawą bohaterkę. Tymczasem postaci są tutaj nastolatkami i dopiero wchodzą w okres dojrzewania. Opowieść jest liryczna i bajkowa, ale z zachwytami póki co się wstrzymam. Odwrócone to książka z dużym potencjałem, ale czy do końca został on wykorzystany?

Delphernia całe swoje dwunastoletnie życie spędziła w klasztorze odciętym od reszty świata. Dziewczyna jest Odwróconą, czyli kimś, kto muzykę zamienia w złoto. Problem w tym, że Delphernia tego nie potrafi. Umie za to pięknie śpiewać. Muzyka w Blajbakanie jest przeznaczona jedynie dla mężczyzn, a Odwrócone, które używają głosu, spotyka okropny los – zostają utopione w morskich głębinach. Delphernia za wszelką cenę chce tego uniknąć, co okazuje się trudne, biorąc pod uwagę, że zostaje wybrana przez Mistrza i od tej pory ma wytwarzać dla niego migot. Dziewczyna jednak nie wie, że przyszłość Blajbakanu oraz Odwróconych będzie zależeć tylko od niej. Wcześniej będzie musiała jednak stawić czoła tajemniczemu Kuratorowi.

Odwrócone zostały napisane w taki sposób, by jak najbardziej przypominać baśń. I rzeczywiście w takiej kategorii zaczęłam postrzegać tę książkę – jako bajkę dla dzieci, w której księżniczka zajmuje w końcu należne jej miejsce. Świat przedstawiony jest naprawdę magiczny, a przynajmniej te elementy, które autorka postanowiła wprowadzić do powieści. Uważam, że pomysł miasta Mistrzów jest na tyle ciekawy, że historia naprawdę mogłaby być bardziej rozwinięta. Niestety autorka skupiła się jedynie na najbardziej istotnych szczegółach, zawężając powieść do konkretnych ram. Niby wszystko jest na miejscu, ale czegoś brakuje.

Sama historia Odwróconych ma niesamowity potencjał i szkoda, że nie został on w pełni wykorzystany. Dziewczyny potrafiące wytworzyć złoto z muzyki – musicie przyznać, że to coś nowego. Szkoda, że autorka postanowiła stworzyć raczej bajkę na dobranoc – taką, którą przez kilka wieczorów można czytać dziecku – a nie postawiła na trochę więcej akcji, by stworzyć naprawdę dobrą powieść fantastyczną. Uważam, że gdyby nie obsadziła w głównych rolach dwunastolatków, a postawiła na trochę starszych bohaterów, cała opowieść wypadałaby bardziej autentycznie.

Tymczasem Delphernia jest dziewczynką, która zachowuje się jednak bardzo dojrzale, jak na swój wiek. To samo dotyczy pozostałych postaci i możecie sobie myśleć, że to nie jest jakimś rażącym błędem. Podczas lektury często sobie jednak przypominałam, że ona ma jedynie dwanaście lat. Dlaczego zachowuje się jak mała dorosła? Podobnie było z jej Mistrzem, a także królową Blajbakanu. Skoro autorka postanowiła w rolach głównych obsadzić dzieci, to powinna również dostosować ich zachowanie. Dopiero wtedy moglibyśmy mówić o prawdziwej powieści młodzieżowej.

Nie oznacza to jednak, że Odwrócone zupełnie mi się nie podobały. Powieść czyta się bardzo szybko i te kilka chwil w jej towarzystwie upłynęły mi naprawdę magicznie. Wprowadzone do narracji dziwne nazwy początkowo mnie dezorientowały, ale pod koniec doceniłam ich liryczny wydźwięk. Tak na marginesie – jeśli zdecydujecie się przeczytać tę powieść swoim dzieciom na dobranoc, przygotujcie się na dużo pytań w stylu „A co to jest uciszokamień?”

Jak dla mnie Odwrócone są przede wszystkim skierowane do rówieśników bohaterów. Jestem pewna, że powieść doskonale wpłynie na rozwój wyobraźni. Mam też nadzieję, że zaszczepi w dzieciach chęć do dalszego czytania.

Link do opinii

Miasto Blajbakan jest bardzo specyficzne i wyjątkowe. W tym świecie niektóre dziewczęta potrafią przemieniać muzykę, którą grają mężczyźni, w złoto. Wyjątek stanowi Delphernia, która tego nie potrafi, ma jednak inne zdolności. Dziewczyny te żyją w klasztorze, odcięte od wszystkiego, jedyna ich droga ucieczki to zostanie wybraną przez Mistrza. Główna bohaterka cudem zostaje wybrana i zaczyna życie o jakim zawsze marzyła. Tylko czy wszystko jest takie piękne jak się wydawało? Jak zareaguje Mistrz, gdy okaże się, że dziewczyna nie wytwarza migotu? Jaka historia kryje się w tym mieście?

Naprawdę mam wielki mętlik w głowie, by cokolwiek sensownego powiedzieć Wam o tej książce. Nie spodziewałam się, że tak na mnie wpłynie i zawróci w głowie. To przepiękna historia, przy której im mniej się wie, tym bardziej przeżywa się wszystko. Dlatego nie chce za dużo o tej powieści mówić, by nie popsuć Wam całej przyjemności czytania. No ale postaram się!


Bohaterowie są wyjątkowi i bardzo specyficzni. Każdy ma swoją historię do opowiedzenia i tajemnice, które tę postać tworzą. Delphernia to dziewczyna, która ma wielkie marzenia i robi wszystko by je spełnić. Dla bliskich jest w stanie zrobić naprawdę wiele! To dziewczyna, która nie boi się szukać prawdy w z zaparte dąży do realizacji celu. Podziwiałam ją za to, co potrafiła zrobić i co wymyślała. Pozostali bohaterowie są tak tajemniczy, że lepiej o nich nie wspominać, bo mogę za dużo powiedzieć.


Styl autorki również jest niesamowity! Ta powieść to cudo pod tym względem. Jeżyk jest barwny, poetycki i bardzo plastyczny. Przez książkę się płynie i nie można się od niej oderwać! Ja po skończeniu jej, nie mogłam wyjść z podziwu jakie to było piękne!


Podsumowując, Odwrócone to piękna powieść o szukaniu swojego miejsca na świecie, życiu zgodnie z własnymi wyznaniami i poszukiwaniu prawdy. Od tej książki nie będziecie mogli się oderwać, a po jej skończeniu cały czas będzie siedziała Wam w głowie! Zdecydowanie polecam każdemu, ponieważ tematy są bardzo uniwersalne, a otoczone baśniową powłoczką. Koniecznie musicie po to sięgnąć.

Link do opinii

Cudowna baśń dla dorosłych i nie tylko, pełna ciszy i dźwięków pragnących się uwolnić, a także tajemnic, bólu i kłamstw.
W podwodnyn klasztorze surowa Matka Dziewięć wychowuje dziewczęta, tak zwane odwrócone, by potrafiły zamieniać muzykę w złoto. Na zewnątrz, w Blajbakanie, Mistrzowie, którymi zostać mogą tylko chłopcy, grają muzykę i wybierają swoje odwrócone, by wytwarzały migot (czyli złoto). A nad wszystkim tym czuwa okrutny i wszechmocny Kurator, który manipuluje społeczeństwem i młodziutką królewną.

Delpherina ma dwanaście lat i jest jedną z odwróconych. Nie potrafi jednak zamieniać muzyki w złoto, za co jest surowo karana przez matkę Dziewięć. Potrafi za to śpiewać i robi to wbrew zakazom. Gdy w klasztorze pojawia się nietypowy Mistrz zyskuje szansę na wyrwanie się z podwodnego więzienia i rozpoczęcie nowego życia na lądzie. Jednak i tam czeka na nią mnóstwo wyzwań i niebezpieczeństw. "Odwrócone" to magiczna książka, zupełnie inna niż wszystkie, które czytałam do tej pory. Taka przerażająca bajka ze zbyt dużą ilością czarnych charakterów. I kilkoma jasnymi punkcikami na chmurnym niebie. Podobała mi się, polecam!:)

Link do opinii

Hayley Chewins dorastała w Kapsztadzie, w Afryce Południowej, w domu pełnym książek. Studiowała wokalistykę, po czym przeniosła się na filologię angielską. Tytuł magistra z dziedziny pisania dla młodych czytelników zdobyła na Uniwersytecie w Bath, w Anglii. Podczas studiów publikowała swoje wiersze. Odwrócone to jej pierwsza powieść. Hayley mieszka w Johannesburgu, w Afryce Południowej.
Dwunastoletnia Delphernia całe życie spędziła w klasztorze, którego kamienna kopuła, zgodnie z prawem miasta Blajbakan, odgradza odwrócone dziewczęta od morza, nieba, świata... Na zewnątrz Mistrzowie – wyłącznie chłopcy i mężczyźni – grają muzykę. W środku odwrócone w milczeniu, bez słowa,, przemieniają muzykę w złoto. Matka Dziewięć nazywa to wytwarzaniem migotu.
Delphernia jednak nie umie wytwarzać migotu. I woli śpiewać, zamiast milczeć.


I oto druga książka, która szczerze mówiąc przeznaczona jest innej kategorii wiekowej niż moja. Ale co zrobić, skoro ja uwielbiam baśnie i nawet, gdy będę miała sto lat, uwielbiać nie przestanę. W Odwróconych nic nie jest schematyczne, a wszystko jest oryginalne i świeże. Chyba nie przypominam sobie podobnej książki.


Odwrócone dziewczęta żyją w klasztorze w mieście Blajbakan. Spędzają czas milcząc i w milczeniu słuchając muzyki wytwarzają z niej złoto, nazywane migotem. Delphernia jest jedną z tych dziewcząt, lecz bardzo się od nich różni. Nigdy nie udało jej się wytworzyć migotu. Co pewien czas zostają odwiedzane przez Mistrzów, którzy po wygranej muzyce wybierają dla siebie Odwróconą dziewczynę. Delphernia nie ma na to szans, gdyż zamiast milczeć woli śpiewać, a przy tym żaden Mistrz na niej nie zarobi. Wszystko się zmienia, gdy do klasztoru przybywa inny niż wszyscy Mistrz i dzięki niemu Delpfernia opuszcza „więzienie”. Tylko czy będąc na zewnątrz na pewno będzie uwolniona?


Kolejna przepiękna baśń, świetnie napisana, barwnie i poetycko. Język Hayley Chewins jest przystępny i plastyczny, ale nazwy mogą stanowić maleńki problem młodszym odbiorcom (klasztoskrzydlaki, językoowoce, kamiennoflety...). Baśń, która pachnie morzem oblewającym miasto Delpheriny. Baśń, która dźwięczy, gra, pobrzmiewa muzyką ze wszystkich stron. Podobnie, jak wcześniej opisywana książka, tak i ta jest trochę melancholijna. Dla tych, którzy szukają bardzo wciągającej akcji mam radę – sięgnijcie po inną książkę. Tutaj tempo jest powolne, spokojne, czasem senne, ale nie przeszkadza to w żadnym razie w pozytywnym odbiorze opowieści.


Odwrócone to bardzo dobry, jeśli nie rewelacyjny debiut literacki Chewins. Debiut według mnie cudowny, magiczny i tajemniczy. Debiut, który daje nadzieję na kolejne przepiękne historie. Książka skłania do refleksji nad życiem w ogóle, pobudza wyobraźnię i porusza. To ten typ opowieści, o której szybko się nie zapomina.


Historia przedstawiona w Odwróconych jest oryginalna i pomysłowa, a przy tym inna od tego, co do tej pory poznawałam. Szczerze polecam – poszukajcie swojego własnego migotu.

Link do opinii