Oh my God! Sezon liceum

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2019-11-07
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788381476126
Liczba stron: 0
Język oryginału: polski

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Kompleksy i burza hormonów - to domena wszystkich nastolatek, niezależnie od epoki, w której żyją. To wtedy odczuwamy świat najbardziej - zarówno pozytywne emocje, jak i porażki. Oh my God! to kwintesencja świata nastolatki, opisywana oczami i uczuciami szesnastoletniej Sary, która odkrywa pasję śpiewania - najskuteczniejszą odtrutkę na codzienne problemy- skutki rozwodu rodziców, własne kompleksy i dylematy związane z wyborem szkoły średniej. Wkrótce w jej życiu pojawi się ktoś, kto sprawi, że każdy wykonywany utwór stanie się dla czymś o wiele więcej, niż sposobem na oderwanie się od zmartwień... I choć obiekt jej westchnień jest starszy o kilkanaście lat, dla zakochanej dziewczyny nie ma to znaczenia. Niebawem przekona się jednak, że życie nigdy nie jest tak proste, jak byśmy chcieli, a kiedy do akcji wkroczy Jagna, była dziewczyna jej ukochanego, zrobi się naprawdę gorąco... Czy różnica wieku to powód, żeby rezygnować z marzeń? I czy trójkąt, a raczej czworokąt, może mieć jakikolwiek sens?

Tagi: miłość Romans szkoła muzyka licuem

Kup książkę Oh my God! Sezon liceum

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Oh my God! Sezon liceum

Nastolatki i ich świat. Ich problemy. Marzenia, pragnienia. Pamiętamy jacy sami byliśmy w wieku -nastu tak. Gdy hormony buzują, przygód szukamy na każdym kroku, kosztując zakazanych tematów. Chcemy na już poznać cały świat. Zbadać wszystkie tajemnice i wkroczyć w ten dorosły świat. Tylko czy problemy nastolatków i dorosłych są takie same? Warto szybko dorastać?


   Poznajemy naszą zwariowana bohaterkę w ostatniej klasie gimnazjum. Mieszka w małej miejscowości - Ryczywółki. Nasza Sara ma siostrę bliźniaczkę - Klarę. Są swoim totalnym przeciwieństwem. Ich rodzice niestety się rozstali i mają nowych partnerów, których dziewczyny nie do końca akceptują. Bliźniaczki idą do różnych szkół - w dodatku do różnych miast. Już od nowego roku szkolnego bowiem zaczynają etap licealny. Do nowej szkoły, nowej klasy, kolegów, koleżanek, nauczycieli i ich specyficznego podejścia do młodzieży. Jeszcze będąc w gimnazjum Sara poznaje Mariusza o nietypowej ksywie Napoleon. Z kolegami tworzy zespół. Czterech chłopaków i ich sprzęty muzyczne. Tylko brakuje im wokalu. Przypadkiem na dworcu spotykają się ponownie i w tym momencie akcja nabiera tempa. Rozkręca się niczym kolejka stopniowo, coraz szybciej, by w finale o mały włos się nie wykoleić. Na przestrzeni roku szkolnego poznajemy Sarę i jej nowe miejsce nauki. Rówieśników, którzy są indywidualnymi jednostkami. Nauczyciele i ich podejście do uczniów, w tym sposób mówienia, niejednokrotnie wywoływały u mnie napady śmiechu. I w morzu obcych głów Sara trafia na jedną duszyczkę - anioła. A dużo starszy i doświadczony Napoleon wtargnie do jej życia wywracając je do góry nogami. 

   
   Świetna historia o nastolatce, która musi zmierzyć się z nowościami na gruncie rodzinnym jak i tym licealnym. Problemy (nie)zwykłej dziewczyny są po części smutne, choć w głównej mierze to farsa błędów i pomyłek nastolatki. To także sposób na akceptację przez rówieśników w nowej szkole. No i oczywiście pierwsza poważna miłość. Jak być w związku z dużo starszym od siebie chłopakiem, gdy on sam ma problemy. Nie dość, że rodzice mogą mieć trudności w zaakceptowaniu tego stanu rzeczy, to jeszcze on sam musi wyprostować sytuacje z Jagną.

   Przezabawna historia młodej dziewczyny u progu dorosłości. Do zagmatwanego życia rodzinnego dołącza to uczuciowe. To trudny po części wiek, w którym jesteśmy już prawie dorośli i chcemy być tak traktowani. Odliczamy czas do osiągnięcia magicznej osiemnastki by móc w pełni o sobie decydować. Ale póki nadejdzie ten czas to czeka nas jeszcze góra buzujących hormonów, związki z płcią przeciwną i szkoła średnia. Zmierzenie się z kolejnym etapem w naszym życiu ukształtuje młodego człowieka. To w jakim środowisku się obracamy też jest nie bez znaczenia. Problemy młodzieńcze choć po części podchodzące pod dorosłość. Pamiętamy jak to było u  nas, gdy mieliśmy tyle lat co Sara? Zapraszam do lektury po wspomnienia i poznania historii Sary.

Polecam 
agazlotowlosaiksiazki.blogspot.com

Link do opinii

„Oh my god” to historia Sary, która zaczyna naukę w liceum. Ma siostrę bliźniaczkę, zupełnie do siebie niepodobną i głowę pełną marzeń. Szczerze mówiąc, dla mnie nie jest to „typowa” nastolatka, bo z tego co pamietam niewiele osób miało tak ukształtowane zainteresowania w gimnazjum i liceum. A Sara jest wkręcona w śpiewanie i wychodzi jej to świetnie. No i wokół śpiewania kręci się większość scen w książce, bo właśnie podczas koncertu kolęd nasza bohaterka poznaje Napoleona, czyli Mariusza i się w nim podkochuje. Każda nastoletnia miłość jest trudna a ta należy do tych wyjątkowo trudnych, bo Mariusz jest 10 lat starszy. I na tym gruncie spotykamy się już z typowymi „problemami” nastolatek.
Nie jestem ekspertem od literatury młodzieżowej, ale czytało mi się tę książkę bardzo przyjemnie. Znajdziemy tu kilka mądrych rozwiązań nastoletnich problemów szkolnych i emocjonalnych, więc myślę, że młodzież mogłaby z niej skorzystać. Bardzo spodobała mi się dojrzałość Sary w pewnych sytuacjach. Podsumowując, bardzo przyjemna książka i fajny debiut.

Link do opinii