Oliwia – tłumaczka literatury anglojęzycznej, kobieta zafascynowana twórczością Vincenta van Gogha zaczytana w cudzych historiach – otrzymuje propozycję pracy przy książce Fall in Paris. Tytuł i okładka są jak klucz do drzwi, które od lat pozostawały zamknięte, a przeszłość, którą kobieta starała się pogrzebać pod warstwami codzienności, zaczyna szeptać. Po latach przerwy Oliwia znów otwiera się na bliskość. Ale czy serce, które kiedyś przestało czuć, potrafi naprawdę kochać? Czy wspomnienie pewnej jesieni w Paryżu, czarującej i bolesnej zarazem, wciąż może zburzyć to, co z trudem zostało poukładane?
„Okruchy i skarby” to opowieść o kobiecie, która nie dostała miłości na złotej łyżce, więc nauczyła się zlizywać ją z noża. O emocjach uwięzionych w ciszy, o pamięci, która snuje się w duszy niczym niedokończony wątek, o ludziach, którzy odnajdują nas wtedy, kiedy przychodzi na to odpowiedni czas. O cukierniach, w których czekają jedynie okruchy, i o skarbach, które można gromadzić lub tracić.
Historia snująca się w otoczeniu paryskich uliczek, ogrodów, kawiarenek, smakująca croissantami, odurzająca aromatem kawy doprawionej miłością do malarstwa, literatury i muzyki.
Wydawnictwo: Vectra
Data wydania: 2025-10-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 488
Język oryginału: polski
Niespełnione pragnienia z dzieciństwa, porzucone młodzieńcze plany... Każde wydarzenie jest jak fala. Może odbić się echem. Powrócić. Nawet po wielu latach...
Na włoski camping, gdzie odbywają się warsztaty muzyczne, zaproszeni zostają młodzi i zdolni muzycy z całej Polski. Czy może być piękniej? Woda, słońce...
Przeczytane:2026-02-08, Ocena: 6, Przeczytałem,
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Okruchy i skarby". Ania stała się dla mnie jedną z pisarek po których powieści sięgam w ciemno i zawsze jestem oczarowana jej wrażliwością, Zacznę od tego, że powieść została cukrownie wydana - twarda oprawa, oszałamiające barwione brzegi. To niezaprzeczalnie jedna z najpiękniejszych książek w mojej kolekcji. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo przyjemny w odbiorze co sprawia, że przez tą historię się dosłownie płynie i chociaż ja czytałam ją już jakiś czas temu nadal pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury i często wracam do niej myślami. Mi zapoznanie się z losami Oliwii zajęło tak naprawdę jeden wieczór, od pierwszych stron zostałam wciągnięta do jej świata i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam to co działo się w jej życiu w teraźniejszości oraz w przeszłości podczas pobytu w Paryżu. A jeśli już o "mieście miłości" mowa to uważam, że Ania w niezwykle plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób oddała klimat tego niesamowitego miasta. Momentami miałam wrażenie jakbym towarzyszyła bohaterom we wszystkich poczynaniach i naprawdę zapragnęłam przespacerować ścieżkami przez nich uczęszczanymi,odkrywać zachwycające zakamarki tego miasta, a w szczególności wyruszyć nad Sekwanę. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy, wielowymiarowy i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które nie są krystaliczne, mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami dnia codziennego, zdarza się im popełniać błędy, czy postępować pod wpływem chwili dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Tak jak wspomniałam wcześniej na kartach powieści mogłam lepiej poznać Oliwię. Jej myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmaga każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jej obecne życie, co ja ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Oliwia w zasadzie od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, to niesamowicie mądra, wrażliwa i silna kobieta, która doświadczyła w swoim życiu naprawdę wiele. Poznając krok po kroku jej przeszłość, która okazała się jednocześnie przygnębiająca (za sprawą rodziców dziewczyny) jak i otulająca (za sprawą tajemniczego Cartera) zrozumiałam skąd aktualnie wynikały jej pewne zachowania oraz obawy i lęki, skąd wynikało takie ogromne pragnienie kochania i bycia kochanym. Tutaj było tak bardzo czuć wszystkie emocje targające zarówno nastoletnią jak i dorosłą Oliwią. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić, wesprzeć kobietę i zapewnić ją, że jeszcze wszystko się ułoży, że i dla niej w końcu zaświeci słońce i odnajdzie upragnione szczęście i spokój. Istotną rolę w tej opowieści odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównej bohaterki dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa głównie o rodzicach dziewczyny, Jakubie oraz Carterze. Jeśli o tych dwóch mężczyznach mowa, co moje serce bezapelacyjnie skradł tutaj Carter - jego usposobienie, przenikliwość i wrażliwość. Jakub natomiast wywoływał we mnie wiele mieszanych odczuć, jednak rozumiałam skąd wynikało zafascynowanie Oliwii jego osobą i z czasem zrozumiałam też skąd wynikały także obawy ze strony tego mężczyzny. Autorka w naprawdę świetny sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci i zwraca uwagę na zdrowie psychiczne człowieka oraz interesująco ukazuje skomplikowane relacje rodzinne, do tego nie boi się poruszać życiowych, trudnych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o samotności, tęsknocie za dawnym życiem, rodzicielskich ambicjach, braku wsparcia i zrozumienia ze strony rodziców czy skomplikowanych relacjach partnerskich. Pisarka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak ważna jest rozmowa czy wzajemne dzielenie się swoimi troskami i pragnieniami. Jak ważne są małe gesty, drobne momenty. Ania udowadnia, że ludzie, którzy pojawiają się w naszym życiu nie są dziełem przypadku. Przynoszą lekcje, doświadczenia, wsparcie a często także ból i niepewność, które kształtują nasz charakter i często bywają bodźcem do zmian. Każde spotkanie ma znaczenia, wnosi coś cennego i ważnego do naszej mozaiki życiowej. Cały czas nie mogę wyjść z podziwu nad tym w jak cudowny sposób Ania czaruje słowem, za każdym razem w niesamowity sposób dotyka najczulszych strun duszy i porusza tak bardzo, że nawet nie czujesz jak płyną łzy, jak topnieje i pęka jednocześnie serce. "Okruchy i skarby" to emocjonująca, miejscami poruszająca i bolesna opowieść pełna życiowych doświadczeń, mądrości i prawd, która skłania do refleksji. To historia o poszukiwaniu siebie, walce o siebie, potrzebie miłości, trudnych wyborach oraz godzeniu się z przeszłością. Wiem, że historia Oliwii już na zawsze pozostanie w mojej pamięci i sercu. Cudownie spędziłam czas z tą książką i nie mogę się już doczekać kolejnej powieści spod pióra autorki! Polecam!