Miejsce na osadę obrali na krańcu małej zatoczki, która drążąc wąską smugą kamieniste wybrzeże jeziora, tworzyła najdłuższy z pięciu wodnych palców. Na jeziorze fala, lekko wzburzona nawet wśród największej ciszy, szemrała dniem i nocą. Lecz długie pasmo wody wąskie i wygięte, niby przełamany w połowie palec, miało łagodną barwę przetykanej srebrem zieleni. Pływały po nim mewy, pokrzykując przyjaźnie w stronę osadników; na białym piasku zaś było pełno śladów łap zwierzęcych oraz łapek ptasich, gdyż stworzenia leśne baraszkowały tutaj chętnie, przychodząc ugasić pragnienie.
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 1991 (data przybliżona)
Kategoria: Przygodowe
ISBN:
Liczba stron: 248
Nowa Francja, połowa XVIII wieku. Wśród dzikich puszcz nad Richelieu żyją Henri Bulain, jego żona Catherine i syn Jeems – rodzina rozdarta między...
Natura jest moją religią. A moim pragnieniem… moją ambicją… wielkim celem, który chcę osiągnąć, jest zabrać moich czytelników ze sobą w samo...
Chcę przeczytać,