Okładka książki - Ostatni na liście

Ostatni na liście


Ocena: 5.2 (5 głosów)

Zemsta najlepiej smakuje na zimno

Aaron Walker, były agent FBI, od sześciu lat prowadzi spokojne życie. Sparaliżowany po starciu z seryjnym mordercą znanym jako Cutthroat Killer, porzucił służbę i otworzył niewielką księgarnię. Gdy okazuje się, że człowiek odpowiedzialny za jego upadek uciekł z więzienia, przeszłość wraca ze zdwojoną siłą.

W Waszyngtonie zaczynają ginąć ludzie. Każdy z nich nosi nazwisko członków dawnej grupy Aarona. Mordercza lista istnieje... i ktoś metodycznie odhacza kolejne nazwiska. Wszystko wskazuje na Cutthroat Killera, który wraca, by dokończyć to, co zaczął.

Walker zgadza się pomóc FBI jako konsultant, ale stawia jeden warunek: chce współpracować z detektyw Beatrice Simmons, jedyną osobą, która nie boi się podważać decyzji Biura. Gdy Cutthroat Killer zostaje odnaleziony martwy, zamordowany w sposób identyczny jak jego ofiary, staje się jasne, że ktoś przejął zaczął grać według jego zasad. A Walker musi zmierzyć się nie tylko z mordercą, ale też z przeszłością i koszmarną perspektywą, że rzeczywisty wróg od początku był bliżej, niż przypuszczał.

Informacje dodatkowe o Ostatni na liście:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-07-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384236369
Liczba stron: 434

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

więcej

Kup książkę Ostatni na liście

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ostatni na liście - opinie o książce

Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-08-17, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Książka, która wciąga jak wir i nie puszcza do ostatniej strony! 😱

„Ostatni na liście” Katarzyny Sienkiewicz to debiut, który uderza z mocą. Już od pierwszych stron czułam ten niepokój – były agent FBI Aaron Walker, sparaliżowany po starciu z seryjnym mordercą, wiedzie spokojne życie w swojej księgarni. Wydawało się, że przeszłość ma go w tyle... ale jakże byłam w błędzie!

Akcja rusza jak rozpędzony pociąg, gdy z więzienia ucieka Cutthroat Killer, a w Waszyngtonie zaczynają ginąć ludzie z nazwiskami z dawnej listy Aarona. Ktoś metodycznie odhacza kolejne cele, a my razem z głównym bohaterem próbujemy połączyć pozornie niepasujące kropki. Genialnie skrojony kryminał psychologiczny z elementami klasycznego thrillera noir – to zdecydowanie moja bajka!

Aaron Walker to postać, której nie sposób zapomnieć. Złamany fizycznie i psychicznie, ale wciąż walczący, wzbudza ogromne emocje. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, a ja razem z nimi czułam strach, złość, a momentami nawet współczucie. Partnerka Aarona, detektyw Beatrice Simmons, to twarda zawodniczka, która nie boi się podważać decyzji Biura – ich duet to czysta eksplozja napięcia.

Książkę pochłonęłam w mgnieniu oka! Tempo jest zawrotne, a styl autorki dynamiczny. Chwilami czytałam z zapartym tchem, a rozdziały same przewracały się w palcach. Jedynym minusem dla mnie był lekki niedosyt dotyczący bohaterów drugoplanowych – chciałabym ich poznać nieco bliżej.

Co mnie zachwyciło najbardziej? Atmosfera! Katarzyna  Sienkiewicz mistrzowsko buduje nastrój ciągłego zagrożenia. Czujesz ten mroczny klimat Waszyngtonu, słyszysz stukot policyjnych butów i czujesz zapach starej księgarni. To książka, która łączy kryminał, thriller i elementy psychologiczne, tworząc opowieść o zemście, lojalności oraz cienkiej granicy pomiędzy dobrem a złem. A ten finał... Gwarantuję, że nie raz złapiesz się za głowę!

Dla kogo jest ta książka? Dla każdego fana mocnych, inteligentnych kryminałów i thrillerów psychologicznych. Jeśli lubicie historie z byłymi agentami, seryjnymi mordercami i mrocznymi tajemnicami z przeszłości – to pozycja obowiązkowa! Spodoba się też osobom, które cenią debiutanckie głosy w literaturze kryminalnej.

Moja ocena to mocne  9/10 🌟

BRUNETTE BOOKS 

Link do opinii

*współpraca reklamowa*

Okładka nie zrobiła na mnie wrażenia, ale sam opis już tak, podobnie jak pierwsze zachęcające opinie. Książka to ciekawy i powiedziałabym oryginalny kryminał, z mocnym motywem zemsty i agentami FBI w roli głównej. Cała fabuła idealnie nadawałaby się na scenariusz filmowy, bo pełno w niej różnorodnych wątków, niejasności, napięcia, planowania ale też i plot twistów.

Aaron po odejściu ze służby w FBI wiedzie spokojne, wręcz nudne życie. Po starciu z seryjnym mordercą skończył na wózku. Chociaż wydaje się pogodzony z sytuacją to w głębi duszy nie wszystko jest w porządku, a on odczuwa żal. Kiedy jego oprawca ucieka z więzienia, zaczynają ginąć ludzie, których nazwiska brzmią tak samo jak innych agentów biorących udział w tamtej akcji, sytuacja staje się skomplikowana. Na progu mieszkania Aarona zjawia się jego dawny przyjaciel, który namawia go do powrotu, mężczyzna bardzo niechętnie zgadza się pomóc jako konsultant, nie wiedząc, że taki był zamysł zamachowca. Aaron szybko łączy kropki, śledztwo nabiera rozpędu, ale mimo wszytko wciąż coś im umyka. Kiedy seryjny zostaje znaleziony martwy, Aaron ma świadomość, że gra jest dużo bardziej złożona, a on sam musi zrozumieć o co chodzi.

Dawno w książkowym świecie nie spotkałam się z książką, gdzie głównymi postaciami są agenci FBI. To była bardzo fajna odmiana, bo fabuła pozwoliła nam co nieco wejść w tę organizację, przyjrzeć się procedurom, jak i odczuć ten słynny konflikt pomiędzy policją a agentami. Autorka stworzyła nam tutaj bardzo ciekawy kryminał z elementami thrillera, przy tej książce naprawdę trzeba pomyśleć, bo choć na pierwszy rzut oka wszyto jest jasne, to im głębiej wchodzimy w tą powieść to tym bardziej wszytko się komplikuje. Książka rozpoczyna się mocno, bo już na wstępie mamy ciało, i niemal od razu wiemy, że coś jest nie tak, co potwierdzają kolejne rozdziały, a gra choć zaczęła się już wcześniej, to teraz wchodzi na wyższy poziom. Następnie spotykamy się z naszym głównym bohaterem - Aaronem, który wzbudził we mnie wiele mieszanych uczuć. Facet jest skomplikowany, niby nie chce wracać, ale gdzieś tam czuje że musi, że tylko on temu wszystkiemu podoła, rozsiewa wokół siebie specyficzną aurę, i nie chodzi tutaj o jego niepełnosprawność, to po prostu bardzo specyficzny typ człowieka.

Wracając do fabuły, autorka stworzyła nam tutaj fascynującą i intrygującą zagadkę, której wcale nie jest tak łatwo rozwiązać. Stworzyła nam tutaj ciekawe śledztwo, pełne niejasności, mylnych tropów i manipulacji. Na dodatek dostajemy całą siatkę powiązań, zależności, manipulacji i intryg. Jakby tego jeszcze było komuś mało, to wchodzimy też na grunt psychologiczny, staramy się poznać Aarona, jego sposób myślenia przed jak i po ataku, który zmienił jego życie. Obserwujemy jak ten mężczyzna sam ze sobą walczy, jak stara się omijać newralgiczne tematy, jak ta trauma sprzed lat zmieniła sposób jego postrzegania świata i jaki wpływ miała na jego przyszłość. Aaron zwów staje przed niebezpieczną sytuacją, przeciwnik niby jest znany, ale coś w tym wszystkim nie pasuje, a my wraz z głównym bohaterem na samym końcu dowiadujemy się o co chodziło, i choć wiadomym było, że ma to coś wspólnego z zemstą, ale takiego obrotu sprawy przypuszczam nie dało się przewidzieć.

Książka mi się podobała, choć przyznam, że troszkę się z nią męczyłam. Autorka dała mi lekturę wypełnioną szczegółami i detalami, w której samej akcji jest raczej niewiele. Całość zakrywa śledztwo, badanie danych, analizy sytuacji, domysły, poszlaki, cała ta machina dochodzenia do prawdy, gdzieś tam wkrada się też prywata bohaterów, ale koniec końców samej akcji zbyt dużo nie ma. Wkracza ona co jakiś czas, na chwilę buduje napięcie, namiesza i namąci, nada całości charakteru i na moment to tempo akcji przyspiesza, żeby później znów zwolnić. Z tego względu czytanie dla mnie osobiście było monotonne, czasami wręcz nużące, ale końcówka zdecydowanie mi to wynagrodziła. Kolejna rzecz, do której chciałabym się odnieść, w kwestii minusów, że tak powiem, miałam takie poczucie, że autorka niepotrzebnie tą fabułę przeciągnęła, ten moment kulminacyjny przyszedł za późno. Osobiście bardzo lubię jak lektura jest szczegółowa i konkretna, ale tutaj te szczegóły moim zdaniem tą konkretność nieco zagłuszyły, przez co właśnie lektura może się czytelnikom lubującym się w akcji, nieco dłużyć.

Lektura moim zdaniem warta przeczytania. Poruszone w niej tematy są ciekawe, intryga zacna, śledztwo i zagadka do rozwiązania na bardzo wysokim poziomie, więc fani kryminałów i thrillerów będą zadowoleni. Książka zmusza do myślenia, zagadkę po części, ale tylko po części można rozwiązać samodzielnie, dopiero na samym końcu wszystko wskakuje na swoje miejsce, a my poznajemy pełną odpowiedź. Książka to debiut, moim zdaniem bardzo udany, któremu warto dać szansę.

Link do opinii

„Ostatni na liście” autorstwa Katarzyny Sienkiewicz to thriller, który od pierwszych stron wciąga w mroczną grę pełną tajemnic, napięcia i niepewności. To historia o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, oraz o tym, że zło potrafi powrócić wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy.

Głównym bohaterem jest Aaron Walker – były agent FBI, który po tragicznych wydarzeniach sprzed lat próbuje odnaleźć spokój, prowadząc niewielką księgarnię. Kiedy jednak z więzienia ucieka seryjny morderca odpowiedzialny za jego życiowy dramat, Aaron zostaje zmuszony do ponownego zmierzenia się z własnymi demonami. Towarzyszy mu detektyw Beatrice Simmons – inteligentna, odważna i niebojąca się zadawać trudnych pytań. Ich współpraca wnosi do historii ciekawą dynamikę i sprawia, że z zainteresowaniem śledzi się rozwój wydarzeń.

Podczas lektury nie brakuje emocji. Napięcie rośnie z każdym kolejnym rozdziałem, a atmosfera nieustannego zagrożenia sprawia, że trudno oderwać się od książki. Czułam niepewność, zaciekawienie i ciągłą potrzebę odkrycia, kto tak naprawdę pociąga za sznurki. Autorka umiejętnie podrzuca tropy, jednocześnie nie odsłaniając zbyt wiele, dzięki czemu do samego końca trudno przewidzieć rozwój wydarzeń.

Na uwagę zasługuje sposób prowadzenia historii. Choć akcja rozgrywa się współcześnie, przeszłość odgrywa w niej ogromną rolę i stopniowo odkrywa kolejne elementy układanki. To właśnie wydarzenia sprzed sześciu lat wpływają na teraźniejszość bohaterów, nadając fabule głębi i pokazując, że pewnych ran nie da się całkowicie zagoić.

W książce pojawiają się motywy zemsty, traumy, poczucia winy, sprawiedliwości, zaufania oraz walki z własnymi lękami. To również opowieść o tym, jak cienka potrafi być granica między przeszłością a teraźniejszością i jak trudno uwolnić się od wydarzeń, które na zawsze odmieniły życie.

Bardzo spodobało mi się tempo tej historii. Autorka nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę stracić czujności, a kolejne zwroty akcji sprawiają, że z każdą stroną chce się czytać dalej. Jednocześnie znalazło się tu miejsce na pokazanie emocji bohaterów i ich wewnętrznych zmagań, dzięki czemu nie są jedynie uczestnikami śledztwa, ale przede wszystkim wiarygodnymi ludźmi z własnymi słabościami.

To świetna propozycja dla miłośników thrillerów i kryminałów, którzy lubią skomplikowane śledztwa, wyrazistych bohaterów oraz historie trzymające w napięciu do ostatnich stron. Spodoba się również osobom, które cenią książki, w których psychologia postaci jest równie ważna jak sama zagadka.

„Ostatni na liście” to thriller, który skutecznie buduje napięcie i nie pozwala przewidzieć, dokąd zaprowadzi czytelnika. Jeśli szukacie historii z mocnym klimatem, dobrze poprowadzonym śledztwem i bohaterami, których losy naprawdę angażują, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moon_books_sun
moon_books_sun
Przeczytane:2026-08-10, Ocena: 4, Przeczytałem, Przeczytane,

Aaron Walker, były agent FBI, odchodzi z pracy, kiedy zostaje zaatakowany przez seryjnego mordercę i w konsekwencji jest sparaliżowany od pasa w dół. Przez sześć lat wiedzie spokojne życie aż do momentu, gdy w progu jego księgarni nie staje były współpracownik, który prosi go o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Ktoś bowiem morduje osoby, które nazywają się dokładnie tak samo jak agenci grupy dochodzeniowej. Ostatnią ofiarą jest właśnie imiennik Aarona Walkera. Kiedy sprawy przybierają nieoczekiwany obrót, Aaron zgadza się zostać konsultantem FBI pod warunkiem, że będzie mu towarzyszyć Beatrice - policjantka z wydziału zabójstw, która nie boi się mówić tego, co myśli.
Przyznam szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym debiutem autorki. Od początku dostajemy tu ciekawą fabułę, która skupia się tylko i wyłącznie na prowadzonym śledztwie, a nie podejmuje jakichś niepotrzebnych wątków.
Autorka ma przyjemny styl pisania, przez co książkę czytało mi się dość szybko. Akcja jest dynamiczna, więc nuda nam tu nie grozi. Każdy rozdział choć odrobinę przybliża nas do rozwiązania tej zagadki.
Podobała mi się również kreacja Aarona, który nie jest taki do końca oczywisty. Przede wszystkim ma swoje wady, których nie ukrywa, a poczucie humoru nie opuszcza go mimo kalectwa. Od samego początku polubiłam również Beatrice, która jest zdeterminowana, mówi co myśli i nie daje sobie w kaszę dmuchać.
Atmosfera od samego początku jest napięta, a trup ściele się gęsto. Autorka pokazuje, że musimy uważać na to komu ufamy, bo nawet najbliższe osoby są w stanie wyrządzić nam krzywdę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Czytagram
Czytagram
Przeczytane:2026-07-06, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Aaron Walker, były agent FBI, od sześciu lat prowadzi spokojne życie właściciela księgarni. Odszedł ze służby, kiedy po spotkaniu z seryjnym morderca Cutthroat killerem został sparaliżowany. Jednak przeszłość nie da o sobie tak łatwo zapomnieć. Kiedy giną kolejne osoby mające dokładne nazwiska członków byłej grupy Aarona, wszystko wskazuje, że Cutthroat killer wrócił, żeby dokończyć dzieła. FBI powołuje Walkera na konsultanta i wraz z detektyw z Waszyngtońskiej policji Beatrice Simmons dołączają do grupy wyznaczonej do wytropienia szaleńca. Ale czy na pewno?

 

Moje pierwsze odczucie, kiedy już zanurzyłam się w fabułę tej książki? Kurcze czuje się jakbym czytała dobry amerykański thriller. Było wszystko. Prywatna, nie do końca znana historia tego jak Aaron wylądował na wózku, przepychanki w policji, powracający seryjny morderca, który w charakterystyczny sposób podcina ofiarom gardła, agenci FBI, którzy z jednej strony Aarona potrzebują, z drugiej nie do końca wiadomo dlaczego go unikają, ukrywane fakty na wyższych szczeblach władzy i ogólne poczucie niepewności. Nie sposób nie wciągnąć się w tą historię.

 

Przeplatane wątki z przeszłości z wydarzeniami czasów obecnych powoli, ale sukcesywne rozwiewają aurę tajemniczości, którą okryty jest moment, kiedy Aaron został sparaliżowany. Od początku wiadomo, że sprawcą był Cutthroat killer, ale całość owiana jest tajemnicą. I to właśnie to, że nie jest nam to podane na tacy podsyca dodatkowo ciekawość i powoduje, że sami próbujemy wymyślić coś tam się mogło wydarzyć. 

 

Na plus też zasługuje sama kreacja głównego bohatera. To człowiek spokojny, wyważony, niezwykle błyskotliwy, taki, który ma zawsze otwarte oczy i to do niego zgłaszają się wszyscy, kiedy utkną w martwym punkcie. Mimo tego, że jest przedstawiony jako osoba niezwykle uzdolniona w swoim fachu, nie daje nikomu odczuć swojej wyższości. Na początku wydaje się być pogodzony ze swoim losem, jednak w miarę kiedy wydarzenia nabierają rozpędu, zaczynają pojawiać się pęknięcia. Gdzieś na wierzch wyłania się nie do końca przepracowaną trauma.

 

Postacie drugo, a nawet trzecioplanowe potraktowane są z podoba dbałością o szczegóły. Przez co możemy sobie o nich wyrobić własne zdanie nie tylko po ich obecnych zachowaniach, ale i przez dodatkowe wtrącenia z przeszłości. 

 

Sama akcja jest niezwykle dynamiczna. Od samego początku tempo wydarzeń narasta, a momenty, które dają chwilowe wytchnienie okazują się cennymi wskazówkami w próbach ustalenia, co się wydarzyło naprawdę. 

 

Nie wiem, czy to, czego nauczyły mnie seriale o podziałach w organach ścigania w Stanach jest prawda, ale tu są one pokazane wręcz namacalnie. Woda z niechęć funkcjonariuszy policji do agentów, pewna wyższość tych drugich w wypowiedziach i nierówne traktowanie wszystkich funkcjonariuszy ze względu na płeć. 

 

Ogólnie. Bardzo dynamiczna akcja, nie naciągana zagadka, ciekawie poprowadzony wątek, jak wprowadzić człowieka jeżdżącego na wózku z powrotem w szeregi FBI, a samo wyjaśnienie sprawy? To taki szczególny moment, kiedy zastanawiasz się, czy rozwiązanie było na wyciągnięcie ręki, czy zostało wyciągnięte z kapelusza w ostatniej części... Tu musiałam chwilę pomyśleć. Bo o ile nie byłam w stanie wymyślić rozwiązania, ono tam było. Od dosłownie pierwszej strony.

 

Książkę czyta się naprawdę przyjemnie i lekko, tylko dwa momentu wybiły mnie z rytmu czytania. Miałam wrażenie nadużywania słowa paraplegik, a które to za każdym razem powodowało u mnie literowanie słowa, żeby je dobrze przeczytać. Nie jestem w stanie określić, czy nie jest to słowo używane tylko w moim otoczeniu, czy ogólnie. Bo o ile z tą nazwą się już nie raz spotkałam, tak zwykle słyszę użycie innych. Bardziej opisowych. Druga sytuacja, kiedy zostaną związane ręce trytytką, a później po uderzeniu w twarz związany ociera ręką twarz. Aż wróciłam sprawdzic, czy te ręce były przypięte tylko do siebie, czy do oparcia krzesła. 

 

A! Jak już dostaliście tak daleko, widzieliście, że można zginąć od... książki? Ile ja mam potencjalnych narzędzi zbrodni obok siebie na regałach. Bardzo zabawny moment.

 

Dla kogo? Dla fanów thrillerów na amerykańskim podwórku, gdzie w sprawy miesza się FBI, ciekawej zagadki z seryjnym mordercą w tle i dla tych, którzy jak ja, lubią nie być w stanie rozwiązać zagadki zanim główni bohaterowie to zrobią.

[Współpraca recenzencka]

Link do opinii
Reklamy