Pani Cisza

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2021-07-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788379646593
Liczba stron: 380

Tom 2 cyklu Zapiski Stali

Ocena: 5.5 (4 głosów)

Bogowie dali mu kiedyś szansę na odkupienie i wieczny spokój… ale wrócił do żywych, jak upiór. Teraz śmierć podąża za nim, zabierając innych, skoro nie mogła zabrać jego.

Klan Nagata umiera. Wiekowy daimyo nie poprowadzi już swoich wojowników do żadnej walki. Jego kilkuletni, chory syn z całą pewnością umrze jeszcze przed ojcem. Klan Węża podstępem wpełza w granice prowincji i zatruwa swym jadem wszystko, co napotka . Armię bandytów bez honoru prowadzi istota, której nawet Duch będzie musiał się pokłonić. Na granicy nieprzeliczone oddziały Manduków czekają tylko na sygnał do ataku.

Tak, dni klanu Nagata są policzone.

Zanim jednak zapłoną stosy pogrzebowe, stary samuraj o żelaznej duszy pośle po umierającego chłopca wojownika, którego zrodziła magia.
Magia. To ona rozpoczęła to wszystko. I ona też tę historię zakończy.

Tagi: Fantastyka

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Pani Cisza

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Pani Cisza

Każdy człowiek jest wyjątkowy i niesie ze sobą niepowtarzalny bagaż doświadczeń. Życie też nie jest do końca sprawiedliwe i wyrozumiałe dla nas, dlatego każdy z nas znajduje się w sytuacji unikatowej i nieznanej nikomu innemu. Przez to często trudno nam zrozumieć siebie nawzajem. Nierówne szanse, różnorodne przypadki i jakiś rodzaj siły sprawiają, że mierzymy się z czymś odmiennym od tego, z czym muszą zmierzyć się inni ludzie. Powiedzenie, które mówi, że trzeba przejść w czyiś butach, by go zrozumieć, jest bez wątpienia racjonalne. Czy jesteście gotowi spróbować zrozumieć kogoś innego bez żadnego oceniania?

Kentaro po dokonaniu zemsty postanawia żyć samotnie, by nie skrzywdzić już innych osób. Jako zwykły wojskowy zostaje wcielony do armii Klanu Nagata. Klan wyjątkowy i legendarny, lecz niestety obecnie umierający. Na jego czele stoi Fukuro, który jest już umierającym staruszkiem. Natomiast jego syn nadal jest dzieckiem i to w dodatku chorowitym. Nikt nie ukrywa, że w niedługim czasie dziecko zostanie zabrane przez śmierć. Oddziały Manduków na razie nie ruszyły dalej, lecz w każdej chwili mogą to zrobić, a Klan mierzy się z rosnącą potęgą Klanu Węży – klanu, który zbiera najgorsze jednostki i słusznie zasługuje na miano Węża. Czy Klan Nagata ma jakąkolwiek przyszłość przed sobą? Czy ktokolwiek jest w stanie pokonać Manduków? Jaka w tym rola Kentaro?

Arkady Saulski udowodnił mi w swoich dwóch powieściach, że doskonale wie, co to znaczy warsztat literacki i przestrzega go, zarazem dając olbrzymie pole popisu dla wyobraźni i kreatywności. Nie miałam najmniejszych wątpliwości, że i w drugim tomie "Zapisków stali" potwierdzi swoje umiejętności. Tak też było.

Pisarz sprawił, że od pierwszych stron fabuła książki zawładnęła mną i dała możliwość zobaczenia wszystkich wydarzeń na własne oczy. Styl, jakim jest napisana, nie ogranicza umysłu, a daje iskrę, która tworzy całe obrazy i sprawia, że nie można oderwać się od powieści. To uczta dla czytelników pragnących zapomnieć o trudnej codzienności i gotowych, by stawić czoła zdarzeniom nie z tego świata, lecz w momencie lektury tak samo dla nich istotnych. Jedynym mankamentem okazało się dla mnie, że nadal nie umiem wyczuć tego charakterystycznego dla Japonii klimatu. Chciałabym dostać coś więcej niż nazwy wojowników czy broni, by przypomnieć sobie, że wyjściem do całości jest właśnie japońska kultura.

Od pierwszych stron doceniłam koncepcję określaną przeze mnie jako boczne spojrzenie. Mimo że głównym bohaterem pozostaje Kentaro, to przez pierwsze kilkadziesiąt stron obserwujemy Klan Nagata i jego zmagania. Oczywiście da się wyczuć obecność Ducha, lecz jest ona delikatna i dopiero wraz z biegiem historii zostaje zaznaczona waga tej obecności. Niesamowicie jest obserwować, jak nowi bohaterowie mogą zastanawiać się, kim jest ten wyjątkowy wojownik, jak powoli go poznają i dowiadują się, co się wydarzyło wcześniej w życiu Kentaro. To tak jakbyśmy jako czytelnicy dostali ponownie szansę na zapoznanie się z tą postacią. Pomiędzy tym pasjonującym zabiegiem jest niezmiernie wiele opisów walk, co z jednej strony w moim przypadku okazało się trudne i męczące, lecz z drugiej właśnie ta dokładność opisów sprawiła, że czułam, że i ja tam jestem.

Natomiast tematyka "Pani Ciszy" oczarowała mnie swoją wnikliwością i nietypowością poglądów. Autor w pozornie fikcyjnej opowieści zadał pytanie ważne dla wielu ludzi – co tak naprawdę świadczy o sile człowieka? Przedstawił on nam grupę różnorodnych wojowników, władcę klanu, medyków i małego chłopca, który umiera... W książce pojawiają się piękne słowa wskazujące na to, że małe dziecko robiące pozornie prostą rzecz może być tak samo silne jak samurajowie udający się na wojnę. Być może brzmi to absurdalnie, lecz w kontekście całej historii jest na pewno punktem wyjścia do głębokich przemyśleń i uświadomienia sobie, że nasze życia i doświadczenia są na tyle różne, że dla niektórych radzenie sobie z codziennością może okazać się wojną z innymi, wojną z samym sobą i z własnymi demonami. Siła nie tkwi w sile fizycznej, ale w sile umysłu.

Niemniej autor nie ogranicza się wyłącznie do tego wątku, ale idzie krok dalej, pozwalając czytelnikom zrozumieć, jak jedno wydarzenie może być postrzegane odmiennie przez różne strony konfliktu. Człowiek stojący przed nami – nasz wróg – niekiedy może mieć tak samo logiczne powody, by zachowywać się w dany sposób, jak my sami mamy. Perspektywy mogą być na tyle inne, by niekoniecznie mogły być zrozumiałe dla drugiej strony. A w tym wszystkim olbrzymią rolę gra wiara w nas samych, nasze poglądy i cel, do którego dążymy.

Chciałam jeszcze odnieść się do bohaterów. Pisarz ewidentnie skupia się na pierwszoplanowych postaciach, co jest jak najbardziej słuszne, lecz mimo to pragnęłabym jeszcze większego pogłębienia osobowości bohaterów drugorzędowych i epizodycznych. Dałoby to poczucie, że nie tylko sama historia jest prawdziwa, ale i ludzie będący tam są jej częścią. Jednak wracając do Kentaro, jest to mężczyzna o charakterze niejednoznacznym i trudnym do przewidzenia. Sam z sobą walczy i my tę walkę możemy obserwować. Kentaro ma bardzo jasne zasady, które przestrzega, lecz nawet wśród nich pojawiają się sprzeczności i wątpliwości.

Czytając "Panią Ciszę", miałam wrażenie, że z każdą kolejną powieścią Arkady Saulski wykazuje się niesamowitym rozwojem swoich pisarskich umiejętności. Nie boi się ograniczać wyobraźni i kreatywności, więc czerpie z nich całymi garściami, dając szansę czytelnikom na zapoznanie się z niesamowitą i niezapomnianą opowieścią. Z wielką niecierpliwością czekam na zakończenie trylogii "Zapiski stali".

Link do opinii
Avatar użytkownika - PopKulturowyKoci
PopKulturowyKoci
Przeczytane:2021-09-07, Ocena: 6, Przeczytałem,

Fabuła serii przenosi nas w realia Japonii, gdzie jesteśmy świadkami konfliktu dwóch potężnych klanów, mających zupełnie inne wyobrażenie świata. Po jednej stronie barykady stoi klan Nagata, hołdujący tradycji i postępujący zgodnie z zasadami honoru wojownika (samuraja). Niestety znalazł się on na granicy wymarcia, kiedy to wielki daimyo zbliża się do kresu swoich dni. Przywództwa po ojcu nie przejmie również jego chory syn, którego dni również są już policzone. Zanim jednak nastąpi kres tego rodu, będzie on musiał przeciwstawić się rosnącej sile klanu Węża, który niszczy wszystko, co stanie na jego drodze.

Pani Cisza to mieszanka wciągającej przygodowej treści i widowiskowej akcji, która powinna zainteresować wszystkich miłośników klimatów orientu. Określenie „wszystkich” jest tutaj dość kluczowe i powinno być rozumiane w sposób bezpośredni. Teoretycznie bowiem mamy tu do czynienia z kontynuacją napoczętej już serii. Autor postawił jednak tutaj na pewien przeskok czasowy i mocne skupienie się na całkowicie nowych bohaterach. Dzięki temu po tytuł może sięgnąć każdy miłośnik Japonii, nawet jeśli wcześniej nie miał jeszcze przyjemności obcować z pierwszym tomem. W pozytywnym odbiorze książki nie przeszkadza nawet fakt, że na jej późniejszym etapie do łask wraca dobrze znany fanom Kentaro i to on staje się wiodącą postacią. Jego losy i nawiązania do wcześniejszych wydarzeń są na tyle dobrze przygotowane, że nikt nie powinien czuć się tutaj fabularnie zagubiony.

Ogromną zaletą powieści jest również jej niesamowity klimat. Arkady Saulski w naprawdę niebywały sposób prezentuje realia dawnej Japonii, tworząc historię która potrafi zachwycić niemalże na każdej stronie.

Cała recenzja na:

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookwmkesie
bookwmkesie
Przeczytane:2021-08-21, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Spotkaliśmy się przy drugiej części serii Zapiski stali. W porównaniu do pierwszej części tutaj miałam wiele emocji, które powodowały, że chciało się więcej i więcej. Szkoda, że nie spotkałam w tej części jakiejś wzmianki o Kobiecie, którą Kentaro ukochał, a zginęła w pierwszym tomie, no cóż za to pojawiła się sympatyczna Pani lekarka, za którą trzymałam kciuki.

Nie wiem jak wy, ale ja zawsze mam kłopot w momencie odbywania się walki pomiędzy dobrem, a złem czy czymś w podobnie. Chodzi mi dokładnie o to, że nie potrafię zrozumieć/wyobrazić sobie akcji, jaka tam ma miejsce. Tutaj autor w taki sposób opisał poszczególne walki, że mówię całkiem szczerze ja to widziałam. Te wymachy, ataki, pole bitwy, itp. Muszę się jednak przyznać, że moim zdaniem za długi jest wstęp książki, ale na pewno znajdą się zwolennicy takich wstępów, więc wszystko w jak najlepszym porządku.

Walka dobra ze złem od zawsze toczyły ze sobą różnego rodzaju starcia. A co kiedy to, co uważaliśmy za złe tak naprawdę ma inne oblicze? Nie powiem wam, o kim/czym mowa, ale faktycznie nawet teraz w prawdziwym Świecie mamy poważny problem, ponieważ oceniamy za szybko nie analizując podstaw tego problemu/kłopotu/inności. Kolejnym zaskoczeniem to przemiana Kentaro, ale również nie napiszę czy na dobre czy na złe! Mi się podoba :D

Książka przepełniona kultem starej Japonii, magii, bogów, walki o honor i prawdę. Wielkie brawa za postacie drugoplanowe. Nie wiem jak wy, ale dla mnie idealny scenariusz do ekranizacji. Jeżeli ktoś z was szuka czegoś lekkiego, taką odskocznie na niedzielę itp. to tutaj niestety ja musiałam przysiąść i skupić się. Chyba, że ktoś nie będzie miał z tym kłopotu to zapraszam tym bardziej. Po raz kolejny szacunek dla autora i już czekam na trzecią część serii „Bitwa nieśmiertelnych” Mam kilka oczekiwań, ale o nich opowiem w momencie jak już będę znała trzecia część.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Fabryka Słów, a was kochani zapraszam do lektury i czekam na wasze opinie.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,

 "PANI CISZA" - pod tym jakże intrygującym tytułem kryje się najnowsza i zarazem druga już odsłona powieściowego cyklu fantasy "Zapiski stali". Książka ta kontynuuje sobą porywającą relację o losach doskonałego wojownika - Kentaro, żyjącego, walczącego i służącego swoim panom w realiach wczesnośredniowiecznej Japonii. Pozycja ta ukazała się oczywiście nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów, które tradycyjnie zadbało o wielce efektowne wydanie tej książki.

 Legendarny Klan Nagata chyli się ku swemu upadkowi, gdy oto sędziwy przywódca szykuje się na swoje wieczne odejście, zaś jego nastoletni syn zmaga się z nieuleczalną, wyniszczającą chorobą. Oto jednak wojownicy Klanu stają raz jeszcze do walki na przeciw podstępnym bandytom z Klanu Węża, którzy każdego dnia nękają mieszkańców pobliskich wiosek. Na czele wyruszającej armii staje wierny żołnierz przywódcy Klanu - Kitsune, który jest gotów oddać życie za swoich panów. W najgorszych koszmarach nie przypuszcza on jednak, że wraz z wymarszem sprowadzi na Klan Nagata wielkie niebezpieczeństwo...

 Na szczęście wśród jego żołnierzy jest ktoś, kto pozwoli odzyskać nadzieję...

 Arkady Saulski - autor tej książki i całego cyklu, zaprasza nas tym niniejszym dziełem do odbycia kolejnej, fascynującej, czytelniczej wyprawy do świata japońskiej kultury, tradycji i mitologii. To podroż znaczoną wielką przygodą, wartką akcją, niezwykłymi emocjami i niepowtarzalnym klimatem, który oczarowuje nas dalekowschodnim orientem. I jest to z pewnością udane połączenie historycznej powieści przygodowej z klasycznym fantasy oraz elementami literackiej grozy, które jednak zaskakuje nas swoim jakże odmiennym od europejskiego, podejściem do tradycji. 

  Interesująco przedstawia się konstrukcja tej pozycji, którą można podzielić na dwie, główne części. Pierwsza w z nich stanowi klimatyczne wprowadzenie w te realia, przedstawienie miejsca, postaci i głównego wątku, jak i przygotowanie gruntu na pojawienie się dobrze znanej nam postaci - Ducha. Ten powraca w drugiej części relacji, znacząc swoją walką, poświęceniem i trudami wypełniania swojej powinności kolejne strony i rozdziały. I są tu wielkie emocje, liczne i zaskakujące obroty zdarzeń oraz  rzecz najważniejsza - walka z samurajskim mieczem w ręku i magia, która to definiuje charakter tego cyklu. Efektem jest opowieści, która fascynuje i chwyta za serce, otwierając jednocześnie furtkę dla kontynuacji...

 Podobne, jak miało to miejsce w przypadku "Czerwonego Lotosu" (pierwszego tomu serii), tak i tym razem mamy okazję spotkać tu wiele barwnych postaci. Począwszy od wciąż tajemniczego, honorowego i perfekcyjnego w swej roli skutecznego wojownika i obrońcy - Kentaro, poprzez będącego mu nowym bratem, równie honorowego i poczciwego Kitsune, a kończąc na tytułowej Pani Ciszy, czyli potężnej, nieodgadnionej i przerażającej przywódczymi Klanu Węży - wszyscy oni zachwycają nas swoim kreacjami, realizmem i osobowościami, które są z pewnością wielowymiarowe. Oczywiście na tym lista ciekawych bohaterów się nie kończy, by wspomnieć choćby o pewnej pięknej lekarce i młodym chłopcu, który każdego dnia zmaga się z ułomnością swojego ciała...

  Bardzo przekonująco i klimatyczne objawia się także cały obraz tej powieściowej rzeczywistości. To średniowieczny świat Japonii i najazdu na nią przez koczowniczą armię Manduków, niezwykła kultura tego kraju z honorem i wiarą w licznych bogów, jak i również magia, która przybiera intrygującą, mroczną i wiążącą się z religijnym kultem, postać. Na osobne słowa uznania zasługuje ukazana tu walka - tak na polu pojedynczych starć wojowników, jak i wielkich bitew. Autor w iście filmowy sposób oddał przebieg tych starć, które za każdym razem wyglądają nieco inaczej, ale zawsze niezmiennie fascynująco.

 Opowieść ta stanowi sobą kontynuację pierwszej części cyklu, aczkolwiek można odbierać ją także jako osobną historię, do poznawania której możemy przystąpić również nie znając fabuły "Czerwonego Lotosu". To duży plus, ale też i łatwość w odbiorze tej opowieści, która opiera się na kilku sprawdzonych motywach - zemsta, podróż, konfrontacja dobra ze złem, gdzie to nic nie jest do końca czarno-białym. Ważne jest to, że autor oparł na tych motywach pasjonującą, inteligentną i emocjonującą relację o losach niezwykłego bohatera, którego nie sposób nie obdarzyć sympatią i współczuciem.

  Powieść Arkadego Saulskiego pt. "Pani Cisza", to kolejna udana, interesująca i barwna odsłona niniejszego cyklu. Z pewnością nie gorsza od pierwszej, a pod wieloma względami - m.in. całościowego spojrzenia na ten literacki świata i scen walk, nawet jeszcze lepsza. Jeśli zatem lubicie przygodowe fantasy i do tego azjatyckie klimaty w średniowiecznej postaci, to ta książka jest właśnie dla was. Polecam i zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł tym bardziej, iż przed nami są jeszcze kolejne odsłony tej serii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bogumilaza-wr
bogumilaza-wr
Przeczytane:2021-08-03, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Pani Cisza" to drugi tom tej serii, w którym poznajemy klan Nagata toczący wojnę z podstępnym klanem Węża - ludźmi bez honoru.
Prawie wszyscy samurajowie służący rodowi Nagata wyruszają z siedziby klanu, by pokonać wrogów w ostatecznym starciu. Pozostawiają za sobą wiekowego daimyo i jego młodego, chorego syna, mając nadzieję, że po powrocie ród nadal będzie trwał.
Bitwa jest krwawa, a Węże korzystają z magii, trucizny, a nawet szpiegów,by zdobyć przewagę.
Nie wiedzą jednak, że wśród zwykłych poborowych klanu Nagata ukrywa się ktoś, kto swoimi umiejętnościami potrafi pokonać wielu wrogów.

Przez pierwsze 100 stron książki bohater znany nam z "Czerwonego Lotosa" jest wymieniony bardzo rzadko, wręcz ma się wrażenie, że historia dotyczy kogoś innego, jednak druga połowa powieści opisuje prawie wyłącznie poczynania Kentaro. Sądzę więc, że jego zwolennicy muszą uzbroić się po prostu w cierpliwość ?

Pierwsza część powieśći - pełna scen bitewnych bardzo przypadła mi do gustu, były momenty, w których wręcz nie mogłam się oderwać od książki. W drugiej połowie moje zainteresowanie trochę osłabło, ale mimo wszystko czytało się mi to dość dobrze.
Końcówka powieści nie zaskoczyła mnie - chyba po prostu już po pierwszym tomie wiedziałam czego się mogę spodziewać po tej historii.

Muszę też przyznać, że autor świetnie oddał ducha tamtych czasów, choć Nippon to kraina tylko wzorowana na Japonii. Można znaleźć tam jednak wiele informacji o kulturze, czy zwyczajach tego kraju, a to już z pewnością spodoba się znawcom tematu.

Link do opinii
Inne książki autora
Czerwony lotos
Arkady Saulski 0
Okładka ksiązki - Czerwony lotos

"Mawiano, że starsze Duchy porywają dzieci, by prać im umysły i szkolić na bezwzględnych wojowników. Twierdzono, że ich dusze zastępuje się demonami...

Kroniki Czerwonej Kompanii 2: Wilk
Arkady Saulski 0
Okładka ksiązki - Kroniki Czerwonej Kompanii 2: Wilk

En esta guerra no hay fronteras – w tej wojnie nie ma granic. Jako jedyny ocalały świadek wydarzeń na Marsie Kera Puławska ukrywa się na Ziemi,...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy