Pięć królestw. Łupieżcy niebios. Tom 1

Ocena: 5.24 (17 głosów)
Inne wydania:

Cole chciał się tylko popisać przed kolegami w Halloween. Wycieczka do nawiedzonego domu okazała się jednak początkiem szalonej, niespodziewanej przygody...

Chłopiec wraz z przyjaciółmi trafia na tajemnicze Obrzeża - miejsce, które leży między jawą i snem, rzeczywistością i wyobraźnią, i rządzi się swoimi magicznymi prawami. Cole chciałby oczywiście jak najszybciej wrócić do domu, wygląda jednak na to, że nie będzie to łatwe. Bo na Obrzeżach dzieje się źle! Magia traci na sile, a pięciu królestwom grozi niebezpieczeństwo. To właśnie Cole, wraz z nowymi przyjaciółmi, będzie musiał wszystko naprawić i spróbować przeżyć na tyle długo, żeby odnaleźć drogę do domu...

Informacje dodatkowe o Pięć królestw. Łupieżcy niebios. Tom 1:

Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2022-03-23
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788328091696
Liczba stron: 464

Tagi: bóg

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Pięć królestw. Łupieżcy niebios. Tom 1

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

W karawanie handlarzy rudowłosy strażnik mówił, że rodzice o nich zapomną. Wtedy Cole myślał, że to tylko przesada. Teraz dopiero po chwili zdobył się na reakcję.


Więcej

Stary formista wrzasnął, a wtedy pająk rozerwał się na pół. Na wszystkie strony chlusnęła czarna jucha.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Pięć królestw. Łupieżcy niebios. Tom 1 - opinie o książce

Avatar użytkownika - bookwmkesie
bookwmkesie
Przeczytane:2023-05-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytane w 2023 r.,

Jeżeli są tutaj fani Harrego Pottera, Władca pierścienia i wszelkie inne, w których magia miesza się z rzeczywistością to chciałabym napisać, że dzisiejsza recenzja będzie dla was. Autora nie trzeba przedstawiać, ponieważ po serii Baśni obór z utęsknieniem czekasz na kolejne książki. Ta seria, czyli „Pięć królestw” to must have każdego książkoholika fantastyki. Przed wami pierwszy tom „Łupieżcy niebios” skradł moje serce. Biorąc do ręki te pozycje nie spodziewałam się, że znajdzie się w niej tyle akcji, że w którymś momencie zastanawiałam się, czy to dalej ta sama historia. Nie zrozumcie mnie źle to nie jest na minus dla tej pozycji wręcz przeciwnie wielki szacunek dla autora za tyle zawiłości i niepomylenie się w tym wszystkim.

 

 Zawsze w każdej recenzji (tak jak i w tej) zachęcam do zapoznania się z opisem książki, ponieważ macie wstęp do przygody, jaka was czeka. Nie będę streszczać całości, ale napisze jeden z ulubionych fragmentów. Cole trafia do Łupieżców Niebios. Co tam robił i jakie przeciwności losu musiał przejść to już zostawiam do waszego poznania, ale to, co mnie najbardziej zafascynowało to, że tutaj akcja dzieje się na chmurach, gdzie ostatnio z córką rozmawiałam i doszłyśmy do wniosku, że fajnie byłoby mieć swoją chmurę i na niej dom i że nikt inny tam nie będzie tylko nasza rodzina. Cole poza celem jaki ma a mowa o odnalezieniu starych przyjaciół ze swojego Świata to jeszcze poznaje nowych, którzy są z nim (na dobre i złe) i chcą mu pomóc. Ile siły i samozaparcia ma ten chłopak w dążeniu do celu to sami się przekonacie. Dziś niejeden dorosły mógłby się od niego uczyć. Będą ucieczki, dziwne sytuacje, które w realnym świecie nie miałyby miejsca, magii, tyle że czasem bokiem będzie wychodzić, ale, co jest najlepsze?

 

Jak wcześniej napisałam akcji, tyle że głowa mała, i to wszystko trzyma poziom, a na zakończenie zostajesz z niedosytem i zły jesteś, bo musisz poznać, co było dalej. Polecam kupić z góry pozostałe części, bo jeżeli jesteście, tacy jak ja, czyli niecierpliwi to zaoszczędzę wam tego wyczekiwania. Jak znacie książki autora to wiecie, czego możecie się spodziewać i z czystym sumieniem napisze, że lepsze niż H.P czy W.P

 

Zaczęło się od Halloween i chęć poczucia grozy przez naszych bohaterów, a skończyło się na obronie jednego z pięciu królestw. Ta książka to coś fantastycznego.

 

Link do opinii

"Ludzie potrzebują innych ludzi, inaczej tracą kontakt ze światem i zbaczają na dziwne ścieżki swojego umysłu."

Uwielbiam książki dla dzieci i młodzieży i wiele ich przeczytałam w swoim życiu, a ostatnio porządkując swoją domową biblioteczkę przeglądam i teraz układam sobie "listę przebojów" jak mówią moje wnuki do czytania w wolnej chwili. Można nawet stwierdzić, że niektóre z nich połykam jak świeże bułeczki...., takie widzimisię emerytki.
Książki Brandona Mulla poznałam dzięki swoim wnukom, wydawało mi się, że takie fantastyczne książki to nie moja bajka, ale przekonałam się, że nic bardziej mylnego, że to bardzo wciągająca i porywająca wręcz lektura, na którą warto poświęcić wolny czas. Autor zaprasza i zachęca nas do wstąpienia we wspaniały świat wyobraźni, po którym poruszamy się tak zachwyceni, ze aż nie chce się stamtąd wracać do rzeczywistości. Mam nadzieję, że czeka mnie jeszcze dużo przygód w fantastycznych światach Brandona Mulla. Są te spotkania z przygodą naprawdę dobre i inspirujące.

Pierwsza część cyklu "Pięć królestw" - "Łupieżcy niebios" bardzo dobrze zapowiada całą serię, wiele osób już pewnie ją czytało, gdyż jest to wznowiona edycja, ale nie zmienia to faktu, że zapowiada się wspaniale. Ja mogę powiedzieć po przeczytaniu pierwszego tomu, że z pewnością sięgnę po następne.
Książka zaczyna się bardzo ciekawie, gdyż już od pierwszych stron wkraczamy w świat magii i niebezpieczeństw.
Wszystko zaczyna się od Halloween, kiedy to nocą chłopiec o imieniu Cole zostaje porwany wraz z przyjaciółmi i przeniesiony na tajemnicze Obrzeża Pięciu Królestw, z których nie ma powrotu do naszego świata. Od tej chwili wszystko się zmieni i nic nie będzie już takie samo. To nie koniec kłopotów, przyjaciele zostają rozdzieleni, lecz Cole się nie poddaje, ma zamiar zrobić wszystko aby uratować swoich przyjaciół i razem z nimi wrócić do domu. Zdaje sobie jednak z tego sprawę, że nie będzie to z pewnością łatwe.

"Zrozumiał, że sytuacja go przerasta. Żeby przeżyć, chyba powinien postępować zgodnie ze wskazówkami."

Historia całkiem ciekawa i niebanalna, zupełnie inna niż ja się spodziewałam. Naprawdę bardzo trudno się od niej oderwać, rozumiem teraz to, dlaczego moi wnukowie z nosami w tych dość pokaźnych książkach spędzili całe poprzednie wakacje.
Książka bardzo mocno działa na wyobraźnię, jest w niej wiele zwrotów akcji i bardzo szybkie tempo, aż trudno uwierzyć, że mijają miesiące a nie dni.
Czy Cole poradzi sobie w nieznanym mu świecie? Czy uda mu się odnaleźć przyjaciół? I czy uda im się wrócić bezpiecznie do domu?

"W karawanie handlarzy rudowłosy strażnik mówił, że rodzice o nich zapomną. Wtedy Cole myślał, że to tylko przesada. Teraz dopiero po chwili zdobył się na reakcję."

Niebanalnym dodatkiem do każdej książki oprócz podziękowań, które spotykamy w wielu książkach tu autor dodaje Notę do czytelników, w której podaje nam ciekawe informacje dotyczące nie tylko tej książki. To jakby rozmowa z czytelnikiem.
Cykl można polecić z czystym sumieniem młodzieży, chociaż wszyscy lubiący fantastyczne powieści przygodowe nie będą zawiedzeni.

To, że sięgnęłam po tę książkę zawdzięczam jak już wspomniałam wcześniej, swoim wnukom.

A za możliwość jej przeczytania dziękuję pani Marcie Kucharz z Grupy Wydawniczej FOKSAL.

Link do opinii
Avatar użytkownika - BOOKSARE_MYPASSI
BOOKSARE_MYPASSI
Przeczytane:2022-03-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

„Kiedy to naprawdę ważne, graj na całego i walcz do końca. Ale nie wtedy, kiedy to nie ma znaczenia i możesz zepsuć wszystko, na czym ci najbardziej zależy”.

W Halloween Cole chciał się popisać przed kolegami ze szkoły. Pójście do nawiedzonego domu, pod pretekstem zbierania słodyczy i zejście do piwnicy, okazało się początkiem przygody. Chłopiec wraz z przyjaciółmi trafił na Obrzeża – tajemniczego miejsca na pograniczu, które leżało między jawą i snem, rzeczywistością i wyobraźnią, i rządziło się swoimi magicznymi prawami. Dzieci zostały niewolnikami. Cole został sprzedany Łupieżcom Niebios, jednej z grup działającej na Skraju, zaś jego przyjaciele pojechali dalej. Powrót do domu, o którym marzył chłopiec nie jest łatwy, bo na każdym kroku czai się zagrożenie. Magia traci na sile, a pięciu królestwom grozi niebezpieczeństwo. Bohater, wraz z nowymi przyjaciółmi, musi wszystko naprawić oraz spróbować odnaleźć przyjaciół: Daltona i Jennę, i drogę do domu, do świata zewnętrznego. Kim lub czym są pozory? Co to jest formowanie?

 

Książka z każdą kolejną stroną coraz bardziej wciąga. To dobrze napisana historia o przygodach nastolatka w fantastycznym świecie. Cały czas się coś w niej dzieje. Nie wieje w niej nudą. Pomysłowość autora w zakresie magii i łączenia słów (np. autowóz, nieboport) zaskakuje. Głównych bohaterów polubiłam, bo są przedstawieni ciekawie, tajemniczo i mają to coś. W tekst wplecione zostały wątki m.in. przyjaźni, zauroczenia, odpowiedzialności i tego, że władza zmienia ludzi na niekorzyść.

Pomimo dużej ilości stron książkę czytało mi się szybko, bo autor przeplatał sytuacje niebezpieczne z zabawnymi czy poważnymi. Takie stopniowe dawkowanie podsycało tylko moją ciekawość, co jeszcze spotka bohaterów. Historia działa na wyobraźnię. Bardzo mi się podobała. Polecam.

Seria zapowiada się wspaniale. Po przeczytaniu pierwszego tomu wiem, że sięgnę po następne.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Wilga.

Link do opinii
Brandon Mull przenosi nas w niesamowity świat fantasy. Podczas Halloween dzieciaki zostaja porwane przez pewną bandę. Trafiają do innego wymiaru, gdzie niewolnicto jest zgodne z prawem. Zostają niewolnikami. Nie takimi zwykłymi ziemskimi, ale pozaświatowymi.
Link do opinii
Super książka. Zresztą każda książka jaką przeczytałam tego autora jest rewelacyjna! Wciąga już od chwili gdy dzieci wejdą do nawiedzonego domu. Kocham wszystkie książki Brandona Mulla
Link do opinii
,,Pięć królestw. Łupieżcy niebios" to pierwszy tom serii o krainie zwanej Obrzeża, do której przez przypadek trafia główny bohater Cole wraz ze swymi przyjaciółmi. Jak się można domyślić chłopak nie dość, że musi walczyć o własne życie, to jeszcze uratować przyjaciół, którym to obiecał. Mimo iż początek nie był zachwycający (szczerze mówiąc miałam myśl, żeby odłożyć tę książkę na półkę, ale nie lubię niedokończonych powieści) w trakcie czytania wsiąkłam w świat pięciu królestw na amen. Zaczęłam szczerze kibicować głównemu bohaterowi i byłam zdumiona wyobraźnią autora (tak, tak to moje pierwsze spotkanie z panem Mullem, ale z pewnością nie ostatnie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Aga25
Aga25
Przeczytane:2015-02-02,
Obiecałam sobie, już jakiś czas temu, że absolutnie nie będę wchodziła w nową serię, bo wiadomo tyle książek jest do przeczytania, no i czekanie jest niebywale trudne na kolejny tom. Tak więc z mocnym postanowieniem Nie czytania czegoś co składa się z kilku tomów postanowiłam zagłębić się w lekturze Pięciu Królestw. Okładka taka ładna, no i ten tytuł, opis jeszcze bardziej przyciągał, pomyślałam, a co mi zależy, w końcu jedna dodatkowa seria nie zrobi dla mnie różnicy. Czy było warto się skusić? Dzień Halloween, niemalże każde dziecko przebrało się w jak najbardziej wymyślny strój, Cole uczeń szóstej klasy tym razem był strachem na wróble, nie takim zwykłym bo w jego kostiumie tkwiły złamane strzały. Chłopiec już planował co będzie robił wraz ze swymi przyjaciółmi po zakończonych lekcjach. Na wstępie mieli zamiar pozbierać cukierki, ale później coś o wiele ciekawszego. Cole dowiedział się o atrakcjach w pewnym nawiedzonym domu, rzekomo efekty miały być bardzo realistyczne. O umówionej godzinie spotkali się i ruszyli grupą szukać wrażeń. Już po przejściu przez próg mogło się wydawać, że coś jest nie tak. Jednak żadne z nich nie potrafiło się przyznać, że z chęcią opuścili by to miejsce, zgrywając więc odważnych poprosili właściciela by pokazał im coś naprawdę strasznego. Schodząc do przerażającej piwnicy nieświadomie podpisali na siebie wyrok. Gdyż ludzie znajdujący się na miejscu nie mieli ich tylko wystraszyć. Wydarzyła się dziwna rzecz, która sprawiła, iż koledzy chłopca gdzieś zniknęli. Cole udaje się w miejsce w którym ostatni raz się widzieli. W chwili gdy przekroczył niewidzialną granicę jego życie wyglądało jak przygoda, niebezpieczna przygoda. Miejsce do którego trafił jawi się jak ze snu, wszystko wydaje się być nierzeczywiste i sztuczne, jednak poza niemożliwymi rzeczami na Cole'a czyha wiele niebezpieczeństw.` Okazuje się, że znalazł się na Obrzeżach, części Pięciu Królestw, gdzie panują znacznie inne prawa niż na zewnątrz. Szukając swoich kolegów chłopiec wpada w tarapaty, i by móc ich uratować będzie zmuszony do wypełniania wielu zadań. Pozna nowych znajomych, z którymi się zżyje i będą sobie nawzajem pomagać. Zewsząd otaczająca magia, ale nie tylko. W nieznanym świecie dzieje się coś niedobrego, zaś mały bohater znajdzie się w centrum zagrożenia, aby dotrzeć do szkolnych znajomych będzie musiał pomóc pewnej wyjątkowej dziewczynce. Nie wiedziałam czego mam się spodziewać po Łupieżcach, jak się szybko przekonałam postaciami wiodącymi były dzieci i obawiałam się, że fabuła może zakrawać o bajkę, z lekkim zabarwieniem fantasy. Jako, że było to moje pierwsze spotkanie z autorem nie miałam pojęcia, jak świetną potrafi stworzyć fabułę, która już po kilkudziesięciu stronach dosłownie mnie wciągnęła. Wkraczając do Obrzeży, przeniosłam się do niesamowitego świata, gdzie po prostu wszystko było możliwe. Muszę przyznać, że każda nowa przygoda, każdy dzień spędzony w tym miejscu był wielką niewiadoma, specjalnie napisałam dzień, ponieważ czytając wczuwałam się tak bardzo, że miałam wrażenie, iż faktycznie tam przebywam. Każda misja jaką wykonywał Cole była niesamowita, stresowałam się razem z nim, przeżywałam gdy miał problemy. Już naprawdę dawno nie czytałam książki skierowanej dla młodszego czytelnika, która tak bardzo by mną zawładnęła. Poza wspaniałym światem i zadaniami mamy tutaj pięknie ukazaną moc przyjaźni, odwagi jaką musiały wykazywać się dzieci, ale przede wszystkim Cole, który ryzykował własne życie by spróbować uwolnić kolegów. Brandon Mull wykreował interesujący świat, tak naprawdę można było spodziewać się wszystkiego, realistyczne opisy sprawiają, iż oczami wyobraźni widzi się latające zamki wśród chmur, nieboloty, którymi poruszali się łupieżcy niebios. Tutaj dowiecie się czym jest formowanie, i co dzięki niemu można zobaczyć, jak działają pozory i dlaczego zostały stworzone. Gwiazdy na niebie będą miały inny układ, nawet księżyce nie będą takie jak znamy z własnego doświadczenia. Każda postać jest charakterystyczna, akcja nieprzewidywalna, jeżeli chcecie znaleźć się w świecie pełnym magii, gdzie kolejna strona, ba nawet zdanie otwiera drzwi do nowych przygód. koniecznie sięgnijcie po Pięć Królestw. Ze zniecierpliwieniem będę oczekiwała kolejnych części z serii, ponieważ wiem, że z pewnością mnie nie zawiodą. Jest to lektura dla młodszych i starszych, tak naprawdę dla każdego. Jeżeli miałabym postawić ocenę, dostałaby sześć z plusem. Gdyż w pełni na nią zasługuje. Tym, którzy się wahają powiem jedno, czytajcie! Nie rozczarujecie się, wręcz przeciwnie. Mogłabym pisać i pisać na temat książki, ale wtedy odebrałabym czytelnikom radość z czytania. Tutaj trzeba po prostu usiąść, zagłębić w lekturę, a nasza wyobraźnia poprowadzi do miejsc do tej pory nieznanych
Link do opinii
Avatar użytkownika - Betsy
Betsy
Przeczytane:2015-01-26,
,,Łupieżcy niebios" to fantastyczna powieść przygodowa dla każdego miłośnika wciągającej i charakterystycznej książki. Ma w sobie wszystko, czego możemy od niej oczekiwać: dobre tempo akcji, zaskakujące momenty, ciekawe tło i interesujących bohaterów. Brandon Mull zadbał, aby czytelnik miał sporo frajdy przy lekturze - co rusz możemy spotkać coraz to nowsze i bardziej intrygujące miejsca, postaci i wydarzenia. A wszystko to oprawione w energiczną fabułę, od której nie sposób się oderwać. Jak najmocniej polecam. Wszystkim i każdemu z osobna!
Link do opinii
Brandon Mull to amerykański pisarz, który zyskał światową popularność za sprawą wielu serii m.in Pozaświatowców, Baśniozbioru oraz Wojny cukierkowej. Jest on autorem bestsellerów "New York Timesa", "USA Today" oraz "Wall Street Journal". Jego najnowszy cykl to Pięć Królestw, który rozpoczyna się powieścią pt. "Łupieżcy niebios". Choć czasy czytania literatury dziecięcej mam już za sobą - nadal chętnie sięgam po tego rodzaju książki, ponieważ są one idealne, gdy poszukuję czegoś lekkiego i szybkiego. Z powodzeniem umilają czas i relaksują, a także nie wymagają zbytniego wysiłku ze strony czytelnika. Taką właśnie książką są "Łupieżcy niebios". Cole nie chciał zrobić niczego złego i nawet w najgorszych koszmarach nie przypuszczał, jak zakończy się jego wycieczka do "nawiedzonego domu". Chłopiec chciał jedynie popisać się przed swoimi znajomymi. Przez rządzenie losu nastolatek wraz ze swoimi przyjaciółmi zostaje porwany i ląduje w tajemniczym miejscu o równie tajemniczej nazwie - Obrzeżach. Króluje tam magia oraz dziwne prawa nieobowiązujące w realnym świecie. Cole szybko trafia do Łupieżców Niebios, przez co jest w znacznie lepszym położeniu niż jego przyjaciele. A główny bohater zrobi wszystko, żeby ich uratować... Po lekturze "Łupieżców niebios" stwierdzam stanowczo, że już wyrosłam z literatury dziecięcej, ale nie przeszkadza mi to w czerpaniu przyjemności z lektury. Ta książka jest w tak uroczy i ciekawy sposób skierowana do dzieci, że nie sposób się przy niej dobrze nie bawić. Ma ten charakterystyczny klimat zarezerwowany tylko dla powieści, których grupą docelową są młodsi czytelnicy. Dlaczego tak dobrze się przy niej bawiłam, skoro przecież jest to tak niewymagająca lektura? Cóż - odpowiedź jest dosyć prosta. Po pierwsze Brandon Mull miał naprawdę intrygujący pomysł na rozpoczęcie swojego cyklu. Pozornie nic nieznacząca wyprawa do "nawiedzonego domu" zamienia się w walkę o swoje życie, w tym przypadku toczoną przez młode osoby, które nigdy nie powinny znaleźć się w tak niebezpiecznej sytuacji. Po drugie, "Łupieżców niebios" cechuje humor, a także dynamiczna akcja, czyli razem to wszystko wzięte tworzy świetną powieść przygodową, przy której nie sposób się nudzić. Pięć Królestw to nowy cykl Brandona Mulla, który kusi oryginalnością i dynamizmem. Jestem pewna, że nawet starsi czytelnicy znajdą coś dla siebie w tej serii. Czyż nie każdy z nas ma czasami ochotę na coś lekkiego, coś, co przypomni nam o czasach naszego beztroskiego dzieciństwa?
Link do opinii
Avatar użytkownika - sara7
sara7
Przeczytane:2014-12-13,
Jak cały Brandon.. Fajnie się czyta i do kolekcji warto dorzucić :)
Link do opinii

"Kiedy już ktoś dotrze na Obrzeża, stale będzie go tu ciągnęło " 


W Halloween Cole chciał się popisać przed kolegami. Jednak wycieczka do nawiedzonego domu okazała się początkiem niespodziewanej i przerażającej przygody. Chłopiec wraz z przyjaciółmi trafia na Obrzeża, do miejsca między jawą i snem, rzeczywistością i wyobraźnią. Cole chce jak najszybciej wrócić do domu, jednak to nie jest takie proste, bo świat pięciu królestw rządzi się swoimi prawami. Chłopiec chce uratować przyjaciół, z którymi przybył do tego magicznego świata. Jako niewolnik trafia do grupy Łupieżców Niebios, którzy okradają podniebne zamki.


W grudniu zakochałam się w książkach od Brandona Mulla. Jak się okazuje, z każdą historią ta miłość rośnie. Tym razem, dzięki wydawnictwu Wilga sięgnęłam po "Pięć królestw." Brandon Mull połączył Baśniobór i Wojnę cukierkową, tworząc tym samym książkę dla trochę starszych. Bawiłam się wspaniałe, a historia znikała z prędkością światła. Nie mogę się doczekać dodruki kolejnej części. Coś czuję, że to będzie moja ulubiona seria tego autora zaraz po Baśnioborze. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2022-04-27, Ocena: 6, Przeczytałam,

W pierwszej chwili wystraszyłam się, że czytam którąś część ze środka, jednak później uspokoiłam swoje serce, bo jest to tom pierwszy:-)
Nie czytałam jeszcze niczego tego autora dlatego od razu uderzył mnie fantastyczny styl pisarski. Był miły i taki cierpły, choć sceny nie zawsze takie były. Miałam nawet małe dreszcze, gdyż okazało się, że nie tylko wydarzenia fantastyczne znajdę w książce, ale i troszkę strachów, choćby w postaci wycieczki do nawiedzonego domu. W końcu chodziło im tylko o zbieranie słodyczy, więc cóż mogło się takiego przytrafić? Być może gdyby nie piwnica i to takie tajemnicze uczucie, że coś tam jest, bohaterowie nigdy nie trafili by do świata, który jest pomiędzy senną marą, a prawdziwą rzeczywistością. Jedno z nich zostanie złapane i trafi do niewoli. Reszta osób będzie chciała go uwolnić, ale to nie będzie takie proste. Wkrótce wyjdzie na to, że sam musi o siebie zadbać i na dodatek odnaleźć tych, którzy się gdzieś zagubili. Miejsce w którym przebywa jest bardzo magiczne. Nie ma czegoś takiego jak rzeczy oczywiste, bardziej są to takie, które w pierwszej chwili wyglądają na normalne, ale to tylko złudzenie. Dobra magia zacznie słabnąć i ciężko będzie nawet dowiedzieć się dlaczego tak jest. Chwilami czułam, jakbym czytała bajkę o Niebosiężnym drzewie na którego szczycie co jakiś czas zmieniały się krainy i gdy na czas się z niej nie wyszło, było się tam uwięzionym. Tutaj było podobnie. Wszystko się zmieniało i Cole wiedział, że muszą odnaleźć drogę do domu, tylko jak?. Jeśli jesteście ciekawi, czy udało mu się przetrwać, czy uratował swoich towarzyszy i czy bezpiecznie dotarł do domu, to zachęcam do sięgnięcia po książkę. Tym bardziej, że nie jest to literatura wyłącznie dla dzieci. Osoby dorosłe same dadzą się porwać historii, która momentami była bardzo rzeczywista. Bo czy nie ma przypadkiem takich ludzi, którzy boją się własnych piwnic? I jak myślicie, dlaczego tak jest?

Link do opinii
Avatar użytkownika - 810611Zp
810611Zp
Przeczytane:2018-10-22, Ocena: 4, Przeczytałam,

Napewno nie była to tak dobra książka jak ,,Pozaświatowcy" tego samego autora, ale też miała swój urok. Napewno zaplusowała fabuła, ale to jak szybko się toczyła nie umiem opisać. Bohaterowie zostali napisani tak jakby na wzór jakiś prawdziwych osób. Dobrze się ją czyta, ale nie miała ,,tego czegoś" czego szukam w książkach. Warto przeczytać i wyrobić sobię własną opinię na temat tej powieści.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2018-12-13, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Klucze do więzienia demonów
Brandon Mull0
Okładka ksiązki - Klucze do więzienia demonów

Dzięki Zzyzxowi, więzieniu demonów, w którym zamknięto niezliczone hordy najpotężniejszych istot ciemności, świat od tysiącleci był bezpieczny...

Błędny rycerz
Brandon Mull0
Okładka ksiązki - Błędny rycerz

Cole Randolph wcale nie chciał trafić na Obrzeża, ale kiedy w Halloween porwano jego przyjaciół, musiał ich ratować. W podróży towarzyszą mu nowi znajomi:...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Sekrety domu Bille
Agnieszka Janiszewska
Sekrety domu Bille
Morderstwo z malinką na deser
Monika B. Janowska
Morderstwo z malinką na deser
Witajcie w Chudegnatach
Katarzyna Wasilkowska
Witajcie w Chudegnatach
Freudowi na ratunek
Andrew Nagorski
Freudowi na ratunek
Do roboty!
Katarzyna Radziwiłł
Do roboty!
Imperium
Conn Iggulden
Imperium
Meduzy nie mają uszu
Adle Rosenfeld
Meduzy nie mają uszu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy