Pieniądze albo kasa

Wydawnictwo: Literatura
Data wydania: 2020-03-26
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788376727257
Liczba stron: 192

Ocena: 5 (2 głosów)
Inne wydania:

Czas to pieniądz. Akurat! Piętnaście lat życia to kawał czasu, a kieszeń Staszka Tondery świeci pustkami. Pieniądze nie śmierdzą. Może i prawda, ale Staszek wolałby sam powąchać i sprawdzić. Pieniądze szczęścia nie dają. Zapewne, ale Staszek nieraz już się przekonał, że ich brak daje go jeszcze mniej. Pieniądze nie lecą z nieba. Logiczne, tylko skąd u Mieszka i innych kolegów z gimnazjum tyle kasy w portfelu? Kiedy wreszcie los uśmiecha się do Staszka Tondery, sprawa wygląda bardzo podejrzanie. Lepiej podjąć ryzyko czy zachować ostrożność? - oto jest pytanie. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, wiadomo, że chodzi o pieniądze. Albo kasę.

Tagi:

Kup książkę Pieniądze albo kasa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Pieniądze szczęścia nie dają. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Pieniądz rodzi pieniądz. Przysłowia związane z forsą można mnożyć i mnożyć. Tak jak mnożyć pieniądze pragnie Staszek Tondera, bohater książki Pawła Beręsewicza. Przezabawna, dynamiczna i zaskakująca historia Pieniądze albo kasa jest przy tym również solidną, dyskretnie edukacyjną opowieścią, kierowaną przede wszystkim do uczniów szkoły podstawowej. Staszka obserwujemy w zasadzie od jego najmłodszych lat, gdy krzykiem, rykiem i płaczem próbuje wymusić na mamie kupno czekoladowego batonika. Gdy ryk okazuje się zupełnie bezcelowy, chłopiec odkrywa, że jedyną walutą, jaka rządzi światem, jest pieniądz. Ale, jak wiadomo, zdobycie satysfakcjonującej kupki pieniędzy dla kilkulatka (a później także nastolatka) jest raczej trudne. Paweł Beręsewicz na stronach swojej opowieści opisuje przygody i perypetie Staszka, jego młodszego brata, Krzyśka, oraz szkolnych kolegów chłopców. Historie te zawsze są zabawne, a przy tym mocno prawdopodobne – zwłaszcza te opisujące przygody wieku wczesnoszkolnego. Wpadka z bankomatem, wyciąganie drobniaków spod sklepowych półek, znajdywanie monet na parkowych alejkach czy – wreszcie – pierwsze kieszonkowe i poczynione w ten sposób oszczędności przypominać będą – zwłaszcza rodzicom oraz ich dorastającym dzieciom – odnajdywanie się ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Saldo dodatnie, saldo ujemne   Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Pewne jest jednak to, że zdecydowanie ułatwiają one życie oraz poszerzają wachlarz naszych możliwości. Zdolność do zarabiania pieniędzy jest taką samą umiejętnością, jak każda inna i dlatego każdy, nawet nie posiadając tzw. genu przedsiębiorczości, może ją nabyć w drodze ćwiczeń. To właśnie praktyka w połączeniu z przyswojoną wiedzą daje nam niezbędną pewność, pozwala ograniczyć ryzyko, zwiększając przy tym prawdopodobieństwo sukcesu.   Praktykę najlepiej rozpocząć już od najmłodszych lat, o czym często rodzice zdają się zapominać. Pieniądze są, niestety, tematem tabu, którego nie porusza się nawet w zaciszu domowego ogniska. Gdzie zatem dziecko ma nauczyć się zarządzania finansami, bilansowania budżetu czy odraczania przyjemności, mając w perspektywie zyski? Doskonałą okazją do przyswojenia przez dziecko podstawowych pojęć związanych z pieniędzmi, z inwestowaniem, a także dysponowaniem środkami materialnymi, jest kieszonkowe wręczane dziecku bądź zapłata za dodatkowe prace domowe.   O tym, jak mozolna jest nauka, kiedy znikąd nie można spodziewać się pomocy, przekonamy się w trakcie lektury powieści dla młodych czytelników Pieniądze albo kasa autorstwa Pawła Beręsewicza. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Literatura książka to kolejna już pozycja z serii Plus minus 16, poruszającej zagadnienia związane z ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Pieniądze albo kasa

Saldo dodatnie, saldo ujemne

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Pewne jest jednak to, że zdecydowanie ułatwiają one życie oraz poszerzają wachlarz naszych możliwości. Zdolność do zarabiania pieniędzy jest taką samą umiejętnością, jak każda inna i dlatego każdy, nawet nie posiadając tzw. genu przedsiębiorczości, można ją nabyć w drodze ćwiczeń. To właśnie praktyka, w połączeniu z przyswojoną wiedzą, daje nam niezbędną pewność, pozwala ograniczyć ryzyko, zwiększając przy tym prawdopodobieństwo sukcesu.

Praktykę najlepiej rozpocząć już od najmłodszych lat, o czym często rodzice zdają się zapominać. Pieniądze są niestety tematem tabu, którego nie porusza się nawet w zaciszu domowego ogniska. Gdzie zatem dziecko ma nauczyć się zarządzania finansami, bilansowania budżetu czy odraczania przyjemności mając w perspektywie zyski? Doskonałą okazją do przyswojenia przez dziecko podstawowych pojęć związanych z pieniędzmi, z inwestowaniem, a także dysponowaniem środkami materialnymi, jest kieszonkowe wręczane dziecku bądź zapłata za dodatkowe prace domowe.

O tym, jak mozolna jest nauka, kiedy z nikąd nie można spodziewać się pomocy, przekonamy się w trakcie lektury powieści dla młodych czytelników ,,Pieniądze albo kasa" autorstwa Pawła Beręsewicza. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Literatura książka, to kolejna już pozycja z serii ,,Plus minus 16", poruszającej zagadnienia związane z dorastaniem czy problemami społecznymi. Tym razem, autor postanowił zająć się tematem pieniędzy, a właściwie kwestią ich pozyskiwania. Przy okazji, przyszli młodzi przedsiębiorcy/milionerzy mogą poćwiczyć nieco arytmetykę dodając, mnożąc bądź dzieląc w oczekiwaniu na werdykt - saldo bilansu.

Autor przedstawia nam Stanisława Tonderę, niezwykle rezolutnego młodego człowieka, który nie ustaje w dążeniu do bycia bogatym. Pierwsze sposoby zarobkowania odkrył on już stosunkowo wcześnie, kiedy jako niemowlę opatentował przeraźliwe wycie, po którym szybko następowało zaspokojenie potrzeb. Niestety, z obserwacji bohatera wynika, iż jest to metoda krótkotrwała i bardzo szybko traci ona moc sprawczą. Tymczasem, jak mówi Stanisław: ,,Zawsze kiedyś przychodzi taka chwila, kiedy człowiekowi zaczyna być potrzebna kasa i to nie jakieś żałosne wybłagane dotacje celowe na ciastko, kino czy colę z automatu, ale stałe, pewne, godziwe dochody ...". Trudno się nie zgodzić z takim ujęciem tematu, dlatego też z zainteresowaniem obserwujemy metody Stasia, Staszka, a - w raz z upływem lat - Stanisława, na zarabianie.

Skoro pierwsze próby zdobycia nagrody, przy użyciu narzędzia wywierania presji na rodzicu (czyli przeraźliwego wycia), przestały być skuteczne na pewnym etapie rozwoju, chłopiec przeszedł od pomysłów biernych do czynów. Kradzież batonika ze sklepu została jednak szybko wykryta, zaś konsekwencją była pogadanka na temat łamania prawa, tego co wolno i czego nie wolno oraz surowa kara. Nie pozostało nic innego, jak tylko zająć się generowaniem nowych sposobów, nierzadko ocierających się o granice wspomnianego prawa, a także o zasady obowiązujące w społeczeństwie. Możemy zatem przeczytać o modlitwie przed bankomatem, o próbach zarobkowania w sektorze usług, o zmianie kierunku działania i wejściu w sektor drobnej wytwórczości oraz o przygodzie z handlem. Nie wszystkie pomysły przyniosły spodziewany zysk, nie wszystkie skończyły się dobrze, zaś Stanisław dorobił się nawet kilku kar wymierzonych przez rodziców za przewinienia związane z pieniędzmi. Dziecięce, nie zawsze trafione pomysły, wydają się jednak być mało istotne wobec planu, jaki bohater realizuje w wieku lat -nastu. O tym, w jaki sposób zostanie on wciągnięty w mafijne porachunki i co wspólnego z popularnym serwisem aukcyjnym ma mercedes S 500 W 211 dowiemy się z pasjonującej lektury ,,Pieniądze albo kasa".

Pawłowi Beręsewiczowi udało się dokonać tego, co próbuje osiągnąć wielu nauczycieli przedsiębiorczości - zainteresować sposobami pozyskiwania pieniędzmi. W prostych słowach autor wyjaśnia skomplikowane zagadnienia związane z finansami, jednocześnie ucząc i bawiąc. Dodam, iż zabawa jest przednia nie tylko dla młodych czytelników, bowiem niejeden dorosły uśmiechnie się czytając o próbach negocjowania wysokości kieszonkowego, przekrętach jogurtowych czy wystawianiu rzeczy w serwisie aukcyjnym.

Każdy rozdział kończy się podaniem salda końcowego oraz wciągającym zadaniem usprawniającym procesy myślowe i wymagającym dokonania mniej lub bardziej skomplikowanych obliczeń. Tym samym lektura książki jest wspaniałą przygodą, w której uczestniczymy, mimowolnie zdobywając niezbędne doświadczenie biznesowe.

 

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Marychetka
Marychetka
Przeczytane:2015-03-27, Przeczytałem,
Inne książki autora
Warszawa. Spacery z Ciumkami
Paweł Beręsewicz0
Okładka ksiązki - Warszawa. Spacery z Ciumkami

Warszawa. Spacery z Ciumkami z serii Skrzat poznaje świat to znakomity przewodnik dla całej rodziny opracowany w formie jedenastu spacerów. Dzięki niemu...

Czy wojna jest dla dziewczyn?
Paweł Beręsewicz0
Okładka ksiązki - Czy wojna jest dla dziewczyn?

Historia małej Elki, którą pewnego dnia zaskoczyła II wojna światowa i bardzo popsuła jej dzieciństwo. Piaskowe kulki zamieniły się w groźne bomby, tatę...

Recenzje miesiąca
W głębi lasu
Harlan Coben
W głębi lasu
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Maryla i Debora
Magdalena Mosiężna
Maryla i Debora
Łowca
Agnieszka Pruska;
Łowca
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Oddać serce
Lindsay Harrel
Oddać serce
Pokaż wszystkie recenzje