Patrycja i Marcel od dawna wiedzą, że chcą być rodzicami. Oboje marzą o domu, w którym rozbrzmiewa śmiech dziecka. Jednak tragiczny w skutkach wypadek przekreśli ich plany na zawsze. Tymczasem w innym zakątku świata Eka zdążyła się już przekonać, że życie nie zawsze daje wybór, a lekkomyślny mąż nie potrafi być dla niej oparciem w wychowaniu dwójki dzieci. Drogi bohaterów przecinają się tam, gdzie nadzieja staje się kontraktem, a miłość przechodzi trudną próbę.
To historia o czworgu bohaterach: o kobiecie, która nosi w sobie cudze marzenie, o parze, która uczy się, że rodzicielstwo zaczyna się nie od krwi, lecz od czułości, oraz o dziecku, które przychodzi na świat pod właściwym sercem, nawet jeśli nie jest to serce, które miało je kochać.
Pod właściwym sercem to opowieść o nadziei, determinacji i miłości, które nie znają granic.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 376
Los nie pyta nas o zdanie, ale niekiedy podpowiada, do których drzwi zapukać. Natasza może powiedzieć, że ma dobre życie - jej kariera nabiera tempa...
Dawniej Dwór Artusa, zachwycający wnętrzami symbol kultury mieszczańskiej, był owianym złą sławą miejscem znanym z pijackich burd. Taki był właśnie osiemnastowieczny...
Przeczytane:2026-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam,
Anna Sakowicz każdą swoją książką potrafi poruszyć mnie bardzo głęboko. Najnowsza powieść autorki ,,Pod właściwym sercem" to historia, którą czyta się z rosnącą gulą wzruszenia w gardle. Z refleksją i sporą ilością pytań, na które nie ma łatwych i prostych odpowiedzi. To powieść, która jest luźno inspirowana prawdziwymi zdarzeniami. Oprócz wątku pragnienia posiadania dziecka, historia ta mówi o granicach miłości, cenie nadziei i społecznych uprzedzeniach, które ranią równie mocno, jak osobiste tragedie.
Marcel i Patrycja, bohaterowie powieści, od dawna pragną zostać rodzicami. Jednak ich pragnienie, nie może się ziścić. Tragiczny w skutkach wypadek odbiera im tę możliwość. Anna Sakowicz w wyjątkowy i bardzo poruszający sposób obrazuje przed czytelnikiem żałobę po niespełnionym rodzicielstwie. Nie ucieka od bólu bohaterów. Z całą empatią oddaje ich uczucia jako realną, namacalną stratę. To bardzo ważny wątek powieści. Mocny i silnie oddziałujący na uczucia. Czytelnik wraz z bohaterami doświadcza rozpaczy i bezradności wobec losu.
Równolegle poznajemy postać Ekateriny/ Eki. Gruzińskiej kobiety, która dźwiga na swoich młodych barkach inny bagaż doświadczeń. Trudne małżeństwo, opiekę nad dziećmi, brak pieniędzy. Decyzja o zostaniu surogatką nie jest dla niej ani łatwa ani jednoznaczna. Kreując tę postać, Anna Sakowicz bardzo wyraźnie podkreśla, że surogacja, dla wielu kobiet, to nie tylko chłodno wykalkulowany kontrakt, ale też relacja naznaczona lękiem, wątpliwościami i emocjami. Eka nosi w sobie marzenie Patrycji i Marcela. Cudze marzenie. I trzeba przyznać, że waga jej decyzji wybrzmiewa w powieści z ogromną siłą. Sakowicz nie idealizuje jej drogi. Ukazuje natomiast jej dylematy, niepokój. Zwraca również uwagę na jej lęk przed opinią ludzi.
Autorka porusza w powieści również wątek par jednopłciowych. Na przykładzie bohaterów uświadamia, z jakimi trudnościami muszą się mierzyć. To nie tylko ich własne rozterki, to również i przede wszystkim, brak akceptacji ze strony rodziców i otoczenia. Anna Sakowicz pozwala wybrzmieć gorzkiej prawdzie, która pokazuje, że miłość, jeśli nie mieści się w utartych schematach, poddawana jest bardzo surowemu osądowi. Zamiast odrobiny zrozumienia i wsparcia, pojawia się dystans i wykluczenie. Zamiast radości, wątpliwości podszyte stereotypami. Autorka z dużym wyczuciem uświadamia, jak bolesne są dla człowieka chwile, w których najbliżsi podważają prawo do szczęścia, rodzicielstwa czy budowania rodziny na własnych zasadach. Po swojemu.
To właśnie te społeczne konteksty czynią książkę Anny Sakowicz tak aktualną. Rodzicielstwo, które pokazuje autorka w powieści, nie zaczyna się od więzów krwi. Ono zaczyna się od czułości, gotowości do akceptacji, kochania i odpowiedzialności. Autorka konsekwentnie podkreśla, że każdy ma prawo do swoich wyborów. Bez względu na kontrowersje i opinię publiczną.
Powieść jest pełna emocji. Nie epatuje dramatem, raczej pozwala mu wybrzmieć w ciszy między słowami, gestami i myślami. Trudno się od niej oderwać, oddając się jednocześnie refleksji. To naprawdę wyjątkowa, piękna i bardzo odważna historia. Odważna ze względu na rzeczywistość, w której żyjemy. W której tematy takie jak surogacja czy związki nieheteronormatywne budzą wzburzenie. W moim odczuciu to bardzo ważny głos w dyskusji o tolerancji i prawie do rodzicielstwa. To piękne świadectwo tego, że trzeba kochać. Odważnie, mimo lęku. Sięgać po swoje marzenia, nawet wtedy kiedy świat nie zawsze potrafi, czy chce je zrozumieć.