Okładka książki - Podglądałem twoją żonę. Z notatnika prywatnego detektywa

Podglądałem twoją żonę. Z notatnika prywatnego detektywa


Ocena: 6 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Informacje dodatkowe o Podglądałem twoją żonę. Z notatnika prywatnego detektywa :

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788384002124
Liczba stron: 320
Język oryginału: Polski

więcej

Kup książkę Podglądałem twoją żonę. Z notatnika prywatnego detektywa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Podglądałem twoją żonę. Z notatnika prywatnego detektywa - opinie o książce

Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2026-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam,

Bezgraniczne zaufanie, emocjonalna więź, przyjaźń...

Jak rysa na szkle stopniowo się powiększa, by w końcu pęknąć, tak zaskakujące, bezwzgledne zachowanie może doprowadzić do dużo większych strat psychicznych, fizycznych, materialnych...

Często trudno jest dostrzec coś co może utrudnić, a nawet zniszczyć czyjeś zdrowie i życie.

Książka jest odzwierciedleniem kilku przypadków z realnej rzeczywistości, które niedostrzeżone w porę potrafią zniszczyć, zburzyć spokój i zmanipulować prawdę.

Czasem osoby, którym ufamy, bo zawsze były dla nas ważne, pomocne i nigdy nie zawiodły, mogą okazać się zupełnie kimś innym. Takie zachowanie niszczy uczucia, przyjaźń, lojalność, po czymś takim trudno od nowa budować zaufanie do innych ludzi. Kiedy bliska osoba zawodzi i to w bardzo perfidny sposób, ma ogromny wpływ na to jak się czujemy i postrzegamy świat. Po czymś takim pozostaje nieufność, pustka, niesmak...

 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu RM za możliwość przeczytania książki. Publikacja napisana w ciekawy sposób, skupia się na pracy prywatnego detektywa i jego metod działania. Zawodowo spotyka na swojej drodze różnych ludzi potrzebujących porady, pomocy w dotarciu do prawdy, ale również wysłuchania i wsparcia, które nie zawsze dostają od bliskich.

Autor skupił się na sprawach prowadzonych przez swoje biuro, dzięki temu czytelnik może poznać kulisy pracy w tym zawodzie.

Trudne tematy, każdy dotyczący innej sprawy, jednak zawsze mają wspólny mianownik, czyjeś cierpienie, krzywda, utrata zaufania.

Wstrząsająca lektura, jednocześnie bardzo prawdziwa, która przeraża, budzi skrajne emocje i sprzeciw na tego typu zachowania. Książkę czytało się bardzo dobrze, z pewnością zostanie w pamięci na długo.

Serdecznie polecam

Link do opinii

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak naprawdę wygląda praca prywatnego detektywa? Ile ma wspólnego z obrazami przedstawianymi nam w serialach i książkach?

Paweł Boguszewski jest prywatnym detektywem. W swojej pracy spotyka się z różnymi sytuacjami, ale nie są to historię, jak z serialu sensacyjnego. Najczęściej ma do czynienia ze zdradami. Ale są też inne bardziej przejmujące historie. Przemoc fizyczna, psychiczna i ekonomiczna, manipulacje, groźby, brak zaufania, oszustwa. Trafiają do niego ludzie, dla których często jest ostatnią deską ratunku.

Okazuje się, że detektyw musi cechować się dużą wrażliwością i empatią. Dla swoich klientów czasami stanowi oparcie, pomaga im stanąć na nogi, zachęca do niepoddawania się i kieruje we właściwą stronę. Zbiera materiał, obok którego żaden sąd czy prokurator nie może przejść obojętnie. Jego praca opiera się w dużej mierze na czekaniu, obserwowaniu i rejestrowaniu tego, co widzi i słyszy. Jest to też żmudna praca przed komputerem, kiedy trzeba wyszukać informacji bądź sporządzić obszerny raport z wykonanej pracy i dokumentację dla sądu.

"Podglądałem twoją żonę" to zbiór prawdziwych historii, z którymi zetknął się autor. Niektóre są bardzo bolesne i przejmujące, obok których nie da się przejść obojętnie. Dają jednak nadzieję, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Oczywiście jest też historia zdrad, ale też oszustw gospodarczych. Przedstawione opowieści są ciekawe i wciągające. Czyta się szybko i przyjemnie.


Wiele z tych opowieści mogłaby się przytrafić każdemu z nas. Wystarczy zaufać nieodpowiedniej osobie.

Korzystaliście kiedyś z usług prywatnego detektywa?

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy