Podmiejski na koniec świata

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2021-03-16
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788382021769
Liczba stron: 288

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Pełna ciepła opowieść o zaczynaniu od nowa

Alicja to mistrzyni rozwiązywania cudzych problemów. Pogodna, sympatyczna i nieco zakompleksiona nie potrafi odmawiać ani stawiać na swoim. W pracy wykonuje zadania za innych, prywatnie tkwi w związku, który nie rozwija się tak, jak sobie wymarzyła. Przełomowy dzień w jej życiu następuje, gdy szef składa jej propozycję nie do odrzucenia. Alicja miałaby podjąć próbę ratowania małej podupadającej firmy. Kłopot w tym, że w innym mieście.

Tego samego wieczoru Alicja wybiera się na imprezę firmową swojego chłopaka. Widok, jaki zastanie na miejscu, każe jej natychmiast wziąć nogi za pas. Zaskoczona, rozdarta, rozżalona będzie musiała błyskawicznie zdecydować, czy przyjąć propozycję szefa. To oznaczałoby zaczęcie od zera, w nowym miejscu wśród nieznanych ludzi. Czy starczy jej odwagi?

To historia o wzlotach i upadkach oraz o poszukiwaniu siebie. Powieść, która potwierdza tezę, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.

Podmiejski na koniec świata to kolejna powieść Katarzyny Kowalewskiej, autorki docenionego przez czytelników Pudełka z pamiątkami (2020).

Tagi:

Kup książkę Podmiejski na koniec świata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Podmiejski na koniec świata

Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,
Chciałabym Was zabrać dziś w podróż do Grodziska Mazowieckiego. Wiem, że część z Was ma tę wycieczkę już za sobą, aczkolwiek ja miałam przyjemność być tam wczoraj :) Gotowi?Zatem zaczynajmy! ;) Stacja pierwsza:Macie czasami tak, że nie lubicie jakiegoś bohatera, już od momentu pojawienia się w przedstawionej historii? Otóż ja tak miałam z Tymonem. Nie wiem, po prostu po opisie postaci już wiedziałam, że jest to ten typ mężczyzny, którego nie lubię i też tak było. Zapatrzony w siebie wykorzystywacz! Dziwię się, że Alicja z nim tak długo wytrzymała🙈 Stacja druga:Alicja - bardzo ją polubiłam. Dziewczyna o ogromnym sercu, zawsze chętna do pomocy, lubiana przez innych, zaradna, ogarnięta... po prostu świetna dziewczyna! Dobrze, że pozbyła się Tymona. Szkoda, że dowiedziała się o jego zdradzie w taki sposób, ale chyba w dobrym momencie poznała prawdę :) Tak miało być;) Stacja trzecia:Szansa, którą otrzymała Alicja od swojego szefa zdarza się pewnie raz na milion, aczkolwiek dla niej chyba dobrze, że z niej skorzystała! Bardzo jej kibicowałam, chociaż los szykował dla niej różne scenariusze🙈 Stacja czwarta:Grodzisk Mazowiecki - nigdy tam nie byłam, ale po przeczytaniu tej historii z miłą chęcią wybrałabym się tam na spacer! To musi być bardzo piękne i magiczne miejsce💚 Stacja piąta:Autorka ma piękny styl pisania. W ciekawy sposób przenosi czytelnika do swojego ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Podmiejski na koniec świata

Avatar użytkownika - obliczababyagi
obliczababyagi
Przeczytane:2021-04-11, Ocena: 5, Przeczytałem,

"Podmiejski na koniec świata" to historia o tym, że nie zawsze to co wydaje nam się idealne jest dla nas idealne.... haha chyba napisałam masło maślane, ale mam nadzieję, że zrozumiesz. Autorka poruszała również tutaj, tak trochę, problem jakim są ambitni rodzice w stosunku do swych dzieci, jak również to, iż przyjaciół i życzliwe osoby możemy spotkać zawsze i wszędzie. Wystarczy otwarty umysł. Nie zapomniała również o tych mniej przyjemnych przygodach i mniej życzliwych osobach, a wszystko przedstawiła w sposób bardzo ciekawy i wciągający.

Od pierwszej strony byłam ciekawa jak potoczą się losy głównej bohaterki. Co ją spotka i jak rozwiąże kolejne problemy. Zastanawialam się czy zmieni swoje podejście do życia i zawalczy. Nie zdradzę jak to się skończyło, ale napiszę, iż warto przeczytać.

Książka idealna na wiosenne wieczory, gdzie z nadzieją spoglądamy w przyszłość. Trochę uśmiechu podczas czytania również zagości na Twojej twarzy. Całość czytało się z przyjemnością wielką i żal było kończyć... lubię takie spokojne, ale jednak pokazujące wartości książki. Tak na rozluźnienie i miłe spędzenie czasu. Po takiej historii chętniej sięgam po kryminały ?

Link do opinii

Chcesz oderwać się od szarej rzeczywistości, od nudnej pracy, groźnego szefa, krzykliwych dzieci, męża, codziennych obowiązków? To wsiądź w pociąg podmiejski, skasuj bilet i jedź na koniec świata. Proste? Niekoniecznie. Ale jest lepszy sposób, żeby poprawić sobie humor i zapomnieć o przygnębiających nas rzeczach.
Kubek herbaty lub kawy, wygodny fotel i książka Katarzyny Kowalewskiej "Podmiejski na koniec świata". 
Już sama okładka książki jest niezmiernie piękna, przypomina mi beztroskie wakacje z plecakiem i podróż w nieznane. 
A co w środku?
Historia Alicji, którą pokochałam od pierwszych stron.
Ala pracuje w Warszawie, w firmie odzieżowej. Jest asystentką szefa, a właściwie osobą od rzeczy niemożliwych. Potrafi dla pracodawcy załatwić każdy kontrakt, wywalczyć nawet niemożliwe. Jednak o siebie Alicja zawalczyć nie potrafi. Od lat na stanowisku asystentki, bez podwyżki i perspektyw. 
Pewnego dnia szef wzywa Alicję do siebie i zleca jej wyjazd do Grodziska Mazowieckiego, w celu ratowania jego drugiej firmy, zajmującej się szyciem odzieży roboczej. Po wykonaniu zadania Ala ma otrzymać stanowisko kierownicze i sporą podwyżkę. Dziewczyna jest załamana, uważa, że Grodzisk Mazowiecki to koniec świata, że tam nic dobrego jej nie spotka. 
Decyzję jednak pozwala jej podjąć przyłapanie chłopaka na zdradzie.
Ala rzuca wszystko, pakuje się i wyjeżdża. 
I tu właśnie zaczyna się fantastyczna historia. Doskonałe opisy Grodziska Mazowieckiego potrafią w czytelniku poruszyć wyobraźnię. Czułam się tak, jakbym to ja spacerowała tymi ulicami, oglądała budynki, siedziała w kawiarni, parku czy nad wodą. Poczułam potrzebę odwiedzenia tego miasta. 
Wniosek z tej historii nasuwa się sam. Czasami potrzebna jest w życiu burza, trzeba sięgnąć dna, poczuć porażkę, żeby móc się podnieść silniejszym, spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, zacząć wszystko od nowa.
"Podmiejski na koniec świata" to rewelacyjna historia. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Wciąga od pierwszych stron.
Serdecznie polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2021-04-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Zacząć od nowa

Czasami w życiu potrzebne jest małe trzęsienie ziemi, byśmy przebudzili się, wyrwali z marazmu, zostawili to, co nas niszczy i więzi, porzucili wszystko w diabły i zaczęli od nowa. W nowym miejscu, wśród nowych ludzi. Takie otrzeźwienie choć czasem bolesne, jest nam potrzebne.
W takiej sytuacji znajdzie się Alicja, trzydziestodwuletnia bohaterka powieści pani Katarzyny "Podmiejski na koniec świata".

Alicja to mistrzyni w rozwiązywaniu problemów innych ludzi. Chętnie pomaga współpracownikom w pracy, niejednokrotnie wykonując za nich ich obowiązki. To kobieta, która nie potrafi być asertywna, a w sytuacji gdy musi zawalczyć o siebie i swoje interesy zamyka się w sobie i nie potrafi o nie walczyć. Jej życie prywatne też pozostawia wiele do życzenia. Bowiem Alicja marzy o założeniu domu, dzieciach, a jej chłopak, wieczny Piotruś Pan, nawet przez chwilę nie pomyśli o jej marzeniach i potrzebach. To typowy narcyz, zakochany sam w sobie. Dawno nie czytałam o takim egocentryku. To jak traktował Alicję, przyprawiało mnie o ból głowy i złość. Z rodzicami Ala także nie dogaduje się najlepiej, by ich uszczęślwić porzuciła swoje marzenia związane z rysowaniem i zajęła się zarządzaniem biznesem. Mimo wszystko Alicja jest zadowolona ze swojej pracy w Fashion of Warsaw, ale nie narzekałaby gdyby szef dał jej awans i podwyżkę.

Jednak pewnego dnia Alicja dostaje szansę, na którą tak czekała. Szef składa jej propozycję nie do odrzucenia. Miałaby udać się do rodzinnego miasta szefa, Grodziska Mazowieckiego i tam spróbować uratować pierwszą firmę szefa, BudWear. W zamian za pomoc i ratunek dla firmy czekałby na nią po powrocie awans i podwyżka. Alicja nie jest przekonana do tej propozycji. Niespodziewanie z pomocą w podjęciu ostatecznej decyzji przychodzi jej chłopak, Tymon. To co ujrzy Ala na imprezie firmowej Tymona będzie jak zimny prysznic. Załamana i zraniona dziewczyna postanowi przyjąć propozycję szefa i uciec jak najdalej od Warszawy i chłopaka, który tak ją zawiódł. Jak poradzi sobie Alicja w nowym miejscu wśród ludzi, których nie zna? Czy nauczy się mówić nie, czy nauczy walczyć o swoje, a wreszcie czy jej złamane serce da sobie szansę na nowe uczucie? Tego wszystkiego dowiecie się sięgając po "Podmiejski na koniec świata". :)

Ta powieść to wspaniała gratka dla wszystkich fanów ciepłych opowieści obyczajowych. Główna bohaterka to przeurocza, przesympatyczna dziewczyna, która niczym Bridget Jones, zacznie walczyć o swoje plany i marzenia, która zacznie wszystko od nowa w nowym miejscu. Książka ta jest pełna ciepła, pozytywnych emocji, czytając prawie cały czas się uśmiechałam. Pozytywną energię wnosi tu prócz głównej bohaterki, postać Gosi, właścicielki uroczej kawiarni w Grodzisku Mazowieckim, bardzo spodobał mi się pewien pomysł na który wpada Ala by zachęcić ludzi do odwiedzania kawiarni Gosi, nic dziwnego, przecież kocham czytać ;) nie mogłoby być inaczej ! A także mąż Gosi, Darek. Sympatyczną postacią jest też na pewno Piotr, sąsiad Ali w Grodzisku. Ale całe show kradną kudłaci, czworonożni bohaterowie ! Podbili moje serducho, Mefisto, Azor i Łajka to najcudowniejsze psiaki pod słońcem, pokochałam tych łobuziaków całym sercem ! Z bohaterów średnio przypadli mi do gustu pracownicy BudWearu, no i Tymon !

"Podmiejski na koniec świata" to spowita w błękitne okładki wzruszająca, ciepła, pozytywna opowieść o zaczynaniu od nowa, o pstryczkach w nos od losu, który poprzez nie daje nam szansę na coś lepszego, to przeurocza historia o walce z kompleksami, ze słabościami i o akceptowaniu siebie takimi jakimi jesteśmy. Wspaniała historia, idealna dla miłośników powieści obyczajowych. Ja jestem zauroczona i zachwycona ! Polecam !

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-03-29, Ocena: 5, Przeczytałem,

,, Teraz nie jestem sobą. Jestem rozgoryczonym pączkiem, który rzuciłby się na każdego, kto zaoferuje minimum pocieszenia"
Och, zachowania mężczyzn czasami potrafiła mnie nieźle irytować. Zdradzają kobietę na prawo i lewo, a tłumaczą się nic nie znaczącym numerkiem. I te perfidne słowa ,, To tylko sex. Przecież ciebie kocham". No faktycznie każda kobieta posiadająca skrawek mózgu przecież powinna mu wybaczyć, prawda? W końcu nic się nie stało. Kilka szybszych ruchów w starciu ciała na ciało i po sprawie. A że było tego więcej niż raz, to zupełnie nic nie znaczy... Ciekawe co by pomyśleli, gdyby sytuacja była całkiem odwrotna. I tu moje najgorsze przysłowie ,, To nie mydło. Nie wymydli się". Fakt, wszystko pozostanie tak jak wcześniej, tylko psychika jakby ulegnie zmianie...
Dobrze, nie będę się już nad tym rozwodzić. Po prostu musiałam wyrzucić z siebie emocje, które wywarła na mnie ta książka. Bo w sumie jest całkiem niezła, tylko może troszkę za spokojna. Autorka skupiła się na dużej liczbie dodatków z opisu miejsca, czasu i rzeczy, które aktualnie robi. Nie były to ekscytujące sceny i troszkę mnie irytowały. Nie mogłam za bardzo skupić się na historii, gdyż jakby nieco była bardziej w tle. Miewałam jednak takie momenty, że czytałam i czytałam i nie chciałam przestać. Ciekawa byłam jak rozegra ratowanie firmy swojego szefa i czy faktycznie dostanie tą podwyżkę. W momentach, kiedy pojawiała się wzmianka o mężczyźnie, wyczekiwałam scen pełnych niewinnych spojrzeń i delikatnego flirtu. Czy się doczekałam, to tajemnica:-) Bardzo chciałam wczuć się w emocje, które przeżywała bohaterka, choć były dość skromne. Widać, że twarda z niej babka, choć w głębi duszy była troszkę strachliwa. Bardzo chciała, aby ktoś docenił jej pracę i zobaczył, że naprawdę daje z siebie wszystko. Potrafiła zacząć od zera i wybić się nawet z najgorszej sytuacji. Była wyjątkowa na swój sposób, choć nie zawsze mogła to okazać. Historia warta poznania, gdyż przekaże wam pozytywną energię i coś, co sprawi, że poczujecie się lepiej.

Link do opinii
Inne książki autora
Pudełko z pamiątkami
Katarzyna Kowalewska0
Okładka ksiązki - Pudełko z pamiątkami

Pełna humoru opowieść z rodzinną tajemnicą w tle Aśka Maciejska to singielka, której zadziorności i dowcipu można tylko pozazdrościć. W wolnych chwilach...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Czarny Bałtyk
Maciej Paterczyk
Czarny Bałtyk
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Krzysztof Kochański
Wszyscy jesteśmy kosmitami
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Wielki Post i Wielkanoc. Przewodnik
Christian Albini, Asunta Steccanella
Wielki Post i Wielkanoc. Przewodnik
Pokaż wszystkie recenzje