Podróż na sto stóp

Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2013-09-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788311128941
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: The Hundred-Foot Journey
Tłumaczenie: Urszula Ruzik-Kulińska

Ocena: 4.14 (7 głosów)

Wibrująca kolorami, zapachami i smakami kuchni powieść, kipiąca nimi aż po brzegi kart, serwuje rubaszną biesiadę ze słów o rodzinie, narodowościach i tajnikach dobrego smaku. Hassana Haji to zdumiewający smakosz, który w tej uroczej książce opowiada dzieje swojego życia. Bohater prowadził w Bombaju skromną restaurację. Zmuszony do emigracji, osiedla się we francuskiej wsi Lumiere, naprzeciwko znanego francuskiego kucharza i zakłada tam maleńką restaurację. Jej wielki sukces wywołuje międzykulturową wojnę.

Kup książkę Podróż na sto stóp

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Podróż na sto stóp

Książka nie należy do tych z najwyższej półki, aczkolwiek czyta się ją bardzo przyjemnie. Jest to "lekka" książka, z ciekawymi kulinarnymi opisami. Ja przeczytałam ją jednym tchem i polecam również innym.

Link do opinii
Książka o wielu smakach, wielu kolorach. Zaczyna się fascynującą opowieścią o rodzinnym kulinarnym biznesie w Indiach zaczetym w czasie II wojny światowej, potem perypetie w Europie. Książka zaczyna się z pompą, niesamowicie wciąga, jednak z biegiem czasu jest coraz gorzej, aż do momentu, kiedy ledwo można pod koniec przebić się przez ostatnie rozdziały.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gocha
gocha
Przeczytane:2014-09-01, Ocena: 3, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2014, Mam,
,,Podróż na sto stóp", to kolejna książka potwierdzająca smutny fakt: im większy zachwyt recenzentów z okładki, tym większe rozczarowanie czytelnika naiwnie wierzącego w słowa, że ma do czynienia z genialną powieścią.Morais stworzył historię lekką i dosyć przyjemną w odbierze, mimo wielu niedociągnięć, ale z rodzaju tych, które zapominamy zaraz po przeczytaniu. Większość postaci naszkicowana jest bardzo grubą kreską i miejscami sprawia wrażenie mocno karykaturalnych. Dialogi czasami są bardzo toporne, w czym nie pomaga także tłumaczenie, momentami naprawdę niedbałe.Podróż na sto stóp" jest idealnym przykładem na to, że miłość do kuchni i książek nie zawsze przekłada się na dobrą powieść o gotowaniu
Link do opinii
Avatar użytkownika - sarenka29
sarenka29
Przeczytane:2014-09-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
owieść Richarda C.Morris ,,Podróż na sto stóp" pokazuje jak osiągnąć szczyty w danej dziedzinie wiedzy, odbijając się od dna, stając się mistrzem świata. ,,Podróż na sto stóp" to nie tylko podróż kulinarna po różnych krajach, kulturach i smakach, ale także ,,podróż na sto stóp" Madame Mallory do konkurencyjnej restauracji. Autor opisuje dzieje hindusa Hassan Haji - kucharza, właściciela paryskiej restauracji który zdobył trzy gwiazdki w przewodniku Michelina. Jest to opowieść o desperacji, uporze w dążeniu do celu. Powieść,,Podróż na sto stóp" jest opowieścią pełną smaków. Czytając ją czuje się aromaty hinduskiej kuchni i smaki francuskie. Wszystko to jest opisane barwnym jężykiem.W pełni popieram to, co napisał jeden z recenzentów, że książki tej nie należy czytać,jeśli się jest głodnym.Bo ją zjesz. Popieram i polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aishiteru
aishiteru
Przeczytane:2013-11-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 12 książek - 2013, Mam,
"Moja przygoda z kuchnią, można śmiało powiedzieć, zaczęła się od burczenia w brzuchu dziadka". "Podróż na sto stóp" to powieść, która całkowicie mnie zaskoczyła. Trafiła w moje ręce tylko przez przypadek. Myślę, że w innym wypadku wcale bym jej nie przeczytała, bo... wcale o niej nie słyszałam. W tej zabawnej, a jednocześnie i wzruszającej opowieści, śledzimy losy Hassana Haji - młodego Hindusa, który od najmłodszych lat wie, że jego przyszłość związana będzie z kuchnią i doskonałym jedzeniem - oraz jego rodziny. Pierwszą restaurację założyli w Mumbaju jego dziadkowie, a następnie kontynuowali to także rodzice bohatera. Pierwsze zapachy tak bardzo zapadły młodemu Hassanowi w pamięci, że kuchnia od zawsze była miejscem, gdzie spędzał mnóstwo czasu. Kilka przykrych wydarzeń sprawiło, że cała rodzina Haji musiała opuścić rodzinne strony, gdyż nie byli tam bezpieczni. Kręta wędrówka sprawiła, że osiedli najpierw w Londynie, a później - w malutkiej francuskiej mieścinie - Lumiere. Tam zakładają restaurację, a na talencie Hassana poznaje się znana francuska szefowa kuchni - Madame Gertrude Mallory. Jej restauracja, Płacząca Wierzba, znaduje się w odległości stu stóp od restauracji Hindusów. Od tej pory celem Mallory jest sprawić, aby rodzina Haji wyjechała. Specjalnie wcześnie rano wychodzi na zakupy, specjalnie terroryzuje sprzedawców, aby nie sprzedawali niczego konkurencyjnej restauracji. Jej działania są tragiczne w skutkach. A kiedy już wydaje się, że zwyciężyła, coś sie zmienia. I to "coś" zmienia również całe życie naszego głównego bohatera. To jego "podróż na sto stóp"... z małej restauracji, wprost w świat wysokiej kuchni - haute cuisine, a ukoronowaniem tego wszystkiego są gwiazdki Michelin. Powieść bardzo przypadła mi do gustu i szczerze mówiąc nie mogłam się od niej oderwać. Rodzina Haji jest tak sympatyczna, że nie sposób ich nie pokochać. Uwielbiam wszystkich, a najbardziej - ojca Hassana, Abbasa. Myślę, że ta postać dodaje całej powieści blasku i humoru. A jednocześnie uczy, że każdy powinien mieć w życiu jakiś cel. To właśnie Abbas Haji szukał dla całej rodziny miejsca, ani na chwilę się nie poddał, wiecznie miał nadzieję na lepsze czasy. I tym wzbudził moją wielką sympatię oraz podziw, a w pewnym momencie nawet i łzy. "Podróż na sto stóp" dzieli się na cztery części: MUMBAJ - LONDYN - LUMIERE - PARYŻ. Najciekawszą dla mnie częścią było właśnie Lumiere. Czyta się to niemal jak powieść przygodową! Kiedy bohater trafia do Paryża poznajemy także tajniki działania restauracji, prawa pracy, trudnej rzeczywistości współczesnej bohaterowi ekonomii i wszystkich formalności, a także zapoznajemy się z historią Paula Verdun - przyjaciela Hassana i doskonałego restauratora, który popełnił samobójstwo. Bohater bardzo to przeżywa, a w międzyczasie wychodzi na jaw, dlaczego jego przyjaciel zdecydował się na tak desperacki krok. Dostrzegamy wtedy tą drugą stronę tego świata - haute cuisine nie jest bajkowa, aby do czegokolwiek dojść trzeba ciężko pracować, a i tak nie wiadomo, czy za kilka lat nie spotka nas upadek... i jak sobie wtedy z tym poradzić, kiedy rozpada się wszystko, na co pracowaliśmy całe życie? Powieść porusza także pewien problem, jakim jest rasizm. Cały czas w tym wielkim świecie towarzyszy on Hassanowi. Książka bardzo mi się podobała. Jeśli szuka się czegoś niezobowiązującego, to po "Podróż na sto stóp" można śmiało sięgnąć! Czyta się ją wspaniale, zapewnia wszystkie emocje: od radości, po rozdrażnienie, wściekłość, a nawet współczucie. Polecam jednak mieć przy sobie coś do przekąszenia, bowiem, nie zapominajmy - jest to również książka o jedzeniu! O miłości do jedzenia i gotowania. Co jakiś czas natykałam sie więc na smakowite opisy, a wtedy sama musiałam coś zjeść. Uważam, że jest to idealna książka na długi jesienny, czy zimowy wieczór. Kto więc nie przeczytał, niech zrobi to teraz! Żeby się trochę ogrzać tą ciepłą historią.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2017-05-01, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - anoola
anoola
Przeczytane:2016-01-08, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2014-10-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,