Intymny pamiętnik z czasów pobytu autorki w Szwecji oraz podróży po Europie, mówi odważnie o przeżyciach z pogranicza fizjologii i metafizyki, a także - o czasem bolesnym, czasem zaś komicznym procesie stawania się Polką. Takiej książki w naszej literaturze jeszcze nie było.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2001-05-01
Kategoria: Albumy
ISBN:
Liczba stron: 0
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Gretkowskiej. Spotkałam się się już z różnymi opiniami na jej temat, więc nie wiedziałam czego mam oczekiwać. Ale w sumie to źle nie było. Jest to rodzaj pamiętnika z okresu ciąży. Mamy tu wewnętrzne monologi autorki oraz codzienne zmagania z polską i szwedzką codziennością. I okazuje się, że nigdzie nie jest kolorowo. Bardzo mi przypasowała autoironia pisarki i jej dystans do siebie. Ale niestety momentami było zbyt monotonnie.
Sztandarowa pozycja Gretkowskiej. Czytałam ją po raz drugi. Pierwszy raz gdy byłam nastolatką, teraz drugi gdy sama czekalam na dziecko. Dobre kawłaki tej książki to odkłamanie lukrowanej wersji ciąży tych ochów i achów nad ruchami dzidziusia. Pokazanie, że kobieta w ciąży nie traci podmiotowości, nie jest tylko brzuchem. Książka jest bardzo osobista, a z drugiej strony myślę, że wiele kobiet w ciąży odnajdzie się w doświadczeniach autorki. Czyta się lekko. Polecam!
Przewodnik po Wenecji, który czyta się jak powieść. Gretkowska połączyła encyklopedyczne treści z literackim stand-upem. Miasto papieży i grzeszników...
To książka rodzinna, tak jak jest kino familijne. Młodsi wciągną się w przygody Marysi i jej braciszka Maksia wędrujących z mamą przez czas. Dorosłych...
Przeczytane:2016-07-17,