Wydawnictwo: Szmaragdowe Pióro Data wydania: 2026-04-13
Kategoria: Dla dzieci Kategoria wiekowa: 0-3 lat ISBN:
9788396923875
Liczba stron: 28 Język oryginału: polski
Jak wy uważacie, czy trzeba zdobyć wielką sławę, by móc się określić prawdziwym autorem, czy wystarczy, że się zna ciekawe historie i z miłością przekłada na papier nie oczekując nic w zamian?Bajki od autora, które wydaje małżonka jego syna są czymś więcej aniżeli tylko opowieściami, które szeptał synowi w dzieciństwie do ucha. Tym razem była to bajka o podwójnym przekazie. Chodziło o drzewo, które nazywało się głóg. Stało samo samiutkie i choć dni, tygodnie i lata mijały, ono stało dumnie będąc zadowolone z tego, że jest. Kiedy pewnego dnia przyleciał bocian nie mógł się nadziwić, że stoi sam jak palec i jest uśmiechnięty. Głóg opisał mu w jakich porach roku odwiedzają go różne zwierzęta szukając wszelakiego schronienia. Opowiedział mu też w jaki sposób krecik przyrządza magiczny napar, który służy do opieki odporności. Nadszedł dzień, kiedy bocian nie spodziewał się, że będzie i on potrzebował schronienia, a drzewo rozpostarło dla niego gałęzie, a krecik napoił go naparem, który nie tylko ukoił jego ciało, ale i sprawił, że rozjaśniło się również w myśleniu bociana.Czasami wydaje nam się, że kiedy ktoś jest samotnikiem, lub też stroni od ludzi, to musi mu być przykro. Drzewo było zadowolone, bo zawsze potrafiło pomóc, jak nie cieniem, to smacznymi owocami, które zadziałały przeciwzapalnie i relaksująco. To akurat prawda na temat jego prozdrowotnego działania, choć dodałabym również obniżenie ciśnienia. Idzie za tym pełen spokój
Kolejna z serii książeczek dla dzieci od Macieja Stupera bardzo mi się spodobała. Opowiada historię o samotnym drzewie, a raczej krzaku głogu, które przez cały rok służy pomocą innym, jak nie ludziom schronić się przed słońcem, to zwierzętom. Okazuje się, że pomimo tego, że stoi samo w szczerym polu, to tak naprawdę nie jest samotne.
Głóg bowiem stanowi schronienie przed promieniami słońca, osłania przed wiatrem, jest domem dla ptaków i owadów, a także źródłem pokarmu.
„ – Bardzo ci dziękuję za schronienie.Teraz już wiem, jak bardzo jesteś ważne. Przepraszam, że tego nie doceniałem.”
Ta krótka, a jakże urokliwa historia pokazuje nam, że nawet w przyrodzie są rośliny, które mogą pomagać innym. Dlatego też powinniśmy chronić przyrodę pod każdym względem i jej nie zaśmiecać.
Polne schronisko to historia, która urzeka swoją prostotą i pokazuje, że nawet w przyrodzie można żyć ze sobą w zgodzie. Polecam.
Przeczytane:2026-05-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
(czytaj dalej)