Kirsten porzuca dawne życie i wyjeżdża na Bali, żeby przepracować nagłą śmierć rodziców. Gdy ląduje w raju, spotyka Maxa, tajemniczego i pociągającego mężczyznę o mrocznej naturze. Wystarcza kilka spotkań i rodzi się między nimi romans.
Po okropnym wydarzeniu, podczas którego Kirsten musi uciec się do przemocy, by przeżyć, Max pomaga jej wydostać się z tarapatów – pod warunkiem, że zacznie dla niego pracować. Kobieta się zgadza, nieświadoma, jak wysoką cenę przyjdzie jej za to zapłacić. Najmniejszy błąd może kosztować ją życie.
POLOWANIE NA ANTYLOPY kwestionuje moralność i tożsamość. Kto jest ofiarą, a kto oprawcą? Do czego zdolny jest człowiek, by ocalić samego siebie?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 234
Tytuł oryginału: Dit antiloper kommer för att dricka
Język oryginału: szwedzki
Tłumaczenie: Mateusz Narkiewicz
“Jesteś tym, kogo udajesz”
Jeden telefon zmienia życie Kirsten. Jej tato zabił jej mamę, a potem sam się zastrzelił. Młoda kobieta wyjeżdża na Bali, aby odnaleźć równowagę. Tam spotyka tajemniczego Maxa. Zaatakowana na hotelowej plaży zabija napastnika. Max udziela jej pomocy w zamian za pewną przysługę.
„Polowanie na antylopy” to kawał dobrej, intensywnej sensacji. Powolny początek powieść przemienia się w zaskakującą, pełną przemocy historię. Uwolniona adrenalina pulsuje w kolejnych rozdziałach książki.
Granica pomiędzy moralnością i zbrodnią zaciera się. Odebranie życia innemu człowiekowi staje się grą. Wygra ten kto lepiej zaplanuje akcję, kto będzie szybszy, kto będzie bardziej wyzuty z emocji. Morderstwo nie ma ludzkiej twarzy. Ofiara to pionek do wyeliminowania, pozbawiony strachu, bólu, nadziei. Za zabójstwem nie podąża kara. Egzekutor nie mam wyrzutów sumienia. Czy rzeczywiście tak łatwo jest się nauczyć zabijania?
Kirsten to świetnia skonstruowana postać z dużym potencjałem na kolejne tomy. Wydaje się perfekcyjna, zimna, bezwzględna i skuteczna.
„Polowanie na antylopy” zapuszcza się w grząskie zakamarki ludzkiego umysłu i stawia niewygodne pytania. Brawurowa poprowadzona akcja jest idealnym podłożem na scenariusz filmowy.
📚 Ucieczka w raj, który okazał się pułapką – tak w dwóch słowach można opisać moje pierwsze wrażenie. „Polowanie na antylopy” od razu wciąga atmosferą napięcia, ukrytego pod pozorami tropikalnego raju na Bali. To nie jest lekka podróżnicza opowieść, a thriller, który od pierwszej strony miesza w głowie i nie pozwala się oderwać.
🌴Historia Kirsten, która po osobistej tragedii ucieka na drugi koniec świata, by zaczynać od nowa, wydaje się znajoma. Szybko okazuje się jednak, że autorzy prowadzą nas znacznie dalej. Bali staje się sceną dla mrocznej gry, w której stawką jest przetrwanie, a granice między romansem a manipulacją, pomocą a wykorzystaniem, są niepokojąco płynne. Fabuła konsekwentnie kwestionuje prosty podział na ofiarę i oprawcę, co sprawia, że do końca nie wiemy, komu tak naprawdę ufać. Bohaterowie nie dają o sobie zapomnieć.
Kirsten to postać, której momentami współczułam, a momentami… zupełnie jej nie rozumiałam. Jej decyzje bywają szokujące, ale w kontekście traumatycznych przeżyć zyskują sens. Max jest uosobieniem magnetycznego, ale niebezpiecznego chaosu – pociąga i odpycha jednocześnie. Relacja między nimi to mieszanka intensywnego pociągu, zależności i strachu, która wywołuje prawdziwe emocjonalne tornado. To nie są cukierkowi bohaterowie, ale ludzie z krwi i kości, zmuszeni do podejmowania niemoralnych wyborów.
Skandynawska precyzja w tropikalnej scenerii. Miejsce akcji jest idealne – autorzy stopniowo dokręcają śrubę napięcia, nie potrzebując taniej sensacji. Mamy tu momenty refleksji przeplatane nagłymi, mocnymi zwrotami akcji. Styl pisania jest bezpośredni i sugestywny; czuć w nim skandynawski chill, nawet gdy akcja rozgrywa się w upalnej Azji.
🎯 Dla kogo jest ta książka?
Ta powieść sprawdzi się u Ciebie, jeśli:
✅️ Szukasz thrillera psychologicznego z mrocznym romansem w tle.
✅️ Lubisz historie, w których postacie moralnie szarzeją, a ich motywacje są złożone.
✅️ Cenisz klimatyczne settingi – tu Bali to nie tylko tło, ale niemal osobny bohater.
✅️ Szukasz książki, która wciągnie cię emocjonalnie i zostawi z ważnymi pytaniami.
„Polowanie na antylopy” to mocny, dobrze skonstruowany thriller, który trzyma w napięciu nie tylko przez fabularne zwroty, ale też przez psychologiczną głębię konfliktu. To opowieść o granicach, które przekraczamy, by przeżyć, i o cenie, jaką za to płacimy.
Moja ocena: 7/10 ⭐
Polecam, jeśli masz ochotę na lekturę, która nie pozwoli ci przejść obojętnie.
BRUNETTE BOOKS
? Mogłoby wydawać się że Bali jest oazą a to sceniczna pułapka. Na początku wszystko wygląda jak klasyczna powieść o ucieczce i odbudowie siebie: piękne plaże, egzotyczne krajobrazy, nowa szansa na życie. Ale Bali bardzo szybko staje się areną, gdzie granica między pomocną dłoń a ciasną pętlą zależności się zaciera. Kirsten nie tylko ucieka przed przeszłością wpada w wir, gdzie każdy krok musi być przemyślany, a najmniejszy błąd może kosztować ją życie. To właśnie ten kontrast spektakularne tło z jednym z najbardziej brutalnych i bezkompromisowych ,,polowań" sprawia, że książka nie pozwala Ci odejść, dopóki nie poznasz finału.
Przyznam się że na początku Kirsten odbierałam jako ,,typową" bohaterkę zagubioną po tragedii, wrażliwą i mocno poranioną. Lecz z każdą stroną odkrywałam, że jej droga przemiany od skrzywdzonej kobiety do osoby gotowej walczyć o własne przetrwanie to coś, co zostaje w głowie na długo. Co do Maxa który pojawia się i myślisz ze może uratować Kirsten. Ale jego pomoc ma cenę. I tu błam w szoku ale więcej zostawię już dla was ale to jak potrafi doprowadzić kogoś do granic moralności to trzeba mieć talent.
? Czy Kirsten zostanie zabójczynią by ocalić własne życie?
?Jaka mroczna natura Maxa ujawni się w sytuacjach, które stawiają Kirsten pod ogromną presją?
? Czy ocalić siebie jest zbrodnią? i kto jest ofiarą, a kto oprawcą?
Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego jestem na TAK to przyznaje że z wielu powodów np.:
? Szybko się czyta fabuła wciągnęła mnie na maksa i mimo dynamicznych, krótkich rozdziałów nie czułam ,,przeciągania" historii.
?Według mnie fabuła nie jest płaska choć może czasami wydawać się nieprzewidywalna, zachowuje tempo i napięcie co daje chęć czytania nawet podczas toalety :p
? Pytania moralne zostają z Tobą dłużej niż zakończenie to nie jest tylko ,,sensacyjna historia" to studium człowieka postawionego pod ścianą.
,,Polowanie na antylopy" to thriller z tropikalnym tłem, ale przede wszystkim mroczna gra o przetrwanie. To opowieść o granicach tego, co jesteśmy w stanie zrobić, by żyć, i o tym, jak cienka bywa granica między łowcą a ofiarą. Jeśli lubisz historie, które zostawiają Cię z pytaniem ,,A gdybym to ja?" ta książka to zdecydowanie czytelnicze ,,TAK".
Przeczytane:2026-02-20, Ocena: 5, Przeczytałem,
🪶🪶🪶 RECENZJA 🪶🪶🪶
Peo Bengtsson & Valle Wigers – „Polowanie na antylopy”
Przekład: Mateusz Narkiewicz
Wydawnictwo: Lava Publishing Polska
@lavapolska
🪶🪶🪶🪶🪶🪶🪶🪶🪶🪶🪶
„Wykorzystać instynkt przetrwania. Po prostu zrobić, co jej każą. Dopilnować, żeby robota została wykonana. Spłacić dług. Żyć dalej...”
Są historie, które zaczynają się jak próba ucieczki w nowe życie, a kończą jako konfrontacja z najciemniejszą wersją siebie. „Polowanie na antylopy” to opowieść o tym, że zmiana miejsca nie oznacza zmiany przeszłości. Bo przed własnymi decyzjami nie da się schować, nawet pod palmami na drugim końcu świata.
Kirsten po rodzinnej tragedii wybiera Bali. Egzotyczny raj ma być azylem, przestrzenią oddechu, ciszy i nowego początku. Jednak to, co początkowo przypomina pocztówkowy krajobraz, szybko odsłania mroczniejsze oblicze. Atmosfera gęstnieje niemal niezauważalnie, aż napięcie staje się namacalne.
Pojawienie się Maxa zmienia wszystko. Między nimi rodzi się relacja, której nie sposób jednoznacznie nazwać. Jest przyciąganie, ale i chłód. Fascynacja miesza się z wyczuwalnym zagrożeniem. To nie romans, to układ oparty na zależności, kontroli i ukrytych intencjach. W pewnym momencie trudno określić, kto ma przewagę, a kto desperacko próbuje nie stracić gruntu pod nogami.
📖 W tej historii znajdziecie:
🌴 Bali jako kontrast dla narastającej grozy
💔 bohaterkę mierzącą się z traumą i żałobą
🔥 relację pełną napięcia i niedopowiedzeń
🎭 manipulację i subtelną walkę o dominację
⚖️ płynną granicę między ofiarą a sprawcą
🧠 psychologiczne rozgrywki i pytania o moralność
⚡ stopniowo rozpędzającą się akcję
🩸 przemoc wynikającą z instynktu przetrwania
❓ refleksję nad tym, gdzie kończą się nasze zasady
Najsilniej wybrzmiał dla mnie motyw przesuwania granic. Autorzy pokazują, jak sytuacje ekstremalne potrafią zmienić człowieka szybciej, niż on sam jest w stanie to zauważyć. Kirsten nie jest bohaterką, którą bezwarunkowo się lubi. Czasem wzbudza współczucie, czasem dystans. Jej decyzje bywają trudne do zaakceptowania i właśnie dlatego są tak przejmujące.
Początek książki skupia się bardziej na emocjach i budowaniu klimatu. Z każdą kolejną stroną fabuła nabiera tempa, by w końcówce wejść na poziom rasowego thrillera sensacyjnego z psychologicznym podtekstem. Niektóre wątki mogłyby być pogłębione, ale napięcie i dynamika wynagradzają te niedosyty.
Widać, że duet autorów stawia na konkret. Nie ma tu rozbudowanych opisów ani zbędnej ornamentyki. Styl jest oszczędny, chwilami chłodny jakby celowo pozostawiający przestrzeń na własną interpretację. Emocje nie wybuchają wprost, lecz sączone są powoli, podskórnie.
💥 EMOCJE
To książka, w której strach miesza się z fascynacją,
poczucie winy z potrzebą przetrwania,
a pożądanie z czujnością.
Czytelnik nie dostaje komfortu jednoznacznych ocen i to właśnie ta niejednoznaczność jest najmocniejszym punktem historii.
🧩 BOHATEROWIE
Kirsten to postać w ciągłym procesie od zagubienia do momentu, w którym zaczyna świadomie przekraczać swoje granice. Jej przemiana jest powolna, niemal niezauważalna, a przez to bardziej niepokojąca.
Max przyciąga spokojem i opanowaniem, ale pod tą powierzchnią kryje się coś trudnego do uchwycenia. Nie jest przerysowany jego siła tkwi w niedopowiedzeniach.
Oboje funkcjonują w świecie, gdzie moralność przestaje być czarno-biała, a wybory mają konsekwencje, których nie da się cofnąć.
Czy to rasowy thriller psychologiczny? Powiedziałabym raczej: thriller sensacyjny z wyraźnym psychologicznym cieniem. Nie wszystkie wątki są maksymalnie pogłębione, ale napięcie i klimat konsekwentnie prowadzą historię do finału.
„Polowanie na antylopy” zostawia z pytaniem, które wraca jeszcze długo po zamknięciu książki:
w którym momencie przestajemy się bronić, a zaczynamy świadomie przekraczać granice?
I czy naprawdę wiemy, kim jesteśmy, gdy w grę wchodzi przetrwanie?