Czy potrafisz wypowiedzieć na głos to, co w Tobie najprawdziwsze?
Każda z nas choć raz czuła, że nie pasuje do ram, które inni próbują nam narzucić. Fela – dziewczyna z Kaszub, o sercu rozdwojonym między ciszę jezior a zgiełk miasta – od początku wiedziała, że musi szukać czegoś więcej. Pragnęła miłości, chciała poczuć, że naprawdę żyje, że jej głos się liczy. Spotykała mężczyzn, którzy dawali jej namiastkę spełnienia i jeszcze więcej ran. Dawid, Jakub, Michał – każdy był lekcją, lustrem, czasem cieniem.
Fela uciekała w podróże, w przyjaźnie, w pracę, ale prawda zawsze dopadała ją tam, gdzie bolało najbardziej – w samotności. Choroba, wypadek, depresja… Życie nieraz próbowało ją złamać, ale to właśnie wtedy uczyła się najwięcej. Bo od siebie nie da się uciec. Własną drogę trzeba wyszarpać z chaosu i bólu, a sens rodzi się wtedy, gdy wreszcie odważysz się nazwać po imieniu swoje pragnienia i lęki.
„Powiedz to na głos” to opowieść dla każdej kobiety, która choć raz zgubiła siebie, a teraz szuka odwagi, by się odnaleźć.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-10-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 402
Język oryginału: polski
"Myślę, że właśnie dlatego pokochałam literaturę. Bo pozwala zrozumieć ten bałagan, z którego składa się życie. A może raczej oswaja jego brak sensu. Albo tworzy pozory, że jakiś sens tam jednak jest."
Felicja Bukowska, to młoda dziewczyna, która pochodzi z Chmielna. Ta urocza miejscowość na Kaszubach, to jej oaza spokoju, jednak pragnie ona wyrwać się z tej ciszy, do wielkiego miasta. Wyjeżdża do Gdyni. Tam zamieszkuje z kuzynką i jej chłopakiem, znajduje pracę i jest szczęśliwa. Na krótko. Po przemyśleniu i przewartościowaniu swojego dotychczasowego życia, postanawia pójść na studia do Koszalina. Tam zaczyna się jej przygoda z nauką, z nowymi przyjaźniami oraz z poszukiwaniami nowych wyzwań. A w między czasie dowiadujemy się o kilku interesujących młodych mężczyznach, którzy w ten czy inny sposób zbliżają się do Feli, a może nawet wkradają się do jej serducha. Ale ta nasza bohaterka broni się jak może przed bliższymi relacjami z mężczyznami. Dlaczego? I dlaczego woli się przyjaźnić z mężczyznami niż dopuścić któregoś do siebie bliżej? Jaki plan ma na siebie Fela? I dlaczego w pewnym momencie te wszystkie plany i starania się posypią? Czy Felicja Bukowska będzie kiedyś szczęśliwa?
Jest to debiut Anny Dąbrowskiej. Rewelacyjny debiut, który wciągnie Was w tę historię od pierwszej strony! Autorka przenosi czytelników na Kaszuby, mało tego, bo Chmielno, Wdzydze Kiszewskie, Bytów czy nawet Gdynia, to bliskie mojemu sercu miejscowości, a nawet to moje okolice. Bliższe lub dalsze, ale okolice :) I uwierzcie mi, kiedy czytałam tę historię, czułam się, jakbym razem z Felą odwiedzała te wszystkie miejsca. Koszalina nie znam, więc się nie wypowiem, ale na pewno też odwiedzę tę miejscowość. Wracając do naszej bohaterki i jej historii. To co tutaj Anna Dąbrowska naszykowała dla Felicji, to jest to emocjonalny ale i życiowy rollercoaster! Serio! Dziewczyna mierzyła się z życiem, ale i z uczuciami. Nie raz i nie dwa ciężko było jej samej zrozumieć, co dzieje się z jej sercem czy rozumem, ale to przecież w pewnym momencie jest normalne ;) Poza tym podziwiałam Felę, że co chwilę otwierała się na nowe zadania i wyzwania. Czasem miałam aż wrażenie, że tych wszystkich zajęć było aż za dużo dla niej! I dlatego też raz radziła sobie ze wszystkim świetnie, a innym razem potrzebowała pomocy przyjaciół. A przyjaciół miała świetnych. W życiu młodej Bukowskiej pojawiali się też mężczyźni, którzy chcieli być z nią w bliższych relacjach. I tutaj mnie nasza bohaterka zaskakiwała swoim podejściem do tego tematu. Ale wydaje mi się, że powiedzenie - serce nie sługa, jest tutaj bardzo na czasie. Bo kiedy w sercu ma się jednego "kogoś", to inny choćby i najlepszy nie zastąpi tego pierwszego. I tutaj podziwiałam tego "kogoś" za cierpliwość, za wyczucie sytuacji, za brak nachalności i zrozumienie. Choć były momenty, że miałam ochotę walnąć w łepetynę bohaterów. Zresztą w pewnym momencie tak mnie autorka zdenerwowała, znaczy opisaną sytuacją w książce mnie zdenerwowała :) Bo aż musiałam jej swoje trzy grosze napisać, że tak się nie robi!!! Choć wiem i rozumiem, że bez tamtej sceny nie było by tych wszystkich emocji itp. No ale... wrrrrr....!!! Nie zdradzę o co chodzi, bo sami macie sięgnąć po tę książkę. Wtedy dowiecie się o co mi chodzi. Niemniej zdradzę Wam, że dopiero po przeczytaniu tej książki, zrozumiecie sens samego tytułu, stokrotek na okładce czy tego jeziora i mikrofonu. :) Warto przeczytać tę historię jeszcze dlatego, że jest w niej sporo mądrych przemyśleń i zdań. A mi spodobało się zdanie:
"Czasami wszystko zaczyna się od odwagi, by zrobić krok i powiedzieć to na głos."
W książce podjęto problematykę zasobów osobistych i społecznych wychowanków młodzieżowych ośrodków wychowawczych i ustalenia ich związku z dobro-stanem...
Czy luksusowa escort girl ma prawo do miłości? Luksusowa prostytutka czy dama do towarzystwa? A może sugar baby podstarzałego sponsora? Sarze jest wszystko...
Przeczytane:2026-01-25, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026,
„Powiedz to na głos” – książka, którą każda kobieta powinna przeczytać przynajmniej raz w życiu
Są książki, które czyta się dla przyjemności. I są takie, które czyta się dla siebie. „Powiedz to na głos” Anny Dąbrowskiej zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Jako patronka tej powieści czytałam ją z ogromną uważnością, ale też z poczuciem odpowiedzialności bo to nie jest zwykła historia. To głos kobiet. Czasem cichy, czasem drżący, czasem pełen gniewu, ale zawsze prawdziwy.
To książka o tym, czego często nie mówimy. O emocjach tłumionych latami, o granicach, które były przekraczane zbyt łatwo, o „wytrzymam jeszcze chwilę”, które ciągnęło się miesiącami albo latami.
Autorka z ogromną wrażliwością pokazuje, jak bardzo kobiety są uczone milczenia i jak trudne, a jednocześnie wyzwalające bywa powiedzenie w końcu na głos tego, co boli.
Czytając, miałam momenty, w których musiałam się zatrzymać. Nie dlatego, że fabuła była ciężka, ale dlatego, że była zbyt znajoma.
Wiele fragmentów uderzało we mnie swoją prawdziwością. To książka, która nie oskarża, nie moralizuje, ale daje przestrzeń na złość, smutek, strach i ulgę. Bo czasem samo nazwanie emocji jest pierwszym krokiem do wolności.
Ogromnie doceniam to, że „Powiedz to na głos” nie próbuje dawać gotowych recept. Zamiast tego mówi: masz prawo czuć, masz prawo mówić, masz prawo być wysłuchana. I robi to w sposób ciepły, ale stanowczy. Bez krzyku, ale z mocą.
To historia, którą chciałabym podsunąć każdej kobiecie tej młodej, tej dojrzałej, tej zmęczonej, tej, która właśnie zbiera się w sobie, żeby coś powiedzieć. To książka, która może być początkiem bardzo ważnej rozmowy z samą sobą albo z kimś bliskim.
Jako patronka jestem dumna, że mogłam być częścią tej historii. Jako czytelniczka wdzięczna, że takie książki powstają.
Jeśli już ją czytałaś daj znać, co w Tobie poruszyła. A jeśli nie… być może to właśnie ten moment, by w końcu powiedzieć to na głos.
#PowiedzToNaGłos #AnnaDąbrowska #patronat #książkadlakobiet #recenzja #kobietagłosem #czytam #bookstagrampl #ważnaksiążka #literaturakobieca💛📚