Czy potrafisz wypowiedzieć na głos to, co w Tobie najprawdziwsze?
Każda z nas choć raz czuła, że nie pasuje do ram, które inni próbują nam narzucić. Fela – dziewczyna z Kaszub, o sercu rozdwojonym między ciszę jezior a zgiełk miasta – od początku wiedziała, że musi szukać czegoś więcej. Pragnęła miłości, chciała poczuć, że naprawdę żyje, że jej głos się liczy. Spotykała mężczyzn, którzy dawali jej namiastkę spełnienia i jeszcze więcej ran. Dawid, Jakub, Michał – każdy był lekcją, lustrem, czasem cieniem.
Fela uciekała w podróże, w przyjaźnie, w pracę, ale prawda zawsze dopadała ją tam, gdzie bolało najbardziej – w samotności. Choroba, wypadek, depresja… Życie nieraz próbowało ją złamać, ale to właśnie wtedy uczyła się najwięcej. Bo od siebie nie da się uciec. Własną drogę trzeba wyszarpać z chaosu i bólu, a sens rodzi się wtedy, gdy wreszcie odważysz się nazwać po imieniu swoje pragnienia i lęki.
„Powiedz to na głos” to opowieść dla każdej kobiety, która choć raz zgubiła siebie, a teraz szuka odwagi, by się odnaleźć.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-10-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 402
Język oryginału: polski
"Czy sama miłość wystarczy do szczęścia? Sięgnij po kontynuację bestsellerowej "Jednej chwili"! Emilia rozkwita w nowym związku. Nareszcie poznała wszystkie...
Anna Dąbrowska - trener rozwoju osobistego oraz dyplomowana coach i mentor. Ukończyła studia na kierunku finanse i rachunkowość oraz coaching w biznesie...
Przeczytane:2026-01-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026 ,
"Myślę, że właśnie dlatego pokochałam literaturę. Bo pozwala zrozumieć ten bałagan, z którego składa się życie. A może raczej oswaja jego brak sensu. Albo tworzy pozory, że jakiś sens tam jednak jest."
Felicja Bukowska, to młoda dziewczyna, która pochodzi z Chmielna. Ta urocza miejscowość na Kaszubach, to jej oaza spokoju, jednak pragnie ona wyrwać się z tej ciszy, do wielkiego miasta. Wyjeżdża do Gdyni. Tam zamieszkuje z kuzynką i jej chłopakiem, znajduje pracę i jest szczęśliwa. Na krótko. Po przemyśleniu i przewartościowaniu swojego dotychczasowego życia, postanawia pójść na studia do Koszalina. Tam zaczyna się jej przygoda z nauką, z nowymi przyjaźniami oraz z poszukiwaniami nowych wyzwań. A w między czasie dowiadujemy się o kilku interesujących młodych mężczyznach, którzy w ten czy inny sposób zbliżają się do Feli, a może nawet wkradają się do jej serducha. Ale ta nasza bohaterka broni się jak może przed bliższymi relacjami z mężczyznami. Dlaczego? I dlaczego woli się przyjaźnić z mężczyznami niż dopuścić któregoś do siebie bliżej? Jaki plan ma na siebie Fela? I dlaczego w pewnym momencie te wszystkie plany i starania się posypią? Czy Felicja Bukowska będzie kiedyś szczęśliwa?
Jest to debiut Anny Dąbrowskiej. Rewelacyjny debiut, który wciągnie Was w tę historię od pierwszej strony! Autorka przenosi czytelników na Kaszuby, mało tego, bo Chmielno, Wdzydze Kiszewskie, Bytów czy nawet Gdynia, to bliskie mojemu sercu miejscowości, a nawet to moje okolice. Bliższe lub dalsze, ale okolice :) I uwierzcie mi, kiedy czytałam tę historię, czułam się, jakbym razem z Felą odwiedzała te wszystkie miejsca. Koszalina nie znam, więc się nie wypowiem, ale na pewno też odwiedzę tę miejscowość. Wracając do naszej bohaterki i jej historii. To co tutaj Anna Dąbrowska naszykowała dla Felicji, to jest to emocjonalny ale i życiowy rollercoaster! Serio! Dziewczyna mierzyła się z życiem, ale i z uczuciami. Nie raz i nie dwa ciężko było jej samej zrozumieć, co dzieje się z jej sercem czy rozumem, ale to przecież w pewnym momencie jest normalne ;) Poza tym podziwiałam Felę, że co chwilę otwierała się na nowe zadania i wyzwania. Czasem miałam aż wrażenie, że tych wszystkich zajęć było aż za dużo dla niej! I dlatego też raz radziła sobie ze wszystkim świetnie, a innym razem potrzebowała pomocy przyjaciół. A przyjaciół miała świetnych. W życiu młodej Bukowskiej pojawiali się też mężczyźni, którzy chcieli być z nią w bliższych relacjach. I tutaj mnie nasza bohaterka zaskakiwała swoim podejściem do tego tematu. Ale wydaje mi się, że powiedzenie - serce nie sługa, jest tutaj bardzo na czasie. Bo kiedy w sercu ma się jednego "kogoś", to inny choćby i najlepszy nie zastąpi tego pierwszego. I tutaj podziwiałam tego "kogoś" za cierpliwość, za wyczucie sytuacji, za brak nachalności i zrozumienie. Choć były momenty, że miałam ochotę walnąć w łepetynę bohaterów. Zresztą w pewnym momencie tak mnie autorka zdenerwowała, znaczy opisaną sytuacją w książce mnie zdenerwowała :) Bo aż musiałam jej swoje trzy grosze napisać, że tak się nie robi!!! Choć wiem i rozumiem, że bez tamtej sceny nie było by tych wszystkich emocji itp. No ale... wrrrrr....!!! Nie zdradzę o co chodzi, bo sami macie sięgnąć po tę książkę. Wtedy dowiecie się o co mi chodzi. Niemniej zdradzę Wam, że dopiero po przeczytaniu tej książki, zrozumiecie sens samego tytułu, stokrotek na okładce czy tego jeziora i mikrofonu. :) Warto przeczytać tę historię jeszcze dlatego, że jest w niej sporo mądrych przemyśleń i zdań. A mi spodobało się zdanie:
"Czasami wszystko zaczyna się od odwagi, by zrobić krok i powiedzieć to na głos."