Przeznaczeni

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2021-10-27
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366863705
Liczba stron: 288
Język oryginału: polski

Ocena: 5.67 (3 głosów)

Czy przeszłość może mieć znaczenie?

Adriana Wenberger wraca do Great Falls po śmiertelnym wypadku rodziców. Od tego momentu zaczynają ją dręczyć koszmary o własnej śmierci. W każdym z nich pojawiają się mężczyźni bez twarzy. Pewnej nocy kobieta śni o Davidzie, z którym łączą ją zażyłe relacje, jednak nie ma pojęcia, kim jest mężczyzna. Kiedy spotyka go na farmie, nie może uwierzyć, że David istnieje naprawdę.

Sny nabierają tempa, a ich znajomość staje się coraz bardziej intrygująca dla obojga.

Takiej książki jeszcze nie czytałam! Emilia Szelest zabiera nas do świata kowbojskich porachunków, szybkich koni i wielkiej tajemnicy. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam historię Ade i Davida, nie mogąc się doczekać wyjaśnienia wydarzeń nie z tego świata. Ta historia z pewnością poruszy serca, wywoła uśmiech na twarzy oraz zostawi po sobie pełną nadziei myśl: zawsze odnajdę do ciebie drogę. Przeczytałam jednym tchem i gorąco polecam!

Ada Tulińska

Byłam pewna, że Emilia Szelest już niczym mnie nie zaskoczy. Och, jak bardzo się myliłam! Autorka porywa nas w podróż do przeszłości, na granicę jawy i snu, udowadniając, że wszystko spod jej pióra (lub klawiatury) jest genialne! Czy przeszłość może przenikać się z teraźniejszością? Nie przegap, bo... nie wiadomo, co Ci się przyśni;)

Katarzyna Bieńkowska / Autorka bloga Poligon Domowy

Poruszająca, niemal baśniowa i pełna emocji historia, która pokazuje, że przeznaczenie zawsze odnajdzie właściwą drogę ku szczęśliwemu zakończeniu. Emilia Szelest oczarowała mnie tą historią i nadal jestem pod jej urokiem!

Barbara Bandyk, @zaczytana.book

Tagi:

Kup książkę Przeznaczeni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Przeznaczeni

Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

"Mam wrażenie, że kochałem Cię w każdym poprzednim życiu i to Ciebie wybieram teraz i w każdym moim kolejnym żywocie..."

Znacie twórczość Emilii Szelest?
Jeżeli nie to jak najprędzej proszę to nadrobić! Autorka ma talent...💚

"Przeznaczeni" to kolejna książka, którą mogłam przeczytać spod pióra autorki.
Kiedy przeczytałam recenzję Joli @pskochamczytac nabrałam ogromnej ochoty, żeby po nią sięgnąć.. zachęcona ranczem i końmi szybciutko ściągnęłam ją z półki😁🙈

Napisze jedno: przepadłam!
Historia wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Jak chwyciłam ją w swe dłonie... tak wypuściłam kiedy zegar wskazywał 00.30🙈 Także... naprawdę warto!

Adriana wraca na ranczo po śmiertelnym wypadku swoich rodziców... odkąd wróciła miewa okropne koszmary związane z jej śmiercią. Prócz nich za każdym razem widuje w swych snach Davida... oczywiście dla niej chłopak jest tylko wytworem jej wyobraźni w snach...

Aż do pewnego czasu, gdy na ranczo wpada grupka przyjaciół, a wśród nich znajduje się znajoma twarz... David. Tak! To TEN David z jej snów...

Pewnie się teraz będziecie zastanawiać jak to możliwe?
Sama miałam z tym problem🙈 ale kiedy wszystkie puzzle tej układanki zaczęły układać się w całość...to była prawdziwa petarda😍💚

Już sam fakt, że to wszystko dzieje się na ranczu...W tle brykają konie... wprowadza czytelnika w niesamowity klimat! Czyta się tak szybko, że nawet nie wiem kiedy strony przelatywały mi przez palce.

Te sny, z którymi borykali się nasi bohaterowie i to co działo się rzeczywistości.. momentami sprawiało, że miałam ciarki na rękach...
Historia naprawdę świetna!
I myślę, że spodoba się niejednej z Was!

Gratulacje @emiliaszelest za pomysł!

I z niecierpliwością czekam na kolejną historię, która wypłynie spod pióra autorki 💚

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytasylwia
czytasylwia
Przeczytane:,

„Przeznaczeni” – Emilia Szelest

Adriana Wenberger wraca do Great Falls po śmiertelnym wypadku rodziców. Od tego momentu pomaga siostrom w prowadzeniu ośrodka Brick by Brick, gdzie zajmuje się stadniną koni. Dziewczyna unika kontaktu z ludźmi, kiedyś otaczała się przyjaciółmi ale po śmierci rodziców swoje ukojenie znajduje przy pracy z końmi. One są dla niej ostoją i ratunkiem.

„- Spędzasz czas ze zwierzętami, jakby ludzie byli w czymś gorsi […]
- Ludzie przysparzają o wiele więcej bólu i cierpienia niż zwierzęta, dlatego spędzam z nimi czas.”

Od ponad roku dręczą ją koszmary. Śni o mężczyźnie, który na imię ma David. W snach bardzo często pojawia się płonący budynek pensjonatu. Wie, że łączy ją uczucie z tym tajemniczym mężczyzną. Co wydarzy się, gdy pewnego dnia do pensjonatu zawita David wraz z grupą przyjaciół? Co ciekawsze, okaże się, że mężczyzna miewa te same sny co Ade. Czy uda im się wspólnie rozwiązać tą tajemnicę z przeszłości?

„Oni zawsze mówili, żebym robiła to, co kocham i na co mam ochotę i żebym zawsze była sobą, więc jestem”

Czy wierzycie w reinkarnację? Miłość, która przetrwała wieki. Tu tak było. Przeszłość ma wielkie znaczenie w teraźniejszości. Czy młodym uda się pokierować życiem inaczej i obrócić bieg spraw, żeby nie przydarzyła się tragedia?

Historia niespotykana. Inna. Taka pełna magii. Historia Ade i Davida jest romantyczna, pełna uczuć. W snach powracają do czasów, kiedy byli zupełnie innymi ludźmi i którzy prowadzili zupełnie inne życie. Mimo to po tylu latach ich drogi po raz kolejny się stykają. Ich uczucie zostanie wystawione na próbę. Czy przetrwa?
Kincaid wraz z braćmi odegra tu ważną rolę. Jaką? Przekonajcie się sami.

„Nigdy nie wątp w to, że odnajdę drogę powrotną do ciebie […] odnalazłem ją raz, odnajdę i kolejny”

Adriana pomimo wahania, będzie wiedziała, którego z mężczyzn ma wybrać i który darzy ją prawdziwym, niepowtarzalnym uczuciem, pełnym miłości i poświęcenia
.
Podsumowując podobała mi się całość historii. Polubiłam zadziorną Ade, oddanego Davida i Kincaid’a który był cierpliwym mężczyzną. Styl autorki przypadł mi do gustu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Patka96x
Patka96x
Przeczytane:,

♥️ RECENZJA ♥️

Autor: @emiliaszelest
Wydawnictwo: @wydawnictwoluna

Przeznaczeni

" Czy mężczyzna że snów istnieje naprawdę?"

Adriana Wenberger, po tragicznej śmierci rodziców, wraca do rodzinnego Geear Falls. Razem z siostrami, będzie prowadziła gospodarstwo agroturystyczne. Od momentu powrotu do domu, dziewczynę zaczynają dręczyć koszmary, o własnej śmierci. W każdym z nich pojawia się mężczyzna bez twarzy. Oprócz koszmarów, pewnej nocy Adrianie śni się David, z którym łączą ją zażyłe relacje. Kiedy na farmie, zjawia się wspomniany wcześniej David, mężczyzna że snów, dziewczyna jest zaskoczona. Kobieta dowiaduje się od chłopaka, że on również ma takie same sny, co ona.

Czy parze uda się rozwikłać zagadkę, wspólnych snów? 🤔
Czy między nimi pojawi się uczucie ? 🤔 Czy uda im się dowiedzieć, czegoś z przeszłości? 🤔
Tego dowiecie się, jak sięgniecie po książkę 📖 😁.

" Czy przeszłości ma znaczenie?"

Ta książka to istna rewelacja. To moje pierwsze, ale na pewno nie ostanie spotkanie, z tą autorką. Fabuła jest bardzo ciekawa. Bohaterowie mają swój charakterek, nie dają sobie w kaszę dmuchać. Historia Adriany i Davida jest genialna, mało spotykana, w innych książkach. Mam cichą nadzieję na kontynuację.
Po tę pozycję sięgnęłam, ponieważ spodobała mi się okładka.

Polecam Wam tą pozycję ❤️😁

Gratuluję autorce, tak świetnej moim zdaniem książki.

Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz ♥️

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-11-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

Wierzycie w przeznaczenie?
Osobiście podchodzę do tego sceptycznie. Z jednej strony uważam, że to, co się dzieje w naszym życiu składa się z wielu czynników, niekoniecznie od nas zależnych i nie jest to jakaś magia. Z drugiej zaś człowiek szuka wytłumaczenia na pewne sprawy, wydarzenia, które go dotykają nie chcąc patrzeć na to racjonalnie.
A co ze snami, które nawiedzają nas w nocy? Ile razy chcieliście, by Wasze sny były prawdziwe? By miały swój byt w przeszłości bądź przyszłości?
Adriana Wenberger miewa sny, w których utrzymuje bliską relację z Davidem. Czuje głęboką więź z mężczyzną. W dodatku dręczą ją koszmary, w których umiera. Gdy poznaje mężczyznę ze snów w prawdziwym życiu, nie wierzy, że mogą ich łączyć sny. A jednak... Czy dopadnie ich przeszłość, która nie daje im spokoju we śnie?
Książki Emilii Szelest mogę brać w ciemno i wiem, że dostarczy ona mnóstwo emocji. Ale "Przeznaczenie"? Z pozoru prosta historia, której zakończenia można się domyślić. Romanse czy obyczajówki mają to do siebie. Jednak to, co tutaj się wydarzyło, jak autorka opisała życie bohaterów. Wow! Czułam się, jakbym sama mieszkała w Great Falls, jeździła konno i podziwiała cudowne widoki. To było cudowne. Mogłam wyobrazić sobie każdy szczegół i aż zazdrościłam bohaterom, ponieważ oglądając filmy czy czytając takie historie, zawsze marzyłam o tym, by poczuć trochę "dzikiego zachodu", być tam na miejscu, żyć na ranczu, mieć ubrane kowbojki i kapelusz.
Historia Ade i Davida ma swoje wzloty i upadki. Każde z nich jest na innym etapie życia, a gdy dochodzi do spotkania wiedzą, że łączy ich silna więź. Nie jestem pewna, czy czytałam podobną historię dotyczącą snów, jednak "Przeznaczeni", to kolejna książka, która sprawiła, że się rozmarzyłam. Kibicowałam bohaterom, choć mieli ciężki orzech do zgryzienia. Wątek obyczajowy dodał smaczku całej historii, by nie było za słodko.
Prosty język, lekkie pióro, cudowne opisy miejsc i klimatu, to cechy, które czynią tę książkę przyjemną w odbiorze, a co najważniejsze, sprawia, że zastanawiamy się nad własnym życiem, a także chcemy marzyć. Ten romans z wątkiem obyczajowym przeniesie Was do świata dwójki ludzi, których nie ominie przeznaczenie. Jeśli szukacie lektury, przy której można się odprężyć i przeczytać w jeden wieczór, to sięgnijcie po tę książkę.

Link do opinii

  Siostry Wenberger straciły rodziców. Postanowiły wrócić Great Falls, by prowadzić stadninę. Adriana, Nina i Grace mogą na siebie liczyć. I właśnie od momentu śmierci rodziców najmłodszą z córek, Adrianę, dręczą koszmary. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to o czym śni miało miejsce sto lat temu. Własna śmierć i mężczyźni bez twarzy. Wśród nich ON, David. Gdy pewnego dnia błękitnooki mężczyzna zjawia się na farmie, kobieta nie może w to uwierzyć. Sny przybierają na gwałtowności, a ich znajomość powoli się zacieśnia.
  Czy to o czym śnią to tylko wytwór ich wyobraźni? A może to wszystko już się kiedyś wydarzyło? Dlaczego oboje śnią o tym samym? Jak to jest możliwe?  Czy są gotowi na to, co odkryją? Czy to ich przeznaczenie?


    Emilia Szelest jest autorka poczytnych powieści. Zarówno jednotomowych jak i serii. A także opowiadań, które znalazły się w antologiach. Za mną te ostatnie oraz "Free Birds", które bardzo mi się podobały. Teraz przyszła kolej na moją drugą przygodę z powieścią jednotomową. "Przeznaczeni" od samego początku intrygują. Wstęp powoduje, że czytelnik zagłębia się w fotelu, odłącza otaczającą go rzeczywistości i przenosi się do bohaterów. Pierwsza strona już elektryzuje. Powoduje, że zaczyna wypełzać niepewność, która z ciekawością walczą o pierwszeństwo. Każdy pojawiający się sen dość mocno intryguje. Powoduje, że chce się poznać jeszcze więcej tych niesamowitych historii. Tych scen budzących grozę. Momentów pięknych i chwytających za serce. Każdy ze snów jest niczym puzzel. Niczym element układanki, której obraz budzi trwogę i ściska za serce. Wyobraźnia szaleje. Aż chciałoby się przenieść w czasie i na własne oczy zobaczyć to, o czym bohaterowie śnią. Ale zanim czytelnik dotrze do finału, musi przejść przez rzeczywistość bohaterów. Przeszłość i teraźniejszość splatają się tu ze sobą niczym bluszcz. A ta codzienność bohaterów wcale nie jest lżejsza od nocnych przygód. Główni bohaterowie zostali świetnie wykreowani. Z całym zapleczem świetnego charakteru. Na ogromny plus w tej powieści jest podkreślenie siły siostrzanej troski. To jak Ade, Nina i Grace troszczyły się o siebie. Jak się wspierały. Do gustu przypadło mi również kilka postaci drugoplanowych a jedna z nich była natomiast sporym zaskoczeniem. W pozytywnym znaczeniu, choć spodziewałam się całkiem innej roli mu przypisanej. W tym przypadku autorka trzymała w niepewności. Nie będę wam wymieniać wszystkich bohaterów, bo jest ich tu wielu. Jedni mają istotne role, drudzy mniej. Ale każda z nich była tu potrzebna. Jedną tylko osobę miałam ochotę dosłownie rzucić lwom na pożarcie. Oj, emocji masa. Aż kipiały we mnie. Sekret snów został genialne opracowany. Rozłożony na części, by finalnie zmiotło odbiorcę. Było pogodnie, było przerażająco oraz smutno. Historia chwyta za serce. Ściska je i miażdży. Adrenalina podczas czytania była. Moje nerwy przeszły konkretną próbę cierpliwości. Z jednej strony mi smutno, że tak szybko doczytałam do końca. Ale nie mogłam zwolnić. To niemożliwe. Mimo moich usilnych starań, by optymalnie spowolnić, oczy gnały po tekście do przodu. Wyrywały się niczym koń puszczony na wolność. Autorka naprawdę napisała niezwykle intrygującą powieść. Autorka udowodniła, że przeznaczenie ma potężne szpony, z których nie ma ucieczki. Ono musi się dopełnić. "Przeznaczeni" wgnietli mnie w fotel. Wciągająca, elektryzująca i pochłaniająca w całości.  Jestem nią zachwycona. Naprawdę cudowna. Nie spodziewałam się, że to będzie taka petarda. Szczękę zbierałam z podłogi. W tym przypadku nie tak łatwo było mi spisać swe wrażenia i nie zahaczyć o spojlery. Ciągle pisałam i kasowałam to, co napisałam. A wiecie co jest najlepsze? Co już dawno nie przyszło mi do głowy? Że z chęcią zobaczyłabym tę książkę w ekranizacji filmowej. Z przyjemnością poszłabym do kina. I nic już więcej nie piszę, bo i tak się rozpisałam. Ale tak właśnie działa ta historia. Chce się o niej mówić i mówić. Zachęcam do czytania. Naprawdę warto. Nie zawiedziecie się. 


Polecam.

 

 


Współpraca: Wydawnictwo Luna

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2021-11-13, Przeczytałam, 52 książki 2021, Mam,

Adriana Wenberger wraca do Great Falls po śmiertelnym wypadku rodziców. Od tego momentu zaczynają ją dręczyć koszmary o własnej śmierci. W każdym z nich pojawiają się mężczyźni bez twarzy. Pewnej nocy kobieta śni o Davidzie, z którym łączą ją zażyłe relacje, jednak nie ma pojęcia, kim jest mężczyzna. Kiedy spotyka go na farmie, nie może uwierzyć, że David istnieje naprawdę.

Sny nabierają tempa, a ich znajomość staje się coraz bardziej intrygująca dla obojga.

Tym, co pierwsze przyciągnęło mnie do tej książki była ciepła, delikatna, przepiękna okładka. I taka też okazała się cała ta powieść. Od razu poczułam, że to będzie to. Że spotkam na kartach powieści coś innego. Tym czymś był wątek kowbojski i rancza. Zatem jeśli macie już przesyt wszelkiej maści mafii, morderców, policjantów, biurowych romansów itp. to ta lektura sprawdzi się idealnie.

Jak już wyżej wspomniałam, ta powieść znacznie różni się od pozostałych książek Emilii Szelest. Lubię jej obie odsłony twórczości.

Motyw snów, na jaki zdecydowała się autorka wypadł naprawdę przekonywująco. Sny na jawie, czy może na odwrót - to udany pomysł i fajnie zrealizowany. Miejscami trudno odgadnąć co jest jawą, a co snem. Czy dwoje ludzi może śnić o tym samym? Wierzycie w przeznaczenie? Jeśli nie, ta lektura to zmieni! 

"Ludzie często uciekają do marzeń sennych, by oderwać się od rzeczywistości. Chociaż moje sny trudno było nazwać marzeniem. Koszmary, które mnie nawiedzały, zdawały się rolne, tak jak ja i ona. Stojący naprzeciw siebie, wypierający rzeczywistość."

Dużą rolę odgrywają tu tajemnice z przeszłości uświadamiając nam, że tylko od nas samych zależy to, jak będzie wyglądało nasze życie. Z drugiej jednak strony zawsze z udziałam osób trzecich może wydarzyć się coś, co zmieni jego bieg.

Bohaterowie stanowią zaskakujący wachlarz osobowości. Każda z postaci ma tu większą lub mniejszą rolę do odegrania. Każda jest na właściwym miejscu.

"Nigdy nie wątp w to, że odnajdę drogę powrotną do ciebie - wyszeptał pomiędzy urywanymi pocałunkami.
- Odnalazłem ją raz, odnajdę i kolejny."

Warto rownież zwrócić uwagę na przedstawione małomiasteczkowe społeczeństwo. Jego atmosfera była bardzo wyczuwalna choć wszystko rozgrywało się na kartach książki. Tu każda scena, sytuacja była popisem dla mojej wyobraźni, bowiem wszystkie opisy skrupulatnie prowadziły mnie ku temu, co miało miejsce lata wstecz.

Sceny pełne niebezpieczeństwa i grozy przeplatają się z tymi chwytającymi za serce. Uwielbiam takie rozwiązania, bo w moim odczuciu książka powinna dawać chwilę niepewności, jak i w odpowiednim momencie moment wyciszenia. Do samego finału nie mamy pewności czy na bohaterów czeka happy end. Ale oprócz tego znalazło się również miejsce na odpowiednią dawkę dobrego humoru. 

Tytuł "Przeznaczeni" fascynuje, emocjonuje, zaskakuje, odświeża, nie pozwala wypuścić z rąk tak ciekawej historii. Przeszłość, tajemnice i miłość - to trzeba przeczytać! Poczujcie się magicznie i romantycznie w towarzystwie Adriany i Davida. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookaholic-in-me
bookaholic-in-me
Przeczytane:2021-11-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Ta opowieść jest hipnotyzująca! Za niepozorną okładką i opisem skrywa się historia, która wbija w fotel. Autentycznie zarwałam noc, by ją skończyć, ale dla takich książek warto. Czytając, byłam w Columbia Falls, bo Autorka ma tę magiczną moc by przenieść nas do świata o którym pisze. I choć zachowania bohaterów doprowadzały mnie momentami do frustracji, a emocje buzowały gdy brałam udział (zamierzony dobór słów!) w kolejnych wydarzeniach, to właśnie takie powieści przypominają mi dlaczego kocham czytać. To była niezapomniana przygoda i gorąco Was zachęcam byście też wybrali się do Montany- naprawdę warto!
Adriana to młoda dziewczyna, która nie do końca pozbierała się po śmierci rodziców. Wraz z dwoma starszymi siostrami prowadzi rodzinne ranczo. Wiedzie bardzo samotne życie, a najlepiej czuje się w towarzystwie ukochanych koni. Coraz częściej dręczą ją koszmary, które także wpływają na jakość jej życia. Ma temperament, jest inteligentna, wygadana, ale wszystko to skrywa za maską nieprzystępnej i niezadowolonej z życia, którą zniechęca do siebie ludzi. Niespodziewany gość w ośrodku oraz nowi sąsiedzi sprawią jednak, że wszystko dla niej się zmieni. Ale czy na lepsze?
David to przede wszystkim ukochany syn swoich rodziców. Na stałe mieszka w Nowym Jorku i wszystkimi swoimi kolejnymi krokami w życiu stara się zadowolić bliskich. Praca, partnerka, zainteresowania, każda rzecz nie jest jego wyborem. Na dodatek jego też dręczą koszmary, których nie rozumie. Ten młody mężczyzna jest ucieleśnieniem dobra ale brakuje mu silnej woli i mocy sprawczej by podążać za marzeniami i głosem serca. Czy spotkanie z Ade sprawi, że będzie w stanie w końcu zacząć żyć na własnych zasadach?
Ta książka naprawdę ma w sobie coś z magii. Autorka czaruje nas każdym słowem i sprawia, że siedzimy pochłonięci bez reszty czytaną historią, zapominając o świecie dookoła. Opowieść jest bajkowa, jednak dostajemy tu nie tylko historię o przeznaczeniu i wierze w bratnie dusze. Mamy tu też do czynienia z wątkami, które sprawiają, że owiana tajemnicą przeszłość, która w nieoczekiwany sposób łączy się z teraźniejszością, daje nam nutę niepokoju, strachu o bohaterów i wzbija nasze uczucia na kolejny poziom. Ogromnie spodobała mi się także relacja Ade z siostrami oraz pobocznie przedstawione ich wątki, które śmiało mogłyby stanowić materiał na osobne części historii. Pomimo wielu nerwów, do których nadszarpnięcia przyczynili się bohaterowie, jestem absolutnie zakochana zarówno w całej historii jak i piórze Autorki ale też i przedstawionych postaciach. Ogromnie zachęcam do sięgnięcia po tę niebanalną historię, z tak pomysłową i nietuzinkową fabułą. Jest naprawdę jedyna w swoim rodzaju, a do tego napisana na naprawdę wysokim poziomie.

Link do opinii
Inne książki autora
Free Birds
Emilia Szelest0
Okładka ksiązki - Free Birds

Skromna pisarka, zblazowany gwiazdor, hipnotyzujące Los Angeles i namiętność, która wywróci wszystko do góry nogami. Życie Karoliny...

Układ idealny
Emilia Szelest0
Okładka ksiązki - Układ idealny

Szybkie motocykle, kuszące ryzyko i uczucie, które stawia wszystko na ostrzu noża Weronika, zastępczyni szefa ABW, szykuje się do ślubu z Przemkiem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy