Okładka książki - Przeznaczenie umarłych

Przeznaczenie umarłych



Tom 2 cyklu Tajne proroctwo
Ocena: 6 (2 głosów)

Koniec bohaterów.

 

 

 

Aaslo – syn niczyj, ogrodnik z lasu – miał wszystko zostawić za sobą, wyruszyć w podróż, zjednoczyć królestwa, wzniecić nadzieję. Był cieniem Wybrańca, jego przyjacielem, tym, który miał mu towarzyszyć. Ale gdy prawdziwy bohater ginie, a legenda kończy się zanim się zacznie, Aaslo zostaje sam.

 

Bez proroctwa. Bez błogosławieństwa. Bez szans.

 

Królestwa odwracają wzrok. Bogowie milczą. Potęgi świata uznają, że skoro Wybraniec nie żyje – nie warto już walczyć. Ale Aaslo nie potrafi się poddać. On i garstka złamanych ludzi – łotrzyków, marzycieli, desperatów – idą dalej.

 

Przeciwko logice. Przeciwko bogom. Przeciwko światu.

 

 

 

I choć nikt nie przepowiedział ich zwycięstwa, oni i tak zamierzają wygrać.

 

Za wszelką cenę.

Informacje dodatkowe o Przeznaczenie umarłych:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2025-06-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383751030
Liczba stron: 494
Tłumaczenie: Piotr Kucharski

więcej

Kup książkę Przeznaczenie umarłych

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Przeznaczenie umarłych - opinie o książce

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2025-07-04, Ocena: 6, Przeczytałam,

   Nieco ponad rok temu poznaliśmy Aaslo - skromnego leśniczego, który na kartach powieści ,,Las pokonanych" musiał wbrew sobie stać się wybrańcem, który jako jedyny może ocalić świat przed igraszką bogów. I tamta historia nas oczarowała, zachwyciła i sprawiła, że nie mogliśmy doczekać się ciągu dalszego. Ten dziś wreszcie nastąpił za sprawą premiery książki ,,Przeznaczenie umarłych", jaka to ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów i która stanowi drugą odsłonę znakomitego cyklu fantasy ,,Tajne proroctwo" - autorstwa Kel Kade. Zapraszam was do poznania recenzji tej pozycji.

 

 Aaslo, Teza, Ijen i pojawiająca się przy nich od czasu do czasu Żniwiarka Myropa kontynuują swoją wydawałoby się z góry skazaną na porażkę misję ocalenia świata przed inwazją potwornej armii, zesłanej przez bogów. Towarzyszą im również przywołani z martwych żołnierze, którzy wydają się mieć tylko jeden cel - służyć Aaslo, który przywrócił ich ciałom dusze. Kolejnym punktem na ich drodze mają być Wszechwrota - miejsce, przez które mogą przybyć kolejne tysiące potworów. Jednakże dotarcie do celu i zniszczenie ów bramy okaże się o tyleż trudniejsze, że oto na tej wojennej scenie pojawi się nowa postać - pewna tajemnicza i bardzo niebezpieczna kobieta...

 

 Mamy przed sobą bezpośrednią kontynuację wydarzeń z udziałem doskonale nam znanych bohaterów, z których to wyżej wymieniona trójka uda się w pełną zaskakujących wydarzeń podróż do Wszechwrót, zaś pozostali - na czele z Morym, Peckiem i Markizem, starają się ocalić jak najwięcej istnień, zmierzając do pewnego okrytego złą sławą miejsca. Oczywiście jest i trzeci plan - boskie królestwo, gdzie każdy z bogów prowadzi swoją własną grę kłamstw i pozorów, czasami pomagając Aaslo, czasami zaś robiąc wszystko, by on zginął. Wszystko to zaś przybiera postać porywającej opowieści drogi z magią, walką, dobrym humorem, ale też i mrokiem w tle - tym wszystkim, co zachwycało nas w pierwszym tomie, tyle tylko, że tym razem mamy tu tego co najmniej podwójną porcję.

 

 Kel Kade stworzyła opowieść kompletną, w której wszystko jest dopracowanym w najdrobniejszym szczególe, ale też i fascynującym w każdym calu. Bo mamy tu niezwykły świat Aldrei - jeden z tysięcy w rękach bogów, którzy nagle postanawiają go zniszczyć..., w którym to istnieje magia, ale który też przypomina nasze średniowiecze. Mamy całą grupę barwnych bohaterów, na czele z Aaslo, który z każdą chwilą staje się potężniejszą i zarazem chyba także coraz mniej ludzką, tym samym w jakiejś mierze tragiczną, postacią. Mamy wreszcie ogrom tajemnic związanych z zamiarami poszczególnych bogów, z przeznaczeniem bohaterów, czy też z przeszłością niektórych z nich - by wspomnieć o Myropie. I każdy z tych elementów jest intrygującym, barwnym i niezwykle ważnym w tej literackiej układance.

 

 To baśń fantasy, ale o dość mrocznym obliczu. Bo o ile czasami dobro triumfuje, gdy Aaslo i reszta jego drużyny odnoszą małe sukcesy w walce z potwornym najeźdźcą z innych światów, to jednak nie brak tu cierpienia, krzywdy niewinnych i śmierci. I to jest coś, co chwilami bardzo nas zaskakuje, że oto w tak klimatycznej historii fantasy autorka nie boi się ukazywać wojennego cierpienia takim, jakim jest ono zawsze - czy to na kartach powieści, czy też w prawdziwym życiu. I w tym drugim tomie jest tego jeszcze więcej, ale też i cała ta historia jest bardziej dramatyczną, aniżeli pierwsza część serii.

 

 Naturalnie jest tu także humor - w głównej mierze oparty na rozmach Aaslo z nieżyjącym przyjacielem, którego głowa znajduje się w jego podróżnym worku i które to konwersacje wywołują najczęściej pewne nieporozumienia z innymi osobami, które oczywiście nie słyszą zmarłego Mathiasa. To prosty motyw, ale w zaskakujący sposób działa on znakomicie przez cały czas lektury, nie nużąc nas choćby w najmniejszym stopniu. I to wydaje się być tyleż dobrym posunięciem autorki, co i potrzebnym właśnie ku temu, by nieco zrównoważyć ciężar mroku i dramatu, jaki to przewija się przez strony tej powieści.

 

 Pozornie można powiedzieć, że jest to klasyczna historia fantasy, ale po zagłębieniu się w jej fabułę wiemy, że wcale tak nie jest. Przede wszystkim główny bohater został nim nie z własnego wyboru, ale z faktu, że nikt inny nie chciał podjąć beznadziejnej próby walki o ocalenie świata. Po drugie mamy tu tak naprawdę dwie opowieści w jednym - gdzie z jednej strony są losy Aaslo i jego kompanów, zaś z drugiej sceny z udziałem wielu bogów, którzy knują, prowadzą swoje własne gierki, jak i czasami czynią wszystko, by wojenny chaos Aldrei ogarnął także ich boski dom. Wreszcie książka ta nie pozwala nam założyć z góry, że dobro pokona zło, gdyż jak do tej pory jeden sukces Aaslo wiąże się z szeregiem mniejszych lub większych klęsk, co też sprawia, że finał tej serii jest dla nas wielką niewiadomą.

 

 Twórczość Kel Kade ma w naszym kraju ,,wielkie szczęście", że oto od lat jej przekładem zajmuje się Piotr Kucharski - bezsprzecznie jeden z najlepszych literackich tłumaczy w Polsce. To dzięki jego pracy mamy tę jakże przystępną i porywającą w odbiorze opowieść, która nie traci nic ze swej oryginalnej postaci. Tradycyjnie też muszę docenić piękno ilustracji Szymona Wójciaka, które są stonowane, dość proste w swej formie i tym samym idealne dla tej historii, gdzie dokładnie to samo możemy powiedzieć o postaci głównego bohatera. I wreszcie kilka słów pochwały dla Fabryki Słów za piękne wydanie tej książki, by wspomnieć o klimatycznej okładce, czy też o barwionych brzegach stron.

 

 Tak właśnie powstała ta literacka całość, która przekłada się na naszą wspaniałą rozrywkę, przyjemność lektury i wielkie emocje, gdzie znajdzie się miejsce na śmiech, na współczucie ze łzą, jak i też na fascynację.

 

 

 ,,Przeznaczenie umarłych" to powieść, która pod wieloma względami jest jeszcze lepszą, aniżeli pierwszy tom serii - choćby pod kątem tempa relacji i rozmachu. To literackie fantasy z najwyższej półki, które zachwyca, zaskakuje, oczarowuje i sprawia, że nie możemy doczekać się kontynuacji tej relacji. Ta nadejdzie zapewne za rok. Tymczasem zaś gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł - to będzie idealny wybór na wakacyjny czas.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brave_book
brave_book
Przeczytane:2025-06-30, Ocena: 6, Przeczytałam,
"Przeznaczenie umarłych" to drugi tom serii Tajne proroctwo, w którym kibicujemy leśnikowi Aaslo oraz jego barwnej drużynie w zmaganiach przy ratowaniu świata skazanego na zagładę. Intrygi oraz przepychanki wśród bogów z pewnością im w tym nie pomagają, ale sprawiają, że dla czytelników jest to wszystko znacznie bardziej ciekawe ?

Z wytęsknieniem czekałam na tę kontynuację, a przyszło nam na nią czekać ponad rok! Całe szczęście nie zawiodłam się na tym tytule - autorka dalej prezentuje nam to, co najbardziej polubiłam w tej serii - fatalizm, któremu na przekór wychodzi humor, dość często czarny.

Straceńcza misja ratowania świata skazanego na zagładę coś w sobie ma... zdecydowanie, jeśli atmosferę rozkręca gadająca głowa. Jest tu też zupełnie niepomocny profeta, adeptka magii wywalona z akademii, szurnięty koń, tajemnicza żniwiarka, złodziejaszki... czego chcieć więcej? To przecież przepis na świetną przygodę!

W tym tomie autorka postanowiła dodać szczyptę nekromancji, co dla mnie jest zdecydowanie zaletą. Pojawiło się też trochę nowych postaci i perspektyw. Samych bohaterów w większości uważam za ciekawych, jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to nierówne poświęcenie im uwagi. Czasem liczyłam, że dostaną troszkę więcej miejsca.

Jest to seria z pozoru ciężkim klimatem, ale czyta się ją zaskakująco lekko i niezwykle przyjemnie. Historia wciąga i angażuje, a bohaterowie budzą sympatię. Gwarantuję, że za sprawą humoru tej serii, nie raz się przy niej uśmiechniecie. Gorąco Wam ją polecam, a mi samej pozostaje czekać na kolejny tom!

 

Link do opinii
Inne książki autora
Królestwo Obłędu
Kel Kade 0
Okładka ksiązki - Królestwo Obłędu

Okrutny władca przestępczego półświatka? Oddany przyjaciel i obrońca? Bezlitosny wojownik i litościwy uzdrowiciel? Tak. Wielki turniej w Skutton może...

Legendy Ahn. Kroniki mroku
Kel Kade 0
Okładka ksiązki - Legendy Ahn. Kroniki mroku

Życie Rezkina po dramatycznych wydarzeniach na królewskim turnieju zaczyna przypominać koszmarny sen. Dowodzi statkiem pełnym przerażonych ludzi, dotychczasowi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy