,,Cztery przyjaciółki: Angélique, która - Bóg mi świadkiem - nie była aniołkiem, Morgane - dziś uznano by ją za osobę z ,,dużym potencjałem", Jasmine - w gazetach i raportach policyjnych współczująco przedstawiana jako ,,córka sprzątaczki", oraz Sarah Leroy. Oczywiście nikomu nie trzeba przedstawiać Sarah Leroy, chyba że ostatnie dwadzieścia lat spędził, hibernując w igloo na Grenlandii".
Normandia, rok 1990. Zaginięcie piętnastoletniej Sarah Leroy wstrząsnęło nie tylko spokojnym miasteczkiem Bouville-sur-Mer, ale i całą Francją. W każdym domu, w każdym bistro ludzie snuli własne teorie na temat tego, co tak naprawdę się wydarzyło.
Dwadzieścia lat później Fanny, obecnie dziennikarka, powraca do miejsca, gdzie rozegrała się tragedia, która naznaczyła jej młodość. Aby odkryć prawdę skrywaną przez miasteczko, musi stawić czoła własnym demonom. Bo historia Sarah splata się nierozerwalnie z jej własną, a także z losami trzech przyjaciółek, które nazywały siebie ,,Rozczarowanymi".
Opowieść pachnąca pierwszymi papierosami i chlorem w lokalnym basenie, przypieczętowana przysięgami wiecznej przyjaźni, pierwszymi imprezami i najgłębszymi tajemnicami.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-03-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 352
„Nigdy nie wiesz, jak silny jesteś,
dopóki siła nie stanie się jedynym wyjściem,
jakie ci pozostało.”
-Bob Marley
Przyjaźnie zawierane w młodości mają w sobie coś wyjątkowego – intensywność emocji, obietnicę wieczności i przekonanie, że nic nie jest w stanie ich zniszczyć. Czas jednak bywa bezlitosny, a los potrafi brutalnie wystawić takie więzi na próbę. Historia zawarta w powieści „Rozczarowane” to opowieść właśnie o przyjaźni: tej naznaczonej tajemnicą, stratą i niedopowiedzeniami, która mimo upływu lat wciąż potrafi powrócić i domagać się prawdy.
Normandia lat 90. XX wieku. W niewielkim nadmorskim miasteczku Bouville-sur-Mer splatają się losy czterech nastolatek. porywczą i buntowniczą Angélique, błyskotliwą Morgane, niedocenianą Jasmine oraz Sarę Leroy – dziewczynę, której zaginięcie w wieku piętnastu lat wstrząsnęło całym miasteczkiem. Dwadzieścia lat później sprawa jej zniknięcia powraca, a jej rozwikłaniem ma zająć się Fanny – starsza siostra Angélique, mieszkająca w Paryżu, zastępczyni redaktora naczelnego prestiżowego magazynu i samotnie wychowująca córkę Lilou. Wspólne zgłębianie tajemnicy Sarah zbliża matkę i córkę, a jednocześnie konfrontuje Fanny z przeszłością, od której przez lata starała się uciec.
W fabule powieści „Rozczarowane” splatają się elementy obyczajowe, psychologiczne i detektywistyczne przenikając się ze sobą w sposób naturalny i przemyślany. Przede wszystkim autorka z wyczuciem, ale wyraziście kreśli portrety kobiet, pokazując ich słabości, rozczarowania i siłę, z jaką próbują zmierzyć się z przeszłością. Narracja prowadzona jest w sposób absorbujący uwagę i wzmagającym ciekawość. Ma swój zgrabny, rytm przedstawiania wydarzeń wywołując napięcie, zaskoczenie i niespodziewane zwroty akcji. Dzięki temu skutecznie podtrzymuje napięcie, a jednocześnie dba o płynność i precyzję stylu. Jej sposób pisania pozwala budować sugestywną atmosferę i kreślić realistyczne, złożone portrety postaci.
Początkowo styl autorki może wydawać się powściągliwy i oszczędny w emocjach, jednak z każdym kolejnym rozdziałem napięcie narasta, a ciekawość rośnie wraz z odkrywaniem kolejnych fragmentów układanki. To, co mnie zafascynowało, to pokazanie młodzieńczej przyjaźni osadzonej w latach 90. XX wieku. Najbardziej intrygujący był dla mnie wątek tajemnicy sprzed lat, w którym nie brakuje niedopowiedzeń, fałszywych tropów i zaskakujących wydarzeń, prowadzących do nieoczywistego finału.
„Rozczarowane” to powieść, która wciąga powoli, ale skutecznie. Opowiada o przyjaźni wystawionej na próbę, o siostrzanej więzi, które pomimo różnych trudnych spraw, wciąż istnieją i nawet czas nie jest w stanie ich rozerwać, ale też o stracie, poczuciu winy i potrzebie poznania prawdy. Przedstawione losy bohaterek zwracają uwagę, że przeszłość, prędzej czy później, zawsze domaga się rozliczenia, a największe tajemnice kryją się nie tylko w niewyjaśnionych wydarzeniach, lecz przede wszystkim w ludziach i emocjach, które łączą ich na całe życie.
NOWA POWIEŚĆ BESTSELLEROWEJ FRANCUSKIEJ AUTORKI PONAD 100 TYSIĘCY SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY Abigaëlle od ponad dwudziestu lat żyje w odosobnieniu...
Ocena: 5, Chcę przeczytać,
pękało w nas życie
a my
uczyłyśmy się je chwytać
z inną raną
z innym strachem
nie licząc straceń
niespełnione marzenia trzymać
a w środku nasze łzy
siłą i nadzieją
a w myślach nasze sny
one nie marnieją
z rozczarowań
skrzydła nasze powstały
by przetrwać
przez słowa i gesty
przez ciszę
nikt łez nie widział
a tak rzewnie płynęły
nikt słów nie słyszał
a w nas cierpienie
ból i zwątpienie
tylko nasza przyjaźń
jak ocalenie
nieskruszona
za krzykiem cisza
za bólem muzyka
to nasze ukojenie
była tam samotność
i dotyk, co przeraża
była tam bezradność
i los, co się przydarza
wczoraj
to już tylko pamięć
i dusze zagubione
wczoraj
to życia pamiętanie
i słowa bezpowrotne
Pierwsza przyjaźń jak kwiat. Rozkwita wschodami ciepłego słońca. Więdnie niepodlewana ufnością. Jest ostoją, słowem ukojenia. Zakrada się do młodzieńczego serca. Kruszy samotność. Łzy dzieli na pół. Radości. I cierpienie. Ramiona podaje, by się w nich skryć. Lecz czasem pęka. Czasem nie może więcej unieść. Ale trwa. Tak jak trwa życie. Jak Anguéliqe i Sarah. Choć jednej z nich zabrakło.
Nie można być i żyć. Gdy boli. Gdy ktoś dotyka wbrew. Gdy nie słucha nikt. Oczy zamyka na krzywdę. Gdy mamy już nie ma, a tata nie dostrzega. Gdy miłość obok idzie i dotknąć jej nie można. Nie można być. Ale można się skryć. Pośród łez siły szukać. Tej, która rośnie, gdy ludzie topnieją w bezdrożach niezrozumienia. Która niezłomnie przyciska się do serca. Bo to przyjaźń. „Bo to była ona. Bo to byłam ja”.
Dużo tutaj o młodości. O młodzieńczych marzeniach, nieukojeniach. Miłość pierwsza i przyjaźń. Krzywda i samotność. Cisza dorosłych na dziecięce cierpienie. Bezsilność. Uśmiechy rozdawane bezradnie. I dojrzewanie bez poczucia bezpieczeństwa. Poupychane gdzieś w duszy marzenia. I czułe spojrzenia. Ciemne dni. Nieczułe sny. I ta siła. Rozczarowane.
Pióro autorki znów mnie zachwyciło. Choć tym razem bardziej tutaj obyczajowo. Za to pojawia się kryminalny wątek, który tę historię pięknie otula tajemnicą. Serce zabolało, dusza wzięła stąd ból i bezradność. To moje emocje. Jest cudnie. Czytajcie.