pękało w nas życie
a my
uczyłyśmy się je chwytać
z inną raną
z innym strachem
nie licząc straceń
niespełnione marzenia trzymać
a w środku nasze łzy
siłą i nadzieją
a w myślach nasze sny
one nie marnieją
z rozczarowań
skrzydła nasze powstały
by przetrwać
przez słowa i gesty
przez ciszę
nikt łez nie widział
a tak rzewnie płynęły
nikt słów nie słyszał
a w nas cierpienie
ból i zwątpienie
tylko nasza przyjaźń
jak ocalenie
nieskruszona
za krzykiem cisza
za bólem muzyka
to nasze ukojenie
była tam samotność
i dotyk, co przeraża
była tam bezradność
i los, co się przydarza
wczoraj
to już tylko pamięć
i dusze zagubione
wczoraj
to życia pamiętanie
i słowa bezpowrotne
Pierwsza przyjaźń jak kwiat. Rozkwita wschodami ciepłego słońca. Więdnie niepodlewana ufnością. Jest ostoją, słowem ukojenia. Zakrada się do młodzieńczego serca. Kruszy samotność. Łzy dzieli na pół. Radości. I cierpienie. Ramiona podaje, by się w nich skryć. Lecz czasem pęka. Czasem nie może więcej unieść. Ale trwa. Tak jak trwa życie. Jak Anguéliqe i Sarah. Choć jednej z nich zabrakło.
Nie można być i żyć. Gdy boli. Gdy ktoś dotyka wbrew. Gdy nie słucha nikt. Oczy zamyka na krzywdę. Gdy mamy już nie ma, a tata nie dostrzega. Gdy miłość obok idzie i dotknąć jej nie można. Nie można być. Ale można się skryć. Pośród łez siły szukać. Tej, która rośnie, gdy ludzie topnieją w bezdrożach niezrozumienia. Która niezłomnie przyciska się do serca. Bo to przyjaźń. „Bo to była ona. Bo to byłam ja”.
Dużo tutaj o młodości. O młodzieńczych marzeniach, nieukojeniach. Miłość pierwsza i przyjaźń. Krzywda i samotność. Cisza dorosłych na dziecięce cierpienie. Bezsilność. Uśmiechy rozdawane bezradnie. I dojrzewanie bez poczucia bezpieczeństwa. Poupychane gdzieś w duszy marzenia. I czułe spojrzenia. Ciemne dni. Nieczułe sny. I ta siła. Rozczarowane.
Pióro autorki znów mnie zachwyciło. Choć tym razem bardziej tutaj obyczajowo. Za to pojawia się kryminalny wątek, który tę historię pięknie otula tajemnicą. Serce zabolało, dusza wzięła stąd ból i bezradność. To moje emocje. Jest cudnie. Czytajcie.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-03-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Olga Majerska
NOWA POWIEŚĆ BESTSELLEROWEJ FRANCUSKIEJ AUTORKI PONAD 100 TYSIĘCY SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY Abigaëlle od ponad dwudziestu lat żyje w odosobnieniu...