Autor portretuje własny naród jako Europejczyków w prasłowiańskich gaciach, uczy nas protekcjonalnie jak chodzić, odmalowując tanim sarkazmem Polskę jako `Krainę olbrzymów`... Ani na chwilę nie pozwala nam odetchnąć czystym powietrzem zasłużonej chwały, wciągnąć w tchawicę duszy zbiorowej ożywczego tlenu zadowolenia z siebie i dumy z własnych historycznych pierwszeństw oraz przewodnictw...
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2003 (data przybliżona)
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 276
Język oryginału: polski
Piszę pierwszą w życiu scenę łóżkową i popełniam klasyczny błąd debiutanta - zamiast natychmiast przystąpić do rzeczy, zamiast od razu zacząć rozstępujące...
- Wszyscy lubimy i umiemy snuć narracje, ale jak pan opowiada to jest prawdziwe święto opowieści! - mówi prezes Tlołka do organisty Somnambulmeistra...
Przeczytane:2021-05-30, Przeczytałem,
Niezłe felietony, polecam, w szczególności te o Polakach i ich pszennoburaczanych pogladach