Saladyn. Pogromca Chrześcijaństwa

Wydawnictwo: RM
Data wydania: 2018-11-02
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-7773-922-8
Liczba stron: 256

Ocena: 6 (1 głosów)

Błyskawiczny awans, podboje, intrygi, rycerskość i honor - oto opowieść o jednym z najsłynniejszych wodzów w historii świata.

W długiej historii konfrontacji chrześcijańskiego Zachodu ze światem islamu Saladyn jest jedną z nielicznych postaci, które nawet wrogowie darzyli szacunkiem. Ten obdarzony wyjątkowym talentem politycznym, świadomy swych celów przywódca zjednoczył skłócone ze sobą kraje muzułmańskie. Podbił większość państw krzyżowców i zmierzył się z królem Anglii Ryszardem Lwie Serce w jednej z najsłynniejszych bitew w dziejach średniowiecznych wojen. Ale cechami, które nade wszystko wyróżniały Saladyna spośród innych władców tamtych czasów, były jego rycerskość i honor. Dlatego nawet dla swiata zachodniego Saladyn stał się romantycznym symbolem średniowiecza i jego rycerstwa.

Ta książka to pełne pasji, doskonale napisane studium życia i czasów niezwykłe utalentowanego człowieka, walecznego wodza i wybitnego polityka, który zdominował Bliski Wschód w drugiej połowie XII wieku.

Geoffrey Hindley, wybitny historyk średniowiecza. Autor wielu książek na temat średniowiecznych wojen, a przede wszystkim sztuki oblężniczej. Pisał też m.in. o zamkach, pielgrzymkach i wyprawach krzyżowych.

Kup książkę Saladyn. Pogromca Chrześcijaństwa

Zobacz także

Polecana recenzja

Wielki Saladyn, ten, który wypędził krzyżowców z Jerozolimy, ten, który odebrał Frankom Ziemię Świętą. Człowiek delikatnej budowy, o szczupłej twarzy, delikatnego zdrowia, o wielkim sercu i potężnym duchu. Jedyny, który potrafił zjednoczyć rozproszonych wyznawców Mahometa i pogodzić ich sprzeczne interesy, aby stanąć naprzeciw niewiernym. Rzeź, jaką zgotował im pod Rogami Hittinu, podczas której uwięził nawet samego króla Gwidona z Lusignan, przeszła do historii. Był człowiekiem, którego na drodze ku chwale spotkał wielki angielski król, Ryszard Lwie Serce, który (nawiasem mówiąc) podobno wcale nie mówił po angielsku i wolał przebywać we Francji. Dwaj wielcy przywódcy zmagali się na terenie Palestyny i choć podobno nigdy się nie spotkali (na drodze do wielkiej konfrontacji stanęła choroba, która zmogła obu władców), ich walka toczona była na śmierć i życie. Gdy wreszcie zawarli rozejm, chroniąc w ten sposób ludzi zamieszkujących na spornych terenach, ich poplecznicy nie uznali tego za sukces polityczny. Saladyn podchodził z Tikritu jak Saddam Husajn. Był Kurdem, którego na szczyty władzy wyniosła zawierucha wojenna, a także osobiste przymioty, w tym niezwykłe zdolności wojskowe i zapewne specyficzna bezwzględność, pozwalająca mu na zawieranie opłacalnych sojuszy. Potem losy potoczyły się już same. Osłabieni muzułmanie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Saladyn. Pogromca Chrześcijaństwa

Recenzje miesiąca
Czego uszy nie widzą
Tyszka Agnieszka
Czego uszy nie widzą
Śmierć na śniegu
Konrad Staszewski
Śmierć na śniegu
Uciec jak najbliżej
Barbara Ciwoniuk
Uciec jak najbliżej
Pokaż wszystkie recenzje