Stworzyły nas geny. To one są motorem ewolucji. Jesteśmy - podobnie jak wszystkie rośliny i zwierzęta - maszynami przetrwania powołanymi do życia przez geny. Oto przesłanie - szokujące, ale w pełni racjonalne! - najsłynniejszej książki Richarda Dawkinsa.
Jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych książek naukowych wszech czasów. ,,Samolubny gen" to klasyka w najpełniejszym sensie tego słowa. Gdy ukazał się po raz pierwszy w 1976 roku, zelektryzował środowisko biologów i zafascynował szerokie grono czytelników. Proponowane przez profesora Dawkinsa spojrzenie na ewolucję z perspektywy genów otworzyło zupełnie nowy sposób myślenia o życiu. Pięćdziesiąt lat później ,,Samolubny gen" wciąż inspiruje, prowokuje do dyskusji i wyznacza nowe kierunki badań, fascynując zarówno naukowców, jak i pasjonatów nauki. To arcydzieło pisarstwa naukowego, którego aktualność i uniwersalność nie przestają zadziwiać.
W nowym epilogu przygotowanym do wydania z okazji 50-lecia publikacji profesor Dawkins wraca do swojej najsłynniejszej książki, zastanawiając się nad jej trwałą siłą oddziaływania i niesłabnącą aktualnością. W tym wydaniu znalazł się również nowy aneks, rzucający historyczne i osobiste światło na nieprzemijające znaczenie koncepcji ,,samolubnego genu".
Richard Dawkins to brytyjski biolog ewolucyjny, etolog, autor książek popularnonaukowych. Doktorat uzyskał w Oksfordzie. Wykładał m.in. na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley i na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Światową sławę przyniosła mu wydana w 1976 roku książka ,,Samolubny gen". Jego twórczość odegrała ważną rolę w popularyzacji biologii ewolucyjnej oraz w debacie o relacji między nauką a religią.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-08-13
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN:
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: The Selfish Gene: 50th Anniversary Edition
"Fenotyp rozszerzony" to dzieło klasyczne. Powstałe na początku lat osiemdziesiątych XX wieku jako kontynuacja słynnego "Samolubnego genu"...
Richard Dawkins jest żywą legendą; dla ateistów piękną i krzepiącą, dla teistów groźną i mroczną. Na miano to z pewnością zapracował - czy jednak nie ma...