Pierwsza biografia pamiętnego Harnasia z kultowego serialu Jerzego Passendorfera.
Burzliwe losy aktora: od spektakularnej kariery na przełomie lat 60. i 70., po czasy długiego zapomnienia, emigracji na Antypody, a potem powrotu na ekrany. Trudna historia miłości do ukochanej kobiety, przygody z teatrem pod koniec życia. Daniel Olbrychski: ,,To wzruszające, że powstała książka o Marku. On na nią zwyczajnie zasługuje. Kolejne pokolenia oglądają przecież Pana Wołodyjowskiego i Janosika. I zastanawiają się: kim był ten Perepeczko?".
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2025-09-23
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 464
„Samotność Janosika. Biografia Marka Perepeczki” autorstwa Marka Szymańskiego to moje pierwsze spotkanie zarówno z autorem, jak i z jego sposobem opowiadania o bohaterach. Sięgając po tę książkę, miałam dość jasno określone oczekiwania - liczyłam na klasyczną, chronologiczną biografię jednej z najbardziej kultowych postaci polskiego kina. Marka Perepeczkę zna niemal każdy, ale najczęściej wyłącznie przez pryzmat jednej roli - Janosika. Ta książka miała być dla mnie próbą odpowiedzi na pytanie: kim naprawdę był człowiek stojący za legendą? Już na początku zaznaczę: to książka dobra, solidna i potrzebna. Jednocześnie jednak - nie do końca w moim stylu, co znacząco wpłynęło na odbiór lektury.
Największym problemem okazała się dla mnie forma narracji. Autor zdecydował się na reportażowy sposób prowadzenia opowieści - pełen głosów osób trzecich, wspomnień, relacji, cytatów i komentarzy. To rozwiązanie popularne i cenione, ale ja osobiście zdecydowanie bardziej cenię klasyczne, historyczne biografie, w których to bohater pozostaje w centrum, a autor stoi raczej w cieniu. Tutaj miałam często wrażenie, że Marek Perepeczko zostaje zepchnięty na dalszy plan, a książka staje się raczej biografią ludzi, którzy go znali, niż jego samego. Narracja bywa momentami agresywna, natrętna w zaznaczaniu obecności autora i rozmówców. Nie przepadam za takim stylem - mam poczucie, że rozprasza, zamiast przybliżać postać. Z reportażowego charakteru wynika również pewien chaos i „mieszanina” form, która mnie osobiście męczyła. Zamiast spokojnej, uporządkowanej opowieści o życiu Perepeczki, dostajemy mozaikę cudzych perspektyw, nie zawsze prowadzącą do pogłębienia portretu bohatera. Kolejnym minusem - choć już znacznie mniejszym - jest brak kolorowych fotografii. W książce znajdują się wyłącznie zdjęcia czarno-białe. Przy tak barwnej, wyrazistej postaci odczułam to jako niedosyt, zwłaszcza że współczesny czytelnik jest przyzwyczajony do bogatszej warstwy wizualnej. Największy niedosyt wzbudziły jednak nie do końca jasne relacje Marka Perepeczki z żoną. W książce panuje wokół tego tematu aura tajemnicy. Z jednej strony jest to zrozumiałe - granica prywatności musi być uszanowana. Jednak z drugiej pozostawione luki i niedopowiedzenia potrafią irytować, zwłaszcza gdy czytelnik liczy na pełniejszy, psychologiczny portret bohatera.
Nie sposób jednak odmówić tej książce rzetelności. Przypisy i bibliografia nadają jej wręcz naukowy charakter, co w biografii popularnej postaci jest ogromną zaletą. Widać, że autor wykonał solidną, czasochłonną pracę badawczą i nie opierał się wyłącznie na anegdocie czy legendzie. Ogromnym atutem jest także nowatorskość tej publikacji. Marek Szymański dokonał czegoś naprawdę ważnego - przypomniał postać aktora z innej epoki, postaci kultowej, ale jednocześnie przez lata sprowadzanej niemal wyłącznie do jednej roli. Perepeczko był Janosikiem, ale czy ktokolwiek zadał sobie pytanie, kim był poza planem filmowym? Jaki był prywatnie? To właśnie tutaj książka zyskuje największą wartość. Jest skarbnicą wiedzy o Marku Perepeczce, jego drodze zawodowej, relacjach środowiskowych, sukcesach i rozczarowaniach. Pokazuje go jako człowieka z krwi i kości, nie tylko ekranowego bohatera.
Reasumując „Samotność Janosika” to bez wątpienia dobra i solidnie napisana książka, która spełnia ważną rolę kulturową i pamięciową. Jednocześnie jednak muszę przyznać uczciwie - trochę mnie rozczarowała. Miałam wobec niej większe oczekiwania, zwłaszcza pod względem formy narracyjnej. Jednak mimo wszystkiego jest to książka, którą z czystym sumieniem polecę osobom lubiącym reportażowy styl biografii, wielogłosowość i obecność autora w tekście. Dla takich czytelników będzie to lektura wartościowa i wciągająca. Dla mnie jednak nie była to przyjemna lektura - raczej momentami męcząca. A szkoda, bo odebrało mi to część radości z poznawania historii tak kultowej postaci, jaką był Marek Perepeczko. To nie jest książka zła. Po prostu nie była w moim stylu.
Podręcznik jest kontynuacją podręcznika Moja historia 4 i Moja historia 5. Wzbogacony jest jednak o wiele nowych rozwiązań....
Na ponad 350 stronach książki zawarte są opisy ciekawych miejsc w Polsce, w których powstawały kultowe filmy i seriale. Można przeczytać i zobaczyć...
Przeczytane:2026-02-08, Ocena: 5, Przeczytałam,
(czytaj dalej)