Samuraj i Anioł Stróż

Wydawnictwo: Bis
Data wydania: 2017-10-26
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7551-546-6
Liczba stron: 108
Ilustracje: Anna Krztoń

Ocena: 6 (2 głosów)

Akcja książki toczy się szpitalu dziecięcym na oddziale onkologicznym, nie jest to jednak smutna opowieść. Jednemu z chłopców ukazuje się Anioł Stróż – dość niezwykły, bowiem za życia był karateką. Przebywanie w jego towarzystwie staje się dla Teo prawdziwą przygodą, w trakcie której uczy się być samurajem – dzielnym i odważnym, umiejącym pokonać lęk i walczyć ze złem. Wspólnie pokonają gang złowieszczego Blacka i Czarnej Mamby.

Mądra i zajmująca opowieść o potrzebie wiary i znajdowaniu wewnętrznej siły, która pozwala zmierzyć się ze wszelkimi życiowymi przeszkodami.

Kup książkę Samuraj i Anioł Stróż

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,
Teo to mały pacjent oddziału onkologicznego szpitala dziecięcego. Oddziału tworzącego jakby odrębny mikroświat. Dzieci nadają sobie tu różne przezwiska. Znajdziemy więc Szpilkę (chudzielca), Barcę (kibica Barcelony), Księżniczkę. Teo został ochrzczony „Brzydkim" - rak umiejscowił mu się bowiem na policzku. Wszyscy boją się sali nazwanej „końcem świata". Tam lądują najcięższe przypadki. Lęk wzbudza też perspektywa własnego końca, choć chore maluchy usiłują o tym nie myśleć. Pewnego dnia Teo odwiedza niewidzialny gość. To bardzo nietypowy Anioł Stróż. Bez skrzydeł, mówiący nie zawsze uduchowionym językiem i z czarnym pasem w karate. Podobno za życia był mistrzem sztuk walki. Uczy chłopca pokonywania własnych słabości. Walki ze złem, zwątpieniem, chorobą. Ma być jak wierny samuraj Pana Boga. Książka przypomina nieco Oskara i panią Różę, choć utrzymana jest w bardziej baśniowej atmosferze. Tajemnicze drzwi, które pojawiają się i znikają, anioł, demony. To piękna nauka wiary. Bez moralizowania, przystosowana do dziecięcej wrażliwości. I lekcja, że nawet w miejscu pełnym śmierci można odnaleźć nadzieję. Wzruszająca lektura. Ściska za gardło i zostawia w sercu trwały ślad. dr Kalina Beluch ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Samuraj i Anioł Stróż

Avatar użytkownika - katiewa92
katiewa92
Przeczytane:2018-03-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Ida
Ida
Przeczytane:2018-03-05, Ocena: 6, Przeczytałem,

Szpital - oddział onkologiczny - dziecięcy. Z każdym tym słowem narastają emocje. Wystarczy już onkologia, by czytelnik zwolnił tempo, a oddział dziecięcy dodatkowo wzbudza wielki smutek.

Na takim oddziale leży Teo. Ma tam już swoich kolegów, właściwie jednego może nazwać już przyjacielem. Są tam też dziewczyny, ładne i całkiem fajne, ale Teo nie rozmawia z nimi tak często, jak z Barcą, najlepszym kumplem z sali. Wszyscy się znają i każdy wie, co komu dolega. Najgorzej jest myśleć, że trafi się na Koniec świata - do sali na końcu korytarza. Nikomu, oprócz siostry Amelii i lekarzy, nie wolno tam wchodzić. 
W szpitalu życie toczy się wokół innych spraw, niż te, którymi żyło się wcześniej.

(...)

Doświadczony przez los, chory chłopiec wzrusza do głębi, a jego przeżycia podczas pobytu na oddziale onkologicznym, poruszą najtwardsze serca. Realistyczny obraz szpitala, chorób i codzienne życie pacjentów dodają temu przekazowi prawdziwości. 

Tę książkę powinien przeczytać każdy, a może nawet bardziej dorośli. Świat, widziany oczami dziecka, jego odczucia, potrzeby, powinny być obowiązkową lekturą dla rodziców. 

Co jest najważniejsze w naszym życiu, kto o nim decyduje?
Jak znaleźć siłę do walki, w sobie samym? Czym jest odwaga i czy każdy odczuwa strach?
Czy dobro ze złem zawsze walczy i od czego zależy wygrana? 
Kiedy wiara daje siłę, czym jest dla dziecka, jak ją przedstawiać? O czym rozmawiać i jak przygotować do życia, które podoba się - najważniejszemu z wszystkich - Szefowi?

Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2018-01-22, Przeczytałam, 52 książki 2018, Mam,
Wzruszająca książka o chorobie, umieraniu, godzeniu się z losem i akceptacją tego co nieuniknione, a także kojącej wierze w Boga. 


    Dziecięcy, szpitalny oddział onkologiczny nie jest miejscem przyjemnym. Ani dla lekarzy, ani dla pacjentów, ani dla ich rodzin. Tu codziennie rozgrywają się dramaty. Jak więc walczyć z chorobą? Skąd brać nadzieję i siłę, by stawić czoła chorobie? Teo nie ma dobrych rokowań. Narośl na jego policzku nie tylko szpeci jego wizerunek, to także miejsce, w którym rozwija się złośliwy nowotwór, z którym nie potrafią poradzić sobie lekarze, mimo że stosowali wiele kuracji. Chłopca nic już nie cieszy, nie interesuje. Wszystko jednak zmienia się gdy Teo spotyka swojego Anioła Stróża. Jasny, czyli Anioł Stróż od Teo, to postać którą każdy z nas powinien spotkać na swojej drodze. Dlaczego?

    Wszyscy mamy wyznaczoną drogę którą kroczymy. Różne są te drogi. Dla jednych droga jest łatwa miła i przyjemna. Dla innych kręta, stroma i zawiła. Dlatego też czasami jest nam bardzo trudno iść ciągle do przodu, zwłaszcza, że może nas spotkać dodatkowo silny wiatr, bądź zawierucha. Droga, którą kroczy Teo jest całkowicie nieznana. Chłopak boi się co może być dalej, jakie niespodzianki kryją się za zakrętem. Stąd też obecność kogoś kto pomoże mu pokonać wszystkie trudności.


    Mimo słabości, które nas dopadają, mimo życiowych przeszkód, musimy walczyć jak samuraj o lepsze jutro, musimy dzielnie i odważnie przezwyciężać codzienne trudności. Dzisiejsza młodzież ma problem z umiejętnym rozwiązaniem swoich kłopotów. Anioł pokazuje, że zawsze można znaleźć sposób, jeśli jest ktoś kto wskaże wyjście z sytuacji i pomoże. Rodzice chłopca zginęli gdy był mały, konieczna więc wydaje się obecność kogoś takiego jak Jasny. On wskazuje, daje siłę wewnętrzną i moc…pokazuje różne sposoby pokonania trudności na drodze, w dalszej wędrówce.

 

    Książka jest silnie ukierunkowana na wiarę, dlatego trudno mi było odnieść się do niej obiektywnie. Potrzebowałam na to więcej czasu. Jednak nawet dla osób niewierzących w Boga książka może być drogowskazem. Ułatwia radzenie sobie z wszelkimi życiowymi przeciwnościami. Ważne jest by szukać wsparcia, umieć mówić o problemach i szukać w sobie siły i wiary, że będzie dobrze. Skupienie uwagi na innych aspektach życia niż sfera zdrowia również pomaga odegnać złe myśli.

 

    Myślę, że każdy czytelnik wyniesie z lektury książki coś dla siebie, zastanowi się nad życiem, przyszłością, priorytetami i wartościami. 

Link do opinii
Inne książki autora
Władca Czasu t. 2 - Archipelag
Andrzej Żak 0
Okładka ksiązki - Władca Czasu t. 2 - Archipelag

Druga część trylogii fantasy przeznaczonej dla dzieci w wieku 8-13 lat. Bohaterem "Archipelagu" jest David - przyjaciel Manu, którego przygody...

Dziennik zdrowia 2009. Ponad 1000 skutecznych porad.
Andrzej Żak 0
Okładka ksiązki - Dziennik zdrowia 2009. Ponad 1000 skutecznych porad.

Kolejna pozycja Andrzeja Żaka - znanego terapeuty, autora licznych artykułów, publikacji oraz cieszących się dużym uznaniem czytelników poradników poświęconych...

Reklamy