Seksuolożki

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2019-08-14
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-240-5745-0
Liczba stron: 352

Ocena: 5.17 (6 głosów)

Ginekolog zapyta Cię o ostatnią miesiączkę, a seksuolog – czy czerpiesz radość z seksu.

Seks jest papierkiem lakmusowym relacji. Czy można tworzyć dobry związek bez udanego życia seksualnego? Czy problemy małżeńskie można rozwiązać w łóżku? O seksie chcielibyśmy wiedzieć wszystko. Wstydzimy się, więc o nic nie pytamy. 

Czy Polki odczuwają przyjemność z seksu? 

Jaki wpływ na seks ma nauczanie Kościoła?

Czy kobiety mogą mieć większe potrzeby seksualne od swoich partnerów? 

Czy kobieta, która nie ma ochoty na seks, jest „popsuta”?

Czy masturbacja jest powodem do wstydu?

Jak wygląda seks w ciąży i po porodzie?

Jak zaspokoić naturalne potrzeby seksualne osoby z upośledzeniem fizycznym lub umysłowym?

Czy po pięćdziesiątce wypada jeszcze być aktywnym seksualnie?

Czy w małżeństwie może dojść do gwałtu?

Z kobietami seksuolożkami o kobiecej seksualności szczerze rozmawia Marta Szarejko, dziennikarka i publicystka. Razem ze swoimi rozmówczyniami odkrywa sekrety polskich gabinetów seksuologicznych. Zadaje pytania, na które chciałybyśmy poznać odpowiedzi, ale dotychczas nie miałyśmy kogo zapytać.

Tagi: reportaż

Kup książkę Seksuolożki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,
W gabinetach seksuolożek nie ma tematów tabu. Poruszane są wszelkie możliwe tematy zwiazane z seksem, także te kontrowersyjne. Gwałt. Przemoc. Zdrada. Seks osób starych, ciężarnych,nieletnich, niepełnosprawnych. Niechęć do bycia kobietą. Najczęściej w gabinecie zadawane jest pytanie: „Czy jestem normalna?" Niestety, liczne kobiety mają bardzo negatywny stosunek do własnej seksualności. Wpływ mają na to między innymi przekazy rodzinne czy nauczanie Kościoła. Czasem trudno czerpać przyjemność z ciała bez poczucia winy. Jeśli ktoś sięgnie po książkę z nadzieją na „momenty", rozczaruje się. Nie ma tu pikantnych treści. Z całości emanuje za to przejmujący smutek. Kobiety często są zahukane, nadmiernie uległe, pełne poczucia winy. Wierzą, gdy ktoś im mówi, że „zasłużyły" na przemoc czy gwałt. Nie lubią swoich ciał. Co gorsza, negatywnego podejścia uczą też swoje córki. Smutny to obraz. dr Kalina Beluch ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Seksuolożki

Początkowo sięgając po tę książkę myślałam, że będzie się ona składała z opisów śmiesznych lub nietypowych sytuacji z gabinetów seksuolożek. Nic bardziej mylnego.

Książka składa się z rozmów dziennikarki przeprowadzonych ze znanymi seksuolożkami zajmującymi się konkretnymi typami pacjentów – głównie pacjentek.  Porusza tematy bardzo trudne, o których nie słyszy się na co dzień, sytuacje wstydliwe i tematy tabu, o których w Polsce pomimo dużego rozwoju kulturowego wciąż głośno się nie mówi bo to wstyd, bo nie wypada, bo nie tak nas w domu uczono. Czas spędzony z tą pozycją jest dla mnie niesamowitym czasem przemyśleniem dotyczącym sfery intymnej, o której nie mówi się zbyt wiele w kontekście kobiet. Mimo upływu lat i ogromnego postępu wciąż w naszym kraju jesteśmy w tyle jeżeli chodzi o rozmowy na temat seksualności kobiet. Nadal są to tematy niewygodne, których ludzie nie chcą poruszać. Nie uczymy się rozmawiać ze swoimi bliskimi czy partnerami na tematy seksualności, przez co wchodząc w dorosłość czy rozpoczynając związek czujemy się zagubieni i pozostawieni samym sobie. A może wcale nie musi tak być? Może czas w końcu odważnie spojrzeć na tematy dotyczące sfery intymnej i zacząć o tym głośno rozmawiać.

Cieszę się, iż ta książka nie okazała się tym, czego się spodziewałam. Jestem pełna podziwu dla autorki, która nie bała się wydać tej książki oraz dla kobiet, które zgodziły się z nią porozmawiać. Jest to pozycja, z którą każdy powinien się zapoznać, bo może dzięki temu nasze intymne życie byłoby o wiele łatwiejsze, gdybyśmy sami potrafili zrozumieć siebie i rozmawiać o swoich potrzebach.

Link do opinii

Książka to zbiór wywiadów z seksuolożkami. Na pewno nie dotyczy ona skrytych za ścianami gabinetu błahych rozmów. To dużo więcej. Mnóstwo trudnych tematów, które nasze społeczeństwo przynosi ze sobą z nadzieją na pomoc. Niepełnosprawność a seksualność, stany psychiczne po gwałtach czy zmagania kobiet samych ze sobą kontra wiek i menopauza. Mocno daje do myślenia i wiele z tych rozmów było dla mnie odkrywczych. Wiele innych tematów, które się pojawiły to była zupełna nowość nad którymi nigdy się nie zastanawiałam. Wbrew pozorom książka jest bardzo poważna i niekiedy serce staje w gardle. Pouczająca i poszerzająca horyzonty. Bo przecież seksualność dotyczy wszystkich bez względu na wiek, sprawność umysłową czy status. Dlatego zanim wyda się opinię na temat drugiego człowieka, warto poznać jego punkt widzenia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Faustyna
Faustyna
Przeczytane:2019-11-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019, psychologia,

Wywiady z seksuolożkami o Polkach i ich problemach i podejściu do seksualności. Bardzo  cenna pozycja pokazuje w jakich stereotypach wciąż żyjemy i ile jest jeszcze tematów tabu. Jest jednak światełko w tunelu im młodsze kobiety tym większa bezpruderyjność w teamcie. Inspirujące polecam zwłaszcza mamą nastolatek :).

Link do opinii

Są takie książki, które każda kobieta powinna przeczytać. Owszem, myślę też o „Sztuce kochania” Michaliny Wisłockiej, ale dzisiaj opowiem Wam o innej, dobrej, szokującej, poszerzającej horyzonty i wciągającej lekturze. O „Seksuolożkach. Sekretach gabinetów” Marty Szarejko.

 

Gdy tylko zobaczyłam książkę w zapowiedziach, wiedziałam, że w końcu ją przeczytam. I słusznie, bo Marta Szarejko odwaliła kawał dobrej roboty. Zebrała 14 rozmówczyń, kobiet, zawodowo zajmujące się seksuologią, ginekologią, psychologią. Każda z nich może pochwalić się wieloletnim doświadczeniem. Każda z rozmówczyń autorki skupia się na innym temacie. Te wywiady czyta się jednym tchem, pragnąc coraz więcej i więcej z każdą stroną. Wszystkie informacje, które przekazują seksuolożki są na wagę złota. Jasne, każde z tych zagadnień można rozwinąć i jeżeli ktoś zechce, sięgnie po dokładniejszą literaturę (Marta Szarejko podaje na końcu książki bibliografię), ale „Seksuolożki” są takim bodźcem do zagłębiania tematu.


Chyba w żadnej książce nie umieściłam tyle zakładek indeksujących (nawet w moich podręcznikach akademickich). Chciałam upamiętnić cytaty, wiedzę, a także historie z gabinetów, które przytaczają seksuolożki jako przykład. Uważam, że dzieło Marty Szarejko powinna przeczytać każda kobieta. Ta książka uświadamia, uczy, otwiera oczy i zmusza do zastanowienia się nad własną seksualnością. Kobiety, z którymi rozmawia autorka, zwracają uwagę także na wiele innych aspektów. Rozmawiają o wpływie kulturę i religii na seksualność kobiet, dając do zrozumienia, że chociaż nadeszła era wyzwolenia, uświadomienia i czerpania obustronnej przyjemności z seksu, to nadal gdzieś w nas są przekonania, że powinnyśmy być dobrą żoną i matką, przekazane nam przez starsze pokolenie. O czym dokładnie rozmawia Marta Szarejko?


O strachu przed własną seksualnością, własnym ja – z panią Izabelą Jąderek.
O wolności w postrzeganiu siebie i byciu kobietą wyzwoloną – z panią Alicją Długołęcką.
O problemach seksualnych nastolatek i wstydzie, który jest im przekazywany – z panią Aleksandrą Józefowską.
O niepewności co do własnego ja, własnej płci – z panią Katarzyną Bajszczak.
O pogardzie do własnego ciała – z panią Martą Niedźwiecką
O przyjemności z seksu – z panią Agatą Loewe
O bólu, który towarzyszy kobietom – z panią Izabelą Dziugieł
O seksie w ciąży i po porodzie – z panią Moniką Łukasiewicz
O tym, jakie uczucia towarzyszą zdradzie – z panią Katarzyną Waszyńską
O gwałcie – z panią Katarzyną Klimko-Damską
O homoseksualnych kobietach, które też chcą być z ukochaną osobą blisko – z panią Martą Dorą.
O problemach seksualnych kobiet z niepełnosprawnością intelektualną – z panią Izabelą Fornalik.
O tym, że seksualność nie umiera z wiekiem – z panią Beatą Wróbel,
O krzywdzie – z panią Marią Beisert


Ja nie zgadzam się z jedną panią w jednej kwestii i jako położna mam do tego prawo. Jednak nie umniejszam jej roli w uświadamianiu kobiet, dbaniu o ich zdrowie, ciążę, pomoc w zajściu ciążę i w zachowaniu lub powrocie do równowagi psychicznej.


Jak widać, autorka porusza wiele istotnych tematów. Takich, o których na co dzień byśmy  nawet nie pomyślały. Te rozmowy wywołują mętlik w głowie i chwilę czasu zajmuje, zanim sobie wszystko można poukładać. Marta Szarejko swoją książką pomogła wielu kobietom w tym i mi, a co najważniejsze – autorka pokazuje, że terapia to nic złego i nie trzeba jej się bać. To książka dla każdej matki, której córka dorasta. Dla kobiet, które boją się własnych fantazji, seksualności. Dla kobiet, które chcą dowiedzieć się o sobie więcej, poznać swoje ciało, aby móc czerpać przyjemność z seksu. Autorka i seksuolożki nikogo nie obrażają, nie nazywają nikogo dziwką czy ladacznicą; pokazują, że wiele z nas głęboko siedzi w więzieniu, wybudowanym nam przez kulturę i obyczaje.

Link do opinii