Okładka książki - Smaki katalońskich nocy

Smaki katalońskich nocy


Ocena: 4.86 (7 głosów)

Są takie miejsca, które rozpalają zmysły

Anna całe życie podporządkowywała się innym – rodzinie, partnerom, przyjaciółkom. Przyzwyczajona do spokojnej codzienności, realizowała marzenia, które nigdy nie należały do niej. Sądziła, że tak już będzie zawsze... aż do dnia, gdy los rzucił ją samotnie na gorące hiszpańskie wybrzeże.

Wakacje, które miały być jedynie ucieczką od rutyny, szybko zmieniły się w coś więcej. Wystarczyło jedno spotkanie z barcelońskim kelnerem, Mateo, by w Annie obudziły się pragnienia, o których wcześniej nawet nie śmiała myśleć. Pod rozgrzanym słońcem Katalonii niewinne spojrzenia przerodziły się w pełne namiętności doznania. Anna nie sądziła jednak, że to dopiero początek jej przygody… I nie ostatni mężczyzna, który rozpali jej zmysły.

Cierpki smak wina na językach, rozgrzane dłonie oraz morska sól na skórze – katalońskie noce na długo nie pozwolą Annie o sobie zapomnieć.

Informacje dodatkowe o Smaki katalońskich nocy:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-01-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788383734507
Liczba stron: 358
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Smaki katalońskich nocy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Smaki katalońskich nocy - opinie o książce

Avatar użytkownika - Zaczytani_w_marz
Zaczytani_w_marz
Przeczytane:2025-03-02,

Czy kiedykolwiek mieliście możliwość wybrać się w niesamowitą i niepowtarzalną podróż, która odmieniła wasze życie lub wasz charakter albo punkt widzenia, czy nawet smak. Bo ja właśnie wróciłam z takiej podróży, a mogłam w niej uczestniczyć dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res, które zaufało mi i odało w moje ręce debiut autorki Dominiki Brych pod tytułem „Smaki katalońskich nocy”.

Nasza główna bohaterka Anna całe swoje życie poświęciła dla innych, spełniając ich marzenia i plany które tak naprawdę nigdy nie należały do niej samej. Jednak los, który bywa przewrotny pewnego dnia rzuca ją w samotną podróż na gorące hiszpańskie wybrzeże. Wakacje, które miały być jak każde inne stają się zmysłową przygodą pełną pasji i pragnień, o których Anna wcześniej nie śmiała myśleć. Mężczyźni, których spotyka pod rozgrzanym słońcem magicznej Katalonii sprawiają, że nasza główna bohaterka odkrywa na nowo siebie i staje się kobietą wyzwoloną, zmysłową i otwartą na różnego rodzaju doznania nie tylko te smakowe, których w Hiszpanii nie może nam zabraknąć.

„Smaki katalońskich nocy” to gorąca i bardzo kobieca podróż pobudzająca wszystkie nasze zmysły i doznania. Ze względu na opisane relacje między bohaterami, ale również towarzyszące nam smaki potraw, wina czy wizualizację miejsc, w których możemy się znaleźć podczas podróży naszej głównej bohaterki. Jest to genialnie napisany debiut autorki, który możemy zaliczyć do gatunku romansu z nutą erotyki i bardzo lekkiego i przyjemnego pióra autorki. Przeznaczony dla pełnoletnich osób, które poszukują doznań ukrytych pod barwnymi opisami znanych nam turystycznych miejsc Hiszpanii i Katalonii. Kobieta, którą poznajemy na początku to osoba zaszufladkowana chcąca być dla wszystkich, tylko nie dla siebie. Żyjąca życiem, które jest jedną wielką codzienną rutyną. Gdy jednak kończymy tę powieść znamy piękną inteligentną osobę, która odkrywa w swoim życiu tajniki pożądania, a seks staje się ważnym punktem w jej życiu, którego nie chce już nigdy zgubić, ponieważ sprawia, że czuję się spełniona i szczęśliwa, a to jest w życiu najważniejsze, by być szczęśliwym człowiekiem dla siebie, a potem dla innych. Odkrywa również, że szczęście wypływa prosto z nas samych i musimy wyznaczyć sobie własne warunki, na których będziemy mogli to szczęście osiągnąć.

Jak dla mnie była, to książka z tych, które kocham najbardziej, ponieważ od zawsze ciągnęło mnie do książek, które nie były tylko słodkim i cukierkowym romansem, gdzie seks i wzajemna fascynacja to tylko skromny pocałunek. Uwielbiam bohaterów pełnych pasji, zaangażowanych w swoje relacje nie tylko uczuciowo, ale i cieleśnie, gdzie w tle możemy poczuć fascynację i magię, a taką właśnie znalazłam w tej zmysłowej podróży. Sięgając po tę książkę wiedziałam, że na pewno się nie zawiodę, ponieważ już jej egzotyczna i piękna okładka przyciąga czytelnika i zachęca, by poznać treść.

Ja osobiście polecam autorkę i jej książkę, która warta jest polecenia, ponieważ rozkochała we mnie kolejny piękny kraj wart odwiedzenia i poznania. I mam nadzieję, że już wkrótce przeczytam kontynuację losów Anny umieszczoną w przepięknej scenerii. Lub nową nietuzinkową bohaterkę, która odkryje tajniki kobiecej natury.

Link do opinii

„Każdy czasami nie wie, kim jest i czy idzie w dobrym kierunku. Ważne, żeby iść, zawsze można skorygować trasę."

Wakacje, letni czas, urlop to dni, w których chcemy wypocząć, nabrać sił, przeżyć coś innego, niż mamy na co dzień. Udajemy się w różne rejony kraju lub świata, by poczuć się swobodniej i zapomnieć na chwilę o pracy, obowiązkach domowych, zadaniach, problemach i wielu innych sprawach, które zaprzątają nam umysł. Po prostu chcemy się zresetować i zrelaksować. Podobne cele miała bohaterka książki „Smaki katalońskich nocy”, która zabiera nas do Katalonii, a więc to kolejna książka z letnim klimatem w środku zimy.

Anna po raz pierwszy od wielu lat postanowiła samotnie spędzić urlop. Wyszło trochę z przypadku, bo jej przyjaciółka nie mogła z nią polecieć do Hiszpanii, więc nie miała wyboru. Budziły się w niej wątpliwości i obawy, gdy wysiadła z samolotu na barcelońskim lotnisku, ale stwierdziła, że bycie samej ze sobą może być dla niej ciekawym doświadczeniem. Zamierzała smakować katalońskie klimaty i w końcu czerpać z życia ile się da i w końcu zrobić coś dla siebie.

W trakcie poznawania kolejnych zakątków tego pięknego regionu odkrywa nową siebie, daje upust swoim pragnieniom i uwalnia zmysły, o które siebie nie podejrzewała. A to wszystko za sprawą zarówno niesamowitej atmosfery hiszpańskich, regionalnych potraw, wina, magicznych widoków, klimatycznych zaułków i różnych smaków pieszczących podniebienie, ale też ciało i zmysły. Na swojej drodze spotyka bowiem mężczyzn, którzy pokazują jej nieznane oblicza miłosnych uniesień. Dzięki spotykanym osobom uświadamia sobie, co jest ważne w życiu, czego ona tak naprawdę pragnie i co chce w życiu robić.

Okładka książki kusi swoją urokliwą grafiką i ja dałam się jej uwieść, mając nadzieję na romantyczną historię w pięknym otoczeniu na Półwyspie Iberyjskim. I faktycznie wszystko zaczyna się, jak typowy romans lub powieść obyczajowa z elementami podróżniczymi w tle. Jednak im dalej, tym jej charakter się zmienia, gdyż dołącza do nich wątek erotyczny, który staje się jednym z głównych motywów.

Fabuła jest powolna, bez nagłych zwrotów akcji, czy zaskakujących splotów wydarzeń. Przeważają w nie dosyć obszerne opisy, gdyż autorka odsłania nam uroki katalońskich miejscowości, ale też dokładnie wgłębia się w to, co czuje bohaterka. Możemy wniknąć w jej reakcje na bodźce wizualne, sensualne, duchowe i zmysłowe. Sceny są dosyć odważne, ale nie brutalne, ani wulgarne, napisane z wyczuciem smaku i pięknem. Raczej dają one poczucie delikatności, namiętności, przekazują odczucia i wrażenie z tego rodzaju doświadczeń.

„Smaki katalońskich nocy” to debiutancka powieść pani Dominiki Brych. Jej fabuła tętni życiem, rozwiewa ciepły wiatr przesycony bogactwem zapachów, otacza iluminacją barw, aromatem smaków, letnią bryzą i swobodą dającą poczucie wolności od ograniczeń, norm kulturowych i zasad narzucanych przez środowisko, w którym jesteśmy wychowywani. Opowiada o kobiecie, która na nowo odkrywa siebie, poznaje swoje możliwości, spełnia marzenia i pragnienia.

Nie jest to zatem tylko i wyłącznie erotyk, ale raczej powieść, w którym ten element ma duże znaczenie. Pokazuje seks, jako ważny aspekt naszego życia, dający nam spełnienie, spokój, poczucie akceptacji, zarówno ze swojej strony, ale też innych ludzi. Pod przykrywką tego erotyczno-turystycznego nietypowego romansu autorka zwraca uwagę na to, że zbyt często trzymamy się sztywno narzucanych nam przekonań, czy obyczajowości, więc nie potrafimy się wyluzować, być po prostu sobą, zamiast spełniać oczekiwania innych. Najważniejsze jest, by kochać siebie i nie umniejszać swojej wartości. Każdy z nas jest wyjątkowy, tylko należy do w sobie dostrzec.

Wraz z tą historią wyłania się przesłanie, które może być podsumowaniem tej eterycznej, urokliwej opowieści o kobiecie poszukującej szczęścia: „Życzę ci, żebyś była szczęśliwa, ale na swoich warunkach, nie oglądaj się na innych ludzi.”

A ja bardzo bym chciała, by autorka pociągnęła jeszcze tę historię, może już w innym kraju, ale może Annie dane będzie znowu spotkać któregoś z panów ?

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - mrufka80czyta
mrufka80czyta
Przeczytane:2025-06-02, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,

Uwaga: to książka dla czytelników +18

Anna jest młodą dziewczyną, która już dawno nie zrobiła nic szalonego. Praca, spotkania z przyjaciółmi, wakacje z koleżankami. Nigdy sama, no bo jak to? Jednak los sprawił, że ten wyjazd będzie inny. Zamiast z towarzystwem, spędzi go sama. Przynajmniej tak myśli kiedy dociera do Barcelony. Przypadkowe spotkanie z przystojnym Hiszpanem- Mateo- obudzi w niej uśpione pragnienia.

Zwiedzamy z Anią Barcelonę i Blanes. Poza opisami malowniczych miejsc znajdziecie w tej historii dużo ognistych scen. Właściwie, jeśli mam być szczera, to głownie są tu opisy przygód dziewczyny z trzema kochankami. I jako dodatek -  widoczki ?

,,Przyjemność. To słowo brzmiało w jego ustach inaczej, jakby było bardzo ważne. On się nie zastanawiał, tylko szedł przed siebie i korzystał z życia z wyrazem zadowolenia na twarzy. Na dodatek

Zapraszał ją do swojego świata i namawiał, by odrzuciła to, z czym przyjechała, i przynajmniej przez chwilę żyła jak on. To było wspaniałe uczucie. Coś nowego, coś tak bardzo innego od jej codzienności. A przecież od tego są wakacje, aby było inaczej., aby się nie martwić, nie liczyć, nie spieszyć".

I tak właśnie robi Anna. Kolokwialnie mówiąc odpala wrotki i idzie na całość.

,,Anna, zresztą jak większość kobiet w jej otoczeniu, zawsze musiała mieć wszystko zaplanowane, ciągle starała się być lepszą wersją samej siebie, stale próbowała sprostać wygórowanym oczekiwaniom otoczenia, czy to dotyczącym kariery zawodowej, czy też zgrabnej sylwetki lub życia prywatnego (...). A tu nagle ten wyjazd- bez szczegółowego planu, bez pospiechu, bez mejkapu i ciągłych idealnych fotek."

Ten wyjazd zdecydowanie był inny - spontaniczny, bez hamulców.

,,Czuła się spokojna i spełniona, naprawdę zadowolona ze swojego ciała. To była dla niej nowość, Szczególnie w takich okolicznościach. A może to właśnie  akceptacja siebie, swojego ciała i przyznanie sobie prawa do odczuwania przyjemności zmieniło jej postrzeganie?"

,,(...) Nie wiedziała, kim będzie, gdy wysiądzie z samolotu. Chciała nadal być tą wesołą, odważną dziewczyną, która ma swoje zdanie i żyje według własnych zasad"

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Nie oceniam bohaterki ani jej decyzji. Jedynie mogę powiedzieć, że dla mnie trochę za mało było w tej historii... historii ? nie uwiodła mnie, ale była przyjemna.

 

To nie jest obyczajówka czy romans, jak możecie przeczytać na LC. Moim zdaniem to jest bardzo dobry erotyk. Jeśli ktoś lubi takie opowieści- spodoba Wam się. Myślę, że fajna odskocznia od bardziej wymagających  gatunków- idealna na wakacje.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2025-04-22, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Novae Res*

Gdzie chcielibyście pojechać w wymarzoną podróż? Mi od bardzo dawna marzy się właśnie Hiszpania, a szczególnie Katalonia, dlatego, gdy tylko zobaczyłam tytuł tej książki wiedziałam, że to coś dla mnie. Lektura z działu literatury obyczajowej, z elementami erotyka, i motywem wakacyjnego romansu. Jest bardzo spicy.

Anna zawsze podporządkowywała się innym, jednak los postanowił to zmienić, a kobieta wyruszyła w samotną podróż po słonecznej Hiszpanii. Wakacje miały być ucieczką od rutyny, choć jednocześnie Anna sobie wszytko dokładnie zaplanowała, nie przewidziała jednak, że w jej życie wkradnie się nutka nie jednego wakacyjnego romansu, który pozwala przeżyć jej namiętne chwile, a wakacje są gorące nie tylko przez panującą pogodę.

Powiem wam, że to dość odważna lektura. Chyba każdy słyszał pojęcie wakacyjnego romansu, dużo razy spotkałam się z tym motywem w książkach, jednak zwykle fabuła skupiała się na jednej relacji, a tutaj autorka nam poszalała, a swoją bohaterkę wprowadziła na szerokie wody. Trzeba przyznać, że Anna korzystała z wakacji pełną piersią, nie tylko podziwiając hiszpańskie widoki, które nawiasem mówiąc są tak cudowanie opisane, że dosłownie można je widzieć oczami wyobraźni, a nawet można przez chwilkę poczuć, że tam właśnie się jest. Anna idzie na żywioł, wdaje się w romans nie tylko z jednym mężczyzną, może to trochę kontrowersyjne, według mnie nawet zadziwiające, bo nie często spotyka się takie kobiety w książkach, takie które chcą się bawić, korzystać z życia i poddać szaleństwu chwili. Zachowanie głównej bohaterki można komentować, nawet potępiać, ale trzeba przyznać, że skoro mężczyznom wolno to dlaczego kobietom nie? (oczywiście nie generalizuję)

Fabułę można określić jako dwutorową, i oba te tory się równoważą. Pierwszy to katalońskie wakacje, czyli podróż, opisy krajobrazu, różnych miejsc i zabytków, które tworzą klimat i pozwalają poczuć się jak na wakacjach. Drugi to już tor romantyczny, z mocnymi akcentami erotyka, opisane sceny nie tylko są gorące i zmysłowe, ale też obrazowe i odważne, trudno stwierdzić co sprawia, że podczas czytania robi się gorąco, czy opisy wysokich temperatur czy mega gorące sceny erotyczne. 

Książka napisana w świetnym stylu, czytało mi się ją niezwykle dobrze, dołącza do tych przeczytanych za jednym zamachem. To zdecydowanie lektura dla dorosłych czytelników, dla fanów erotyki, jeśli komuś takie sceny przeszkadzają, to musicie wiedzieć, że tutaj jest im poświęcone naprawdę bardzo dużo czasu, niemal 50% całości fabuły. W tle pojawiają się też różne inne wątki, różne podejścia do związków, relacji międzyludzkich, ale przede wszystkim pokazana jest walka pomiędzy chęcią wakacyjnego szaleństwa, a wbijanymi od najmłodszych lat do głowy polskimi stereotypami czy zasadami moralności, jest to bardzo widoczne na kartach powieści.

Ja jestem pod wrażeniem tej lektury, oczywiście mam mieszane uczucia co do postępowania Anny, ale nie krytykuje tylko podziwiam za odwagę. Książka z tych nietypowych, nieszablonowych, wiele rzeczy może tutaj zaskoczyć. Było zabawnie, romantycznie, gorąco i intensywnie, jako fance dram, zabrakło mi dramatyzmu, ale przecież nie w każdej lekturze muszą pojawiać się afery. Mi się podobało, mam nadzieję że autorka, pociągnie historię Anny dalej i wyśle ją na kolejne tym razem włoskie wakacje, jak zapowiada ostatnie zdanie w książce. Ja chętnie wyruszę w kolejną podróż. Polecam.


 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2025-01-26, Ocena: 5, Przeczytałem,
  Witam. Co powiecie na wycieczkę do Hiszpanii? Ja bardzo chętnie wyruszyłam w taka podróż wraz bohaterką książki ,,Smaki katalońskich nocy" Dominika Brych, wydawnictwo Novae Res. Anna grzeczna, dobrze ułożona kobieta, realizuje marzenia i podąża wyznaczoną ścieżką. A co się wydarzy, gdy samotnie wyruszy aby poznać Katalonię, a na jej drodze stanie przystojny Mateo? Gorący piasek, słońce, piękne wybrzeże, urocze uliczki, zabytki kuszące swoją historią, a do tego smaczne jedzenie i cierpki smak wina. Namiętne, pełne pożądania noce w ramionach mężczyzny pozwolą odkryć Annie drugą naturę, poznać swoją kobiecość, która do tej pory była ukryta.  Podczas czytania otrzymałam mocny erotyk, gdzie dominują pikantne oraz namiętne sceny, a także opisy urokliwych miejsc, które zwiedza bohaterka podczas wędrówki po miastach. Jednocześnie jest to książka o poszukiwaniu samej siebie, odkrywaniu swoich pragnień, celi. Bohaterowie dobrze wykreowani, jednocześnie bardzo zróżnicowani, co powoduje, że swoją postawą wzbudzają zainteresowanie. Sceny erotyczne napisane ze smakiem, bardzo dobrze wyważone. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, napisana jest bardzo przystępnym językiem. Otrzymujemy też sporą dawkę emocji, które są dawkowane przez autorkę. Fabuła toczy się swoim tempem, jednak cały czas coś się dzieje, mamy kilka zwrotów akcji i jednocześnie momenty, w których czytelnik zostaje zaskoczony. Książka wydaje się być lekką historią, jednak nic bardziej mylnego, gdyż niesie za sobą przesłanie i jednocześnie jest poszukiwaniem drogi, którą warto podążać. Z książką spędziłam miło czas, zobaczyłam oczami bohaterki piękną Katalonię, która właśnie wpisałam na listę miejsc do odwiedzenia. A Wam książkę polecam. Książka przeznaczona jest dla dorosłego czytelnika +18.
Link do opinii

Zaczynając pozycję autorstwa Dominiki Brych, nasunęło mi się na myśl takie przysłowie jak ,,cicha woda brzegi rwie" 

Oczywiście mam na myśli pozytywny wydźwięk tego przysłowia. Wiele kobiet nie jest świadomych swoich potrzeb, swojej kobiecości, aż do momentu sprzyjających okoliczności, które wywołują wilka z lasu. Wtedy poznajemy się na nowo. Doświadczamy emocji i doznań, o których nie miałyśmy pojęcia.

Autorka książki ,,Smaki katalońskich nocy" przenosi nas do gorącej i pięknej Katalonii, gdzie główna bohaterka rozkoszuje się urokami tego miejsca, ale też każdy zakątek jest dla niej niesamowitą przygodą i odkrywaniem siebie na nowo, głównie w sferze erotycznej. 

Podróż Anny jest również naszą podróżą, gdyż autorka doskonale opisuje wszystkie miejsca, do których dociera bohaterka. Ten klimat, smaki i zapachy, krajobrazy, to wszystko czujemy całą sobą. Aż chce się tam jechać.

Bardzo podobało mi się wyjście bohaterki ze strefy komfortu. Wcześniej żyła jakby w szklanej kuli i robiła wszystko, co wydawało się słuszne. Szła po szczeblach dobrze nam znanego schematu, podporządkowując się wszystkim dookoła i żyjąc tak, jak niby powinno się żyć, nie patrząc na to, czego tak naprawdę pragnie ona sama. Wakacje na gorącym, hiszpańskim wybrzeżu zmieniły jej życie.

Książka przeznaczona oczywiście dla dorosłych, gdyż scen erotycznych jest tutaj sporo. Rozpalają zmysły i zwracają uwagę nie na sam seks, a na całą jego otoczkę. Na wszystkie doznania, które czujemy za pomocą zmysłów. Na wzajemny szacunek, bez brutalności, w pełnym komforcie i bezpieczeństwie. Jest to bardzo dopracowane, ale też nie mogło być inaczej, gdyż autorka jest absolwentką Seksuologii Praktycznej i edukatorką seksualną.

Książka odznacza się różnorodnością pod każdym względem. Jest to debiut autorki i jakże dopracowany debiut. Bałam się na początku, że cała erotyczna przygoda bohaterki przyćmi fabułę, ale tak się nie stało. Książka jest lekka i przyjemna. Jedyne co mi troszkę przeszkadzało, to zbyt duża ufność bohaterki do nieznajomych mężczyzn, ale to chyba już zboczenie zawodowe i włączyła mi się lampka uprowadzeń i tym podobnych spraw. Każdy na to spojrzy z innej strony.  Jednak przekaz całej historii skupiał się na radości z odkrywania wzajemnego pożądania, więc mały minusik znika na tle całej opowieści.

Polecam serdecznie w zimowe dni. Gorąca Hiszpania rozgrzeje Wasze serca.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zapiskimola
zapiskimola
Przeczytane:2025-01-12, Ocena: 5, Przeczytałem,

"Smaki katalońskich nocy" - Dominika Brych 

  4/5 ?   "Nagle zrozumiała, co ją tak drażniło w życiu. To ta lista punktów do zrealizowania, które były obowiązkowe do odhaczenia, a bez nich nie było mowy o osiągnięciu stuprocentowej satysfakcji."   Czy mam tu kogoś, kto zwiedził już Katalonię?   Powiem wam.. że ja sama po przeczytaniu tej książki zastanawiam się, jak zawitać tam w niedalekiej przyszłości!    Ale nie tylko na Hiszpanię mam chęć po tej lekturze..   Mężczyźni w tej książce.. ?   Mateo, Mike.. Maximiliano ?   A to nie wszyscy!   Chyba potrzebuję zostawić starego w domu i wybrać się w pojedynkę na poszukiwanie takich facetów, jakich spotkała na swojej drodze Anna..   (Dobrze, że stary nie czyta moich recenzji ?)   Każdy z mężczyzn ma swój własny charakterek, każdy jest wyjątkowy na swój sposób.   I wiecie co? Myślałam, że dostanę tutaj coś pokroju Grey'a - dużo zbliżeń, bez żadnej fabuły..   A jakże pozytywnie się zaskoczyłam! ?   Autorka nie tylko słowami maluje w mojej głowie obrazy z Katalonii, ale spicy sceny, które opisuje, są napisane tak bardzo przyjemnie, że aż chce się je czytać!    No i jak dobrze odgadła @love_ksiazkowe - byłam totalnie zakochana w Maximiliano ?   Ola zdecydowanie za dobrze mnie zna xD   Czy moja miłość do niego trwała w najlepsze?   Tego wam nie powiem, myślę, że domyślicie się tego podczas czytania ?   "- Posłuchaj uważnie. Proponuję, abyś spędziła ze mną kolejne sześć nocy. Ja w ciągu dnia pracuję, ty sobie będziesz zwiedzać, a noce będziemy spędzać na fantastycznym se*sie. Potem wsadzę cię w samolot i każde z nas wróci do swojej codzienności. Bez miłości, bez zobowiązań.  - Proponujesz mi sam s*ks, bez zobowiązań? - Kotku malutki, ja jestem szczery."   Nie spodziewałam się, że autorka zaskoczy mnie tutaj czymkolwiek, a jednak.  I dobrze!  Bardzo lubię, kiedy książka mnie jednak zaskakuje ?   Moja dobra passa co do świetnych debiutów trwa w najlepsze, a ta lektura jest świetnym tego przykładem.  Dominika świetnie włada piórem, dzięki czemu czułam, jakbym była w danym miejscu razem z bohaterką.  Nie było w moim odczuciu zbędnych opisów, które by się przeciągały, co też jest dużym plusem.   Sama Anna właściwie jest na plus - zawsze ułożona, raczej nie należąca do tych spontanicznych osób, co zmienia się wraz z jej wycieczką.   Całość wyszła naprawdę świetnie - są emocje, są zaskakujące zwroty akcji, świetne sceny zbliżeń, super rozpisani bohaterowie. Naprawdę polubiłam tę historię ?   "- Jesteś piękna, wiesz o tym? - No pewnie, że wiem. I to nie jest moja jedyna zaleta - odpowiedziała z pewnością siebie, mimo że tak naprawdę aż tyle jej nie miała i komplement był dla niej ogromnie ważny."   Współpraca reklamowa z @dominika_brych_strona_autorska
Link do opinii
Reklamy