Prawdziwe historie potrafią zdumiewać bardziej niż fikcja.
Psychiatra Gary Small przez trzydzieści lat wybitnej kariery psychiatrycznej widział już wszystko. Teraz po raz pierwszy otwiera drzwi swojego gabinetu, by podzielić się opowieściami o najbardziej tajemniczych, intrygujących i dziwacznych pacjentach, jakich spotkał. Opowiada o ścieżce swojej kariery, od zatłoczonych korytarzy bostońskiego pogotowia psychiatrycznego po luksusowe górskie rezydencje ekscentrycznych milionerów.
Spod kozetki to historie - nierzadko zabawne, czasami tragiczne, ale zawsze interesujące -najbardziej frapujących przypadków: nagich kobiet stojących na głowie, mężczyzny przeświadczonego, że jego penis się kurczy, histerycznej ślepoty i psychotycznych ataków romantycznych fantazji czy mdlejących uczennic i prób autoamputacji. To wyjątkowa okazja do przyjrzenia się niezwykłym wyskokom naszego mózgu.
To książka w duchu bestsellerowych publikacji Olivera Sacksa, takich jak Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem czy Przebudzenia. Obserwacje i doświadczenia Gary'ego Smalla zaskakują i fascynują, a zagadki medyczne, które rozwiązuje autor, wprawiłyby w osłupienie nawet najbardziej błyskotliwe umysły pokroju doktora House'a.
Fascynująca i niepozbawiona humoru podróż w kapryśne zakamarki ludzkiego umysłu.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2020-01-29
Kategoria: Medycyna i zdrowie
ISBN:
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: The Naked Lady Who Stood on Her Head
Bardzo ciekawa ksiazka opisująca nietypowe przypadki psychiatryczne. Polecam psychologom, psychiatrom i osobom z podstawową wiedza w tych tematach, sporo 'branzowych' opisów. Czyta się przyjemnie, mozna się rozmarzyć o lepszym systemie opieki w naszym kraju. Opisane rzeczywistość amerykańska. Polecam!
Przeczytane:2026-04-01, Ocena: 4, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku 59, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026,
Książka ciekawa. Autor, psychiatra, opowiada o diagnozie swoich 15 przypadków problemów pacjentów, które wymagały jego interwencji. Celowo piszę przypadków, nie chorób, bo o tym chyba autor pisze to jest myśl przewodnia. Że różne problemy, które nosimy w sobie mogą wywoływać często somatyczne objawy lub utrudniać życie. Autor pokazuje też, że jego profesja nie jest straszna.