Okładka książki - Starship: Bunt

Starship: Bunt


Ocena: 4 (3 głosów)
Jest rok 1966 Ery Galaktycznej. Stworzona przez ludzi Republika musi stawić czoła Federacji Teroni, związku obcych ras, które dominację człowieka w Galaktyce uznają za największe z zagrożeń.\"Teodor Roosevelt\" otrzymuje rozkaz transferu do Gromady Feniksa. Ma patrolować i chronić znajdujące się tam 73. zamieszkane planety. \"Teddy R.\" to przestarzały okręt wojenny, który powinien był zostać pocięty na żyletki zanim wybuchła ta wojna. Z załogą też nie lepiej: sami nieudacznicy z problemami z

Informacje dodatkowe o Starship: Bunt:

Wydawnictwo: inne
Data wydania: b.d
Kategoria:
ISBN: 978-83-7574-168-1
Liczba stron: 386

więcej

Kup książkę Starship: Bunt

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Starship: Bunt - opinie o książce

Avatar użytkownika - magdalenagrzejszczyk
magdalenagrzejszczyk
Przeczytane:2026-04-20, Ocena: 5, Przeczytałem,

🌪️🌪️ Recenzja 🌪️🌪️
Starship: Bunt #1
Seria: Starship (tom 1)
Autor: Mike Resnick
Wydawnictwo: Starship
@wydawnictwo_starship
🌪️🌪️🌪️🌪️🌪️🌪️🌪️🌪️🌪️🌪️

Nie sądziłam, że historia o wysłużonym, prawie muzealnym statku kosmicznym i załodze złożonej z samych „trudnych przypadków” tak bardzo mnie wciągnie. A jednak przepadłam od pierwszych stron.

Wilson Cole to bohater, który ewidentnie nie został stworzony do ślepego wykonywania rozkazów. Oficer z krwi i kości, ale z bardzo własnym podejściem do regulaminów. Dwa razy stracił dowództwo, bo postawił na swoje. Za trzecim razem ląduje na pokładzie „Teddy R” jako drugi oficer i już na starcie wiadomo, że nie będzie to przykładna, wojskowa opowieść o idealnej dyscyplinie.

Sam okręt to relikt przeszłości, który dawno powinien trafić na złom. Załoga? Zbieranina silnych osobowości, ludzi z charakterem i historią, którzy do wzorowych żołnierzy mają raczej daleko. A nad tym wszystkim Cole, próbujący ogarnąć nie tylko sytuację wojenną, ale też chaos na własnym pokładzie i absurdalną biurokrację Republiki, która momentami działa jak dodatkowy antagonista.

💣 Co znajdziemy w książce:

🚀 podstarzały okręt wysłany na misję, która miała być rutyną
👨‍✈️ oficera, który myśli samodzielnie i często pod prąd
👥 załogę pełną wybuchowych charakterów
🌌 rozległe, międzygwiezdne tło i obce cywilizacje
⚔️ wojnę toczącą się gdzieś w tle wydarzeń
🧠 nacisk na decyzje, taktykę i psychologię zamiast ciągłej akcji
🏛️ politykę i wojskową papierologię, które potrafią napsuć krwi
😏 ironiczny ton i bardzo naturalne dialogi
📖 lekkie pióro i szybkie tempo czytania
⭐ klimat klasycznej space opery skupionej na ludziach

Największym plusem tej historii jest to, że nie opiera się na nieustannych bitwach. Owszem, konflikt istnieje i ma ogromną skalę, ale w centrum stoją wybory, napięcia między bohaterami i to, jak radzą sobie w sytuacjach, które nie mają prostych rozwiązań.

Świat przedstawiony jest bogaty, ale podany w sposób bardzo przystępny. Nie ma tu przytłaczających opisów technologii czy naukowych wywodów. Wszystko jest klarowne, dynamiczne i podane tak, że po prostu chce się czytać dalej.

Styl autora jest swobodny, momentami lekko ironiczny, a jednocześnie konkretny. Resnick nie rozwleka scen skupia się na tym, co naprawdę buduje napięcie: relacjach, decyzjach i charakterach. Emocje są stonowane, bardziej realistyczne niż patetyczne, przez co całość wypada bardzo wiarygodnie.

Bohaterowie to zdecydowanie najmocniejsza strona książki. Cole jest charyzmatyczny, inteligentny, uparty i daleki od bycia „idealnym”. Działa według własnych zasad, co czyni go postacią niezwykle ludzką. Załoga „Teddy R” również nie jest tłem, każdy ma swoje miejsce i znaczenie w tej historii.

To połączenie klimatu wojskowego, politycznego i przygodowego z dużą dawką charakterów sprawia, że książka jest jednocześnie lekka i angażująca.

Dla mnie „Bunt” to przede wszystkim opowieść o człowieku, który kompletnie nie pasuje do systemu, w jakim musi funkcjonować. I właśnie to nadaje tej historii największej siły.

Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:2014-02-08, 52 książki 2014,
Nie lubię takiego przedstawienia postaci jakie było w tej książce. Główny bohater jest sławny, bystry, odważny, przystojny; cud a nie człowiek. Pewnie by doszedł bardzo daleko, ale wszyscy jego przełożeni to ludzie o ciasnych umysłach, surowo przestrzegający regulaminu. Jest za to uwielbiany przez swoich podwładnych, którym niestety wszystkie rozwiązania 'zagadek' musi wyjaśniać. Załoga jest bezbarwna i zaczyna się wyrabiać dopiero na ostatnich stronach książki, zaś Wilson Cole podpada trochę pod Gary Stu. Historia jest nawet ciekawa, choć rozkręca się dopiero po pewnym czasie. Czyta się szybko i przyjemnie (pomijając napady irytacji na bohaterów). Duży plus za dobrze wykreowany świat.
Link do opinii
Avatar użytkownika - antila
antila
Przeczytane:2017-05-08, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Van-chan
Van-chan
Przeczytane:2013-08-27, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Słonie na Neptunie
Mike Resnick0
Okładka ksiązki - Słonie na Neptunie

Wybór najlepszych opowiadań Mike'a Resnicka, jednego z najbardziej utytułowanych pisarzy SF wszechczasów.Resnick od wielu lat jest w światowej...

Kirinyaga
Mike Resnick0
Okładka ksiązki - Kirinyaga

Zbiór ściśle powiązanych opowiadań. Ich akcja toczy się na planetoidzie zamieszkanej przez członków plemienia Kikuju, którzy odrzucają zdobycze cywilizacji...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy