Stary człowiek i morze

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2007-04-24
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788328700338
Liczba stron: 104
Tytuł oryginału: The Old Man and the Sea
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Bronisław Zieliński

Ocena: 4.04 (45 głosów)
Inne wydania:

 

Santiago nie miał łatwego życia. Był starym rybakiem, któremu nie powodziło się najlepiej. Ludzie się z niego śmiali, bo już od dłuższego czasu nic nie złowił. Jego jedynym towarzyszem był chłopiec Manolin, który z nim przebywał. Jednak dostał zakaz wypływania z rybakiem i starszy pan został sam. Nadszedł jednak czas, w którym postanowił coś zmienić. Wziął jedzenie, które dostał od chłopca i wyruszył swoją łodzią dalej niż dotychczas. Jego wielkie łowy i to, czego dokonał, odmieniło jego życie.

Od lat utwór ten pozostaje w kanonie lektur szkolnych. Opisuje zmagania rybaka ze swoją zdobyczą i wiele uczy współczesnego czytelnika na temat walki i znaczenia słów: wygrać i przegrać...

Kup książkę Stary człowiek i morze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Stary człowiek i morze

Avatar użytkownika - Elia
Elia
Przeczytane:2016-10-13, Ocena: 4, Przeczytałam, Przeczytane 2014-2020,
Nie było to moje pierwsze zatknięcie z tym opowiadaniem Hemingwaya. Czytałam je oczywiście jako nastolatka, gdyż książka ta znajdowała się w kanonie lektur dla gimnazjalistów. Z perspektywy czasu i większej dojrzałości życiowej stwierdzam jednak, że czytanie tej pozycji w wieku kilkunastu lat, do tego pod przymusem, jest bardzo złym pomysłem, krzywdzącym dla dzieła Hemingwaya. Opowiadanie to jest historią pewnego kubańskiego rybaka, który podąża za wielką rybą...Ten stary człowiek jest tak samotny, że jego przyjaciółmi są tylko morze i gwiazdy. Spektakularnych zwrotów akcji w tej książce nie znajdziemy. Wiele w niej za to przemyśleń o życiu, samotności. Jednak ta samotność Santiago i jednocześnie jego przeciwstawianie się trudnym sytuacjom (takim jak pogoń za marlinem) ujmuje czytelnika za serce. Mogę stwierdzić, że bardzo polubiłam się ze starym Santiago, a lektura tego opowiadania sprawiła, że ja także kołysałam się w łodzi rybackiej na pełnym morzu, chłonęłam oczami wyobraźni ciszę i ogrom morza, jego zapach, blask słońca odbity w wodzie. Z cała pewnością wypoczęłam czytając tę historię, choć pozostawiła ona we mnie cień smutku i nostalgii.
Link do opinii
Avatar użytkownika - vulkann
vulkann
Przeczytane:2016-04-29, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2016,
"Stary człowiek i morze" to opowiadania, które dostało literacką Nagrodę Nobla. Zupełnie nie wiem za co. Jest to nawet ciekawa sztuka, ale główny bohater jest według mnie nierealistycznie spokojny. Podczas umierania w męczarniach (poza książką) mógłby zapewne myśleć sobie o tym, że nie oddał swojemu Manolinowi ryby na przynętę, którą od niego pożyczył. Możliwe, że powinnam raczej zwrócić uwagę na ukryte, metaforyczne treści, ale te dialogi i myśli Santiago mnie dobijają. Zupełnie jak harpun.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Nimphelos
Nimphelos
Przeczytane:2015-05-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 2015, Lektury szkolne, Z biblioteki,
"Stary człowiek i morze" to opowiadanie mające na celu głównie zmuszenie czytelnika do zastanowienia się nad istotą walki i porażki oraz rozstrzygnięcia czym jest prawdziwe zwycięstwo. Akcja nie jest specjalnie rozwinięta. Praktycznie wszystkie zdarzenia dzieją się podczas wyprawy starego Santiago na połów. Autor w niezwykły sposób opisuje jego zmagania z ogromną rybą, upór i wytrwałość. Zachęcam do zapoznania się z tą historią, naprawdę warto.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Almiria
Almiria
Przeczytane:2015-10-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Przeczytałam dotychczas kilka książek o rybach, z których znaczna większość w ogóle mnie nie porwała, a wręcz zmęczyła. W ogólnym rozrachunku mogę więc powiedzieć że książek o rybach nie lubię. Jednak, nie mogę powiedzieć żeby "Stary człowiek i morze" mi się nie podobał. Nie mam pojęcia co mi się w niej podoba, jedynym czego mogę się przyczepić jest to że, cóż, jest to książka o rybach, jednak... Jednak w tym przypadku skłaniam się ku stwierdzeniu, że w dobrych książkach nie chodzi o to o czym one są, bo tak naprawdę są o wszystkim, lecz jak są napisane. Czytając to dzieło Hemingwaya rzeczywiście się zrelaksowałam, nie sądzę abym rzeczywiście tę książkę zrozumiała, jednak aby tego dokonać, kiedyś do niej jeszcze wrócę. Puki co wiem, że będę tę książkę wspominać dobrze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - nati104
nati104
Przeczytane:2015-02-08, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Książka mimo, że do grubych nie należy, jest nużąca i wolno się ją czyta. Bardzo rozległe opisy i mało akcji. Jednak nie wydarzenia są tu najważniejsze, a właśnie przeżycia rybaka. "Stary człowiek i morze" to historia o walce z własnymi słabościami. Książka bez wątpienia ma przesłanie, jednak nie jest to lektura do której w przyszłości wrócę z przyjemnością.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytanywksiazk
Zaczytanywksiazk
Przeczytane:2014-12-13, Przeczytałem,

Jest to historia starego rybaka mieszkającego na wschodnim wybrzeżu Kuby i łowiącego ryby w Golfsztormie. Stary rybak nie złowił od dawna żadnej ryby, mija właśnie osiemdziesiąty czwarty dzień jego niepowodzeń, gdy wypływa ponownie na połów. Tym razem postanawia jednak wypłynąć daleko poza zwyczajowo przyjęto przez miejscowych linię przybrzeżnych wód, postanawia popróbować szczęścia w niebezpiecznym oddaleniu od ludzi i od ich spraw. Tam poszukuje swego celu – wielkiej ryby.

Ernst Hemingway to amerykański pisarz i prozaik. Został laureatem Nagrody Pulitzera i Nagrody Nobla za opowiadanie Stary człowiek i morze. Napisał bardzo dużo dzieł, ale tylko to było jego największym debiutem.

Od razu muszę powiedzieć, że według mnie to nie jest lektura dla gimnazjalistów. Szczerze mówiąc książka jest napisana nudno, monotonnie, ma mało dialogów. Wszystko to składa się na ten błędny stereotyp, że lektury są nudne. Książka nie zachwyciła mnie. Najbardziej podobały mi się aforyzmy.

Człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.


Opowiadanie ma jednego bohatera głównego, jednego drugoplanowego oraz wiele osób epizodycznych.

Santiago to rybak, określany mianem pechowca. Przez bardzo długi czas nic nie złowił, ale próbował dalej, aż osiągnie cel. On jest stary, co widać po bruzdach na rękach, lata żeglowania po morzu, odcisnęły piętno na nim, powodując raka skóry. Jest doświadczony i z tego korzysta. Inni mieszkańcy tej wioski leżącej nieopodal Hawany, wyszydzają go. Podczas podróży dużo rozmyśla, przekazując czytelnikowi aforyzmy

Człowiek nie mądrzeje na starość, ale staje się ostrożniejszy.


Manolin to mały chłopak, który jest drugoplanową postacią. Jest jedynym przyjacielem tego starego rybaka. Bardzo dużo czerpie z jego wiedzy oraz doświadczenia, co pomoże uniknąć jemu błędów, które Santiago kiedyś popełnił.

Opowiadanie nie wywarła na mnie zbyt dużo emocji. Musiałem się przemóc, aby ją przeczytać. Na pewno zapamiętam aforyzmy. Książka jest bardzo krótka. Ma około 100 stron (zależy od wydania).

Nikt nie jest nigdy sam na morzu.

Link do opinii
,,Stary człowiek i morze" to krótka, kilkudziesięciostronicowa przypowieść napisana przez Ernesta Hemingwaya. Postanowiłam osobiście się przekonać, czy podzielę opinię Komitetu Noblowskiego i uznam ją za arcydzieło. Książka jest historią starego rybaka, bardzo dobrego w swoim fachu, który jednak od ponad dwóch miesięcy nie złowił żadnej ryby. Pech? Starość? Santiago nie traci jednak nadziei i rzeczywiście... los szeroko się do niego uśmiecha. Jednak by dogonić marzenie i zdobyć swe szczęście, musi on stoczyć walkę z przeciwnościami, jakie niesie świat i z własnymi słabościami. To nie wszystko. Kolejna walka go czeka, by utrzymać ten stan, a sił pozostaje coraz mniej. Przypowieść jest pochwałą wielkiej ludzkiej siły woli będącej gwarantem mocnej psychiki i wytrzymałości fizycznej. W książce poruszana jest też kwestia oceny tego samego zdarzenia jako klęski lub zwycięstwa w zależności od punktu widzenia, sposobu rozpatrywania i priorytetów osoby wydającej opinię. Aforyzm pochodzący z treści dzieła ,,Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać" nabiera w takim kontekście szerszego znaczenia, ponieważ to, czy został on pokonany zależy od tego, jak wytłumaczy sobie zdarzenie i od tego, co dla niego samego jest w życiu istotne. Choć książka pokazuje ,,samo życie", takie prawdziwe bez ubarwiania i zawiera kilka mądrych maksym, to niestety, ale mnie nie zachwyciła, ponieważ nie niesie ze sobą odkrywczego przesłania. Prosty język i momentami nużąca fabuła nie zwiększały poziomu przyjemności płynącej z lektury książki. Dopiero obejrzana zaraz potem ekranizacja z 1990 roku z Anthonym Quinnem w roli głównej pięknie dopełniła mi obrazem treść książki, pogłębiła jej przekaz i dodatkowo wzruszyła dzięki pokazaniu emocji bohaterów.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:2013-10-08, 52 książki 2013,
Skromna, miejscami nawet niepozorna, ale jednak epopeja o walce z własnymi słabościami, z ludzkimi ograniczeniami. Na przekór swojej nędznej fizyczności samotny rybak toczy walkę skazaną na klęskę, której jednak nie ponosi. Jakże wielka jest siła słowa pisanego! Zdarza się, że czasem dorównuje duchowi ludzkiej niepokory.
Link do opinii
Avatar użytkownika - zuzannaxd
zuzannaxd
Przeczytane:2013-01-13, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2013,
Przyjemnie się czyta lecz nie dostrzegam w tej książce cudownego przesłania widzianego przez polonistki. Nie rzuciła mnie na kolana aczkolwiek jest idealna na długie zimowe wieczory. Ciepłe kubańskie morze sprawiło że zatęskniłam za latem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alf
Alf
Przeczytane:2013-02-24, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2013,
Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać - Jedna z najlepszych książek jakie czytałem, opowiadająca o niby zwykłym rybaku, co okazuje się nieprawdą, ponieważ Santiago nigdy się nie poddał.
Link do opinii

Są takie historie, które na różnym etapie życia smakują zupełnie inaczej, zwłaszcza, jeśli podejmują temat fundamentalnych, ponadczasowych wartości. Bezsprzecznie, opowiadanie Ernesta Hemingwaya do takich oczywiście należy, mam jednak wrażenie, że umieszczenie jej w kanonie lektur obowiązkowych w gimnazjum jest sporym błędem, gdyż dopiero dojrzalszy czytelnik będzie w stanie dostrzec pełnię i symbolikę tej przejmującej opowieści, która zajmuje w sercu szczególne miejsce. Osobiście, wracam do niej co kilka lat, a rozmaite życiowe zakręty uczyniły z niej historię kojącą duszę, tym bardziej cieszy mnie tak przepiękne wydanie, jakie będzie teraz wyjątkową ozdobą mojej skromnej biblioteczki. 

 

"Stary człowiek i morze" to niespieszna, wbrew pozorom wymagająca lektura, która prezentuje walkę jako wartość samą w sobie. Historia napełnia serce nadzieją, motywuje, silnie potrząsa czytelnikiem, rzec można nawet zawstydza, bo przecież niejeden z nas poddał się wielokrotnie po napotkaniu pierwszej lepszej przeszkody. Patrząc na starego rybaka, który wykazał się niesamowitą determinacją, niezłomnością, mimo bólu, głodu, dostrzegamy, jak wiele błędów popełniliśmy, nie wierząc w siebie samego.

 

Ernest Hemingway nakreślił wyjątkową, niespieszną, ponadczasową i wartościową opowieść o przemijaniu, samotności, niesamowitej determinacji oraz nadziei, która potrafi zdziałać cuda, zaskakujące największych sceptyków. To także poruszająca historia, ucząca cierpliwości, pokory, szacunku do przyrody, drugiego człowieka oraz wiary we własne możliwości. To wreszcie smutna refleksja o tym, jak niewielki jest człowiek w obliczu potężnej natury, którą za wszelką cenę próbuje zdominować. Cenne, dotykające duszy opowiadanie, które powinien poznać absolutnie każdy!

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Glowworm
Glowworm
Przeczytane:2019-10-17, Ocena: 3, Przeczytałam,

Opowieść o zmaganiach starego, samotnego rybaka Santiago na morzu.
Może znudzić gdy czytamy powierzchownie ale jakże jest wartościowa. O wytrwałym podążaniu wybraną drogą, pomimo trudności. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Weronika1512
Weronika1512
Przeczytane:2019-01-22, Ocena: 5, Przeczytałam,

Genialna książka, chociaż z początku wydawało mi się, że będzie nudna, bo w końcu jak można opisywać staruszka płynącego przez ocean na prawie osiemdziesięciu stronach. A jednak tu myliłam się i to bardzo, ponieważ ,,Stary człowiek i morze" mnie tak wciągnął, że przeczytałam to jednym tchem i nim się obejrzałam był środek nocy. Zdecydowanie polecam tę opowieść!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Booka_Boo
Booka_Boo
Przeczytane:2002-01-01, Ocena: 1, Przeczytałam,

Metaforyczna i z przesłaniem. Nie dla mnie.
Podróż Santiago była równocześnie moją drogą przez mękę. Torturowałam się tą książką w szkole bo musiałam (takie kamikadze z musu). Gdyby nie była lekturą, po przeczytaniu pierwszych stron odłożyłabym ją i nigdy nie chciałabym jej przeczytać. Niestety tą "fascynującą" historię starego człowieka, jego ryby oraz niejakiego rekina znać musi każdy. Chętnie bym wyrzuciła to dzieło z kanonu lektur - dla dobra młodego narodu.
Jedynym co mi się podobało w tej nowelce była okładka z falami morza - przejmująco nostalgiczna i może kilka wartych zapamiętania cytatów. Dosłownie kilka. Nic więcej mnie nie urzekło.

Link do opinii
Inne książki autora
Opowiadania
Ernest Hemingway0
Okładka ksiązki - Opowiadania

- Kot w deszczu- Coś się kończy- Trzydniowa zawierucha- Bardzo krótka historia- Powrót żołnierza- Pan i pani Elliot- Mój stary- Ojcowie...

Niepokonany
Ernest Hemingway0
Okładka ksiązki - Niepokonany

Opowiadania amerykańskiego behawiorysty, noblisty, reportera. Klasyka prozy amerykańskiej XX w. Spis opowiadań:- Stary człowiek przy moście,- Coś się...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Córki tęczy
Hanna Cygler
Córki tęczy
Irena Jarocka o sobie
Mariola Pryzwan ;
Irena Jarocka o sobie
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy